Witam, mam prośbę wytłumaczcie mi czy ryby złapane na podrywkę wpisywać w rejestr czy nie. A druga rzecz, bo jest napisane w naszym regulaminie że "" ryby przeznaczone na przynęte mogą być wprowadzone wyłącznie do wod z ktorych zostaly pozyskane "" , czy to tez tyczy się martwych ryb ? czy mozna je z innego zbiornika? Proszę o pomoc, z góry dziękuje.
Maćku..... czy aby na pewno? Martwa rybka nie rozniesie choroby? Częściowo bym się zgodził jeśli będzie przemrożona, ale zabierając ją wprost z jednej wody do drugiej? Raczej byłbym za tym, żeby nie przenosić ryb czy żywych czy tez martwych, chyba ze po przemrożeniu. Choć nawet niska temperatura nie zabija wszystkich mikrobów i przetrwalników pasożytów.
Nie ma jednak wyraźnie brzmiącego przepisu oprócz tego, który zabrania przenoszenia żywych stworzeń. Chyba.... bo nie szukałem jak to jest.
A co do żywca złowionego podrywką i rejestru ... no znów się wszystko będzie rozgrywać w założeniu o to, że strażnik kontrolujący to będzie normalny człowiek a nie kretyn.
No właśnie chłopaki pytają o zamrożone trupki. Wprawdzie zamrażanie nie zabija bakterii, a jedynie wstrzymuje ich rozwój, ale możliwość uaktywnienia takich bakterii w dzikiej wodzie jest znikoma. Bakteria uaktywni i rozwinie się w temp. powyżej 40 stopni C. Tak twierdzą specjaliści, to wypada im wierzyć :)
Witam, mam prośbę wytłumaczcie mi czy ryby złapane na podrywkę wpisywać w rejestr czy nie. A druga rzecz, bo jest napisane w naszym regulaminie że "" ryby przeznaczone na przynęte mogą być wprowadzone wyłącznie do wod z ktorych zostaly pozyskane "" , czy to tez tyczy się martwych ryb ? czy mozna je z innego zbiornika? Proszę o pomoc, z góry dziękuje.
1) Nie
2) Nie
http://forum.wedkuje.pl/post/uzywanie-podrywki-w-2011-roku/200314/0
czyli to się nie tyczy martwych ryb . rozumiem ze mogę wykorzystać swoje mrożone rybki obojętnie gdzie je złapałem
czyli to się nie tyczy martwych ryb . rozumiem ze mogę wykorzystać swoje mrożone rybki obojętnie gdzie je złapałem
Tak. To jest już martwa przynęta, jak robak, a nie ŻYWIEC. Martwe nie rozniosą ewentualnej choroby w akwenie.
dzienki bardzo
Maćku..... czy aby na pewno? Martwa rybka nie rozniesie choroby? Częściowo bym się zgodził jeśli będzie przemrożona, ale zabierając ją wprost z jednej wody do drugiej? Raczej byłbym za tym, żeby nie przenosić ryb czy żywych czy tez martwych, chyba ze po przemrożeniu. Choć nawet niska temperatura nie zabija wszystkich mikrobów i przetrwalników pasożytów.
Nie ma jednak wyraźnie brzmiącego przepisu oprócz tego, który zabrania przenoszenia żywych stworzeń. Chyba.... bo nie szukałem jak to jest.
A co do żywca złowionego podrywką i rejestru ... no znów się wszystko będzie rozgrywać w założeniu o to, że strażnik kontrolujący to będzie normalny człowiek a nie kretyn.
No właśnie chłopaki pytają o zamrożone trupki. Wprawdzie zamrażanie nie zabija bakterii, a jedynie wstrzymuje ich rozwój, ale możliwość uaktywnienia takich bakterii w dzikiej wodzie jest znikoma. Bakteria uaktywni i rozwinie się w temp. powyżej 40 stopni C. Tak twierdzą specjaliści, to wypada im wierzyć :)