Reklama
  • wilu2010-02-07 09:36:53

    witam!... chcialem sie zapytac naszego szanownego kola, czemu gdy ryba sie dusi i klusownicy robia przereble i lapia kasiorkiem ryby nic nie robicie!!!! jestem z okolic ndg i gdy pojechalem zobaczyc na jeziernik na kanal od linawy to az sie przestraszylem !!! nie chodzilem po lodzie tylko po zdechlych rybach, az bialo bylo tej ryby!!!     tak ciezko bylo wykuc im dziury !!! ja chodze w dzien dzien na linawe i zawsze wykuje im pare dziur zeby mialy jakis dostep do powietrza ! WIADOMO KAZDY CHCE TYLKO LAPAC ALE O RYBY TEZ TRZEBA DBAC!!!

  • martini1985 2010-02-10 12:10:29

    Z tego, co się orientuję, w takich miejscach pojawiają się społecznicy ze straży rybackiej, a także policja.
    Świadomość jednak podpowiada, że takich ludzi jest za mało, aby być we wszystkich miejscach, gdzie kłusole robią krwawą masakrę.
    Jako wędkarze powinniśmy wykazywać solidarność i także dbać o (jakby nie patrzeć) własny rybostan - bo od tego także zależy nasz przyszły sezon wędkarski. Walczmy o to, co chcemy potem widzieć nad wodą.
    Popieram robienie dziur, zawsze w jakiś sposób dotlenia to wyjątkowo w tym roku pozbawioną tlenu wodę. Niestety opady śniegu i zapowiadane mrozy nie nastrajają optymistycznie...

  • raban 2010-07-18 12:37:36

    Moim zdaniem nie ma za malo straznikow tylko sa zbyt leniwi,ja bylem kontrolowany ostatnio przez straz  2 lata temu a na ryby jezdze doosc czesto,pozatym cala te bande klusoli co tluka rybe przy kazdej okazji a potem narzekaja nad woda ze nic nie bierze, to bym wychlostal na rynku przy osobiscie postawionym pregierzu.Pozdrowienia i wielu emocji nad woda oczywiscie pozytywnych zycze wszystkim etycznym.



Reklama
Reklama