Niestrzeżone przejazdy kolejowe- jakże popularne w naszym krajobrazie a jakże "niedocenione" a przez to niebezpieczne. Na zdjęciu poniżej przez tak samo oznakowany przejazd przejeżdżam co najmniej dwa razy dziennie w drodze z i do pracy i obserwuję. Podczas każdego przejazdu stosuję się do znaków oraz sygnalizacji świetlnej- jak stop to STOP, i nie ma przeproś, nie wspomnę o znaczeniu migającego światła koloru CZERWONEGO oraz sygnalizacji dźwiękowej, a co wyczyniają kierowcy? Niestety, przed znakiem STOP na pięciu zatrzymuje się jeden!- a przy okazji pozdrawiam kierowcę Peugeota kombi o numerach PZ 8????- kolego, nie wiem jak można być takim baranem i przed tak oznakowanym przejazdem nawet nie zwolnić pokonując go pełną prędkością. Parę rzeczy- po pierwsze: na drodze nie jesteśmy sami, po drugie: każdy z nas ma swoją rodzinę, po trzecie: chciałbym jeszcze przez parędziesiąt lat powędkować!
To .....dziesiąt, plus.....dziesiąt to kurcze pieczone wyjdzie dobrze ponad setkę, czego oczywiście Koledze z całego serca życzę. Pozdrawiam i do usłyszena.
Wielu kierowców już dawno zapomniało co należy zrobić prowadząc pojazd mechaniczny przed przejazdem kolejowym i na samym przejeździe.
Z własnych obserwacji:
-Kiedy można wjechać na przejad kolejowy ze sprawnie działającymi zaporami i sygnalizacją świetlną?
DOBIERO GDY SYGNALIZATOR PRZESTANIE WYŚWIETLAĆ SYGNAŁ CZERWONY Z ZACHOWANIEM SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI , a nie gdy tylko twój samochód może się zmieścić pod zaporami.
To tak tylko celem przypomnienia szanownym kolegom i użytkownikom innych pojazdów.
Znak STOP to świętość dla kierowcy i obowiązuje każdego . Na modernizowanych liniach kolejowych jest wprowadzane coraz więcej zapór rogatkowych i sygnalizacji świetlnych , ale to nic nie pomoże kierowcy , jeżeli będzie miał fanazję ułańską .
Niestrzeżone przejazdy kolejowe- jakże popularne w naszym krajobrazie a jakże "niedocenione" a przez to niebezpieczne. Na zdjęciu poniżej przez tak samo oznakowany przejazd przejeżdżam co najmniej dwa razy dziennie w drodze z i do pracy i obserwuję. Podczas każdego przejazdu stosuję się do znaków oraz sygnalizacji świetlnej- jak stop to STOP, i nie ma przeproś, nie wspomnę o znaczeniu migającego światła koloru CZERWONEGO oraz sygnalizacji dźwiękowej, a co wyczyniają kierowcy? Niestety, przed znakiem STOP na pięciu zatrzymuje się jeden!- a przy okazji pozdrawiam kierowcę Peugeota kombi o numerach PZ 8????- kolego, nie wiem jak można być takim baranem i przed tak oznakowanym przejazdem nawet nie zwolnić pokonując go pełną prędkością. Parę rzeczy- po pierwsze: na drodze nie jesteśmy sami, po drugie: każdy z nas ma swoją rodzinę, po trzecie: chciałbym jeszcze przez parędziesiąt lat powędkować!
To .....dziesiąt, plus.....dziesiąt to kurcze pieczone wyjdzie dobrze ponad setkę, czego oczywiście Koledze z całego serca życzę. Pozdrawiam i do usłyszena.
Wielu kierowców już dawno zapomniało co należy zrobić prowadząc pojazd mechaniczny przed przejazdem kolejowym i na samym przejeździe.
Z własnych obserwacji:
-Kiedy można wjechać na przejad kolejowy ze sprawnie działającymi zaporami i sygnalizacją świetlną?
DOBIERO GDY SYGNALIZATOR PRZESTANIE WYŚWIETLAĆ SYGNAŁ CZERWONY Z ZACHOWANIEM SZCZEGÓLNEJ OSTROŻNOŚCI , a nie gdy tylko twój samochód może się zmieścić pod zaporami.
To tak tylko celem przypomnienia szanownym kolegom i użytkownikom innych pojazdów.
Znak STOP to świętość dla kierowcy i obowiązuje każdego . Na modernizowanych liniach kolejowych jest wprowadzane coraz więcej zapór rogatkowych i sygnalizacji świetlnych , ale to nic nie pomoże kierowcy , jeżeli będzie miał fanazję ułańską .