mam putanie będąc dziś na warta przy moście w przed rogalinemokolo godziny 15 zaczęlo pojawiaćsie jakieś dziwne latające robactwo , wyglądem niby to meszki ale nie gryzą tylko doslownie oblepiają calego czlowieka do tego stopnia że dosłownie musiłem zwiewać do domu bo nie dało sie wytrzymać,żaden spray nie dawał rady. może ktoś pomoże w rozwikłaniu tajemnicy co to za diabelstwo i jak się chronić czy zwyczajnie moze to wyginie po jakimś czasie???
mam putanie będąc dziś na warta przy moście w przed rogalinemokolo godziny 15 zaczęlo pojawiaćsie jakieś dziwne latające robactwo , wyglądem niby to meszki ale nie gryzą tylko doslownie oblepiają calego czlowieka do tego stopnia że dosłownie musiłem zwiewać do domu bo nie dało sie wytrzymać,żaden spray nie dawał rady. może ktoś pomoże w rozwikłaniu tajemnicy co to za diabelstwo i jak się chronić czy zwyczajnie moze to wyginie po jakimś czasie???
Możliwe , że wyroiła się jętka majowa.
Masz jakieś foty tych owadów?
Łatwiej by było rozwikłać to gdyby było jakieś zdjęcie tych owadów.
Potwierdzam u mnie nad Wartą to samo . Aż kur..ca bierze, nie da się usiedzieć , włazi to we włosy i pod ubranie.
Zdjęć nie mam ale faktycznie wygląda to jak meszka i porusza się tak jakby niezdarnie.
Możliwe , że wyroiła się jętka majowa.
Nie to nie jest to.
zastanawiałem sie tez czy to jętka ale nie przypomina jej wyglądem chyba że jest to jakaś inna odmiana jętki
U mnie to samo tylko nocą. Po zapaleniu latarki te owady pchają się niemal wszędzie w uszy, oczy, nos aż wytrzymać nie idzie.
Prędzej chruścik, tylko, że jest sporo większy od meszki i ciemny - u mnie nad wartą najwięcej jest właśnie chruścików.