pewnie że warto. Jak pogoda pozwoli, nie będzie deszczu,itp. to i w pazdzierniku. Ciepłe ubranko, gorąca kawka,herbata w termosie i nad wodę, a nad wodą ognisko. No i ta herbatka to góralska :) Ja myślę jeszcze kilka nocek zaliczyć.
Pewnie, że warto. Póki nie ma przymrozków ścinających kawę w kubku, to zawsze warto. Tak jak Przemek Ci poradził, ciepłe ciuchy, gorąca kawa/herbata, ognicho i przeżycia bezcenne.
Zimno jest Tobie rybom jeszcze nie. Ogólnie zimno czy ciepło jeść trzeba.Temperatury w wrześniu nie osiągają skrajnych poziomów jak na nasze położenie geograficzne, wręcz przeciwnie są zbliżone do średniej więc nie stanowią problemu dla ryb. Chyba że wędkarz boi się że zmarznie.:)
Oczywiście, że tak. Ja jeździłem z przyczepą kempingową w listopadzie nad Odrę, już przymrozki łapały i zawsze połowiłem i leszczy i kleni w nocy. Spokojna Twoja rozczochrana, leszczy połowisz :)
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
No coś Ty???????? Jakie gryzonie! Teraz wszystko na Tuska się zgania. :)))
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
No coś Ty???????? Jakie gryzonie! Teraz wszystko na Tuska się zgania. :)))
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
tak jak te gryzonie, ryby też pakują się na zimę. W tej chwili jest szansa na naprawde duże leszcze, większa przynęta: czerwony albo jakaś kanapka i do wody. Karpie też się teraz ruszyły i to właśnie te duże. Pozdrawiam
witam panowie czy warto jechac na noc z fedeerami jeżeli noce sa juz zimne ?
pewnie że warto. Jak pogoda pozwoli, nie będzie deszczu,itp. to i w pazdzierniku. Ciepłe ubranko, gorąca kawka,herbata w termosie i nad wodę, a nad wodą ognisko. No i ta herbatka to góralska :) Ja myślę jeszcze kilka nocek zaliczyć.
No, a gdzie jeszcze nocne miętusy.
Pewnie, że warto. Póki nie ma przymrozków ścinających kawę w kubku, to zawsze warto. Tak jak Przemek Ci poradził, ciepłe ciuchy, gorąca kawa/herbata, ognicho i przeżycia bezcenne.
mastiff tylko czy leszcze beda brały w nocy ? pozdrawiam
Zimno jest Tobie rybom jeszcze nie.
Ogólnie zimno czy ciepło jeść trzeba.Temperatury w wrześniu nie osiągają skrajnych poziomów jak na nasze położenie geograficzne, wręcz przeciwnie są zbliżone do średniej więc nie stanowią problemu dla ryb.
Chyba że wędkarz boi się że zmarznie.:)
mastiff tylko czy leszcze beda brały w nocy ? pozdrawiam
jeszcze lepiej jak w dzień. Tak było u mnie ostatnio,ale nie tylko
Oczywiście, że tak. Ja jeździłem z przyczepą kempingową w listopadzie nad Odrę, już przymrozki łapały i zawsze połowiłem i leszczy i kleni w nocy. Spokojna Twoja rozczochrana, leszczy połowisz :)
he he pozdrawiam
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
No coś Ty???????? Jakie gryzonie! Teraz wszystko na Tuska się zgania. :)))
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
No coś Ty???????? Jakie gryzonie! Teraz wszystko na Tuska się zgania. :)))
Dobre :)
Warto? Warto! tylko noce zimne już :/
uważaj nad wodą na gryzonie. W miejscach gdzie wędkuję to o tej porze roku są tak nachalne,pewnie z głodu, że potrafią do wiadra z zanętą wskoczyć, a śmigają,skaczą prawie po nogach. Niektóre całkiem słusznych rozmiarów.Kiedyś zrobiłem dość sporą kulę z zanęty,położyłem na ziemię i moment jej nie było. :)
tak jak te gryzonie, ryby też pakują się na zimę. W tej chwili jest szansa na naprawde duże leszcze, większa przynęta: czerwony albo jakaś kanapka i do wody. Karpie też się teraz ruszyły i to właśnie te duże. Pozdrawiam