Witam wszystkich forumowiczów. Przechadzając się brzegiem naszych łowisk na pewno nie jeden z nas mija śmieci pozostawione przez innych wędkarzy. Rzeki na brzegach zostawiają mnóstwo butelek, folii, opakowań itp. pochodzących z rozmytych dzikich wysypisk. Ogólnie nasze wody należy uznać za brudne i zaniedbane.
Chcąc dołożyć cegiełkę do poprawy tej sytuacji wpadłem na "dziwny" konkurs. Oczywiście tylko dla ochotników. Chodzi o to aby będąc nad wodą sprzątnąć kawałek brzegu. Jako dokument swojej pracy chciałbym abyśmy tu zamieszczali zdjęcia brzegu przed i po sprzątaniu oraz worków z zebranymi odpadkami. Najlepiej fotografie z osobą, która wykonała pracę.
Często bywa tak, że wędki mamy zarzucone a ryba nie bierze. Myślę, że wówczas warto poświęcić 10 minut i wyczyścić najbliższą okolicę. Raz to będzie pół worka, raz cały a raz kilka butelek tak czy owak na pewno w jakimś stopniu poprawi to sytuację nad wodą.
Ja ze swej strony postaram się zorganizować upominki dla autorów najciekawszych inicjatyw, zdjęć, osiągnięć spośród biorących udział w sprzątaniu. Ten "konkurs" ma to do siebie, że każdy z nas wygra i to wiele więcej niż upominki. Nagrodą dla nas będą przecież czyste brzegi, na których nam tak zależy.
Ostatni dzień wakacji niech będzie zakończeniem konkursu. I tu kieruję do Was pytanie. Jak widzicie ten pomysł i siebie w roli biorących udział?
Idea bardzo szczytna, ale i odważna, lecz moim zdaniem nie do przeforsowania. Dostaniesz od cwaniaków foty worków z wysypiska, albo gdzieś na działkach zebranych przez działkowców, bo o upominki będzie walka. Poza tym póki mentalność naszych kolegów wędkarzy będzie taka, jak jest w większości, to sprzątać możemy do usr....ej śmierci i po jednym weekendzie będzie apiać to samo. Będąc na patrolach widzę dziesiątki łowisk i ich stan, nawet po akcjach sprzątania przez różne koła wędkarskie. Przyjeżdżam po tygodniu i od nowa Polska Ludowa. Praca Syzyfa miała większą szansę na powodzenie.
Idea bardzo szczytna, ale i odważna, lecz moim zdaniem nie do przeforsowania. Dostaniesz od cwaniaków foty worków z wysypiska, albo gdzieś na działkach zebranych przez działkowców, bo o upominki będzie walka. Poza tym póki mentalność naszych kolegów wędkarzy będzie taka, jak jest w większości, to sprzątać możemy do usr....ej śmierci i po jednym weekendzie będzie apiać to samo. Będąc na patrolach widzę dziesiątki łowisk i ich stan, nawet po akcjach sprzątania przez różne koła wędkarskie. Przyjeżdżam po tygodniu i od nowa Polska Ludowa. Praca Syzyfa miała większą szansę na powodzenie.
Mam pełną świadomość, że będą kombinatorzy. Ale myślę że znajdzie się kilku uczciwych którzy wezmą udział w tej "zabawie". Nie chodzi mi o to aby wakacje spędzić na sprzątaniu łowisk, ale przecież dobrze wiemy, że wędkując, w międzyczasie można naprawdę sporo zrobić dobrego. Masz rację, że upominki mogą skusić oszustów do działania ale to ich problem. Nagrody jeśli będą to będą symboliczne. Natomiast może się tu rozwinąć kilka innych inicjatyw na temat radzenia sobie ze śmieciami. Po to też jest ten wątek.
To, że śmieci będą wracać na wysprzątane brzegi też jest wielce prawdopodobne ale myślę, że to nie powód aby siedzieć z założonymi rękami. Spróbujmy, wiele nie ryzykujemy.
Ludzie no nie żartujcie kombinatorzy? w takiej sprawie szczytnej zresztą!Ja to bez zdjęc robie chociaż nie muszę.Trochę wiary w ludzi nie zaszkodzi.Pozdro.
Zgadzam się z Mateuszem , zawsze to będzie skutkowało pozytywnym efektem dla Naszych brzegów ........... więc do dzieła sprzątajmy i róbmy fotki , przed i po .
Zgadzam się z Mateuszem , zawsze to będzie skutkowało pozytywnym efektem dla Naszych brzegów ........... więc do dzieła sprzątajmy i róbmy fotki , przed i po .
Jurek zdjęcia przejętych siatek kłusowniczych też się liczą w konkursie:) Działaj i niech moc będzie z Tobą. Ja się noszę z zamiarem wstąpienia w szeregi SSR.
Pomysł super tylko jeden problem ilu będzie chętnych w kołach na taką akcję.Ja z kolegą zawsze wracamy z workiem śmieci i to nie swoich bo więcej wędkuję z łodzi gdyż kolega jest osobom niepełnosprawną a brzegi są trudno dostępne więc po powrocie w miejscu gdzie mamy zacumowaną łódź zawsze są śmieci więc bez żadnego przymusu sprzątamy po innych.Pozdrawiam.
Witaj Mateuszu. Jestem ogromnie rad że się pojawiłeś. Jesteś jednym z pierwszych zalogowanych na tym portalu i wiem że nie mogło się zdarzyć nic lepszego niż Twój powrót.
Pierwszy artykuł na blogu i już wiadomo...... jak zwykle doskonały.
Nie do końca zakumałem bazę o co Ci chodzi. Wcześniej już się nie liczy i nawet nie chcę wracać do pewnych spraw. No chyba że znowu się zlecą i zaczną dziobać...... Ale teraz już inaczej, mądrzej i boleśniej...
Nie do końca zakumałem bazę o co Ci chodzi. Wcześniej już się nie liczy i nawet nie chcę wracać do pewnych spraw. No chyba że znowu się zlecą i zaczną dziobać...... Ale teraz już inaczej, mądrzej i boleśniej...
Nikogo tutaj nie pozwolimy dziobać ,
bez względu na to czy go ""lubimy"" czy nie !
I nie ukrywam , że bardzo liczę na
zimna krew i daleko idącą wyrozumiałość Kolegi we wszystkich
sprawach i tematach na forum ?
Jędrula ty to masz chyba jakąś fobię, no ale to w końcu jest sprawą tylko twoją. Może i nie pozwolicie nikogo dziobać, ale długo..... długo pozwalaliście. Mnie to nie obchodzi. Mam swoje cele i będę je kontynuował. Ale wrzuć luzik bo widzę że ci już duszno od samego mojego pojawienia się.
Prawo nie wymaga sprzątania stanowiska niezależnie od stanu w jakim się je zastało? trzeba robić konkurs żeby je respektować?
Tak tylko pytam bo na razie nawet karty nie mam (uczę się do egzaminu) i na "otwartych" wodach łowić jeszcze nie mogę w związku z czym trudno przyłączyć mi się do akcji. Powiedzcie mi jednak - wiem, że w lasach jest źle ale sądziłam, że nad wodą jest lepiej... Aż tak się pomyliłam? To jakieś chore :(
Na żaden luz nie mam zamiaru wrzucać , jestem spięty jak para para wełnianych gaci po praniu .
A duszno mi też nie jest bo teraz to ja potrafię rozpiąć koszule jednym ruchem ! I przepraszam , że się odezwałem po koleżeńsku , mogłem od razu wymyślać komuś choroby i robić analizę psychologiczną.
Wracając do tematu to akcja autora wątku jest bardzo chwalebna , życzę sukcesów ale nie wierze w jej powodzenie . Mam nadzieję , że się bardzo mylę ? Sam zbieram śmieci za każdym razem kiedy jestem na rybach , nawet zbieram jak nie jestem i nic to nic pomaga . Szkoda bo mamy takie piękne miejsca nad wodą a wędkarze robią tam śmietnik .
Prawo nie wymaga sprzątania stanowiska niezależnie od stanu w jakim się je zastało? trzeba robić konkurs żeby je respektować?
Tak tylko pytam bo na razie nawet karty nie mam (uczę się do egzaminu) i na "otwartych" wodach łowić jeszcze nie mogę w związku z czym trudno przyłączyć mi się do akcji. Powiedzcie mi jednak - wiem, że w lasach jest źle ale sądziłam, że nad wodą jest lepiej... Aż tak się pomyliłam? To jakieś chore :(
Tak Rapr nakazuje posprzątać łowisko przed zakończeniem wędkowania baz względu na stan jaki się zastało. Mi jednak nie chodzi o to by sprzątnąć te 5 metrów kwadratowych choć i to dobre. Ufam jednak że wyłoni się grupa chętnych którzy zadadzą sobie trudu i przespacerują się kawałek brzegiem z workiem na śmieci.
Co do syfu w lasach to on ani troszkę nie przewyższa tego spotykanego nad wodą.
pomysł mi sie podoba. Jeszcze trochę i wyruszam nad wodę więc fotki zrobię. :) ale nie dla nagrody. Wole dawać dobry przykład i zrobić cos dal środowiska. I każdego zapraszam do takiego udziału.
Ja zauważyłem ciekawe zjawisko w kwestii śmieciarzy. Otóż nad rzekami jest mniej śmieci na miejscówkach, jak nad akwenami stojącymi, mimo, że na rzekach wylewy przynoszą ich więcej. Zauważyliście to może u siebie?
Ja zauważyłem ciekawe zjawisko w kwestii śmieciarzy. Otóż nad rzekami jest mniej śmieci na miejscówkach, jak nad akwenami stojącymi, mimo, że na rzekach wylewy przynoszą ich więcej. Zauważyliście to może u siebie?
Mnie się zawsze wydawało , że śmieci jest mniej nad rzeką bo woda je zabiera ?
Bo rzeki raz przynoszą a raz wynoszą syf. Ale czasami naprawdę idzie się załamać na widok brzegów rzek. Ja łowię głównie na Wiśle dlatego jak jest nad akwenami stojącymi nie mam okazji widzieć.
No widzisz Jędrula, tylko że teraz Odra długo nie wylewała, więc nie miała co zabrać, a czysto jest. A nad jeziorami i stawami są wciąż świeże śmieciska.
W każdym razie byłem ostatnio nad jeziorem Roszków i nazbieraliśmy dwa sto litrowe wory śmieci . Jeden z wędkarzy pił piwo , zapytałem go grzecznie czy możemy pobuszować w krzakach znajdujących się tuż za nim , kiwnął głową . Śmieci wyzbieraliśmy , odnieśliśmy
do auta i szliśmy obok tego wędkarza , zaszedłem do niego zapytać czy coś bierze no i zepsuł mi imbecyl wieczór . Dopił piwo i na moich oczach cisnął puszkę w te krzaki co je wcześniej czyściliśmy . Pytam kto to posprząta a ten po chamsku stwierdził "" wy "" . I co byście zrobili ?
Przecież myślałem , że go utopię . Sprawa została załatwiona w pozytywny sposób dla środowiska jednak nie będę pisał jak bo nie o to tu chodzi . Napisałem to po to aby pokazać jakże jaskrawy przykład ( zresztą jeden z wielu ) na zachowanie polskich wędkarzy . Wstyd Panowie ŚMIECIARZE !
Mateusz , był jeszcze chwilę temu temat - Co , kto to jest prawdziwy , prawy wędkarz . -
Więc według mnie właśnie to jest jednym z czynników prawego charakteru które takowego cechują . Ja zawsze mam ze sobą rolkę worków 100l. Niekiedy jadę bez rybki, ale zawsze z kilkoma workami czyiś śmieci . Nic to że inni się ukradkiem śmiali i pukali w czółko na mój widok . To niestety po kilku kilkunastu razach innych także zaraziło i teraz także oni dają świadectwo prawego wędkarza . Idea słuszna , akcja szczytna , popieram i jestem za . Natomiast cwaniaków zweryfikują ich koledzy , bo przecież oni także czytają forum i nasz portal . Jeszcze raz pozdrawiam i witajcie .
Witam wszystkich forumowiczów. Przechadzając się brzegiem naszych łowisk na pewno nie jeden z nas mija śmieci pozostawione przez innych wędkarzy. Rzeki na brzegach zostawiają mnóstwo butelek, folii, opakowań itp. pochodzących z rozmytych dzikich wysypisk. Ogólnie nasze wody należy uznać za brudne i zaniedbane.
Chcąc dołożyć cegiełkę do poprawy tej sytuacji wpadłem na "dziwny" konkurs. Oczywiście tylko dla ochotników. Chodzi o to aby będąc nad wodą sprzątnąć kawałek brzegu. Jako dokument swojej pracy chciałbym abyśmy tu zamieszczali zdjęcia brzegu przed i po sprzątaniu oraz worków z zebranymi odpadkami. Najlepiej fotografie z osobą, która wykonała pracę.
Często bywa tak, że wędki mamy zarzucone a ryba nie bierze. Myślę, że wówczas warto poświęcić 10 minut i wyczyścić najbliższą okolicę. Raz to będzie pół worka, raz cały a raz kilka butelek tak czy owak na pewno w jakimś stopniu poprawi to sytuację nad wodą.
Ja ze swej strony postaram się zorganizować upominki dla autorów najciekawszych inicjatyw, zdjęć, osiągnięć spośród biorących udział w sprzątaniu. Ten "konkurs" ma to do siebie, że każdy z nas wygra i to wiele więcej niż upominki. Nagrodą dla nas będą przecież czyste brzegi, na których nam tak zależy.
Ostatni dzień wakacji niech będzie zakończeniem konkursu. I tu kieruję do Was pytanie. Jak widzicie ten pomysł i siebie w roli biorących udział?
Idea bardzo szczytna, ale i odważna, lecz moim zdaniem nie do przeforsowania. Dostaniesz od cwaniaków foty worków z wysypiska, albo gdzieś na działkach zebranych przez działkowców, bo o upominki będzie walka. Poza tym póki mentalność naszych kolegów wędkarzy będzie taka, jak jest w większości, to sprzątać możemy do usr....ej śmierci i po jednym weekendzie będzie apiać to samo. Będąc na patrolach widzę dziesiątki łowisk i ich stan, nawet po akcjach sprzątania przez różne koła wędkarskie. Przyjeżdżam po tygodniu i od nowa Polska Ludowa. Praca Syzyfa miała większą szansę na powodzenie.
mi pomysl sie jaknajbardziej podoba.ciekawe jakie bedzie zainteresowanie?
Idea bardzo szczytna, ale i odważna, lecz moim zdaniem nie do przeforsowania. Dostaniesz od cwaniaków foty worków z wysypiska, albo gdzieś na działkach zebranych przez działkowców, bo o upominki będzie walka. Poza tym póki mentalność naszych kolegów wędkarzy będzie taka, jak jest w większości, to sprzątać możemy do usr....ej śmierci i po jednym weekendzie będzie apiać to samo. Będąc na patrolach widzę dziesiątki łowisk i ich stan, nawet po akcjach sprzątania przez różne koła wędkarskie. Przyjeżdżam po tygodniu i od nowa Polska Ludowa. Praca Syzyfa miała większą szansę na powodzenie.
Mam pełną świadomość, że będą kombinatorzy. Ale myślę że znajdzie się kilku uczciwych którzy wezmą udział w tej "zabawie". Nie chodzi mi o to aby wakacje spędzić na sprzątaniu łowisk, ale przecież dobrze wiemy, że wędkując, w międzyczasie można naprawdę sporo zrobić dobrego.
Masz rację, że upominki mogą skusić oszustów do działania ale to ich problem. Nagrody jeśli będą to będą symboliczne. Natomiast może się tu rozwinąć kilka innych inicjatyw na temat radzenia sobie ze śmieciami. Po to też jest ten wątek.
To, że śmieci będą wracać na wysprzątane brzegi też jest wielce prawdopodobne ale myślę, że to nie powód aby siedzieć z założonymi rękami. Spróbujmy, wiele nie ryzykujemy.
Ludzie no nie żartujcie kombinatorzy? w takiej sprawie szczytnej zresztą!Ja to bez zdjęc robie chociaż nie muszę.Trochę wiary w ludzi nie zaszkodzi.Pozdro.
Zgadzam się z Mateuszem , zawsze to będzie skutkowało pozytywnym efektem dla Naszych brzegów ........... więc do dzieła sprzątajmy i róbmy fotki , przed i po .
No co jest panowie : łopaty , grabie w dłoń i nad brzegi jezior i rzek.
Zgadzam się z Mateuszem , zawsze to będzie skutkowało pozytywnym efektem dla Naszych brzegów ........... więc do dzieła sprzątajmy i róbmy fotki , przed i po .
Jurek zdjęcia przejętych siatek kłusowniczych też się liczą w konkursie:) Działaj i niech moc będzie z Tobą. Ja się noszę z zamiarem wstąpienia w szeregi SSR.
Zapraszam Cię chętnie przyjacielu , bo jesteś charakternym człowiekiem .
Pomysł super tylko jeden problem ilu będzie chętnych w kołach na taką akcję.Ja z kolegą zawsze wracamy z workiem śmieci i to nie swoich bo więcej wędkuję z łodzi gdyż kolega jest osobom niepełnosprawną a brzegi są trudno dostępne więc po powrocie w miejscu gdzie mamy zacumowaną łódź zawsze są śmieci więc bez żadnego przymusu sprzątamy po innych.Pozdrawiam.
Witaj Mateuszu. Jestem ogromnie rad że się pojawiłeś. Jesteś jednym z pierwszych zalogowanych na tym portalu i wiem że nie mogło się zdarzyć nic lepszego niż Twój powrót.
Pierwszy artykuł na blogu i już wiadomo...... jak zwykle doskonały.
Pozdrawiam serdecznie i winszuję.
M.K.
Cześć Mirek! Wstawiaj awatara i buduj bloga. Z przyjemnością będę go czytał i klikał gwiazdki pod Twoimi artykułami. Dobrze Cię widzieć (czytać).
No witaj stary Druhu.
niema to jak stare powracające duszyczki :)
ile was nie było roczek? czy więcej :)
PDK
Mnie tylko dwa miechy. Czuwaj.
U mnie to ok 2 lata tu nie było.
Ostatnio 2 miechy a wcześniej ile się pojawiałeś i znikałeś? :)
PDK
Nie do końca zakumałem bazę o co Ci chodzi. Wcześniej już się nie liczy i nawet nie chcę wracać do pewnych spraw. No chyba że znowu się zlecą i zaczną dziobać...... Ale teraz już inaczej, mądrzej i boleśniej...
Nie do końca zakumałem bazę o co Ci chodzi. Wcześniej już się nie liczy i nawet nie chcę wracać do pewnych spraw. No chyba że znowu się zlecą i zaczną dziobać...... Ale teraz już inaczej, mądrzej i boleśniej...
Nikogo tutaj nie pozwolimy dziobać , bez względu na to czy go ""lubimy"" czy nie !
I nie ukrywam , że bardzo liczę na zimna krew i daleko idącą wyrozumiałość Kolegi we wszystkich sprawach i tematach na forum ?
Jędrula daj luz.
Napisz brachu czy przyłączasz się do akcji czy nie. A nie roztrząsaj słów innego kolegi.
Kombinatorzy tu byli, są i będą.....nie tylko w sprawie śmieci ale i też złowionych ryb, których nigdy nie widzieli i innych zacnych pomysłów.
Ale jeśli choć kilkanaście osób się przyłączy to będzie super. Jestem za!
Jędrula daj luz.
Napisz brachu czy przyłączasz się do akcji czy nie. A nie roztrząsaj słów innego kolegi.
Kombinatorzy tu byli, są i będą.....nie tylko w sprawie śmieci ale i też złowionych ryb, których nigdy nie widzieli i innych zacnych pomysłów.
Ale jeśli choć kilkanaście osób się przyłączy to będzie super. Jestem za!
Na razie zbytniego zainteresowania nie ma ale jak dam przykład i wstawię swoje fotki z wypadu to może coś drgnie:)
Jędrula ty to masz chyba jakąś fobię, no ale to w końcu jest sprawą tylko twoją. Może i nie pozwolicie nikogo dziobać, ale długo..... długo pozwalaliście. Mnie to nie obchodzi. Mam swoje cele i będę je kontynuował. Ale wrzuć luzik bo widzę że ci już duszno od samego mojego pojawienia się.
ja w kwestii formalnej ;)
Prawo nie wymaga sprzątania stanowiska niezależnie od stanu w jakim się je zastało? trzeba robić konkurs żeby je respektować?
Tak tylko pytam bo na razie nawet karty nie mam (uczę się do egzaminu) i na "otwartych" wodach łowić jeszcze nie mogę w związku z czym trudno przyłączyć mi się do akcji.
Powiedzcie mi jednak - wiem, że w lasach jest źle ale sądziłam, że nad wodą jest lepiej... Aż tak się pomyliłam? To jakieś chore :(
Na żaden luz nie mam zamiaru wrzucać , jestem spięty jak para para wełnianych gaci po praniu .
A duszno mi też nie jest bo teraz to ja potrafię rozpiąć koszule jednym ruchem ! I przepraszam , że się odezwałem po koleżeńsku , mogłem od razu wymyślać komuś choroby i robić analizę psychologiczną.
Wracając do tematu to akcja autora wątku jest bardzo chwalebna , życzę sukcesów ale nie wierze w jej powodzenie . Mam nadzieję , że się bardzo mylę ? Sam zbieram śmieci za każdym razem kiedy jestem na rybach , nawet zbieram jak nie jestem i nic to nic pomaga . Szkoda bo mamy takie piękne miejsca nad wodą a wędkarze robią tam śmietnik .
ja w kwestii formalnej ;)
Prawo nie wymaga sprzątania stanowiska niezależnie od stanu w jakim się je zastało? trzeba robić konkurs żeby je respektować?
Tak tylko pytam bo na razie nawet karty nie mam (uczę się do egzaminu) i na "otwartych" wodach łowić jeszcze nie mogę w związku z czym trudno przyłączyć mi się do akcji.
Powiedzcie mi jednak - wiem, że w lasach jest źle ale sądziłam, że nad wodą jest lepiej... Aż tak się pomyliłam? To jakieś chore :(
Tak Rapr nakazuje posprzątać łowisko przed zakończeniem wędkowania baz względu na stan jaki się zastało. Mi jednak nie chodzi o to by sprzątnąć te 5 metrów kwadratowych choć i to dobre. Ufam jednak że wyłoni się grupa chętnych którzy zadadzą sobie trudu i przespacerują się kawałek brzegiem z workiem na śmieci.
Co do syfu w lasach to on ani troszkę nie przewyższa tego spotykanego nad wodą.
pomysł mi sie podoba. Jeszcze trochę i wyruszam nad wodę więc fotki zrobię. :) ale nie dla nagrody. Wole dawać dobry przykład i zrobić cos dal środowiska. I każdego zapraszam do takiego udziału.
Ja zauważyłem ciekawe zjawisko w kwestii śmieciarzy. Otóż nad rzekami jest mniej śmieci na miejscówkach, jak nad akwenami stojącymi, mimo, że na rzekach wylewy przynoszą ich więcej. Zauważyliście to może u siebie?
Ja zauważyłem ciekawe zjawisko w kwestii śmieciarzy. Otóż nad rzekami jest mniej śmieci na miejscówkach, jak nad akwenami stojącymi, mimo, że na rzekach wylewy przynoszą ich więcej. Zauważyliście to może u siebie?
Mnie się zawsze wydawało , że śmieci jest mniej nad rzeką bo woda je zabiera ?
Bo rzeki raz przynoszą a raz wynoszą syf. Ale czasami naprawdę idzie się załamać na widok brzegów rzek. Ja łowię głównie na Wiśle dlatego jak jest nad akwenami stojącymi nie mam okazji widzieć.
No widzisz Jędrula, tylko że teraz Odra długo nie wylewała, więc nie miała co zabrać, a czysto jest. A nad jeziorami i stawami są wciąż świeże śmieciska.
Faktycznie coś w tym musi być MAĆKU .
W każdym razie byłem ostatnio nad jeziorem Roszków i nazbieraliśmy dwa sto litrowe wory śmieci . Jeden z wędkarzy pił piwo , zapytałem go grzecznie czy możemy pobuszować w krzakach znajdujących się tuż za nim , kiwnął głową . Śmieci wyzbieraliśmy , odnieśliśmy
do auta i szliśmy obok tego wędkarza , zaszedłem do niego zapytać czy coś bierze no i zepsuł mi imbecyl wieczór . Dopił piwo i na moich oczach cisnął puszkę w te krzaki co je wcześniej czyściliśmy . Pytam kto to posprząta a ten po chamsku stwierdził "" wy "" . I co byście zrobili ?
Przecież myślałem , że go utopię . Sprawa została załatwiona w pozytywny sposób dla środowiska jednak nie będę pisał jak bo nie o to tu chodzi . Napisałem to po to aby pokazać jakże jaskrawy przykład ( zresztą jeden z wielu ) na zachowanie polskich wędkarzy . Wstyd Panowie ŚMIECIARZE !
Jestem za wspaniała idea... Czekam tylko do weekendu na rybki z workiem śmieci....superpozdrawiam oby więcej takich akcji...
Jestem za wspaniała idea... Czekam tylko do weekendu na rybki z workiem śmieci....superpozdrawiam oby więcej takich akcji...
No i super!
Jestem za, i z miłą chęcią się zaangażuję ..........
Pozdrawiam :)
Jakieś zdjęcia miały być ? :)
Jakieś zdjęcia miały być ? :)
Spokojnie, mamy czas na rozbujanie sprawy.
GOSTM
Mnie tylko dwa miechy. Czuwaj
A i Ciebie Mateusz gorąco witam .
Witajcie ludkowie . Rozradowała się ma dusza .
Mateusz , był jeszcze chwilę temu temat - Co , kto to jest prawdziwy , prawy wędkarz . -
Więc według mnie właśnie to jest jednym z czynników prawego charakteru które takowego cechują . Ja zawsze mam ze sobą rolkę worków 100l. Niekiedy jadę bez rybki, ale zawsze z kilkoma workami czyiś śmieci . Nic to że inni się ukradkiem śmiali i pukali w czółko na mój widok . To niestety po kilku kilkunastu razach innych także zaraziło i teraz także oni dają świadectwo prawego wędkarza . Idea słuszna , akcja szczytna , popieram i jestem za . Natomiast cwaniaków zweryfikują ich koledzy , bo przecież oni także czytają forum i nasz portal . Jeszcze raz pozdrawiam i witajcie .
Witaj!