Reklama
  • Leszczyk19842013-06-10 18:33:44

    Witam mam pytanko ......czy jak jadę na ryby na noc to czy obowiązuje mnie dzienny limit, a może dwu dniowy no ale jak dwu dniowy to jaki wpis wykona ć w rejestrze ??? Do północy jeden a po północy drugi a może np 13-14.06.2013r

  • Jack14 2013-06-10 18:53:19

    Dla świętego spokoju wpisuj dwie daty np: 10.06.21013 nr łowiska (po godz" 00:00 wpis wszystkie ryby przeznaczone do zabrania i wyciągnąć z siadki wędkarskiej) po pólnocy nowy wpis 11.06.2013 z pustą siatką wędkarską.

  • adler 2013-06-10 20:41:08

    Witam mam pytanko ......czy jak jadę na ryby na noc to czy obowiązuje mnie dzienny limit, a może dwu dniowy no ale jak dwu dniowy to jaki wpis wykona ć w rejestrze ??? Do północy jeden a po północy drugi a może np 13-14.06.2013r


    Witaj.

    Nie ma nic takiego jak "Nocny limit połowu", masz tylko dobowy limit. W swoim rejestrze połowów na pewno masz to wszystko opisane, na poszczególne gatunki ryb. Przeczytaj i na pewno zrozumiesz o co chodzi. 

    Pozdrawiam.


  • nata 2013-06-10 21:31:03

    Powiem więcej kiedyś planując nockę dokonałem 2 wpisów np. 10.05 oraz drugi wpis 11.05

    10.05 wieczorem miałem jednak kontrolę ssr i dowiedziałem się od nich że tak nie wolno wypełniać rejestru. Zgodnie z ich wytycznymi wpis na 11.05 powinien być wykonany koło północy.

    Jak dla mnie totalna bzdura ale że skończyło się tylko na pogawędce to olałem temat, zresztą teraz buszuje w okręgu gdzie nie ma rejestru więc mam ten problem z głowy. jedno jest pewne wpisy musisz mieć 2. Warto poczytać co z rybami z poprzedniej doby bo tu może być już różnie.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2013-06-11 11:07:26

    Mam takie pytanie czy jeżeli łapię np , karpia lina płoć i coś jeszcze , nie zmieści mi się w rejestrze to pisać w drugiej tabelce

  • nata 2013-06-11 13:39:43

    Tak, robisz odnośnik do daty i piszesz poniżej. Jak zabraknie ci tabelek to doklejasz kartkę i rysujesz sobie tabelkę.

  • luzy 2013-06-11 14:44:30

    A jak jest ze złowionymi rybami? Jak zaczynam wędkowanie o godzinie 20:00 do godziny24:00 mam w siatce np 2 karpie (limit dobowy 3) po godzinie 24:00 dokonuje wpisania daty dnia następnego po czym znów wyciągam 2 karpie i co mam z tymi rybami zrobić? Chcę je zabrać ale planuję zasiadkę do godzin popołudniowych. Ryb zabić nie mogę bo się zepsują. Co będzie jeśli będę miał w siatce 4 karpie przy limicie dziennym 3 sztuki? Dwa z poprzedniego dnia dwa z dzisiejszego. Wszystko wpisane. ???

  • Jack14 2013-06-11 15:21:05

    W rejestrach połowu nie ma rubryki godzina rozpoczęcia wędkowania dlatego kontrolujący nie będzie wiedział czy wędkujesz od 20:00 czy może od 01:00. Zgodnie z zapisami RAPR ryby w stanie żywym należy przechowywać w miękkiej siatce rozpiętej na itd.... nie dłużej niż dobę.

    Dlatego żeby nie trzeba było się zbyt "gęsto" tłumaczyć lepiej po północy ryby przeznaczone do zabrania uśmiercić i schować np. w lodówce samochodowej, rozpalić grilla, zwinąć w pokrzywy itp.

  • Reklama
  • 01lukas 2013-06-11 17:40:22

    Witam , nata nie jest to tak bezsensowne z tym wpisywaniem daty danego dnia a to dlatego że masz złapane dwa liny jedna rubryka dnia 10,01, wpisując do razu pod spodem o godz . 20:00 datę 11,01 i łapiąc o 21:00 karpia … gdzie go wpiszesz ? Co do połowu dwu , trzy i 10 – cio dniowego jest on traktowany jako połów jednodniowy, czyli obowiązują cię te same limity . gdyby było inaczej znając polski spryt co niektórzy mieli by po 10 karpi w siatce i tłumaczyli by się że codziennie tylko dwa .

  • Jack14 2013-06-11 17:51:12

    To jeden z powodów dlaczego taki zapis został zawarty w regulaminie.

    Oczywiście RAPR nie jest doskonały ale jest i trzeba go przestrzegać (oczywiście na wodach PZW).

  • bodekw 2013-06-11 19:13:34

    Widzisz kolego w tym PO-giętym kraju prawo i przepisy wędkarskie ustalają ludzie, którzy nie mają o wędkarstwie zielonego pojęcia. Nie trzeba być geniuszem, żeby tworząc w rejestrze połowów tabelkę z datą i godziną rozpoczęcia wędkowania uprościć wędkarzom życie.Następnie doba wędkowania rozpoczynała by się od tej właśnie godziny a nie od godz.0 do 24.No ale jak widać jest to za trudne dla znawców tematu i stąd mamy takie chore przepisy i bardzo chorych [niektórych strażników SSR] skrupulatnie egzekwujących RAPR. Doba połowowa powinna rozpoczynać się z chwilą zarzucenia wędki a nie jak do tej pory od godz. 0.00 i wystarczyłby jeden wpis w rejestr a tak to szukaj człowieku po omacku długopis ,świeć latarką w ten chory rejestr, którego i tak nikt nie przegląda, licz ryby i wpisuj tylko dobrze bo jak się pomylisz to 200 PLN w plecy,póżniej szukaj pokrzyw albo lodówki albo cholera wie czego ,żeby ci się rybka nie zaśmierdła.Przecież to jest takie głupie,że aż chore no ale jak mówi przysłowie "Jaki kraj takie prawo" i wszystko w tym temacie. 

  • Jack14 2013-06-12 16:41:51

    Na zakończenie to dodanie godz. rozpoczęcia wędkowania nie jest popularną propozycją bo jak wtedy zabrać z nocki ryby x2 (dwa limity dobowe). Dlatego wprowadzenie nowej rubryki ma tyleż samo zwolenników co i przeciwników.

    ps

    Do kolegi @luzy zapis w RAPR punkt 3.5 "mówi jasno"

    cyt.

    3.5. Ryby w stanie Ŝywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, naleŜy

    przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na

    sztywnych obręczach. Ryby łososiowate i lipień, przeznaczone do zabrania naleŜy

    uśmiercić bezpośrednio po złowieniu. KaŜdy wędkarz musi przechowywać osobno

    złowione przez siebie ryby, z tym Ŝe zabrania się przechowywania Ŝywych ryb dłuŜej

    niŜ 24 godz. W siatce moŜna przetrzymywać nie więcej ryb, niŜ wynika to z limitów

    dobowych.

  • Reklama
  • Bernard51 2013-06-12 16:56:19

    z tym Ŝ e zabrania si ę przechowywania Ŝ ywych ryb dłu Ŝ ej

    ni Ŝ 24 godz

    Więc nic nie stoi na przeszkodzie po zarzuceniu wpisać godz. obok daty, nie spotkałem się z tego typu zarzutami że przechowuję z poprzedniej doby będąc kontrolowany przykładowo o 4-tej rano.

    Ale są ludzie i ludziska w straży też.

  • Jack14 2013-06-12 17:11:23

    No ale zawsze może się trafić jakiś "łoś" i po co się tłumaczyć. Byłem i jestem za wprowadzeniem kolejnej rubryki godzina rozpoczęcia wędkowania i sprawa jest oczywista i czytelna.

    Skoro wpisuję datę rozpoczęcia wędkowania numer łowiska to w czym problem wpisać godzinę rozpoczęcia? Nie będzie żadnych wątpliwości co do czasu przetrzymywania żywych ryb i skończy się zabieranie ryb (w majestacie prawa) o którym pisałem wyżej czyli x2 limit.

    Pozdrawiam. 

  • osa12 2013-06-13 07:37:23

    Znalazłem moje "dywagacji" ze studentami prawa (nie mieli z wędkarstwem nic wspólnego). Na podstawie tego spotkania powstał tekst: 

    Możliwe Interpretacje punktu 3.5:

    1.Ryby złowione w danym dniu(0.00 do 24.00) mogą być przechowywane tylko do 24.00.

    (W siatce można przetrzymywać nie więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych). Traktujemy, iż ten zapis dotyczy 1 limitu dobowego(od godziny 0.00 do 24.00), więc po 24.00 następuje wielkie wybijanie ryb w całej Polsce, lub należy wypuścić ryby do wody. Lato, gorąco, ryby mogą się zepsuć do rana, a złapane są np. tuż przed 24.00. 
    Paranoja – czemu ma to służyć !, w czym pomóc?.

    Chyba nie o to chodziło „twórcy” tego przepisu i jeszcze taka nadmiarowa informacja:

    - przy takiej interpretacji zapis: („zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz.”) nie ma sensu. Zapis następujący po tym zdaniu to wymusza! Więc po co zapis o 24 godzinach ?. 

    2.Przechowywane ryby w siatce złowione w czasie przebywania na rybach nie mogą przekroczyć limitów dobowych (nie ważny czas łowienia), - jeśli w siatce przebywają nie dłużej niż 24 godziny. 

    Jak poprzednia interpretacja zgodna z zapisem ,ale tu zapis o 24 godzinach jest jak najbardziej potrzebny.

    Interpretacja ta ma niestety też pewną niedogodność. Łowimy o 23.55 rybę dopełniającą nasz dobowy limit, zapisujemy do rejestru.00.01 łapiemy rybę z nowego dobowego limitu – i problem: w siatce posiadamy ryby z poprzedniego limitu, mamy do wyboru wypuścić lub zabić ? Czy na pewno twórcy przepisu o to chodziło ? 

    3. Ryby przetrzymujemy w siatce nie dłużej niż 24 godziny, nie więcej niż to wynika z limitów dobowych (forma mnoga, więcej niż jednego limitu).

    W siatce można przetrzymywać ryby z dwóch limitów dobowych, ale tak by nie przebywały w siatce dłużej niż 24 godziny.

    Co oznacza limitów dobowych w tej interpretacji? – aby nie złamać wcześniejszego zapisu o 24 godzinnym przechowywaniu ryb w stanie żywym –  zapis dotyczy maksymalnie dwóch limitów dobowych. Wydaje się, iż jest to to o co chodziło twórcy tych przepisów. Ryba nie przebywa w siatce więcej niż 24 godziny. 


    Interpretacje te wymyślili studenci prawa, twierdzą iż wszystkie trzy przedstawione są poprawne, i postępowanie  według dowolnej z nich nie jest łamaniem przepisów. (nie analizowali problemu wędkarstwa, a sam zapis punktu 3.5 RAPR pod względem prawnym).  

    Reasumując, myślę iż Twórcy tego przepisu zależało aby nie przetrzymywać ryb dłużej niż 24 godziny. To chyba jest najważniejsza idea tego przepisu.  

    Jednak w tych czysto teoretycznych rozważaniach, można zauważyć jak „niechlujnie„ od strony prawnej opracowano ten punkt.

    Skoro wędkarz ma prawo zabrać ryby zgodnie z limitem dobowym, to pozwólmy mu przetrzymać te ryby w wodzie, aby po  powrocie do domu były jak najbardziej świeże. Nie zmuszajmy wędkarzy do masowego zabijania ryb o godzinie 24.00. Jest wielu, którzy nad wodę przyjeżdżają w nocy, a wracają nad ranem. Mogą mieć przy sobie ryby z dwóch limitów, mimo iż byli nad wodą kilka, lub kilkanaście godzin. 

    Interpretacja nr 3 wydaje się najwłaściwsza. (na pewno zgodna z zapisem RAPR), ale jak to jest przekazywane i interpretowane przez kontrolujących ? 

    Myślę, iż należy uściślić punkt 3.5 Regulaminu RAPR i jednoznacznie napisać co Twórca miał na myśli. (uwzględniając „etyczne zachowanie” względem ryb, jak też wygodę i prawa wędkarzy!

  • teo 2013-06-13 08:34:39



    bodekw Widzisz kolego w tym PO-giętym kraju prawo i przepisy wędkarskie ustalają ludzie, którzy nie mają o wędkarstwie zielonego pojęcia. Nie trzeba być geniuszem, żeby tworząc w rejestrze połowów tabelkę z datą i godziną rozpoczęcia wędkowania uprościć wędkarzom życie.Następnie doba wędkowania rozpoczynała by się od tej właśnie godziny a nie od godz.0 do 24.No ale jak widać jest to za trudne dla znawców tematu i stąd mamy takie chore przepisy i bardzo chorych [niektórych strażników SSR] skrupulatnie egzekwujących RAPR. Doba połowowa powinna rozpoczynać się z chwilą zarzucenia wędki a nie jak do tej pory od godz. 0.00 i wystarczyłby jeden wpis w rejestr a tak to szukaj człowieku po omacku długopis ,świeć latarką w ten chory rejestr, którego i tak nikt nie przegląda, licz ryby i wpisuj tylko dobrze bo jak się pomylisz to 200 PLN w plecy,póżniej szukaj pokrzyw albo lodówki albo cholera wie czego ,żeby ci się rybka nie zaśmierdła.Przecież to jest takie głupie,że aż chore no ale jak mówi przysłowie "Jaki kraj takie prawo" i wszystko w tym temacie. 

    Cyt z mojego zezwolenia: Przed przystąpieniem do połowu ryb należy wypełnić długopisem w rejestrze kolumny "data połowu" dzień i miesiąc ,godzinę rozpoczęcia połowu oraz nazwę łowiska.Godzina rozpoczęcia połowu określa początek okresu 24 godzin.

    Czyli jak mniemam zaczynam wędkować o 8 rano i wędkuję 24 godziny i taki mam okres dobowy połowu.Czytając te różne wypowiedzi i różne zasady regulaminu to człowiek zaczyna myśleć czy dobrze rozumuje .


  • Roxola 2013-06-13 09:03:01

    No ale zawsze może się trafić jakiś "łoś" i po co się tłumaczyć. Byłem i jestem za wprowadzeniem kolejnej rubryki godzina rozpoczęcia wędkowania i sprawa jest oczywista i czytelna.

    Skoro wpisuję datę rozpoczęcia wędkowania numer łowiska to w czym problem wpisać godzinę rozpoczęcia? Nie będzie żadnych wątpliwości co do czasu przetrzymywania żywych ryb i skończy się zabieranie ryb (w majestacie prawa) o którym pisałem wyżej czyli x2 limit.

    Pozdrawiam. 




    Nie wszystkie Okręgi mają rejestry bez rubryki "godzina rozpoczęcia"Mam kilka rejestrów między innymi, też rejestr O/Tarnów i w nim taka tabelka jest.Na temat rejestrów można pisać i pisać, bo w każdym Okręgu wyglądają inaczeji inny jest sposób prowadzenia.Jednak w RAPR jest napisane, że w siatce nie wolno przetrzymywać więcej ryb niż pozwalają limity dobowe.

  • Reklama
  • Roxola 2013-06-13 09:14:12

    A jak jest ze złowionymi rybami? Jak zaczynam wędkowanie o godzinie 20:00 do godziny24:00 mam w siatce np 2 karpie (limit dobowy 3) po godzinie 24:00 dokonuje wpisania daty dnia następnego po czym znów wyciągam 2 karpie i co mam z tymi rybami zrobić? Chcę je zabrać ale planuję zasiadkę do godzin popołudniowych. Ryb zabić nie mogę bo się zepsują. Co będzie jeśli będę miał w siatce 4 karpie przy limicie dziennym 3 sztuki? Dwa z poprzedniego dnia dwa z dzisiejszego. Wszystko wpisane. ???




    Po co Ci tyle karpi ? Czyżby żal było złowioną rybę wypuścić ?Dwoma, czy trzema karpiami poje sobie dość duża rodzina.

  • JKarp 2013-06-13 09:15:05

    CześćMasz rację Ola "" Jednak w RAPR jest napisane, że w siatce nie wolno przetrzymywać więcej ryb niż pozwalają limity dobowe."
    Dwa, trzy ...limity ;-)))))
    " pozwala limit dobowy " - jeden limit dobowy na jedną dobę :-)
    Pytanie w sumie retoryczne - dlaczego są takie różnice w prowadzeniu rejestrów ?No i drugie pytanie - skoro ten rejestr jest tak ważny dlaczego są okręgi w których nie wymaga się jego prowadzenia? Czyżby w tych okręgach wkalkulowano karę za to, że PZW nie prowadzi ewidencji gospodarki rybackiej. Bo zgodnie z ustawą co 3 lata odbywa się kontrola uprawnionego do rybactwa w celu zweryfikowania ewidencji gospodarki rybackiej a jak jej nie ma to szraf znaczy kara.Dużo jest tego dlaczego jak dla jednego małego papierka ;-)
    JK

  • Roxola 2013-06-13 09:32:49

    Cześć Janusz
    Teraz przeczytaj moją interpretację :) Słowo "limity"Ryby różnych gatunków mają różne limity - prawda ?Karp- 3 szt, szczupak- 2 szt, lin- 4 szt itd. itp.Stąd (według mojej interpretacji) liczba mnoga w tym zapisie.
    Natomiast jeżeli chodzi o pytanie "Dlaczego są rejestry",to odpowiem krótko...  głównie dlatego, żeby przestrzegać limitów dobowych :)
    Ja osobiście jestem ZA prowadzeniem rejestrów dlatego że jak wyżej napisano- nie dosłownie, ale tak to odebrałam;"Ryby biorą, to bierzmy je zanim przestaną lub inni wyłowią" 

    P.SWcześniej napisałam z pamięci, a dokładnie zapis ten brzmi tak:" W siatce można przetrzymywać nie  więcej ryb, niż wynika to z limitów dobowych."

  • JKarp 2013-06-13 09:50:29

    Ola zgadzam się z Twoją interpretacją w całej rozciągłości :-)Ale te " limity dobowe " różnych gatunków ryb powinny dać jeden "limit dobowy" :-)I o takim limicie myślałem.
    Ja powiem tak - dla wędkarza już nie napiszę górnolotnie etycznego ale normalnego rejestr połowów jest zbyteczny. Dla tych co jeżdżą po mięso też jest niepotrzebny ... bo zawsze mogą usiłować znaleźć sposób na kitranie limitów po krzakach :-((Więc zachodzi pytanie:Do czego nam jest potrzebny rejestr połowów ( jak w hydeparku ) ?Ano do tego, żeby służby miały co kontrolować, żebyśmy my się musieli pilnować w jego wypełnieniem no i do tego żeby było o czym pisać :-)
    JK

  • Roxola 2013-06-13 10:05:48

    Janusz, jednak nie da się odróżnić wędkarza przychodzącego opłacić składki, który jest nastawiony tylko na pozyskanie mięsa od wędkarza, który zabierze jedną rybę na kolację.Dlatego w większości jesteśmy skazani na rejestry ...ale tak jak pisałam - jestem ZANie dziwi mnie to, że SSR kontroluje, czy mamy wpis, czy ryby są wpisane i jakie ryby mamy.Bo cóż innego ....Widzisz, u mnie w Okręgu jest też limit roczny - łącznie 35 szt ryb limitowanych.W jaki sposób inny, niż rejestry połowów można to kontrolować ? Nie ma innej możliwości. 

  • JKarp 2013-06-13 10:26:25

    Widzisz Ola w większości...jesteśmy skazani.Ten okręg chce tak a tamten inaczej. W sumie mi to nie przeszkadza jakoś bardzo ten rejestr.Interesowałaby mnie odpowiedź na moje dwa retoryczne pytania ale jak znam życie nikt jej nie udzieli.JK

  • szkarlupnia3 2013-06-13 10:37:31

    kontrola, kontrolować, kontrolujący, kontrolowanego, nadzorować, sprawdzać, rejestrować, kontrolując, kontrolnie, kontr ... miłego wędkowania ;)

  • Reklama
  • Roxola 2013-06-13 10:47:15

    To ja się Janusz zgadzam z tym, że rejestry są po to żebyśmy mieli o czym pisać :)))Tu masz przybitą moją łapkę ! I niech tak pozostanie :)


  • Leszczyk1984 2013-06-13 17:38:52

    Witam ..zadają c te pytanie miałem na myśli zdarzenie które w tamtym roku zaznałem otóż poje chałem na ryby na no c, w miejs ce  gdzie limit dobowy lina wynosił 3 sztuki które udało mi się złowi ć tuż przed zmrokiem , niedaleko mnie siedział wędkarz który mógł się po chwali ć podobnym wynikiem.Wraz z nad chodzą cą no cą mój sąsiad zwinął się by powró ci ć rano i dokona ć podobnego wy czynu (zgodnie z prawem ) ja mają c za sobą nie przespaną no c musiałem podobną iloś ć złowiony ch ryb wypuś ci ć bo prze cież jak by straż przyje chała to mandat i wstyd bo 4  ch ciałem zabra ć z łowiska a można 3 :) natomiast mój sąsiad (tubyle c) nie winny i gdzie tu sprawiedliwoś ć :) I dlatego zadałem te pytanie  Aha jesz cze jedno do ROXOLA w zeszłym roku do domu zabrałem może z 10 ryb w tym jednego dużego suma to proszę nie pisz ni c o zabieraniu mięsa z łowiska bo ja zadałem pytanie o no cny limit a ty mi wyskakujesz z głupimi tekstami o pozyskiwaniu mięsa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • Roxola 2013-06-13 17:52:53

    Mnie to nie interesuje ile ryb zabrałeś i nie cytowałam Twojego postu, żebyś się mnie czepiłi kończył zdanie wykrzyknikami.Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to nie dziwi mnie, że zadajesz głupie pytanie.Moja dyskusja była prowadzona z Januszem @JKarp...  czy jeszcze coś jest mało jasne dla Ciebie ?
    Nocny limit ? A co to takiego ? Widzę, że nawet tak krótki regulamin sprawia trudności w zrozumieniu... szkoda literek.

  • JKarp 2013-06-13 18:04:01

    A swoją drogą jestem ciekawy po kie licho komu wykładnia prawa skoro jak twierdzi prawie ryb nie zabiera ?
    Po takich postach :" Witam ..zadając te pytanie miałem na myśli zdarzenie które w tamtym roku zaznałem otóż pojechałem na ryby na noc, w miejsce gdzie limit dobowy lina wynosił 3 sztuki które udało mi się złowić tuż przed zmrokiem , niedaleko mnie siedział wędkarz który mógł się pochwalić podobnym wynikiem.Wraz z nadchodzącą nocą mój sąsiad zwinął się by powrócić rano i dokonać podobnego wyczynu (zgodnie z prawem ) ja mając za sobą nie przespaną noc musiałem podobną ilość złowionych ryb wypuścić bo przecież jak by straż przyjechała to mandat i wstyd bo 4 chciałem zabrać z łowiska a można 3 :) natomiast mój sąsiad (tubylec) nie winny i gdzie tu sprawiedliwość :) I dlatego zadałem te pytanie Aha jeszcze jedno do ROXOLA w zeszłym roku do domu zabrałem może z 10 ryb w tym jednego dużego suma to proszę nie pisz nic o zabieraniu mięsa z łowiska bo ja zadałem pytanie o nocny limit a ty mi wyskakujesz z głupimi tekstami o pozyskiwaniu mięsa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!"
    Doszedłem do wniosku, że rejestr połowu jest jednak dobrym batem na wędkarzy..JK

  • szkarlupnia3 2013-06-13 18:10:56

    kontrola, kontrolować, kontrolujący, kontrolowanego, nadzorować, sprawdzać, rejestrować, kontrolując, kontrolnie, wybatożyć,  najważniejsze to ukarać, choćby za peta na stanowisku ... miłego wędkowania ;)

  • Jack14 2013-06-13 18:16:43

    Kontroli jak było mało tak dalej jest za mało.

    Kontrolować, sprawdzać, karać i tak być powinno jeśli ktoś ma inne zdanie to życzę samych "zaczepów" :-) 

  • bodekw 2013-06-13 18:19:37

    Można ci kolego tylko pozazdrościć tak stworzonego zezwolenia, które obowiązuje w twoim okręgu, a które powinno obowiązywać w całym kraju bo zarówno ty jak i ja mieszkamy niby w Polsce . Tym czasem wychodzi na to, że każdy okręg tak kluczowe dla wędkarzy przepisy ustala sobie sam tak jak mu wygodnie albo jak wymyśli to jakaś tęga głowa pełniąca wysoką funkcję w danym okręgu. W moim okręgu Opolskim w rejestrze połowów nie ma rubryki "godz.rozpoczęcia połowów" a wg. mnie powinno być to ujednolicone i obowiązywać w całym kraju we wszystkich okręgach.Może kiedyś dożyjemy  czasów, w których  normalne i proste prawo dotyczyć będzie w jednakowym stopniu wszystkich zainteresowanych.

  • Jack14 2013-06-13 18:32:18

    @bodekkw ale to już kiedyś było!

    Fakt nie było rejestrów ale wykupienie "karty, legitymacji członkowskiej" (górskie,nizinne) pozwalało wędkoweać na terenie całego kraju.

    Teraz jest jak jest.

  • bodekw 2013-06-14 16:15:28

    I komu to przeszkadzało? Wiem jak było bo już w tych czasach lubiłem posiedzieć nad wodą i doskonale pamiętam,że żadnych rejestrów ani okręgów nie było. Były owszem wody, które podlegały pod gospodarstwa rybackie i tam trzeba było mieć wykupioną wkładkę[ zezwolenie] na połów ryb ale to głównie na Mazurach.A dziś 49 okręgów ,tyle samo prezesów i zast. prezesów, skarbników, księgowych itd.itd i komu ta banda nierobów biorących potężną kasę z naszych składek jest potrzebna. Bo nie są to funkcje społeczne o czym nie wszyscy chyba wiedzą.Może kiedyś ktoś w końcu ten chory układ rozpieprzy i wszystko wróci do normalności.

  • Bernard51 2013-06-15 22:24:34

    "Teraz przeczytaj moją interpretację :) Słowo "limity"Ryby różnych gatunków mają różne limity - prawda ?Karp- 3 szt, szczupak- 2 szt, lin- 4 szt itd. itp.Stąd (według mojej interpretacji) liczba mnoga w tym zapisie."

    "Jednak w RAPR jest napisane, że w siatce nie wolno przetrzymywać więcej ryb niż pozwalają limity dobowe."

    Z tą interpretacją bym się nie zgodził, gdyż ustawodawca wyrażnie pisze limity dobowe, a nie limity z doby, lub danej doby, i jest następny pkt.3 Ryby przetrzymujemy w siatce nie dłużej niż 24 godziny, nie więcej niż to wynika z limitów dobowych. Wynika przynajmniej dla mnie jednoznacznie że łowiąc od 20 poprzedniego dnia do 19 następnego-powiedzmy, mogę przetrzymywać w siatce w stanie żywym ilość ryb przypadający limitom z 2-uch dób.Czyli ryby żywe nie przebywają dłużej niż 24godz w siatce.
    Przykro mi Olu ale ja to tak widzę. A interpretowanie że o 24 trzeba wszystkie ryby uśmiercać bo nie można przetrzymywać z poprzedniej doby to mylna nadinterpretacja przepisu.

  • Roxola 2013-06-15 23:03:28

    Cieszy mnie bardzo, że możemy i potrafimy dyskutować na takie tematy, bez wzajemnego obrażania i udowadniania, że tylko -nasza- racja jest słuszna. Ja również wyciągam wnioski z dyskusji i widzę niejasności w regulaminie....a później jest, jak jest z interpretacją. Pozdrawiam.



  • Bernard51 2013-06-16 08:33:47

    "Ja również wyciągam wnioski z dyskusji i widzę niejasności w regulaminie."

    Tu masz racje niejasności jest dużo dla nas zwykłych zjadaczy chleba, bo to jest język "urzędowy" który czytając nie zawsze i w zupełności go rozumiemy co miał w zamiarze autor treści przepisu? Pozdrawiam i miłych połowów, pogoda sprzyja!

  • Jack14 2013-06-17 18:15:32

    Dodam tylko, że cały ten "majonez" właśnie produkują ludzie "dziwni ludzie".

    Może wreszcie jeden czytelny regulamin RAPR, może wreszcie jednolity sposób prowadzenia rejestrów? Teraz w jednym okręgu jest taki rejestr w innym, inny i naprawdę zanim ktoś pojedzie gdzieś nad wodę na wakacje na kilka dni to musi "orać" internet i szukać czy może "tak czy siak" czy nie. Dobrze, że jeszcze ma internet bo jak nie to tylko pozostaje próba uzyskania odpowiedzi w rodzimym kole co jak już wszyscy wiedzą nie jest w 100% ????.

    Zwykły normalny rejestr, a ileż interpretacji tu piszemy date rozpoczęcia i zakończenia tam z tego co pisali koledzy na forum jest też godzina rozpoczęcia i zakończenia. Jakie to proste ktoś trochę pomyślał i już gdyby to obowiązywało w całym kraju problem z przechowywaniem żywej ryby niż doba znika. Kolejne różnice, czy muszę rybę złowioną wpisać zaraz po wyciągnięcu z wody do rejestru? Okazuje się, że są również takie okręgi, że tak trzeba wpisać zaraz do rejestru. Są też takie gdzie ryby przeznaczone do zabrania wpisujemy po zakończeniu wędkowania.

    I tak można by dalej wypisywać ale jedno jest pewne jeśli każdy kawałek wody będzie miał własne pomysły jak należy wypełniać np. rejestry, dodadzą jeszcze do tego, stosowne zezwolenia na wjazdy czy dojazdy to będzie koniec wędkarstwa w Polsce. 

     

  • perwer 2013-06-19 08:17:30


    Natomiast jeżeli chodzi o pytanie "Dlaczego są rejestry",to odpowiem krótko...  głównie dlatego, żeby przestrzegać limitów dobowych :)
    Ja osobiście jestem ZA prowadzeniem rejestrów dlatego że jak wyżej napisano- nie dosłownie, ale tak to odebrałam;"Ryby biorą, to bierzmy je zanim przestaną lub inni wyłowią" 


    cześć Ola,witam Janusza i innych kolegów ..Ola, w tym kraju babka na dwoja wróżyła .
     Bo wyławianie ryb swoja drogą ,ale życie i jego okoliczności swoja drogą ....Dotyczy to kazdych zapisów ..Weźmy ten przykład twój wyżej ....
    Jedzie pan wędkarz dajmy na to Marek na ryby .Solidny i uczciwy człowiek ,przestrzega limitów ,kocha łowic po prostu .pojechał po szychcie na ryby na nocke . Złapał dwa karpie ,o 21 przysnał ze zmęczenia -ludzka rzecz .O 1 w nocy budzi go kontrol i co ? ... Według prawa teraz  uczciwego pana Marka trzeba udupić gorzej niż kłusola ,bo nie ma wpisu pewnie -bo kiedy jak ze zmeczenia przysnął i teraz dochodzi prawnie przetrzymywanie powyżej 24 h ryb w siatce...
    Ja wiem że ktoś powie ,bo trzeba byc człowiekiem ,zrozumieć itd..ok...ale według prawa ,powinno sie udupić-przepraszam za brzydkie wyrażenie - tego wędkarza ...

      Tak ze jak sie wprowadza nowe przepisy ,rejestry ,powinni to robić ludzie mądrzy ,którzy umieja przewidywać rzeczywiste sytuacje . Co do zabieranych ryb ,to Ola ,same rejestry nic nie dadzą -jedże na ryby i widze ..tutaj jedynie czeste kontrole maja sens-jeśli jednak połowa moich kumpli -czy ja sam -mamy jedna ,góra  dwie kontrole w roku -to czego oczekiwać?-a jesteśmy częstymi gośćmi na łowiskach i to na kilkudniowych zasiadkach.



Reklama
Reklama