Witam. Jestem wędkarzem z Mazowsza i już od dłuższego czasu kołaczą mi się myśli w głowie na temat wędkarstwa muchowego. Nie wiem tylko i jednocześnie zadaje pytanie Wam koledzy czy ta metoda sprawdza się na dużych rzekach nizinnych (bo przede wszystkim z takimi mam do czynienia) takich jak Bug, Narew. Szczerze mówiąc nie przeglądałem skrupulatnie forum w poszukiwaniu podobnego tematu więc jak już istnieje to proszę o link, a jak nie to liczę na Waszą pomoc. Pozdrawiam
Witam ! Moim zdaniem jak najbardziej , osobiście nieraz wybieram się na dużą rzekę z muchówką i zawsze coś tam na haku się zawiesi . Dużo gatunków ryb trzyma się blisko brzegu czekając na owady spadające z drzew , czy też wpadające do wody koniki polne , najczęściej to kleń i jaź . Dużo drobnicy siedzi blisko brzegu co za tym idzie można się spodziewać drapieżników , boleń ,szczupak . Duże rzeki też trzeba się nauczyć czytać i można osiągać jakieś przyzwoite wyniki . Pozdrawiam !
Zgadzam się z kolegą. Nizinna rzeka ma swoich głodomorów na muszki. Pływająca mucha na powierzchinwody to najłatwiejsza zdobycz dla wielu gatunków ryb.:) Powodzenia kolego i uważaj muszkarstwo to jeszcze większa choroba niż samo wędkarstwo:)
Witam.
Jestem wędkarzem z Mazowsza i już od dłuższego czasu kołaczą mi się myśli w głowie na temat wędkarstwa muchowego. Nie wiem tylko i jednocześnie zadaje pytanie Wam koledzy czy ta metoda sprawdza się na dużych rzekach nizinnych (bo przede wszystkim z takimi mam do czynienia) takich jak Bug, Narew. Szczerze mówiąc nie przeglądałem skrupulatnie forum w poszukiwaniu podobnego tematu więc jak już istnieje to proszę o link, a jak nie to liczę na Waszą pomoc.
Pozdrawiam
Witam ! Moim zdaniem jak najbardziej , osobiście nieraz wybieram się na dużą rzekę z muchówką i zawsze coś tam na haku się zawiesi . Dużo gatunków ryb trzyma się blisko brzegu czekając na owady spadające z drzew , czy też wpadające do wody koniki polne , najczęściej to kleń i jaź . Dużo drobnicy siedzi blisko brzegu co za tym idzie można się spodziewać drapieżników , boleń ,szczupak . Duże rzeki też trzeba się nauczyć czytać i można osiągać jakieś przyzwoite wyniki .
Pozdrawiam !
Zgadzam się z kolegą. Nizinna rzeka ma swoich głodomorów na muszki. Pływająca mucha na powierzchinwody to najłatwiejsza zdobycz dla wielu gatunków ryb.:)
Powodzenia kolego i uważaj muszkarstwo to jeszcze większa choroba niż samo wędkarstwo:)