Reklama
  • tytek2013-07-09 09:03:53

    Witajcie,


    Złożyłem zawiadomienie o złowieniu i wsadzeniu do siatki niewymiarowego suma. O dziwo policja zainteresowała się sprawą i patrol udał się na łowisko w celu kontroli kłusującego wędkarza. Prawdopodobnie ów wędkarz będzie wiedział kto złożył zawiadomienie. Jak przygotować się jeśli go spotkam nad wodą kolejny raz? Mam mieszane uczucia, a przecież postąpiłem właściwie gdy napomnienia nie podziałały. Prosze o jakieś porady od asertywnych kolegów.


    Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2013-07-09 11:32:12

    Idź spokojnie , jak się będzie przystawiał to powiedz że znów ich zawiadomisz albo mu czymś pogróź !

  • Roxola 2013-07-09 21:26:13

    Nie sądzę, żeby wiedział kto złożył zawiadomienie. Takie rzeczy nie są ujawniane.Bez obaw...

  • JKarp 2013-07-10 08:21:05

    CześćMarcin gdzie to się wydarzyło?Jak co to zawsze możesz liczyć na kolegów z Trzynastki :-))
    A swoją drogą nigdy nie dzwoń po PSR lub Policję tak, żeby delikwent wiedział, widział lub domyślał się, że to Ty. Ja nigdy nie zwracam uwagi słownie - nie rozmawiam i tyle. Jak wiem, że coś jest nie halo odchodzę na bok, wręcz się chowam przed delikwentem i dzwonię. Kilka razy tak powiadomiłem PSR jak po jesiennym zarybieniu Oczka delikwenci późno w nocy w listopadzie mieli w siatkach po nawet osiem karpi. A byli tacy głupi, że chwalili się chyba każdemu kto się zatrzymał i zdziwiony patrzył co też tylu wędkarzy robi w nocy o 22:00 w listopadzie nad wodą.
    JK

  • Reklama
  • tytek 2013-07-10 08:33:33

    Na Sikorach, raczej będzie wiadomo, że to ja, bo było już dość późno i tylko ja zostałem nad wodą i ten facet. Jak narzekałem na tego suma, to wyszydził mnie i powiedział, że da mu buziaka, ale w domu. Brawa dla organów ścigania za reakcję. Wystarczy dzwonić, a w większości przypadków się zainteresują, przecież to łatwy mandatowy łup!



Reklama
Reklama