Na moje oko to jakaś wariacja poppera z dołączanym hakiem offsetowym do nadziania twistera albo jakiegoś chwosta. Pewnie prowadząc się toto podszarpuje żeby pluło przed sobą wodą lub bulgotało. Może szczupak w maju pomyli to z żabą?:-) Yankesi na takie wynalazki targaja np. bassy ale u nich to i na condoma ryba weźmie:-)
W internecie natrafiłem na dość ciekawa przynętę spinningową. Czy ktoś coś takiego używał? Co możecie o tym powiedzieć?
Przyznacie że dość ciekawe, na jakieś płytkie i zarośnięte miejsca.
Ciekawe. Praktycznie nie ma możlwości zaczepu.
Na moje oko to jakaś wariacja poppera z dołączanym hakiem offsetowym do nadziania twistera albo jakiegoś chwosta. Pewnie prowadząc się toto podszarpuje żeby pluło przed sobą wodą lub bulgotało. Może szczupak w maju pomyli to z żabą?:-) Yankesi na takie wynalazki targaja np. bassy ale u nich to i na condoma ryba weźmie:-)