Witam.Wędkuje od niespełna 2 lat i jak większośc mam dylemat zwiazany z zakupem wedki spinningowej. Obecnie mam jakąs kluche za 40zł na którą próbuje co jakiś czas złowić szczupaka. Wedka ma cw do 40gr i nie jest dośc czuła jeśl chodzi o delikatne skubnięcia. I tu rodzi sie pomysł. Czytając forum napotkałem na temat naprawy zlamanych wędzisk i przerobienia ich na wklejanki. A gdyby tak nie łamać wędziska, a jedynie do szczytówki ptzymocowac tulejkę w którą wsuwało by się szczytówke od feedera i w zalezności od tego na jaką rybe sie nastawiamy, albo mocujemy tą szczytówke albo nie. Tak na sztuke przymocowałem taką szcytówke do wedki i wpływa ona jedynie delikatnie na odległośc rzutów, wędzisko pracuje praktycznie bez zmian. Czy nie jest to jakaś alternatywa dla niedzielnych wędkarzy takich jak ja?? Lepiej było by kupiś jeden kij taki do powiedzmy 35-40gr o akcji fast ewentualnie m-fast o długości 2.4m i dokładac do niego tą szczytówke i mieć jakotaki sygnalizator lekkich puknięc okonia. Nie łowiłem nigdy sandaczy ale do opadu też chyba by się to nadawało. Oceńcie koledzy ten mój głupi pomysł...
Witam.Wędkuje od niespełna 2 lat i jak większośc mam dylemat zwiazany z zakupem wedki spinningowej. Obecnie mam jakąs kluche za 40zł na którą próbuje co jakiś czas złowić szczupaka. Wedka ma cw do 40gr i nie jest dośc czuła jeśl chodzi o delikatne skubnięcia. I tu rodzi sie pomysł. Czytając forum napotkałem na temat naprawy zlamanych wędzisk i przerobienia ich na wklejanki. A gdyby tak nie łamać wędziska, a jedynie do szczytówki ptzymocowac tulejkę w którą wsuwało by się szczytówke od feedera i w zalezności od tego na jaką rybe sie nastawiamy, albo mocujemy tą szczytówke albo nie. Tak na sztuke przymocowałem taką szcytówke do wedki i wpływa ona jedynie delikatnie na odległośc rzutów, wędzisko pracuje praktycznie bez zmian. Czy nie jest to jakaś alternatywa dla niedzielnych wędkarzy takich jak ja?? Lepiej było by kupiś jeden kij taki do powiedzmy 35-40gr o akcji fast ewentualnie m-fast o długości 2.4m i dokładac do niego tą szczytówke i mieć jakotaki sygnalizator lekkich puknięc okonia. Nie łowiłem nigdy sandaczy ale do opadu też chyba by się to nadawało. Oceńcie koledzy ten mój głupi pomysł...
Witam, powiem że temat ciekawy.Też zastanawiałem się nad przerobieniem wędek w ten sposób. Ciekaw jestem opinii innych pozdrawiam.Adam.
witam ciekawe pomysły macie tutaj ja skromny wędkarz już takie kombinacje odprawiałem i odniosło dobry skutek a ty hemo coś tam nie obrażaj kolegów wędkarzy troszkę kultury nie zaszkodzi nikomu pozdrawiam.
Nie wiem jak edytować posty więc proszę o scalenie. Byłem dziś w wedkarskim i okazało się że jeszcze niedawno bo w latach 90. było takie rozwiązanie a właściwie bardzo podobne. Mianowicie szczytowa przelotka była zakończonaztożkiem z gwintem w środku (cos jak nakretka)a dodatkowa szczytówka była osadzona w takiej tulejce z gwintem i stożkiem (coś jak śruba). Mało tego szprzedawca nawet miał takie coś na sklepie ale niestety nie niał przelotki a jedynie te tulejke na szczytówke.Kiedys za taka wędke trzeba było zapłacic równowartośc mebloscianki.... jak sie okazało nawet znalazł taką szczytówke akurat od feedera cormotana cw do 84gr. i tam własnie był zastosowany ten system. Szczytówka podobna do tych które są dostepne teraz tyle, że grubsza i z tym rozwiazaniem. Jednym słowem, ameryki nie odkryłem, ale będac już w wedkarskim skożystałem z okazji i kupiłem sobie alge 2 i jeszcze jakąs blache... same plusy normalnie.
Witam.Wędkuje od niespełna 2 lat i jak większośc mam dylemat zwiazany z zakupem wedki spinningowej. Obecnie mam jakąs kluche za 40zł na którą próbuje co jakiś czas złowić szczupaka. Wedka ma cw do 40gr i nie jest dośc czuła jeśl chodzi o delikatne skubnięcia. I tu rodzi sie pomysł.
Czytając forum napotkałem na temat naprawy zlamanych wędzisk i przerobienia ich na wklejanki. A gdyby tak nie łamać wędziska, a jedynie do szczytówki ptzymocowac tulejkę w którą wsuwało by się szczytówke od feedera i w zalezności od tego na jaką rybe sie nastawiamy, albo mocujemy tą szczytówke albo nie. Tak na sztuke przymocowałem taką szcytówke do wedki i wpływa ona jedynie delikatnie na odległośc rzutów, wędzisko pracuje praktycznie bez zmian. Czy nie jest to jakaś alternatywa dla niedzielnych wędkarzy takich jak ja?? Lepiej było by kupiś jeden kij taki do powiedzmy 35-40gr o akcji fast ewentualnie m-fast o długości 2.4m i dokładac do niego tą szczytówke i mieć jakotaki sygnalizator lekkich puknięc okonia. Nie łowiłem nigdy sandaczy ale do opadu też chyba by się to nadawało.
Oceńcie koledzy ten mój głupi pomysł...
kup se cegle..i pier...dolnij sie w zakuty leb..tyle!
kup se cegle..i pier...dolnij sie w zakuty leb..tyle!
nie ma jak kulturabrak słów.
Witam.Wędkuje od niespełna 2 lat i jak większośc mam dylemat zwiazany z zakupem wedki spinningowej. Obecnie mam jakąs kluche za 40zł na którą próbuje co jakiś czas złowić szczupaka. Wedka ma cw do 40gr i nie jest dośc czuła jeśl chodzi o delikatne skubnięcia. I tu rodzi sie pomysł.
Czytając forum napotkałem na temat naprawy zlamanych wędzisk i przerobienia ich na wklejanki. A gdyby tak nie łamać wędziska, a jedynie do szczytówki ptzymocowac tulejkę w którą wsuwało by się szczytówke od feedera i w zalezności od tego na jaką rybe sie nastawiamy, albo mocujemy tą szczytówke albo nie. Tak na sztuke przymocowałem taką szcytówke do wedki i wpływa ona jedynie delikatnie na odległośc rzutów, wędzisko pracuje praktycznie bez zmian. Czy nie jest to jakaś alternatywa dla niedzielnych wędkarzy takich jak ja?? Lepiej było by kupiś jeden kij taki do powiedzmy 35-40gr o akcji fast ewentualnie m-fast o długości 2.4m i dokładac do niego tą szczytówke i mieć jakotaki sygnalizator lekkich puknięc okonia. Nie łowiłem nigdy sandaczy ale do opadu też chyba by się to nadawało.
Oceńcie koledzy ten mój głupi pomysł...
Witam,
powiem że temat ciekawy.Też zastanawiałem się nad przerobieniem wędek w ten sposób.
Ciekaw jestem opinii innych
pozdrawiam.Adam.
kup se cegle..i pier...dolnij sie w zakuty leb..tyle!
Dlaczego autor wątku ma się p....... w łeb?Kiedyś się tak przerabiało jak nie było wklejanek.
witam ciekawe pomysły macie tutaj ja skromny wędkarz już takie kombinacje odprawiałem i odniosło dobry skutek a ty hemo coś tam nie obrażaj kolegów wędkarzy troszkę kultury nie zaszkodzi nikomu pozdrawiam.
Widze, że znalzły się i słowa krytyki...
Nie wiem jak edytować posty więc proszę o scalenie. Byłem dziś w wedkarskim i okazało się że jeszcze niedawno bo w latach 90. było takie rozwiązanie a właściwie bardzo podobne. Mianowicie szczytowa przelotka była zakończonaztożkiem z gwintem w środku (cos jak nakretka)a dodatkowa szczytówka była osadzona w takiej tulejce z gwintem i stożkiem (coś jak śruba). Mało tego szprzedawca nawet miał takie coś na sklepie ale niestety nie niał przelotki a jedynie te tulejke na szczytówke.Kiedys za taka wędke trzeba było zapłacic równowartośc mebloscianki.... jak sie okazało nawet znalazł taką szczytówke akurat od feedera cormotana cw do 84gr. i tam własnie był zastosowany ten system. Szczytówka podobna do tych które są dostepne teraz tyle, że grubsza i z tym rozwiazaniem.
Jednym słowem, ameryki nie odkryłem, ale będac już w wedkarskim skożystałem z okazji i kupiłem sobie alge 2 i jeszcze jakąs blache... same plusy normalnie.