Witam, Mam do Was pytanie odnoście konsumpcji i walorów smakowych szczupaka.
Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat tej sytuacji.
W mojej okolicy większość miejscowych wędkarzy stasuje taką zasadę na konsumpcje zabierają szczupaki 40 do 50 cm(czyli niewymiarowe). Wielokrotnie byłem świadkiem jak troszkę większe sztuki 2kg i trochę więcej były uwalniane. Wędkarze twierdzą że dla smaku zabierają młode sztuki natomiast stare poprzerastane tzw. łykiem wypuszczają .
Chciałbym żebyście ocenili takie postępowanie mimo tego faktu że szczupaki konsumowane maja wymiar ochronny.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo. Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku. skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
Nie żebym popierał zabieranie okazów, ale każda ryba nadaje się do zjedzenia. Duży szczupak niedobry? Widocznie kucharz marny. Byłem na weselu kolegi i miał podanego właśnie szczupaka w całości, nie mierzyłem go miarą, ale miał pewnie ponad 90cm, a smak? Palce lizać, po 10minutach od podania nie było już śladu. Jak się dobrze przygotuje rybę i przyprawi to każda jest dobra. A co do zabierania małych szczupaków to ładnie trzeba mieć poukładane w bani żeby zabierać szczupaki 40cm do domu. Co tam masz za mięso z tego? Żadne...
Szalu nie ma, jak dla mnie sporo osci, ale i tragedii tez. Jadlem wg mnie duzo gorsze ryby. Niejadalny to jest klen, bolen czy jaz. Teczaki z typowych hodowli to tez niezly syf.
Jak dla mnie najbardziej kulinarne są szczupaki w przedziale 55-65cm. A ludzie zabierają niewymiarowe ponieważ nie mogą złapać nic większego i tłumaczą sobie, że takie najsmaczniejsze. Taka rzeczywistość.
Jak dla mnie najbardziej kulinarne są szczupaki w przedziale 55-65cm. A ludzie zabierają niewymiarowe ponieważ nie mogą złapać nic większego i tłumaczą sobie, że takie najsmaczniejsze. Taka rzeczywistość.
Ja podałem konkretny przykład, wielokrotnie byłem świadkiem jak większe sztuki były wypuszczane a mniejsze zabierane.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Totalna bzdura! To właśnie osobniki którę mogę zabierać w swoim okręgu toruńskim czyli 50-85 cm są najbardziej porządane dla populacji. Gdyż są w najlepszym okresie życia aby się rozmnażać. I to właśnie te najpłodniejsze osobniki powinniśmy chronić a maluch i staruchy mogły iść "na odstrzał". I gwarantuję że góra kilka lat po wprowadzeniu "odwrotnych "widełek np. 40-80 cm ryb było by o niebo więcej. Bo maluchami niewiele osób by się interesowało a stare mamuski nie są łatwe do złowienia. Widać jak się co niektórzy znają na biologii i ichtiologii. Żenujące...
Wracając do meritum. Też wiele razy słyszałem opinie że małe szczupaczki do góra 50 cm, są najlepsze smakowo. I nawet na moje stwierdzenia typu co zostaje z takiego czterdziestaka po odcięciu łba-suszony kręgosłup, ludzie ci i tak twierdzili że wolą ten "kręgosłup" niżli trociny z 3-5 kilówki. A swoją drogą to uwielbiam filety ze szczupaka, ale szczupaka a nie szczupaczka.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Totalna bzdura! To właśnie osobniki którę mogę zabierać w swoim okręgu toruńskim czyli 50-85 cm są najbardziej porządane dla populacji. Gdyż są w najlepszym okresie życia aby się rozmnażać. I to właśnie te najpłodniejsze osobniki powinniśmy chronić a maluch i staruchy mogły iść "na odstrzał". I gwarantuję że góra kilka lat po wprowadzeniu "odwrotnych "widełek np. 40-80 cm ryb było by o niebo więcej. Bo maluchami niewiele osób by się interesowało a stare mamuski nie są łatwe do złowienia. Widać jak się co niektórzy znają na biologii i ichtiologii. Żenujące...
Oczywiscie masz racje, ale problem bylby taki z odwrotnych widelek, ze maly szczupak jest latwy do zlowienia. Nie mogac zlowic duzego okazu, wiekszosc desperatow zabralaby sie za male. I wtedy niewiele dozyloby pierwszego tarla.
Kiedyś byłem wraz z grupką znajoomych na rybach i nocowaliśmy u pewnego gospodarza który to od ponad 80 lat łowi ryby przy pomocy siatek ale oczywiscie stosuje wieksze oczka bo wie ze jak wyłowi wszystko to za rok padnie z głodu i pewnego ranka poprosił nas abyśmy mu pomogli sćiągnąć siatkę i jak sie okazało bylo w niej chyba z 10 szczupaczków takich 35-45cm troche zniesmaczeni tym widokiem pomogliśmy dziadkowi to wszystko sciagnąć i rozłożyć siate do suszenia a ten w ramach podziękowania przyniosł nam usmazone te rybki 2 spore talerze i co się okazało ze 14 osob bo ja i 2 kumpli wiedzieliśmy ze to szczupaczki to wszyscy byli pewni ze to okonie i slad po tych dzwoneczkach zaginal po 5 minutach i kazdy sie dziwił co za smaczne ryby.
Tak łowi ten koleś i widać ze wielkich szkód nie czyni bo w tych niby jego dolkach złowilismy na spinning ponad 100 wiekszych szczupaków .
Co do normalnych wód to nie wyobrażam sobie zabrać szczupaczka 30-45cm do konsumpcji bo to śledzik a nie szczupak i dopero taki w przedziale 55-75 jest czegoś warty a wieksze niech sieszą innych spinningistów.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo. Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku. skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
PawelZ To opinia sporej części ichtiologów.Chodzi o to że ryba która dorosła do dużych wymiarów ma dobre geny i jest sprawniejsza-zdrowsza od tych mniejszych a tym samy te geny zostawi po sobie następnym pokoleniom.Twierdzenia że ryby średnie są najlepsze do reprodukcji sa zazwyczaj pisane odnośnie hodowli gdzie ważna jest ilość a nie jakość. Tu masz długi ale bardzo fajny artykuł który miejscami porusza ten temat. http://www.lakefishing.com.pl/rat_ryb/index.php
Walory smakowe każdej ryby zależą od sposobu przyrządzenia. Moim zdaniem branie z łowiska niewymiarowych szczupaków jest nieetyczne a każdy wędkarz który widzi takie postępowanie powinien dzwonić do psr lub policje. W niedługim czasie przy takim postępowaniu (jeden bierze małe drugi duże szczupaki) łowisko stanie się jałowe (jak to się mawia szczupak to doktor w swoim zbiorniku) gdzie inne gatunki będą w złej kondycji.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo. Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku. skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
PawelZ To opinia sporej części ichtiologów.Chodzi o to że ryba która dorosła do dużych wymiarów ma dobre geny i jest sprawniejsza-zdrowsza od tych mniejszych a tym samy te geny zostawi po sobie następnym pokoleniom.Twierdzenia że ryby średnie są najlepsze do reprodukcji sa zazwyczaj pisane odnośnie hodowli gdzie ważna jest ilość a nie jakość. Tu masz długi ale bardzo fajny artykuł który miejscami porusza ten temat. http://www.lakefishing.com.pl/rat_ryb/index.php
Znam kilku ichtiologow, wypowiedzi kilku czytalem, nawet na stronach PZW jakis ichniejszy ichtiolog sie wypowiadal. Zadena znana mi wypowiedz nie potwierdza (a wrecz zaprzecza) tezy o tym co piszesz. Nawet kiedys na tym forum byla podobna dyskusja. Ja ichtilogiem nie jestem i nie chce sie wdawac w naukowe dywagacje. Ale jak masz gdzies namiary badz link na kogos kto zajmuje sie zawodowo rybami, chetnie zapoznam sie z jego teoriami. Byc moze sa sluszne, co bardzo by mnie zdumialo.
Nie chciałem wtrącać się do tej dyskusji ale trudno. Nie wiem czy można porównać ryby do ssaków. Wg mnie największą płodność osiągają młode osobniki niedługo po osiągnięciu zdolności rozrodczych. Im starszy osobnik tym zdolność do rozrodu spada a nawet z czasem zanika, pojawiają się różne upośledzenia. Oczywiście zdarzają się wyjątki potomstwa urodzonego przez starsze osobniki.
panowie jeżeli wędkarze sami nie zrozumieją że wędkowanie to sposób na odpoczynek i relaks na łonie przyrody to regulaminy i zakazy nic nie polepszą naszego stanu jezior i rzek w ilości ryb .
Nie chciałem wtrącać się do tej dyskusji ale trudno. Nie wiem czy można porównać ryby do ssaków. Wg mnie największą płodność osiągają młode osobniki niedługo po osiągnięciu zdolności rozrodczych. Im starszy osobnik tym zdolność do rozrodu spada a nawet z czasem zanika, pojawiają się różne upośledzenia. Oczywiście zdarzają się wyjątki potomstwa urodzonego przez starsze osobniki.
Wiek to nie jedyny powód przez który stare duże osobniki są słabymi reproduktorami. Duże samice szczupaka mają ikrę bardzo ubogą w wartości odżywcze a ich narybek bardzo często zdycha. To dlatego, że samica to wszystko co zeżre pcha we wzrost masy a nie ikrę. Z zewnątrz wygląda na okaz zdrowia ale praktycznie nie może się rozmnażać.
Cieszy, że nie tylko ja tak uważam. I jak w takim razie mają się te górne wymiary do tego? Rozumiem chęć łapania okazów i wypuszczania ich aby inni mogli mieć okazje taki okaz złapać. Jeżeli jednak chcemy utrzymać rybostan powinniśmy dbać i o małe i o te duże okazy.
W tym linku masz artykuł na jerkbait.pl gdzie dyskutowali o tym temacie odnośnie pstrągów http://jerkbait.pl/topic/981-podsumowanie-sezonu-pstragowego/page__st__20 .Jeden z użytkowników który liznął ichtiologie lata temu ,,Tarłoś" pisał podobnie jak Ty natomiast drugi ,,Roman Pietrzak" który aktualnie jest ichtiologiem napisał co innego Cytat: ,,@Tarlos,
popełniasz w swym wywodzie jeden kardynalny błąd,który mnie strasznie
razi.Próbujesz spostrzeżenia z hodowli sztucznych przenieść do
naturalnego,podwodnego świata.Uwierz mi,że to kiepskie argumenty.W
środowisku naturalnym ryby pracują na dwa podstawowe parametry
wyznaczające ich siłę:liczebność i pulę genów.Pstrągi 30cm mogą dać
wiele potomstwa(jest ich najwięcej),duże pstrągi są nośnikami wybitnych
cech,które pozwoliły im osiągnąć taki rozmiar.Kto jest ważniejszy?W
naturze wszyscy razem,w hodowli liczą się sztuki(oczywiste).Dlatego też w
takich analizach należy ZAWSZE rozgraniczać naturę od sztuczności. "
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo. Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku. skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
Polemizowałbym.Duży okaz to ryba stara,doświadczona i na tyle silna oraz zdrowa że dorosła do swych rozmiarów.Taka bestia rządzi pod wodą a jej materiał genetyczny jest niezwykle cenny.Przekaże swe cechy potomstwu.Tak działa ewolucja-przetrwają najsilniejsi.Jej młode dostaną w spadku najcenniejsze geny w danym ekosystemie wodnym bo pochodzące od osobnika który odniósł sukces podzczas gdy innym się nie udało bo przetrzebiły je choroby,głód lub skonczyły na patelni.Osobiście byłbym za wprowadzeniem CAŁKOWITEGO zakazu zabijania szczupaka ale wiem że to dla wielu wędkarzy byłoby zbyt radykalne posunięcie i szanuję to.Uważam jednak że wymiar""oczkowy""to jest to czego nam trzeba tj. np wolno zabierać z łowiska szczupaka w przedziale powiedzmy 55-80 cm a pozostałe winny być chronione.Prosty przykład z dzisiaj co u nas nad wodami się dzieje:Do jeziorka wpuszczono młode szczupaki i nagle gęsto od wędkarzy-napychanie lodówek trwa w najlepsze(oczywiście nie wszyscy tak postepują ale wielu)bo maluchy biorą.Tak jest u mnie-zwyczajne szaleństwo!
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo. Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku. skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
Polemizowałbym.Duży okaz to ryba stara,doświadczona i na tyle silna oraz zdrowa że dorosła do swych rozmiarów.Taka bestia rządzi pod wodą a jej materiał genetyczny jest niezwykle cenny.Przekaże swe cechy potomstwu.Tak działa ewolucja-przetrwają najsilniejsi.Jej młode dostaną w spadku najcenniejsze geny w danym ekosystemie wodnym bo pochodzące od osobnika który odniósł sukces podzczas gdy innym się nie udało bo przetrzebiły je choroby,głód lub skonczyły na patelni.Osobiście byłbym za wprowadzeniem CAŁKOWITEGO zakazu zabijania szczupaka ale wiem że to dla wielu wędkarzy byłoby zbyt radykalne posunięcie i szanuję to.Uważam jednak że wymiar""oczkowy""to jest to czego nam trzeba tj. np wolno zabierać z łowiska szczupaka w przedziale powiedzmy 55-80 cm a pozostałe winny być chronione.Prosty przykład z dzisiaj co u nas nad wodami się dzieje:Do jeziorka wpuszczono młode szczupaki i nagle gęsto od wędkarzy-napychanie lodówek trwa w najlepsze(oczywiście nie wszyscy tak postepują ale wielu)bo maluchy biorą.Tak jest u mnie-zwyczajne szaleństwo!
Tak jak wśród ludzi najlepszymi kochankami są ludzie z chorobą otyłości lub nadczynnością przysadki mózgowej. Wysocy i ciężcy a o ich dzieciach nikt nie słyszał :)
Witam, Mam do Was pytanie odnoście konsumpcji i walorów smakowych szczupaka.
Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat tej sytuacji.
W mojej okolicy większość miejscowych wędkarzy stasuje taką zasadę na konsumpcje zabierają szczupaki 40 do 50 cm(czyli niewymiarowe). Wielokrotnie byłem świadkiem jak troszkę większe sztuki 2kg i trochę więcej były uwalniane. Wędkarze twierdzą że dla smaku zabierają młode sztuki natomiast stare poprzerastane tzw. łykiem wypuszczają .
Chciałbym żebyście ocenili takie postępowanie mimo tego faktu że szczupaki konsumowane maja wymiar ochronny.
Czy to może prowokacja?
tak z cba
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo.
Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku.
skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
A od kiedy to szczupak jakikolwiek jest smaczny ? Sandacz, okoń, ale szczupak ?
Ja się dziwię,że ludzie w ogóle zabierają szczupaki. Dla mnie ta ryba kulinarnie jest po prostu do d**y. Są inne smaczniejsze rybki.
Nie żebym popierał zabieranie okazów, ale każda ryba nadaje się do zjedzenia. Duży szczupak niedobry? Widocznie kucharz marny. Byłem na weselu kolegi i miał podanego właśnie szczupaka w całości, nie mierzyłem go miarą, ale miał pewnie ponad 90cm, a smak? Palce lizać, po 10minutach od podania nie było już śladu. Jak się dobrze przygotuje rybę i przyprawi to każda jest dobra. A co do zabierania małych szczupaków to ładnie trzeba mieć poukładane w bani żeby zabierać szczupaki 40cm do domu. Co tam masz za mięso z tego? Żadne...
ot takie moje zdanie dotyczące konsumpcji ryb.
Ja się dziwię,że ludzie w ogóle zabierają szczupaki. Dla mnie ta ryba kulinarnie jest po prostu do d**y. Są inne smaczniejsze rybki.
Zgadzam się z kolegą w 1000%
Ja się dziwię,że ludzie w ogóle zabierają szczupaki. Dla mnie ta ryba kulinarnie jest po prostu do d**y. Są inne smaczniejsze rybki.
Jeszcze nigdy nie jadłem bo nie złowiłem, ale niecierpliwie czekam aby go spróbować :P
Szalu nie ma, jak dla mnie sporo osci, ale i tragedii tez. Jadlem wg mnie duzo gorsze ryby.
Niejadalny to jest klen, bolen czy jaz. Teczaki z typowych hodowli to tez niezly syf.
Jak dla mnie najbardziej kulinarne są szczupaki w przedziale 55-65cm. A ludzie zabierają niewymiarowe ponieważ nie mogą złapać nic większego i tłumaczą sobie, że takie najsmaczniejsze. Taka rzeczywistość.
Jak dla mnie najbardziej kulinarne są szczupaki w przedziale 55-65cm. A ludzie zabierają niewymiarowe ponieważ nie mogą złapać nic większego i tłumaczą sobie, że takie najsmaczniejsze. Taka rzeczywistość.
Ja podałem konkretny przykład, wielokrotnie byłem świadkiem jak większe sztuki były wypuszczane a mniejsze zabierane.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Totalna bzdura!
To właśnie osobniki którę mogę zabierać w swoim okręgu toruńskim czyli 50-85 cm są najbardziej porządane dla populacji. Gdyż są w najlepszym okresie życia aby się rozmnażać. I to właśnie te najpłodniejsze osobniki powinniśmy chronić a maluch i staruchy mogły iść "na odstrzał". I gwarantuję że góra kilka lat po wprowadzeniu "odwrotnych "widełek np. 40-80 cm ryb było by o niebo więcej. Bo maluchami niewiele osób by się interesowało a stare mamuski nie są łatwe do złowienia. Widać jak się co niektórzy znają na biologii i ichtiologii. Żenujące...
Wracając do meritum.
Też wiele razy słyszałem opinie że małe szczupaczki do góra 50 cm, są najlepsze smakowo. I nawet na moje stwierdzenia typu co zostaje z takiego czterdziestaka po odcięciu łba-suszony kręgosłup, ludzie ci i tak twierdzili że wolą ten "kręgosłup" niżli trociny z 3-5 kilówki. A swoją drogą to uwielbiam filety ze szczupaka, ale szczupaka a nie szczupaczka.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Totalna bzdura!
To właśnie osobniki którę mogę zabierać w swoim okręgu toruńskim czyli 50-85 cm są najbardziej porządane dla populacji. Gdyż są w najlepszym okresie życia aby się rozmnażać. I to właśnie te najpłodniejsze osobniki powinniśmy chronić a maluch i staruchy mogły iść "na odstrzał". I gwarantuję że góra kilka lat po wprowadzeniu "odwrotnych "widełek np. 40-80 cm ryb było by o niebo więcej. Bo maluchami niewiele osób by się interesowało a stare mamuski nie są łatwe do złowienia. Widać jak się co niektórzy znają na biologii i ichtiologii. Żenujące...
Oczywiscie masz racje, ale problem bylby taki z odwrotnych widelek, ze maly szczupak jest latwy do zlowienia. Nie mogac zlowic duzego okazu, wiekszosc desperatow zabralaby sie za male. I wtedy niewiele dozyloby pierwszego tarla.
jak dla mnie smaczne są leszcze i okonie
Kiedyś byłem wraz z grupką znajoomych na rybach i nocowaliśmy u pewnego gospodarza który to od ponad 80 lat łowi ryby przy pomocy siatek ale oczywiscie stosuje wieksze oczka bo wie ze jak wyłowi wszystko to za rok padnie z głodu i pewnego ranka poprosił nas abyśmy mu pomogli sćiągnąć siatkę i jak sie okazało bylo w niej chyba z 10 szczupaczków takich 35-45cm troche zniesmaczeni tym widokiem pomogliśmy dziadkowi to wszystko sciagnąć i rozłożyć siate do suszenia a ten w ramach podziękowania przyniosł nam usmazone te rybki 2 spore talerze i co się okazało ze 14 osob bo ja i 2 kumpli wiedzieliśmy ze to szczupaczki to wszyscy byli pewni ze to okonie i slad po tych dzwoneczkach zaginal po 5 minutach i kazdy sie dziwił co za smaczne ryby.
Tak łowi ten koleś i widać ze wielkich szkód nie czyni bo w tych niby jego dolkach złowilismy na spinning ponad 100 wiekszych szczupaków .
Co do normalnych wód to nie wyobrażam sobie zabrać szczupaczka 30-45cm do konsumpcji bo to śledzik a nie szczupak i dopero taki w przedziale 55-75 jest czegoś warty a wieksze niech sieszą innych spinningistów.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo.
Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku.
skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
PawelZ
To opinia sporej części ichtiologów.Chodzi o to że ryba która dorosła do dużych wymiarów ma dobre geny i jest sprawniejsza-zdrowsza od tych mniejszych a tym samy te geny zostawi po sobie następnym pokoleniom.Twierdzenia że ryby średnie są najlepsze do reprodukcji sa zazwyczaj pisane odnośnie hodowli gdzie ważna jest ilość a nie jakość.
Tu masz długi ale bardzo fajny artykuł który miejscami porusza ten temat.
http://www.lakefishing.com.pl/rat_ryb/index.php
Dla mnie typowy post wprowadzający mnóstwo zbędnych komentarzy.Prowokacja !!!
Dla mnie typowy post wprowadzający mnóstwo zbędnych komentarzy.Prowokacja !!!
Co pewnie lepiej unikać kontrowersyjnego tematu.Całkowicie popieram dolny i górny wymiar ochronny,ale nie tylko na szczupaka,lecz na wszystkie ryby.
Walory smakowe każdej ryby zależą od sposobu przyrządzenia. Moim zdaniem branie z łowiska niewymiarowych szczupaków jest nieetyczne a każdy wędkarz który widzi takie postępowanie powinien dzwonić do psr lub policje. W niedługim czasie przy takim postępowaniu (jeden bierze małe drugi duże szczupaki) łowisko stanie się jałowe (jak to się mawia szczupak to doktor w swoim zbiorniku) gdzie inne gatunki będą w złej kondycji.
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo.
Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku.
skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
PawelZ
To opinia sporej części ichtiologów.Chodzi o to że ryba która dorosła do dużych wymiarów ma dobre geny i jest sprawniejsza-zdrowsza od tych mniejszych a tym samy te geny zostawi po sobie następnym pokoleniom.Twierdzenia że ryby średnie są najlepsze do reprodukcji sa zazwyczaj pisane odnośnie hodowli gdzie ważna jest ilość a nie jakość.
Tu masz długi ale bardzo fajny artykuł który miejscami porusza ten temat.
http://www.lakefishing.com.pl/rat_ryb/index.php
Znam kilku ichtiologow, wypowiedzi kilku czytalem, nawet na stronach PZW jakis ichniejszy ichtiolog sie wypowiadal. Zadena znana mi wypowiedz nie potwierdza (a wrecz zaprzecza) tezy o tym co piszesz. Nawet kiedys na tym forum byla podobna dyskusja.
Ja ichtilogiem nie jestem i nie chce sie wdawac w naukowe dywagacje. Ale jak masz gdzies namiary badz link na kogos kto zajmuje sie zawodowo rybami, chetnie zapoznam sie z jego teoriami. Byc moze sa sluszne, co bardzo by mnie zdumialo.
Nie chciałem wtrącać się do tej dyskusji ale trudno.
Nie wiem czy można porównać ryby do ssaków. Wg mnie największą płodność osiągają młode osobniki niedługo po osiągnięciu zdolności rozrodczych. Im starszy osobnik tym zdolność do rozrodu spada a nawet z czasem zanika, pojawiają się różne upośledzenia. Oczywiście zdarzają się wyjątki potomstwa urodzonego przez starsze osobniki.
panowie jeżeli wędkarze sami nie zrozumieją że wędkowanie to sposób na odpoczynek i relaks na łonie przyrody to regulaminy i zakazy nic nie polepszą naszego stanu jezior i rzek w ilości ryb .
Nie chciałem wtrącać się do tej dyskusji ale trudno.
Nie wiem czy można porównać ryby do ssaków. Wg mnie największą płodność osiągają młode osobniki niedługo po osiągnięciu zdolności rozrodczych. Im starszy osobnik tym zdolność do rozrodu spada a nawet z czasem zanika, pojawiają się różne upośledzenia. Oczywiście zdarzają się wyjątki potomstwa urodzonego przez starsze osobniki.
Wiek to nie jedyny powód przez który stare duże osobniki są słabymi reproduktorami. Duże samice szczupaka mają ikrę bardzo ubogą w wartości odżywcze a ich narybek bardzo często zdycha. To dlatego, że samica to wszystko co zeżre pcha we wzrost masy a nie ikrę. Z zewnątrz wygląda na okaz zdrowia ale praktycznie nie może się rozmnażać.
Cieszy, że nie tylko ja tak uważam. I jak w takim razie mają się te górne wymiary do tego? Rozumiem chęć łapania okazów i wypuszczania ich aby inni mogli mieć okazje taki okaz złapać. Jeżeli jednak chcemy utrzymać rybostan powinniśmy dbać i o małe i o te duże okazy.
PawelZ
W tym linku masz artykuł na jerkbait.pl gdzie dyskutowali o tym temacie odnośnie pstrągów http://jerkbait.pl/topic/981-podsumowanie-sezonu-pstragowego/page__st__20 .Jeden z użytkowników który liznął ichtiologie lata temu ,,Tarłoś" pisał podobnie jak Ty natomiast drugi ,,Roman Pietrzak" który aktualnie jest ichtiologiem napisał co innego
Cytat:
,,@Tarlos,
popełniasz w swym wywodzie jeden kardynalny błąd,który mnie strasznie razi.Próbujesz spostrzeżenia z hodowli sztucznych przenieść do naturalnego,podwodnego świata.Uwierz mi,że to kiepskie argumenty.W środowisku naturalnym ryby pracują na dwa podstawowe parametry wyznaczające ich siłę:liczebność i pulę genów.Pstrągi 30cm mogą dać wiele potomstwa(jest ich najwięcej),duże pstrągi są nośnikami wybitnych cech,które pozwoliły im osiągnąć taki rozmiar.Kto jest ważniejszy?W naturze wszyscy razem,w hodowli liczą się sztuki(oczywiste).Dlatego też w takich analizach należy ZAWSZE rozgraniczać naturę od sztuczności. "
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo.
Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku.
skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
Polemizowałbym.Duży okaz to ryba stara,doświadczona i na tyle silna oraz zdrowa że dorosła do swych rozmiarów.Taka bestia rządzi pod wodą a jej materiał genetyczny jest niezwykle cenny.Przekaże swe cechy potomstwu.Tak działa ewolucja-przetrwają najsilniejsi.Jej młode dostaną w spadku najcenniejsze geny w danym ekosystemie wodnym bo pochodzące od osobnika który odniósł sukces podzczas gdy innym się nie udało bo przetrzebiły je choroby,głód lub skonczyły na patelni.Osobiście byłbym za wprowadzeniem CAŁKOWITEGO zakazu zabijania szczupaka ale wiem że to dla wielu wędkarzy byłoby zbyt radykalne posunięcie i szanuję to.Uważam jednak że wymiar""oczkowy""to jest to czego nam trzeba tj. np wolno zabierać z łowiska szczupaka w przedziale powiedzmy 55-80 cm a pozostałe winny być chronione.Prosty przykład z dzisiaj co u nas nad wodami się dzieje:Do jeziorka wpuszczono młode szczupaki i nagle gęsto od wędkarzy-napychanie lodówek trwa w najlepsze(oczywiście nie wszyscy tak postepują ale wielu)bo maluchy biorą.Tak jest u mnie-zwyczajne szaleństwo!
100 letnia babcia też ma super geny jest mądra i doświadczona ;)
100 letnia babcia też ma super geny jest mądra i doświadczona ;)
W pewnym sensie tak.Ale jak dla mnie to za stara do tarła....:)
Oby nam się same zębate babcie wędek czepiały...
Dla mnie wymiar ochronny w naszym pieknym kraju jest lekko mówiąc dziwny. Dlaczego nie chronimy prawdziwych okazów? Osobiscie uwazam za wieksza strate gdy wędkarz zabija szczupaka 10 kg niz 10 sztuk kilogramowych!Czemuż by to nie wprowadzic wymiaru do 45cm i od 80cm! zreszta szkoda jezyka...
Dokładnie.Te największe sztuki to najsilniejsze najzdrowsze osobniki z których jest najwięcej,najzdrowszego narybku.
Sorry, ale skad masz takie dane ?. Jest niemalze odwrotnie. Duze okazy nie przedstawiaja wielkiej wartosci hodowlanej. dla wedkarzy, jako trofeum, tak. Ale dla gospodarki nie bardzo.
Nie rozpowszechniajmy takich rzeczy o plodnosci tych okazow, bo dajemy doskonala bron do reki przeciwnikom gornych wymiarow. Duze ryby nalezaloby chronic nie dlatego bo sa doskonalym materialem hodowlanym, ale dlatego bo to bardzo porzadana zdobycz wedkarska, nie przynoszaca przy tym wielkich szkod w naturze. Nie pisze tu o duzych sumach puszczanych do bajorek, ale o rybach wystepujacych naturalnie w danym srodowisku.
skoro szczupakowi udalo sie dorosnac np do 1m to dajmy mu zdechnac ze starosci. Na patelnie juz nie bardzo sie nadaje.
Polemizowałbym.Duży okaz to ryba stara,doświadczona i na tyle silna oraz zdrowa że dorosła do swych rozmiarów.Taka bestia rządzi pod wodą a jej materiał genetyczny jest niezwykle cenny.Przekaże swe cechy potomstwu.Tak działa ewolucja-przetrwają najsilniejsi.Jej młode dostaną w spadku najcenniejsze geny w danym ekosystemie wodnym bo pochodzące od osobnika który odniósł sukces podzczas gdy innym się nie udało bo przetrzebiły je choroby,głód lub skonczyły na patelni.Osobiście byłbym za wprowadzeniem CAŁKOWITEGO zakazu zabijania szczupaka ale wiem że to dla wielu wędkarzy byłoby zbyt radykalne posunięcie i szanuję to.Uważam jednak że wymiar""oczkowy""to jest to czego nam trzeba tj. np wolno zabierać z łowiska szczupaka w przedziale powiedzmy 55-80 cm a pozostałe winny być chronione.Prosty przykład z dzisiaj co u nas nad wodami się dzieje:Do jeziorka wpuszczono młode szczupaki i nagle gęsto od wędkarzy-napychanie lodówek trwa w najlepsze(oczywiście nie wszyscy tak postepują ale wielu)bo maluchy biorą.Tak jest u mnie-zwyczajne szaleństwo!
Tak jak wśród ludzi najlepszymi kochankami są ludzie z chorobą otyłości lub nadczynnością przysadki mózgowej. Wysocy i ciężcy a o ich dzieciach nikt nie słyszał :)
Witam. Ledwie dwie osoby wyczuły prowokację i dały sobie spokój z takim wątkiem, a reszta niczym pszczoły do miodu.:)
Co do smaku szczupaka 40+ to moim zdaniem jest lepszy od takiej 60-tki.
male szczupaki nie maja smaku, jadlem takie 30-40 cm
nie to ze sam zlowilem ale mialem okazje sprobowac juz usmazone
szczupacze babcie na haki ! ;)
:)
"Duże ryby są niedobre i tłuste" - tak mówia Ci co ich nigdy nie złowili ;)
:)
Dla mnie typowy post wprowadzający mnóstwo zbędnych komentarzy.Prowokacja !!!
Co pewnie lepiej unikać kontrowersyjnego tematu.Kontrowersyjnych tematów nie unikam ale prowokacji nie dzierżę. Post jak dla mnie bez sensu i jakiegokolwiek celu.