Witam był już może ktoś na nocce na rybkach jeśli tak proszę napiszcie jakie były efekty wyprawy i czy warto się wybrać.Pozdrawiam wszystkich na portalu
Ja byłem na nocce z piątku na sobotę na zalewie Przeczyckim od 21.00 do 12.00 rano, niestety tylko kilka mega delikatnych brań i zero efektów, za to w niedziele w ciągu całego dnia coś się działo tak mniej więcej od 11.00 do 17.00.....także na nocki jeszcze za wcześnie...ja poczekam jeszcze ze 3-4 tygodnie z nockami. pozdrawiam
Mój dziadek był już na noc na rybach 2 razy.Efekty całkiem niezłe kilka karasi do 0,90kg i leszczyki.Sam bym się może wybrał ale chyba jeszcze poczekam.
Moim skromnym zdaniem jeszcze jest za wcześnie na nocny wypad. Wszystko zależy od miejsca i brań rybek. W zeszłym roku pierwszą nockę zaliczyłem na przełomie kwietnia i maja - efektem był jeden leszczyk. Poławiałem na rzece Pilicy a na chwile obecną w dzień jeszcze nic się nie dzieje na rzece więc z nocką poczekam troszkę. Chętnie bym połowił w nocy bo bardzo to lubie ale trzeba poczekać aż przyroda bardziej się pobudzi do życia. Wszystko jest zależne od pogody więc bądzmy dobrej myśli że już pod koniec miesiąca połowimy na nocnych zasiadkach czego kolegom i sobie życzę .
Na rybach jeszcze nie byłem,ale byłem w knajpie z kumplami..Brania były dobre...Z przynęt 5 X0,7 plus po kilkanaście piw na łebka.Z efektów kumpel złapał płoteczke ,jednemu sie zerwała ,ja miałem zatarg z leszczem ....Dobrze mieliśmy zanęcone łowisko ..... Na pewno w tym miesiacu przy w miare plusowych temperaturach zaliczymy na wekend pławki ,może rzeczyce.
Na rybach jeszcze nie byłem,ale byłem w knajpie z kumplami..Brania były dobre...Z przynęt 5 X0,7 plus po kilkanaście piw na łebka.Z efektów kumpel złapał płoteczke ,jednemu sie zerwała ,ja miałem zatarg z leszczem ....Dobrze mieliśmy zanęcone łowisko ..... Na pewno w tym miesiacu przy w miare plusowych temperaturach zaliczymy na wekend pławki ,może rzeczyce.
i pewnie były też takie w okresie ochronnym , jak nic nie bierze w barze trzeba odwiedzić tarlisko :) ale tam już musisz mieć dobrze dobrany zestaw , jeśli chodzi o spławik to musi być dobrze wyważony żeby się nie kładł zaraz po zanurzeniu :)
Kolego ,,perwer” pięć gwiazdek za wpis . Już dawno tak się nie ubawiłem . Jednak na nocce z kumplami to raczej trzymaj się z dala od wody , bo pływać po takich braniach będziesz się uczył .
No już na poważnie , to nocki jeszcze są mało efektowne . Najlepiej teraz na nocki jeździć tam gdzie miętus występuje . Można ładną sztukę wyciągnąć i to nie jedną . Najlepiej miejscówki szukać w pobliżu ujścia mniejszej rzeczki , bo tam najłatwiej o miętusa . Nocka już nie jest tak uciążliwa i zimna jak w jesieni , czy miesiącach zimowych , a miętus jeszcze wspaniale żeruje .
Witam był już może ktoś na nocce na rybkach jeśli tak proszę napiszcie jakie były efekty wyprawy i czy warto się wybrać.Pozdrawiam wszystkich na portalu
wątek si ale chyba takich co już walczą w nocy to nie ma....:)
Ja byłem na nocce z piątku na sobotę na zalewie Przeczyckim od 21.00 do 12.00 rano, niestety tylko kilka mega delikatnych brań i zero efektów, za to w niedziele w ciągu całego dnia coś się działo tak mniej więcej od 11.00 do 17.00.....także na nocki jeszcze za wcześnie...ja poczekam jeszcze ze 3-4 tygodnie z nockami.
pozdrawiam
Mój dziadek był już na noc na rybach 2 razy.Efekty całkiem niezłe kilka karasi do 0,90kg i leszczyki.Sam bym się może wybrał ale chyba jeszcze poczekam.
Moim skromnym zdaniem jeszcze jest za wcześnie na nocny wypad. Wszystko zależy od miejsca i brań rybek. W zeszłym roku pierwszą nockę zaliczyłem na przełomie kwietnia i maja - efektem był jeden leszczyk. Poławiałem na rzece Pilicy a na chwile obecną w dzień jeszcze nic się nie dzieje na rzece więc z nocką poczekam troszkę. Chętnie bym połowił w nocy bo bardzo to lubie ale trzeba poczekać aż przyroda bardziej się pobudzi do życia. Wszystko jest zależne od pogody więc bądzmy dobrej myśli że już pod koniec miesiąca połowimy na nocnych zasiadkach czego kolegom i sobie życzę .
Pozdrawiam i połamania kija życzę :)
Na rybach jeszcze nie byłem,ale byłem w knajpie z kumplami..Brania były dobre...Z przynęt 5 X0,7 plus po kilkanaście piw na łebka.Z efektów kumpel złapał płoteczke ,jednemu sie zerwała ,ja miałem zatarg z leszczem ....Dobrze mieliśmy zanęcone łowisko .....
Na pewno w tym miesiacu przy w miare plusowych temperaturach zaliczymy na wekend pławki ,może rzeczyce.
Na rybach jeszcze nie byłem,ale byłem w knajpie z kumplami..Brania były dobre...Z przynęt 5 X0,7 plus po kilkanaście piw na łebka.Z efektów kumpel złapał płoteczke ,jednemu sie zerwała ,ja miałem zatarg z leszczem ....Dobrze mieliśmy zanęcone łowisko .....
Na pewno w tym miesiacu przy w miare plusowych temperaturach zaliczymy na wekend pławki ,może rzeczyce.
i pewnie były też takie w okresie ochronnym , jak nic nie bierze w barze trzeba odwiedzić tarlisko :) ale tam już musisz mieć dobrze dobrany zestaw , jeśli chodzi o spławik to musi być dobrze wyważony żeby się nie kładł zaraz po zanurzeniu :)
I spławik pamiętaj mocować na stałe gumką ;D
dobre
hahaha...ja tam wole zestaw "przelotowy" :P
takie to sztuki biorą teraz w nocy. Nad wodą byłem o 2:30 i do rozwidnienia kilka takich leszczyków i krąpi pykło.
Kolego ,,perwer” pięć gwiazdek za wpis . Już dawno tak się nie ubawiłem . Jednak na nocce z kumplami to raczej trzymaj się z dala od wody , bo pływać po takich braniach będziesz się uczył .
No już na poważnie , to nocki jeszcze są mało efektowne . Najlepiej teraz na nocki jeździć tam gdzie miętus występuje . Można ładną sztukę wyciągnąć i to nie jedną . Najlepiej miejscówki szukać w pobliżu ujścia mniejszej rzeczki , bo tam najłatwiej o miętusa . Nocka już nie jest tak uciążliwa i zimna jak w jesieni , czy miesiącach zimowych , a miętus jeszcze wspaniale żeruje .striggley i mikeyy ha ha ha dobre ,dobre....ha ha
witam w nocy cisza nad ranem koło 5:20 pojawiły się pierwsze (lekkie) brania