Reklama
  • GrzybekFish2010-07-19 13:13:28

    Witam!
    Jak mam przekonać mamę, żeby puściła mnie na nockę nad jezioro?? Raz mnie puściła, wiec pomyślałem, że będzie łatwo ją przekonać, aby mnie puściła. Poprosiłem ładnie i powiedziała, że pojechałem o jeden raz za długo...
    Proszę pomóżcie!
    Michał

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-19 13:22:58

    Wiesz że sposobów może być tysiąc i żaden może nie poskutkować.

    Zapewnie troska o twoje bezpieczeństwo ze strony twojej mamy

    jest ponad wszystkim, musisz być cierpliwy lub czekać na lepszy dzień.

    Pozdrawiam..............

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-19 14:14:51

    Spróbuję Ci ukazać sytuację z perspektywy rodzica, choć za mało nam powiedziałeś o obecnej sytuacji która panuje u ciebie w domu.
    Jak wspomniał Miru ponad wszelką wątpliwość rodzice martwią się o swoje dzieci i stąd wynika ta  sytuacja która w waszych oczach (dorastającej młodzieży) wydawać się może jakaś śmieszna czy nie potrzebna.
    Podstawowa sprawa to taka że powinieneś uszanować te zachowania, powiem więcej choć może zabrzmi to zabawnie powinieneś czuć się wyróżniony że ktoś tak o Ciebie zabiega.
    Powód może być jeszcze inny lub może on łączyć się z obawą o Twoje bezpieczeństwo, być może zdarzyło się tak że nadużyłeś zaufania rodziców przez co spadł lekko twój autorytet postrzegania Ciebie jako osoby już odpowiedzialnej.
    Często powtarzam mojemu piętnastoletniemu synowi który che być postrzegany już jako osoba dorosła że,  żeby uznać go dorosłym musi pokazać że zasługuje na takie miano.
    Jak wspomniałem nie wiele nam ukazałeś szczegółów które jednoznacznie pomogły by nam udzielić Ci jakiś w miarę logicznych informacji, a takie gdybanie nie wiele raczej Ci pomoże.
    Nasunęła mi się jeszcze jedna myśl, może spróbuj zrobić tak żeby mama czy tata byli prawie pewni że na takiej nocnej zasiadce będziesz bezpieczny. Sposób na to jest taki aby na taką wyprawę umówić się z kimś dorosłym a najlepiej takim który jest w stanie wzbudzić zaufanie Twoich rodziców.
    Pisz jakie postępy w w/w sprawie

    Pozdrawiam
     

  • kazik 2010-07-19 14:24:54

    To jest trudna sprawa z przekonaniem mamy . Ona zawsze się będzie martwić że coś może się stać . Wiesz jakie opowieści krążą co do takich nocek , a to możesz się utopić , a to ktoś obcy pobije ( noc i wszystko wolno bo nikt nie widzi) a to sobie popijecie i tam takie rzeczy . Mama kiedy będziesz na takiej nocce nie będzie spała i będzie myślała co u ciebie się dzieje . Moja rada jest taka że musisz konkretnie powiedzieć gdzie będziecie wędkował i z kim (bo samemu to wybij sobie z głowy). Kto z tobą będzie wędkować (dobrze by było aby był ktoś z dorosłych i taki co wzbudza zaufanie) . No i odpowiednio musisz się wyposażyć na odpowiednie sytuacje jak deszcz , burza , czy abyś miał co jeść i pić ale nie trunki wyskokowe (bo wtedy kicha) . Może wtedy da się przekonać , ale o wszystkim musi wiedzieć i dobrze by było jak byś miał komórkę i co jakiś czas informował że nic się nie dzieje . Jeżeli już się zgodzi to dopilnuj tego co obiecałeś , bo to może być ostatnia nocka . Ja innej rady nie widzę .

  • Reklama
  • stahu89 2010-07-19 22:22:43

    U mnie pare lat temu zdawał egzamin kit wciskany mamie z dorosłą osoba do której mama miała zaufanie... nie koniecznie ta "dorosła" osoba ze mną była. Na poczatku bralem ja ze soba zeby mama widziala ze razem wychodzimy z osiedla itd. a z biegiem czasu mowilem ze idzie ze mna i juz było w porządku, a ja szedłem ze znajomymi w dane miejsce.

  • slabil 2010-07-20 20:15:51

    Witam młodszego kolegę.Nie polecam Ci rad staha 89!!!Sam jestem ojcem 14-to latki,i gdybym dowiedział się,że nie było z nią osoby dorosłej /która miałaby się nią opiekować/ stracił bym do córki zaufanie i to na długo.U Ciebie na 100% byłoby podobnie.Co byś powiedział mamie,gdyby zadzwoniła do Ciebie w nocy i poprosiła Twojego dorosłego towarzysza wyprawy do telefonu?Wtopa na całej linii.Mam inną propozycję,poproś mamę,tatę,wuja lub sąsiada,aby wybrał/ła się z Tobą.Niech na własnej skórze przekonają się czy takie nocne wędkowanie jest naprawdę niebezpieczne.Może ktoś ze znajomych Twoich rodziców wędkuję i byłby w stanie Ci pomóc,zabierając Cię na nocną zasiadkę.To tyle z mojej strony.Jestem ciekawy jak rozwiążesz ten problem.
    Pozdrawiam,Sławek

  • KSIENDZU 2010-07-20 22:09:11

    Witam!
    Jak mam przekonać mamę, żeby puściła mnie na nockę nad jezioro?? Raz mnie puściła, wiec pomyślałem, że będzie łatwo ją przekonać, aby mnie puściła. Poprosiłem ładnie i powiedziała, że pojechałem o jeden raz za długo...
    Proszę pomóżcie!
    Michał




    A wiec tak, mam dopiero 22 lata i moze nie mam doswiadczenia jako rodzic, ale juz troszke w zyciu przezylem i moge sprobowac pomoc. Zacznijmy od tego czy na pierwszej "nocce" nie zrobiles jakis glupot (picie alkoholu, papierosy, dopalacze??), moze dlatego mama ma jakies obiekcje. Druga sprawa to pojecie "nocka" wg mnie ma dwa znaczenia, a mianowicie:
    - Nocka to lowienie od godziny 14 do 2-3 w nocy,
    - Nocka to lowienie od godziny 18 do 8-9 rana drugiego dnia....

    Ja tak postrzegam pojecie "nocki".

    Spytaj rodzicow czy nie chcieli by sie wybrac z Toba na taka zasiadke, wezmiecie namiot, wedki, jakies jedzonko, no i Ty bedziesz sobie lowil a rodzice jak juz im nie bedzie chcialo sie siedziec to pojda spac (badz trzymac warte jezeli sie tak o Ciebie boja). Kolejna sprawa ile masz lat, bo jezeli 13-14 to ja bym w zyciu Cie nie puscil nawet 1km od domu na ryby w nocy, a jezeli wiecej 16-17-18, to juz rodzice moga podejrzewac rozne rzeczy i ich mysli przewaznie sa ukierunkowane w ta druga strone, czyli ze nie bedziecie lowic ryb a pic wodke i korzystac z innych uzywek :(. Niestety jezeli ten scenariusz jest prawdziwszy od pierszego to niestety ale Cie nie puszcza nigdy. Ta opcja ze starszym opiekunem tez jest dobra, ale dlaczego ona ma sobie isc?? Niech zostanie i posiedzi zawsze to jakas atrakcja a nie walenie do łeba w knajpie, badz inne rzeczy.....


    Dasz pewnie rade

    Napisz jak CI poszlo :D

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-21 19:56:44

    powiedz, że idziesz z ziomkami na browar i wódeczkę,

    żeby się apsolutnie nie martwiła bo dupeczki  też są zamówione i przyjadą, ale dopiero po 22, więc na początku będziesz się pilnował

    myślę, że mama da się przekonać na te argumenty i z pewnością pozwoli Ci spędzić nockę na rybach

    pozdro

  • Reklama
  • withanight88 2010-07-21 21:57:35

    ziom7 Z Twojego przypadku widac co sie dzieje z człowiekiem jak za wczesnie zaczyna pic browarki i wodeczke.... Gdzie takie głąby sie lęgną

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-22 08:42:14

    Łukaszu B. alias withanight88 - wodeczki i browarków nie piję, porada była żartem, ale trzeba być choć troszkę inteligientnym i kumatym żeby to zrozumieć - a może dziewczyny Ci przeszkadzają z postu - mogłeś od razu powiedzieć, żę jesteś pedałem i wolisz chłopaczków to inaczej napisałbym tekst i dostosowałbym do twojej preferencji moją wypowiedź.

    a głąb to chyba Ciebie spłodził, z całym szacunkiem bo widze, żeś kozak na forum i to bez ściemy

    nara fusie

  • pangaz4 2010-07-22 09:23:53

    zaczynałem łowić mając 6-7 lat tak mnie tata uczył, w wieku 14 lat były pierwsze nocne zasiadki  jak rodziców przekonałem? prawie wcale, wiedzieli że wędkarstwo to całe moje życie i nic mi innego nie da szczęścia w życiu mama wiadomo bała sie ze ktoś napadnie albo dzik zagryzie ale dzwoniła co godzina i sie pytała czy żyje potem ja musiałem np strzałki puszczać co jakiś czas jeśli u ciebie jest trudniej to znajdź kompana swoich wypraw jakiegoś starszego kolego po kiju który nie dość ze będzie cie miał na oku to jeszcze czegoś cie nauczy pozdrawiam i powodzenia 

  • withanight88 2010-07-22 18:56:24

    Łukaszu B. alias withanight88 - wodeczki i browarków nie piję, porada była żartem







    zeby zartowac trzeba jeszcze umiec to wyrazic.



  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-22 21:54:16

    kurs czytania ze zrozumieniem- polecam

    ewentualnie staraj się czytać więcej lieratury, nawet wędkarskiej

    pomaga

  • withanight88 2010-07-22 22:06:02

    bitwa na słowa - bez celu. Na przyszłość- pisze sie absolutnie

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-22 22:33:11

    Zdecydowanie polecam wyprawę z kimś do kogo mama ma zaufanie. Jeszcze lepiej w kilka osób.

    1. Bezpieczniej.

    2. Zawsze ktoś pomoże w razie awarii, albo podebrać olbrzyma (czego życzę)

    3. Jest z kim pogadać nad ranem kiedy najbardziej chce się spac.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-23 14:41:31

    dzięki, że miałeś czas i zaniosłeś wydrukowany post do Pani od polskiego, która niestety nie wypatrzyła wszystkich moich błędów - interpuncja...,duże, małe litery

    weź jeszcze raz tekst, przestudiuj go sam dokładnie, po czym zanieś jeszcze raz do Pani i powiedz, że ma się postarać...

  • kazik 2010-07-23 15:12:44

    Do ,,withanight88’ i ,,ziom7”. Chłopaki ! kolega ma problem i zamiast jakoś doradzić mu to zaczynacie rozgrywkę między sobą .Może to czyta jego mama i wcale tymi wypowiedziami nie pomagacie mu . Może się umówcie i w osobnym temacie na Hydepark podyskutujcie i jeszcze ktoś się dołączy dla urozmaicenia .

  • Reklama
  • leszcz23 2010-07-23 15:16:40

    Do ,,withanight88’ i ,,ziom7”. Chłopaki ! kolega ma problem i zamiast jakoś doradzić mu to zaczynacie rozgrywkę między sobą .Może to czyta jego mama i wcale tymi wypowiedziami nie pomagacie mu . Może się umówcie i w osobnym temacie na Hydepark podyskutujcie i jeszcze ktoś się dołączy dla urozmaicenia .
     

    bardzo mądrze powiedziane popieram weźcie dajcie sobie spokój



Reklama
Reklama