Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?
Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?
Chłopie co się dziwisz każdy chce zarobić. Przecież to normalne. Co roku każdy producent uaktualnia lub przeprowadza face lifting swoich produktów i sprzedaje to za większą cenę - czyt. NORMALKA.
To norma,nowości nie ma a na pewno sprzęt nie zmienia sie z roku na rok a "nowości" są zawsze. Chwyt na młodych którzy nie maja pojęcia o sprzęcie.
Ja mam kije sprzed trzech,czterech ,pięciu i sześciu lat a wcale nie widzę by odbiegały technicznie od pseudo nowości a wiele na pewno przewyższają.
Jednak jak kiedyś sprzedawałem używany kij to młodzieniec który chciał go kupić zadał tylko jedno pytanie.Nie pytał o jego stan o jego cechy tylko o to ile ma lat jak napisałem ze 5 to zrezygnował.,choć sprzęt im nowszy to tym gorszy.
No niestety tak to już jest że w katalogach jest wszystko super,ekstra zaje :)))))) a w rzeczywistości sprzęt się zbytnio od siebie nie różni no poza lakierem,nazwą oraz kilkoma nowymi fajnymi określeniami najczęściej w języku obcym. Nie wiem co to znaczy ale słówko mi się podoba :) - sam wiele razy się tak naciąłem - niestety :)
Ano macie w pełni rację Koledzy. Co chwila jakaś ściema i przekręt, naciąganie cen i magia dziwnych pojęć w jęz. obcym. Co ciekawe spójrzcie jeszcze na Okuma Safina Pro i porównajcie z Impactem i Inspirą. :-)
Jak komuś będzie się chciało to niech sprawdzi nowego mikado comadore, cormorana big cat, lub rayobi camerian jak ktos znajdzie różnice to stawiam flaszkę a to 3 różne firmy. Różnica jest jedna cena i to nawet o 300 zł. Nie wiadomo czemu tak jest ale tak się dzieje.
Jak komuś będzie się chciało to niech sprawdzi nowego mikado comadore, cormorana big cat, lub rayobi camerian jak ktos znajdzie różnice to stawiam flaszkę a to 3 różne firmy. Różnica jest jedna cena i to nawet o 300 zł. Nie wiadomo czemu tak jest ale tak się dzieje.
Wiadomo.:) Przecież te firmy jak i większość innych nie produkują sprzętu tylko kupują w chińskich fabrykach widocznie akurat te kołowrotki wyszły z jednej fabryki i z jednej linii produkcyjnej. Tylko im na końcu inne nazwy na korpusach napisali. Jasne jest że robią tak po to by zaniżyć koszty produkcji bo gdyby przykładowo firma YYY chciała kołowrotek którego nikt nie ma i nie będzie miał trzeba dla niej zrobić jedyną w swoim rodzaju linię produkcyjną a to kosztuje.
Kombinują, bo chcą sprzedać jak najwięcej swojego sprzętu, to jest normalne. Pewnie też chodzi o koszta związane z produkcją, bo taniej jest zmienić nazwę produktu, trochę poprawić jego wygląd, niż wprowadzić na linię technologiczną zupełnie nowy model, budowany od podstaw.
Często również te same kołowrotki występują u różnych producentów. Lekka modyfikacja, inny kolorek i już jest nowość, a bebechy te same. Norma. Tyczy się to w szczególności firm które nie mają własnych ludzi od projektów tylko bazują na gotowych chińskich katalogach fabryk.
Cześć" Witam serdecznie! Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?" Albo ktoś się pomylił składając katalog albo rzeczywiście Dragon poszedł po bandzie licząc, że nikt tego nie zauważy. Może jakiś szpec z Dragona się ustosunkuje do tego bo na moje to takie same kołowrotki: http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/inspira http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/impact Zgadza się, że wiele firm sprzedaje niby te same kołowrotki ale pod różnymi nazwami. Jednak nie zawsze to samo znaczy takie samo. Jedna z firm sprzedawała potężną maszynę za około 250 zł a inna taki sam tylko za około 180 zł - z wyglądu identyczne. Jednak te tańsze po sezonie zostały wycofane bo tyle było reklamacji :-( JK
Sprzedaję Okumę Dragona i nie ma co robić wielkiej afery .To nie Dragon ustala nazwy tylko Okuma to ich produkt dlaczego zmienił nazwę nie wiem i nie wnikam .Cena jest prawie taka sama wszystkie produkty troszeczkę podrożały ale nie dużo około 4 zł na kołowrotku .
CześćWybacz ale po to Dragon ma pewnie jakichś managerów żeby nie dopuścili do takiej sytuacji.Ja w pracy nie mogę sobie pozwolić na to, żeby tą samą rzecz nazwać na dwa różne sposoby. Pewnie wszyscy w pracy czyli każdy z nas za coś odpowiada za co dostaje wypłatę i nie może sobie pozwolić na pomyłki. Wiadomo też, że ten się nie myli co nic nie robi. Ale w tym wypadku firma powinna dołożyć wszelkich starań do tego, żeby uniknąć takiej sytuacji. No cóż - widać wystarczy, że firma ostro się reklamuje ;-)JK
Cześć" Witam serdecznie! Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?" Albo ktoś się pomylił składając katalog albo rzeczywiście Dragon poszedł po bandzie licząc, że nikt tego nie zauważy. Może jakiś szpec z Dragona się ustosunkuje do tego bo na moje to takie same kołowrotki: http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/inspira http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/impact Zgadza się, że wiele firm sprzedaje niby te same kołowrotki ale pod różnymi nazwami. Jednak nie zawsze to samo znaczy takie samo. Jedna z firm sprzedawała potężną maszynę za około 250 zł a inna taki sam tylko za około 180 zł - z wyglądu identyczne. Jednak te tańsze po sezonie zostały wycofane bo tyle było reklamacji :-( JK
Mi to się wydaje że producenci robią takie swojego rodzaju eksperymenty.
Jak się towar przyjmie i będą go kupować to zostanie a jak będzie niewypał to za rok zmienimy nazwę i spróbujemy jeszcze raz :)
CześćA mi to się wydaje, że tych kołowrotków zostało bardzo dużo - tych o których rozmawiamy.I wydaje mi się, ze to celowe działanie żeby z jednego sprzętu zrobić dwa.Co mi się jeszcze wydaje - nie, tego już nie napiszę ale nietrudno się domyśleć. Chyba, że jak napisałem ktoś powie skąd ten zbieg okoliczności ;-) JK
Można szukać podtekstów dawać opinie domysły ale po co nie długo czas na ryby .Nie będę zagłębiał się w politykę firmy Okuma jedno jest pewne dobra firma sprzęt też dobry rożne nazwy sprzętu występują na różnych rynkach .Wiem jedno kołowrotek się sprawdził i prawie cały zapas został sprzedany a że teraz będzie się inaczej nazywać mnie to nie przeszkadza cena ok gwarancja 5 lat i ma dobrą opinię . Pozdrawiam
Wybacz ale po to Dragon ma pewnie jakichś managerów żeby nie dopuścili do takiej sytuacji.
Janusz , mam trochę sprzętu Dragona i uważam , że jest bardzo dobry/odczucie subiektywne/a jeśli chodzi o Okumę to Dragon chyba jest dystrybutorem i nie może być odpowiedzialny za nazwy kołowrotków ,które przysyła mu Okuma.
" Można szukać podtekstów dawać opinie domysły ale po co nie długo czas na ryby .Nie będę zagłębiał się w politykę firmy Okuma jedno jest pewne dobra firma sprzęt też dobry rożne nazwy sprzętu występują na różnych rynkach .Wiem jedno kołowrotek się sprawdził i prawie cały zapas został sprzedany a że teraz będzie się inaczej nazywać mnie to nie przeszkadza cena ok gwarancja 5 lat i ma dobrą opinię . Pozdrawiam " Nie napisałem nigdzie, że to zły sprzęt i nie chodzi mi wcale o politykę Okumy. Pisząc, że ich dużo zostało nie miałem na myśli zapasów w polskiej hurtowni. Dyskusję zawsze można tak pokierować, że " niedługo czas na ryby więc nie szukajmy domysłów i drugiego dna, oraz, że to dobry sprzęt więc po co się czepiać ? " Ja rozumiem, że .... wędkarz i tak kupi ;-) bo to Okuma ... Widzisz Heniu zastanawia mnie w tym wszystkim pewna niefrasobliwość Dragona. Gotowi wyrzucić z Grupy " fanów sprzętu " i robią to ( co prawda mam to w d... głęboko ) lecz nikt nie raczy zabrać głosu w tej sprawie i zwyczajnie po ludzku powiedzieć kilka słów. Pewnie za kilka dni znowu dowiemy się, że ktoś ma, używa i poleca super sprzęt ( zapomniałem - nie miał nigdy problemu z jakością ) ale póki co cisza... W ten sposób tak dobra firma pokazuje gdzie ma swoich Klientów...bo Klienci są od kupowania a nie od dyskusji lub krytyki. Piszesz, że Okuma narzuca nazwy - pewnie tak jest ale to Dragon i ich Testerzy powinni wychwycić fakt, że te kołowrotki są takie same a mają różne nazwy. Ciekaw jestem czy te kołowrotki sprzedawane są w jednakowej cenie ? Czy któryś jest skazany na sukces bo jest sprawniejszy, nowszy a przez to droższy? Koledzy już to zauważyli - nazwać stary sprzęt inaczej i już mamy nowość. JK
Mogą kombinować,zmieniać nazwy i kolory,mnie nie oszukają anie nie wezmą na słowo "nowość".
O jakości sprzętu nie świadczy to że jest on w najnowszym katalogu ale w katalogu sprzed pięciu-dziesięciu lat i nadal sprawnie działa. A "nowość"? -czasem po roku jest wycofana z obrotu bo się okazuje totalną klapą.
Piszesz, że Okuma narzuca nazwy - pewnie tak jest ale to Dragon i ich Testerzy powinni wychwycić fakt, że te kołowrotki są takie same a mają różne nazwy. Ciekaw jestem czy te kołowrotki sprzedawane są w jednakowej cenie ? Czy któryś jest skazany na sukces bo jest sprawniejszy, nowszy a przez to droższy?
Standardowo jak co roku cena za ten sam produkt rośnie w Dragonie i Okumie rośnie.
Ah ten marketing... Czasami te teksty marketingowe sa lepsze niz nie jeden kabaret :D
Projektowanie wędzisk w graficie o module sprężystości powyżej 50 mln PSI jest trudnym przedsięwzięciem, na które nie decydują się nawet firmy o zasłużonej i długiej tradycji w budowie wędzisk spinningowych...
W blankach ... zastosowane zostały następujące maty:
- grafit wysokomodułowy 72 mln PSI, jako podstawowy materiał konstrukcyjny , - tzw.grafit space grade 80 mln PSI w tych obszarach blanków, gdzie ważne było obniżenie wagi i zwiększenie dynamiki, - grafity 24, 36 i 40 mln PSI w rdzeniu i jego osnowie , a także w warstwach ułożonych skośnie do osi blanku.
CześćNo myślę, że czas odświeżyć temat. Mamy w trzech wątkach pozytywne opinie o tych firmach to może i to zapytanie zostanie zauważone ;-)Czekamy cierpliwie - ciekawe czy się doczekamy ?JK
CześćNo widzicie - zachwalać i reklamować sprzęt można.Udzielić odpowiedzi - nie można.No chyba, że ktoś się odważy napisać recenzję ... obu kołowrotków równocześnie ;-) " Gotowi wyrzucić z Grupy " fanów sprzętu " i robią to ( co prawda mam to w d... głęboko ) lecz nikt nie raczy zabrać głosu w tej sprawie i zwyczajnie po ludzku powiedzieć kilka słów. Pewnie za kilka dni znowu dowiemy się, że ktoś ma, używa i poleca super sprzęt ( zapomniałem - nie miał nigdy problemu z jakością ) ale póki co cisza... W ten sposób tak dobra firma pokazuje gdzie ma swoich Klientów...bo Klienci są od kupowania a nie od dyskusji lub krytyki. " JK
" Witam, Chcę kupić żyłkę dragona do spinningu i do spławika. W ofercie mam do wyboru: INVISIBLE DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm; SPINN DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,30mm FLEX DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm ULTRA DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm CAMOU FEEDER DRAGON LINE -150m 0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm CAMOU SPINN DRAGON LINE -150m 0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm CAMOU MATCH DRAGON LINE -150m 0,16mm0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm STRONG V DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm PRZYPONOWA XT69 HI-TECH DRAGON 0,08mm;0,10mm;0,12mm;0,14mm;0,16mm;0,18mm;0,20mm Nie wiem której wybrać: Chcę kupić 2 żyłki do spinningu, 1 grubszą jedną cieńszą. Do spławika 3 żyłki, 1 grubszą i 2 cieńsze. Moglibyście mi doradzić jaką żyłkę dobrać do jakiej metody i grubość. Z góry dziękuje."
Cześć Następna reklama :-(((((((((((((((((((((((((( Człowieku czy żeby kupić żyłkę musisz zapytać o wszystkie żyłki. Jeszcze dobrze się nie zalogował a wymienia prawie wszystkie żyłki .... No a na moje pytanie jak jest z tymi kołowrotkami jakoś nie ma odpowiedzi. ŻENADA... JK
Kilka lat temu kupiłem żyłkę Dragona do spinningu, taka niebieska pakowana próżniowo, a na opakowaniu był wizerunek okonia i metalowy znaczek do przypięcia na ubranie. To była chyba 0,16mm jeśli dobrze pamiętam, rwała się przy zarzucaniu z 8g obciążeniem.
Żyłki Dragona można sobie kupić na podkład pod inne linki.
Eee... tam, zaraz odpowiedzi by chcieli ;) przecie tu o to chodzi że im klient (wędkarz) mniej doinformowany, tym szybciej w qnia załadować go można :))))) (jak klient przygłupi to wszystko kupi ;) ). Tylko dobre szanujące się marki dbają o swój wizerunek i doinformowanie wędkarzy. Np. www.abugarcia.com tam nawet schematy kołowrotków pokazują by specjalista - wędkarz mógł sobie analizę przeprowadzić czy dany model będzie przydatny w jego zestawie. Niestety w zalewie tandety i ściemniarstwa i te dobre marki musiały wprowadzić do swojej oferty tanie tandetne produkty by przetrwać na rynku. To poprzednie zdanie potwierdza podkreślone stwierdzenie powyżej ;)
Witam serdecznie!
Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?
Witam serdecznie!
Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?
Chłopie co się dziwisz każdy chce zarobić.
Przecież to normalne.
Co roku każdy producent uaktualnia lub przeprowadza face lifting swoich produktów i sprzedaje to za większą cenę - czyt. NORMALKA.
To norma,nowości nie ma a na pewno sprzęt nie zmienia sie z roku na rok a "nowości" są zawsze.
Chwyt na młodych którzy nie maja pojęcia o sprzęcie.
Ja mam kije sprzed trzech,czterech ,pięciu i sześciu lat a wcale nie widzę by odbiegały technicznie od pseudo nowości a wiele na pewno przewyższają.
Jednak jak kiedyś sprzedawałem używany kij to młodzieniec który chciał go kupić zadał tylko jedno pytanie.Nie pytał o jego stan o jego cechy tylko o to ile ma lat jak napisałem ze 5 to zrezygnował.,choć sprzęt im nowszy to tym gorszy.
No niestety tak to już jest że w katalogach jest wszystko super,ekstra zaje :))))))
a w rzeczywistości sprzęt się zbytnio od siebie nie różni no poza lakierem,nazwą oraz kilkoma nowymi fajnymi określeniami najczęściej w języku obcym.
Nie wiem co to znaczy ale słówko mi się podoba :) - sam wiele razy się tak naciąłem - niestety :)
Takie są prawa handlu.:)
Prawem nie jest to zabronione,ale trzeba mieć oczy i uszy otwarte dla własnego dobra.:)
Ano macie w pełni rację Koledzy. Co chwila jakaś ściema i przekręt, naciąganie cen i magia dziwnych pojęć w jęz. obcym. Co ciekawe spójrzcie jeszcze na Okuma Safina Pro i porównajcie z Impactem i Inspirą. :-)
Jak komuś będzie się chciało to niech sprawdzi nowego mikado comadore, cormorana big cat, lub rayobi camerian jak ktos znajdzie różnice to stawiam flaszkę a to 3 różne firmy. Różnica jest jedna cena i to nawet o 300 zł. Nie wiadomo czemu tak jest ale tak się dzieje.
Jak komuś będzie się chciało to niech sprawdzi nowego mikado comadore, cormorana big cat, lub rayobi camerian jak ktos znajdzie różnice to stawiam flaszkę a to 3 różne firmy. Różnica jest jedna cena i to nawet o 300 zł. Nie wiadomo czemu tak jest ale tak się dzieje.
Wiadomo.:)
Przecież te firmy jak i większość innych nie produkują sprzętu tylko kupują w chińskich fabrykach widocznie akurat te kołowrotki wyszły z jednej fabryki i z jednej linii produkcyjnej.
Tylko im na końcu inne nazwy na korpusach napisali.
Jasne jest że robią tak po to by zaniżyć koszty produkcji bo gdyby przykładowo firma YYY chciała kołowrotek którego nikt nie ma i nie będzie miał trzeba dla niej zrobić jedyną w swoim rodzaju linię produkcyjną a to kosztuje.
Kombinują, bo chcą sprzedać jak najwięcej swojego sprzętu, to jest normalne. Pewnie też chodzi o koszta związane z produkcją, bo taniej jest zmienić nazwę produktu, trochę poprawić jego wygląd, niż wprowadzić na linię technologiczną zupełnie nowy model, budowany od podstaw.
Z resztą to chyba trochę tak, jak w motoryzacji. Jeśli coś się dobrze sprzedaje, to po paru latach nadchodzi lekki lifting i jedziemy dalej....
Często również te same kołowrotki występują u różnych producentów. Lekka modyfikacja, inny kolorek i już jest nowość, a bebechy te same. Norma. Tyczy się to w szczególności firm które nie mają własnych ludzi od projektów tylko bazują na gotowych chińskich katalogach fabryk.
CześćA kto jest przedstawicielem Okumy w Polsce?JK
CześćA kto jest przedstawicielem Okumy w Polsce?JK
www.firmadragon.pl/ Tam znajdziesz wszystko :)
Cześć" Witam serdecznie!
Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?"
Albo ktoś się pomylił składając katalog albo rzeczywiście Dragon poszedł po bandzie licząc, że nikt tego nie zauważy. Może jakiś szpec z Dragona się ustosunkuje do tego bo na moje to takie same kołowrotki: http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/inspira http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/impact
Zgadza się, że wiele firm sprzedaje niby te same kołowrotki ale pod różnymi nazwami. Jednak nie zawsze to samo znaczy takie samo. Jedna z firm sprzedawała potężną maszynę za około 250 zł a inna taki sam tylko za około 180 zł - z wyglądu identyczne. Jednak te tańsze po sezonie zostały wycofane bo tyle było reklamacji :-( JK
Sprzedaję Okumę Dragona i nie ma co robić wielkiej afery .To nie Dragon ustala nazwy tylko Okuma to ich produkt dlaczego zmienił nazwę nie wiem i nie wnikam .Cena jest prawie taka sama wszystkie produkty troszeczkę podrożały ale nie dużo około 4 zł na kołowrotku .
CześćWybacz ale po to Dragon ma pewnie jakichś managerów żeby nie dopuścili do takiej sytuacji.Ja w pracy nie mogę sobie pozwolić na to, żeby tą samą rzecz nazwać na dwa różne sposoby. Pewnie wszyscy w pracy czyli każdy z nas za coś odpowiada za co dostaje wypłatę i nie może sobie pozwolić na pomyłki. Wiadomo też, że ten się nie myli co nic nie robi. Ale w tym wypadku firma powinna dołożyć wszelkich starań do tego, żeby uniknąć takiej sytuacji. No cóż - widać wystarczy, że firma ostro się reklamuje ;-)JK
Cześć" Witam serdecznie!
Dziś w wolnej chwili przejrzałem najnowszy katalog Dragona na 2013rok. Przerzucam produkty Okumy i co widzę... nowość. Niby nowe, ale wygląd znajomy... No tak. Kołowrotki Impact z nową nazwą Inspira. Na szybko wszystko wygląda identycznie. Jaki sens robienia czegoś takiego? Z ciekawości spisałem aktualne ceny Impactów. Może pod nową nazwą Dragonik wprowadzi nową cenę?"
Albo ktoś się pomylił składając katalog albo rzeczywiście Dragon poszedł po bandzie licząc, że nikt tego nie zauważy. Może jakiś szpec z Dragona się ustosunkuje do tego bo na moje to takie same kołowrotki: http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/inspira http://www.firmadragon.pl/index.php/oferta/koowrotki/koowrotki-okuma/impact
Zgadza się, że wiele firm sprzedaje niby te same kołowrotki ale pod różnymi nazwami. Jednak nie zawsze to samo znaczy takie samo. Jedna z firm sprzedawała potężną maszynę za około 250 zł a inna taki sam tylko za około 180 zł - z wyglądu identyczne. Jednak te tańsze po sezonie zostały wycofane bo tyle było reklamacji :-( JK
Mi to się wydaje że producenci robią takie swojego rodzaju eksperymenty. Jak się towar przyjmie i będą go kupować to zostanie a jak będzie niewypał to za rok zmienimy nazwę i spróbujemy jeszcze raz :)
CześćA mi to się wydaje, że tych kołowrotków zostało bardzo dużo - tych o których rozmawiamy.I wydaje mi się, ze to celowe działanie żeby z jednego sprzętu zrobić dwa.Co mi się jeszcze wydaje - nie, tego już nie napiszę ale nietrudno się domyśleć.
Chyba, że jak napisałem ktoś powie skąd ten zbieg okoliczności ;-)
JK
Można szukać podtekstów dawać opinie domysły ale po co nie długo czas na ryby .Nie będę zagłębiał się w politykę firmy Okuma jedno jest pewne dobra firma sprzęt też dobry rożne nazwy sprzętu występują na różnych rynkach .Wiem jedno kołowrotek się sprawdził i prawie cały zapas został sprzedany a że teraz będzie się inaczej nazywać mnie to nie przeszkadza cena ok gwarancja 5 lat i ma dobrą opinię .
Pozdrawiam
Wybacz ale po to Dragon ma pewnie jakichś managerów żeby nie dopuścili do takiej sytuacji.
Janusz , mam trochę sprzętu Dragona i uważam , że jest bardzo dobry/odczucie subiektywne/a jeśli chodzi o Okumę to Dragon chyba jest dystrybutorem i nie może być odpowiedzialny za nazwy kołowrotków ,które przysyła mu Okuma.
" Można szukać podtekstów dawać opinie domysły ale po co nie długo czas na ryby .Nie będę zagłębiał się w politykę firmy Okuma jedno jest pewne dobra firma sprzęt też dobry rożne nazwy sprzętu występują na różnych rynkach .Wiem jedno kołowrotek się sprawdził i prawie cały zapas został sprzedany a że teraz będzie się inaczej nazywać mnie to nie przeszkadza cena ok gwarancja 5 lat i ma dobrą opinię .
Pozdrawiam "
Nie napisałem nigdzie, że to zły sprzęt i nie chodzi mi wcale o politykę Okumy. Pisząc, że ich dużo zostało nie miałem na myśli zapasów w polskiej hurtowni. Dyskusję zawsze można tak pokierować, że " niedługo czas na ryby więc nie szukajmy domysłów i drugiego dna, oraz, że to dobry sprzęt więc po co się czepiać ? " Ja rozumiem, że .... wędkarz i tak kupi ;-) bo to Okuma ...
Widzisz Heniu zastanawia mnie w tym wszystkim pewna niefrasobliwość Dragona. Gotowi wyrzucić z Grupy " fanów sprzętu " i robią to ( co prawda mam to w d... głęboko ) lecz nikt nie raczy zabrać głosu w tej sprawie i zwyczajnie po ludzku powiedzieć kilka słów. Pewnie za kilka dni znowu dowiemy się, że ktoś ma, używa i poleca super sprzęt ( zapomniałem - nie miał nigdy problemu z jakością ) ale póki co cisza... W ten sposób tak dobra firma pokazuje gdzie ma swoich Klientów...bo Klienci są od kupowania a nie od dyskusji lub krytyki. Piszesz, że Okuma narzuca nazwy - pewnie tak jest ale to Dragon i ich Testerzy powinni wychwycić fakt, że te kołowrotki są takie same a mają różne nazwy. Ciekaw jestem czy te kołowrotki sprzedawane są w jednakowej cenie ? Czy któryś jest skazany na sukces bo jest sprawniejszy, nowszy a przez to droższy? Koledzy już to zauważyli - nazwać stary sprzęt inaczej i już mamy nowość. JK
Mogą kombinować,zmieniać nazwy i kolory,mnie nie oszukają anie nie wezmą na słowo "nowość".
O jakości sprzętu nie świadczy to że jest on w najnowszym katalogu ale w katalogu sprzed pięciu-dziesięciu lat i nadal sprawnie działa.
A "nowość"? -czasem po roku jest wycofana z obrotu bo się okazuje totalną klapą.
Piszesz, że Okuma narzuca nazwy - pewnie tak jest ale to Dragon i ich Testerzy powinni wychwycić fakt, że te kołowrotki są takie same a mają różne nazwy. Ciekaw jestem czy te kołowrotki sprzedawane są w jednakowej cenie ? Czy któryś jest skazany na sukces bo jest sprawniejszy, nowszy a przez to droższy?
Standardowo jak co roku cena za ten sam produkt rośnie w Dragonie i Okumie rośnie.
No cóż Dragon milczy - ja nie milczę.
No cóż Dragon milczy - ja nie milczę.
Ah ten marketing... Czasami te teksty marketingowe sa lepsze niz nie jeden kabaret :D
Projektowanie wędzisk w graficie o module sprężystości powyżej 50 mln PSI jest trudnym przedsięwzięciem, na które nie decydują się nawet firmy o zasłużonej i długiej tradycji w budowie wędzisk spinningowych...
W blankach ... zastosowane zostały następujące maty:
- grafit wysokomodułowy 72 mln PSI, jako podstawowy materiał konstrukcyjny ,
- tzw.grafit space grade 80 mln PSI w tych obszarach blanków, gdzie ważne było obniżenie wagi i zwiększenie dynamiki,
- grafity 24, 36 i 40 mln PSI w rdzeniu i jego osnowie , a także w warstwach ułożonych skośnie do osi blanku.
hmm...
Ja też czekam na stanowisko Dragona , bo jeśli jest to prawda to jest nie fer.
CześćNo myślę, że czas odświeżyć temat. Mamy w trzech wątkach pozytywne opinie o tych firmach to może i to zapytanie zostanie zauważone ;-)Czekamy cierpliwie - ciekawe czy się doczekamy ?JK
Watpie, pewnie przeczekaja jak ucichnie
CześćNo widzicie - zachwalać i reklamować sprzęt można.Udzielić odpowiedzi - nie można.No chyba, że ktoś się odważy napisać recenzję ... obu kołowrotków równocześnie ;-)
" Gotowi wyrzucić z Grupy " fanów sprzętu " i robią to ( co prawda mam to w d... głęboko ) lecz nikt nie raczy zabrać głosu w tej sprawie i zwyczajnie po ludzku powiedzieć kilka słów. Pewnie za kilka dni znowu dowiemy się, że ktoś ma, używa i poleca super sprzęt ( zapomniałem - nie miał nigdy problemu z jakością ) ale póki co cisza... W ten sposób tak dobra firma pokazuje gdzie ma swoich Klientów...bo Klienci są od kupowania a nie od dyskusji lub krytyki. "
JK
Obstawiam Janusz ze ten temat zaraz zniknie w Wedkuje, nie po to Dragon placi tu za reklame zeby ktos podwazal jego polityke marketingowa...
Temat nie znika a pytanie nadal bez odpowiedzi.JK
" Witam, Chcę kupić żyłkę dragona do spinningu i do spławika. W ofercie mam do wyboru: INVISIBLE DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm; SPINN DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,30mm FLEX DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm ULTRA DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm CAMOU FEEDER DRAGON LINE -150m 0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm CAMOU SPINN DRAGON LINE -150m 0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm CAMOU MATCH DRAGON LINE -150m 0,16mm0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm STRONG V DRAGON LINE -150m 0,16mm;0,18mm;0,20mm;0,22mm;0,25mm;0,28mm;0,30mm PRZYPONOWA XT69 HI-TECH DRAGON 0,08mm;0,10mm;0,12mm;0,14mm;0,16mm;0,18mm;0,20mm Nie wiem której wybrać: Chcę kupić 2 żyłki do spinningu, 1 grubszą jedną cieńszą. Do spławika 3 żyłki, 1 grubszą i 2 cieńsze. Moglibyście mi doradzić jaką żyłkę dobrać do jakiej metody i grubość. Z góry dziękuje."
Cześć Następna reklama :-(((((((((((((((((((((((((( Człowieku czy żeby kupić żyłkę musisz zapytać o wszystkie żyłki. Jeszcze dobrze się nie zalogował a wymienia prawie wszystkie żyłki .... No a na moje pytanie jak jest z tymi kołowrotkami jakoś nie ma odpowiedzi.
ŻENADA... JK
Kilka lat temu kupiłem żyłkę Dragona do spinningu, taka niebieska pakowana próżniowo, a na opakowaniu był wizerunek okonia i metalowy znaczek do przypięcia na ubranie. To była chyba 0,16mm jeśli dobrze pamiętam, rwała się przy zarzucaniu z 8g obciążeniem.
Żyłki Dragona można sobie kupić na podkład pod inne linki.
Skoro mamy tu przemiłą Oliwię :-)Może jeszcze raz ponowię pytanie...JK
Skoro mamy tu przemiłą Oliwię :-)Może jeszcze raz ponowię pytanie...JK
Tiaa jakoś nikt się nie kwapi z firmy aby odpowiedzieć :)
"Tiaa jakoś nikt się nie kwapi z firmy aby odpowiedzieć :)"
A po co odpowiadać? A swoją drogą zastanawia mnie podejście do Klienta :-((((((
JK
Eee... tam, zaraz odpowiedzi by chcieli ;) przecie tu o to chodzi że im klient (wędkarz) mniej doinformowany, tym szybciej w qnia załadować go można :))))) (jak klient przygłupi to wszystko kupi ;) ). Tylko dobre szanujące się marki dbają o swój wizerunek i doinformowanie wędkarzy. Np. www.abugarcia.com tam nawet schematy kołowrotków pokazują by specjalista - wędkarz mógł sobie analizę przeprowadzić czy dany model będzie przydatny w jego zestawie. Niestety w zalewie tandety i ściemniarstwa i te dobre marki musiały wprowadzić do swojej oferty tanie tandetne produkty by przetrwać na rynku. To poprzednie zdanie potwierdza podkreślone stwierdzenie powyżej ;)
Tyle czasu minęło a firma jak na razie dba o reklamę a nie Klienta to jedziemy w górę.JK
jedziemy,jedziemy.
i dalej jedziemy :)