Witam! Wybieram sie w tym tygodniu na nocke,bede lowil na splawik i na feedera. I tu zaczyna sie problem,poniewaz nie wiem co zalozyc na szczytowke feedera abym w nocy widzial brania. Chcialbym koledzy zebyscie mi cos doradzili,moze macie na to jakies swoje patenty? Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam:)
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
O! taki sposob bylby chyba najlepszy.A wiesz moze jak sie nazywaly te swietliki jaxona?:)
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
O! taki sposob bylby chyba najlepszy.A wiesz moze jak sie nazywaly te swietliki jaxona?:) Świetlik,ale jak nie masz tego możesz do szczytówki prytwierdzic kokardkę z białej folii.
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
w taamtym roku jeszcze były. w tym już nie . przynajmniej w Koninie. taki zastrzask od 4-9 złoty ...na szczęście mam jedno
Próbowałem różnych klipsów i może i się da łowić ale jak dla mnie nie ma nic lepszego jak kawałek taśmy bezbarwnej i przykleić na szczytówkę. Przyklejamy tak aby nie było żadnych "krawędzi" czy "szparki" aby żyłka nam się nie zaczepiała i mamy spokój do rana.
Miałem już kiedyś takie ustrojstwo, średnio mi się sprawdzało. W wypadku delikatnych brań praktycznie nie skuteczne. Tylko naprawdę konkretne szarpniecie powodowało zmianę koloru świecenia. Zdecydowanie bardziej wole tradycyjne dzwoneczki z mozliwoscia dokręcenia do szczytówki.
Przetestowałem te migadełka na szczytówkę - kaszanka i dno. Świetlik jest dobrym rozwiązaniem, ale nie daje sygnału dźwiękowego. Dzwoneczki są ok, ale po ciemku zdarza się, że żyłka plącze się na sprężynkach.
Ja opracowałem własną metodę. Kawałkiem wąziutkiej taśmy izolacyjnej przyklejam świetlik na szczytówce (rozwiązanie lepsze od oryginalnych plastikowych nakładek), a dodatkowo kupiłem za kilka złotych minisygnałki mocowane do wędziska. Odpowiednio zmodyfikowałem mocowanie i teraz mam zarówno dobrze widoczną szczytówkę, jak i sygnał jeśli następuje branie.
Zależy kolego gdzie chcesz łowic : rzeka czy jezioro. Na rzekę polecam dzwonek, zaś na jezioro nie polecam żadnych zatrzasków bardzo łatwo w ten sposób uszkodzic sobie szczytówkę feedera, najlepszy sposób na jezioro to świetlik który oklejamy na około szczytówki taśmą bezbarwną.
zamiast taśmy do świetlików lepiej dać gumowe mocowania chyba jak wspominane wcześniej jaxona. kiedyś też mocowałem świetliki na taśmę izolacyjna lecz te mocowania są o wiele bardziej praktyczne , kosztują chyba z 2 zł
zamiast taśmy do świetlików lepiej dać gumowe mocowania chyba jak wspominane wcześniej jaxona. kiedyś też mocowałem świetliki na taśmę izolacyjna lecz te mocowania są o wiele bardziej praktyczne , kosztują chyba z 2 zł
Hej. Mój sposób, a właściwie sposób sprzedany przez kolegę jest bardzo prosty i bardzo skuteczny...
Tniemy bowiem wentylek od dętki rowerowej na długości około 3-4 mm. niemy da takie odcinki. Zakładamy przed nawleczeniem oczywiście żyłki na szczytówkę te dwa kawałeczki. Bedzie to trochę uciążliwe już nad wodą, dlatego sugeruję zrobić tę czynność w domku. Zakładamy na pierwszą część szczytówki, między 1 a 2 przelotką. Kiedy zbliża się ciemność wciskamy w te dwie gumowe wentylkowe opaski świetlika i temat ogarnięty. Skutecznie i tanio...
Możesz też kilkadziesiąt cm przed szczytówką (tak by szczytówka mogła się swobodnie wyginać podczas brania) wbić podpórkę z dźwiękowym sygnalizatorem brań i ustawić tak wysokość aby żyłka przechodziła przez niego i podczas brania będzie Ci piszczał, sam tego nie próbowałem ale widziałem u innych wędkarzy i wydaje się to dość sensowne..
zamiast taśmy do świetlików lepiej dać gumowe mocowania chyba jak wspominane wcześniej jaxona. kiedyś też mocowałem świetliki na taśmę izolacyjna lecz te mocowania są o wiele bardziej praktyczne , kosztują chyba z 2 zł
Też takich używam świetne tylko trzeba cały czas mieść szczytówkę na oku. W gumę nie zacina się żyłka i nie ma problemów technicznych.:) Opakowanie takich uchwytów chyba z 10 szt kosztuje kilka złotych przynajmniej ja tyle płaciłem jakiś rok wstecz a posłużą mi jeszcze długo bo guma jest niezniszczalna.
Witam! Wybieram sie w tym tygodniu na nocke,bede lowil na splawik i na feedera. I tu zaczyna sie problem,poniewaz nie wiem co zalozyc na szczytowke feedera abym w nocy widzial brania. Chcialbym koledzy zebyscie mi cos doradzili,moze macie na to jakies swoje patenty? Z gory dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam:)
Świetlik przyklejony na taśmę.
tylko świetlik !!! dzwoneczki w moim przypadku spadają albo się skręcają tzn, że wchodzą na żyłkę :) !
http://allegro.pl/oryginal-sygnalizator-bran-na-szczytowke-3mm-5mm-i2283130839.html
Nie łasny patent ale sie sprawdza i nie spada.
własny*
http://sklep.insel.pl/product_info.php?products_id=11016
Najlepsze dzwonki bez obawy splątania.
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
O! taki sposob bylby chyba najlepszy.A wiesz moze jak sie nazywaly te swietliki jaxona?:)
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
O! taki sposob bylby chyba najlepszy.A wiesz moze jak sie nazywaly te swietliki jaxona?:)
Świetlik,ale jak nie masz tego możesz do szczytówki prytwierdzic kokardkę z białej folii.
Niektóre ze świetlików są sprzedawane z plastikowym zatrzaskiem(kupowałem takie ze świetlikami Jaxona) mocowanym na szczytówce. Wsuwa się w niego świetlik i po krzyku. To chyba najprostszy sposób mocowania świetlika do szczytówki
w taamtym roku jeszcze były. w tym już nie . przynajmniej w Koninie. taki zastrzask od 4-9 złoty ...na szczęście mam jedno
Próbowałem różnych klipsów i może i się da łowić ale jak dla mnie nie ma nic lepszego jak kawałek taśmy bezbarwnej i przykleić na szczytówkę. Przyklejamy tak aby nie było żadnych "krawędzi" czy "szparki" aby żyłka nam się nie zaczepiała i mamy spokój do rana.
Miałem już kiedyś takie ustrojstwo, średnio mi się sprawdzało. W wypadku delikatnych brań praktycznie nie skuteczne. Tylko naprawdę konkretne szarpniecie powodowało zmianę koloru świecenia. Zdecydowanie bardziej wole tradycyjne dzwoneczki z mozliwoscia dokręcenia do szczytówki.
Przetestowałem te migadełka na szczytówkę - kaszanka i dno. Świetlik jest dobrym rozwiązaniem, ale nie daje sygnału dźwiękowego. Dzwoneczki są ok, ale po ciemku zdarza się, że żyłka plącze się na sprężynkach.
Ja opracowałem własną metodę. Kawałkiem wąziutkiej taśmy izolacyjnej przyklejam świetlik na szczytówce (rozwiązanie lepsze od oryginalnych plastikowych nakładek), a dodatkowo kupiłem za kilka złotych minisygnałki mocowane do wędziska. Odpowiednio zmodyfikowałem mocowanie i teraz mam zarówno dobrze widoczną szczytówkę, jak i sygnał jeśli następuje branie.
Zależy kolego gdzie chcesz łowic : rzeka czy jezioro. Na rzekę polecam dzwonek, zaś na jezioro nie polecam żadnych zatrzasków bardzo łatwo w ten sposób uszkodzic sobie szczytówkę feedera, najlepszy sposób na jezioro to świetlik który oklejamy na około szczytówki taśmą bezbarwną.
zamiast taśmy do świetlików lepiej dać gumowe mocowania chyba jak wspominane wcześniej jaxona. kiedyś też mocowałem świetliki na taśmę izolacyjna lecz te mocowania są o wiele bardziej praktyczne , kosztują chyba z 2 zł
No prosze o gumowych nie wiedziałem, rewelka te będą bardzo dobre.
zamiast taśmy do świetlików lepiej dać gumowe mocowania chyba jak wspominane wcześniej jaxona. kiedyś też mocowałem świetliki na taśmę izolacyjna lecz te mocowania są o wiele bardziej praktyczne , kosztują chyba z 2 zł
Te gumowe beda super:) kupie wtedy cos takiego
Hej. Mój sposób, a właściwie sposób sprzedany przez kolegę jest bardzo prosty i bardzo skuteczny...
Tniemy bowiem wentylek od dętki rowerowej na długości około 3-4 mm. niemy da takie odcinki. Zakładamy przed nawleczeniem oczywiście żyłki na szczytówkę te dwa kawałeczki. Bedzie to trochę uciążliwe już nad wodą, dlatego sugeruję zrobić tę czynność w domku. Zakładamy na pierwszą część szczytówki, między 1 a 2 przelotką. Kiedy zbliża się ciemność wciskamy w te dwie gumowe wentylkowe opaski świetlika i temat ogarnięty. Skutecznie i tanio...
Pozdrawiam
Możesz też kilkadziesiąt cm przed szczytówką (tak by szczytówka mogła się swobodnie wyginać podczas brania) wbić podpórkę z dźwiękowym sygnalizatorem brań i ustawić tak wysokość aby żyłka przechodziła przez niego i podczas brania będzie Ci piszczał, sam tego nie próbowałem ale widziałem u innych wędkarzy i wydaje się to dość sensowne..
zamiast taśmy do świetlików lepiej dać gumowe mocowania chyba jak wspominane wcześniej jaxona. kiedyś też mocowałem świetliki na taśmę izolacyjna lecz te mocowania są o wiele bardziej praktyczne , kosztują chyba z 2 zł
Też takich używam świetne tylko trzeba cały czas mieść szczytówkę na oku.
W gumę nie zacina się żyłka i nie ma problemów technicznych.:)
Opakowanie takich uchwytów chyba z 10 szt kosztuje kilka złotych przynajmniej ja tyle płaciłem jakiś rok wstecz a posłużą mi jeszcze długo bo guma jest niezniszczalna.