witam. Mam staw o średniej głębokości łowiska 1,50m.Staw ten jest nie za duży jakieś 15x25.W stawie są karasie,liny,3 szczupaki (niedawno wpuszczone),sporadyczne płotki i 1 sum ok.1,5kg.Osiem lat temu były tam wpuszczone karpie(kroczek),3 amury ponieważ staw przed nami był mocno zarośnięty trzciną tzn.kiedy kupiliśmy działkę z tatą był tam już ten staw i dużo karasia srebrzystego takie po 20 cm.Ale wracając do tematu.dodatkowo wpuściliśmy dwa półkilowe karasie złociste.Trzy lata później przyszła przyducha i wybiła karpie.Nie wiem czy wszystkie bo nie wiem ile sztuk dokładnie było wpuszczone.Mam więc pytanie. Chodząc w godzinach wieczornych na ryby godz.6 to punktualnie o tej samej godzinie po jednej ze stron stawu zaczyna żerować duża ryba.Widać to po wydostających się bąblach.Rzucając moje zestawy z kukurydzą czy czerwonym robakiem na terytorium tych ryb przenoszą się one automatycznie w inną część stawu lecz natomiast gdy je wyciągam ryba wraca w to miejsce. Tak więc mam pytanie co to za ryba?Aby uczcić wakacje chciałbym usiąść na nocke i zapolować na te ryby.Chcem nęcic kukurydzą z puszki tylko niewim w jakich ilościach,jak długo i w jakim miejscu staw.Bąble te są mniejwięcej wielkości cm kwadratowego.
PS.wolałbym łowić z drugiej strony stawu ponieważ brzeg jest łagodny a w miejscu gdzie żeruje ta tajemnicza ryba stromy a do wody jest aż 1,5m.Dużo osób mówiło mi że jeśli były by to amury to w słoneczne dni pływały by przy powierzchni i w stawie nie było by trzciny.A TU JEST NA ODWRÓT AMURÓW NIE WIDAĆ A TRZCINA PO MAŁU ZACZYNA ODRASTAĆ.
a co do nęcenia to co byś doradził chcąc łowić duże karasie i obstawiając że jest to lin. Zapomniałem dodać że liny w tym stawie muszą być duże bo zaczęły mi się rozmnażać.w kwietniu tego roku złapałem 10 cm linka,a nic więcej nie wpuszczałem do stawu
Mówisz że ryba ucieka stamtąd dopiero jak łowisz w tym miejscu. Zapewne blisko stajesz... Jak się oddalasz to tam wraca... Czym nęcisz? I czy wchodzi w tą zanętę?
Jeśli nęcisz kukurydzą, i na w to miejsce wraca, to zarzuć zestawy i odejdź, ryba wruci i może weźmie. cm bąble zostawia lin, może być i karp. Nie wszystkie musiały się wydusić...
Systematycznie podając zanętę w nie dużej ilości. Przyzwyczaisz rybkę, potem możesz śmiało użyć jako przynętę i spróbować ją złowić....
Bąblują bardzo często rośliny ( produkują tlen w wyniku procesu fotosyntezy). Twój tekst jest bajką, ponosi Cię fantazja - to częste w młodym wieku. Ejdetyzm czyli zdolność przeżywania fantazji na równi z rzeczywistością to piękna zaleta dzieciństwa.
a co do nęcenia to ile i jak długo.chcę nęcić kukurydzą z puszki.nastawiając się na liny i duże karasie.i w jakim miejscu nęcić.
To jest mały staw, tak więc ryba szybko odnajdzie nęcone miejsce. Tak więc może s zwybrać takie dogodniejsze dla ciebie. Jak tez to w którym już żeruje... Owszem, sprawdź czy faktycznie nie ma tam zbyt dużo zielska podwodnego... Najlepiej w pobliżu takiej kępy, ale nie w niej. Niech dno niech będzie czyste i dość twarde by przynęty i zanęta w nim nie grzęzła.
Ile nęcić? Nie dużo, bo bezsens ryzykować przynęceniem. pół puszki śmiało wystarcza, puszka max i możesz co 2 dzień, ale o tej samej porze. W dniu wędkowania dajesz tylko szczyptę i dorzucasz jak brania zaczynają słabnąć, czy też rybka się zerwie...
a co do nęcenia to ile i jak długo.chcę nęcić kukurydzą z puszki.nastawiając się na liny i duże karasie.i w jakim miejscu nęcić.
To jest mały staw, tak więc ryba szybko odnajdzie nęcone miejsce. Tak więc może s zwybrać takie dogodniejsze dla ciebie. Jak tez to w którym już żeruje... Owszem, sprawdź czy faktycznie nie ma tam zbyt dużo zielska podwodnego... Najlepiej w pobliżu takiej kępy, ale nie w niej. Niech dno niech będzie czyste i dość twarde by przynęty i zanęta w nim nie grzęzła.
Ile nęcić? Nie dużo, bo bezsens ryzykować przynęceniem. pół puszki śmiało wystarcza, puszka max i możesz co 2 dzień, ale o tej samej porze. W dniu wędkowania dajesz tylko szczyptę i dorzucasz jak brania zaczynają słabnąć, czy też rybka się zerwie...
Arturze, pamiętaj,że oprócz roślin - sumy też czasem bąblują :):):) - a skoro wie co wpuszczał, wszystko jest tam zbadane jak mózg rezonansem - to skąd pytanie o "nieznaną rybę"?To Obcy - , 8 pasażer Nostromo? Nie daj się nabrać - jako długoletni wędkarz, na (te skądinąd) barwne, wytwory młodzieńczej fantazji...:):)Tak mnie ten temat zaciekawił, że chyba wezmę firanę i pojadę zrobić robotę na tym jego stawie: to znaczy wyłowię prawie wszystkie ryby i zapytam: "Którą chcesz złowić, tę która bąbluje?". Pozdrowienia dla wszystkich.
witam.
Mam staw o średniej głębokości łowiska 1,50m.Staw ten jest nie za duży jakieś 15x25.W stawie są karasie,liny,3 szczupaki (niedawno wpuszczone),sporadyczne płotki i 1 sum ok.1,5kg.Osiem lat temu były tam wpuszczone karpie(kroczek),3 amury ponieważ staw przed nami był mocno zarośnięty trzciną tzn.kiedy kupiliśmy działkę z tatą był tam już ten staw i dużo karasia srebrzystego takie po 20 cm.Ale wracając do tematu.dodatkowo wpuściliśmy dwa półkilowe karasie złociste.Trzy lata później przyszła przyducha i wybiła karpie.Nie wiem czy wszystkie bo nie wiem ile sztuk dokładnie było wpuszczone.Mam więc pytanie.
Chodząc w godzinach wieczornych na ryby godz.6 to punktualnie o tej samej godzinie po jednej ze stron stawu zaczyna żerować duża ryba.Widać to po wydostających się bąblach.Rzucając moje zestawy z kukurydzą czy czerwonym robakiem na terytorium tych ryb przenoszą się one automatycznie w inną część stawu lecz natomiast gdy je wyciągam ryba wraca w to miejsce.
Tak więc mam pytanie co to za ryba?Aby uczcić wakacje chciałbym usiąść na nocke i zapolować na te ryby.Chcem nęcic kukurydzą z puszki tylko niewim w jakich ilościach,jak długo i w jakim miejscu staw.Bąble te są mniejwięcej wielkości cm kwadratowego.
PS.wolałbym łowić z drugiej strony stawu ponieważ brzeg jest łagodny a w miejscu gdzie żeruje ta tajemnicza ryba stromy a do wody jest aż 1,5m.Dużo osób mówiło mi że jeśli były by to amury to w słoneczne dni pływały by przy powierzchni i w stawie nie było by trzciny.A TU JEST NA ODWRÓT AMURÓW NIE WIDAĆ A TRZCINA PO MAŁU ZACZYNA ODRASTAĆ.
To może być zarówno karp, amur jak i lin. Choć coś mi się wydaje że to ten ostatni gatunek lecz pewności nie mam.
a co do nęcenia to co byś doradził chcąc łowić duże karasie i obstawiając że jest to lin.
Zapomniałem dodać że liny w tym stawie muszą być duże bo zaczęły mi się rozmnażać.w kwietniu tego roku złapałem 10 cm linka,a nic więcej nie wpuszczałem do stawu
stawiam na suma
Mówisz że ryba ucieka stamtąd dopiero jak łowisz w tym miejscu. Zapewne blisko stajesz...
Jak się oddalasz to tam wraca...
Czym nęcisz?
I czy wchodzi w tą zanętę?
Jeśli nęcisz kukurydzą, i na w to miejsce wraca, to zarzuć zestawy i odejdź, ryba wruci i może weźmie.
cm bąble zostawia lin, może być i karp. Nie wszystkie musiały się wydusić...
Systematycznie podając zanętę w nie dużej ilości. Przyzwyczaisz rybkę, potem możesz śmiało użyć jako przynętę i spróbować ją złowić....
a co do nęcenia to ile i jak długo.chcę nęcić kukurydzą z puszki.nastawiając się na liny i duże karasie.i w jakim miejscu nęcić.
sorki problem z dodaniem posta
Bąblują bardzo często rośliny ( produkują tlen w wyniku procesu fotosyntezy). Twój tekst jest bajką, ponosi Cię fantazja - to częste w młodym wieku. Ejdetyzm czyli zdolność przeżywania fantazji na równi z rzeczywistością to piękna zaleta dzieciństwa.
a co do nęcenia to ile i jak długo.chcę nęcić kukurydzą z puszki.nastawiając się na liny i duże karasie.i w jakim miejscu nęcić.
To jest mały staw, tak więc ryba szybko odnajdzie nęcone miejsce. Tak więc może s zwybrać takie dogodniejsze dla ciebie.
Jak tez to w którym już żeruje...
Owszem, sprawdź czy faktycznie nie ma tam zbyt dużo zielska podwodnego... Najlepiej w pobliżu takiej kępy, ale nie w niej. Niech dno niech będzie czyste i dość twarde by przynęty i zanęta w nim nie grzęzła.
Ile nęcić? Nie dużo, bo bezsens ryzykować przynęceniem. pół puszki śmiało wystarcza, puszka max i możesz co 2 dzień, ale o tej samej porze.
W dniu wędkowania dajesz tylko szczyptę i dorzucasz jak brania zaczynają słabnąć, czy też rybka się zerwie...
a co do nęcenia to ile i jak długo.chcę nęcić kukurydzą z puszki.nastawiając się na liny i duże karasie.i w jakim miejscu nęcić.
To jest mały staw, tak więc ryba szybko odnajdzie nęcone miejsce. Tak więc może s zwybrać takie dogodniejsze dla ciebie.
Jak tez to w którym już żeruje...
Owszem, sprawdź czy faktycznie nie ma tam zbyt dużo zielska podwodnego... Najlepiej w pobliżu takiej kępy, ale nie w niej. Niech dno niech będzie czyste i dość twarde by przynęty i zanęta w nim nie grzęzła.
Ile nęcić? Nie dużo, bo bezsens ryzykować przynęceniem. pół puszki śmiało wystarcza, puszka max i możesz co 2 dzień, ale o tej samej porze.
W dniu wędkowania dajesz tylko szczyptę i dorzucasz jak brania zaczynają słabnąć, czy też rybka się zerwie...
Arturze, pamiętaj,że oprócz roślin - sumy też czasem bąblują :):):) - a skoro wie co wpuszczał, wszystko jest tam zbadane jak mózg rezonansem - to skąd pytanie o "nieznaną rybę"?To Obcy - , 8 pasażer Nostromo? Nie daj się nabrać - jako długoletni wędkarz, na (te skądinąd) barwne, wytwory młodzieńczej fantazji...:):)Tak mnie ten temat zaciekawił, że chyba wezmę firanę i pojadę zrobić robotę na tym jego stawie: to znaczy wyłowię prawie wszystkie ryby i zapytam: "Którą chcesz złowić, tę która bąbluje?". Pozdrowienia dla wszystkich.
Niema takich cwanych ryb ;P