Siemanko własnie wróciłem z zasiadki nocnej na zalewie mietkowskim i powiem masakra jeden lin przez całą noc i dzisiejszy dzień ale pocieszają sie to nie byłem jedynym który miał lipe hehehehe pozdrawiam.Ale nie ma sie co zniechęcać za tydzień bedzie lepiej.Pozdrawiam:):)
Siemanko własnie wróciłem z zasiadki nocnej na zalewie mietkowskim i powiem masakra jeden lin przez całą noc i dzisiejszy dzień ale pocieszają sie to nie byłem jedynym który miał lipe hehehehe pozdrawiam.Ale nie ma sie co zniechęcać za tydzień bedzie lepiej.Pozdrawiam:):)