na 2010 rok tez mieli super przynety. niestety cena byla bardzo zaporowa i nie sadze, ze znalazly wielu nabywcow. w tym roku moze byc podobnie. a wyglada swietnie i pewno jest lowna. niestety w miejscu, gdzie lowie jest sporo zatopionych krzakow. zal byloby jej tam uzywac ;)
Kolega @tomiczek22 znalazł podobne link :http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/twistery-rippery-i-predatory-z-obciazeniem-wlasnym-savage-gear-g5-a186-p908.html choc niejestesmy pewni czy to te same ale rownie dobrze się prezentują
firma ta sama, z tym, ze sa to przynety tylko gumowe jak widac. wersja na rok 2010. filmiki tez sa na YT, ale na 2011 rok prezentuja sie o wiele lepiej :) ale chyba sie szarpne. 7zl to nei sa jakeis wielkie pieniadze, a moze sie okazac skuteczna. trzeba bedzie sprawdzic :)
widac po tym filmiku ze firma savage-gear robi duze duze postepy,sam posiadam w swojej kolekcji woblerki 4play swim-jerk,low-rider uwazam ze swietne szczupakowe przynety.Choc upatruje sie w gumce transformer shad pewnego podobienstwa do znanego mi dobrze produktu,no nic i tak duzy plus
Mielec te gomowoblery które pokazałeś nie są zbyt rewelacyjne - moim zdaniem nie warto tego kupować.
Zdecydowanie lepsze wyniki będziesz miał na predatora mann"sa:)
Co do tych wszystkich nowości w przynetach, to ja do nich podchodzę z przymróżeniem oka.
Swojego czasu łowilem na przerózne wynalazki. Efekty jakieś były, raz lepsze raz gorsze.
Od kilku lat pozostaje wierny gumom mann"s i relax - efekty mam na te gumy najlepsze.
Uważam że odpowiednio poprowadzone klasyczne kopytko, czy ripper predzej sprowokuje drapieżnika do ataku niż ta wijąca sie rybka.
Ja zdecydowanie za cenę 10 zl wole kupic 3 mann"sy lub relaxy, ewentualnie jakies dragoniki, czy sandry bo tez sa ok.
Oczywiście to tylko moje zdanie, potwierdzone moimi doświadczeniami z gumami. Ale wiadomo każdy łowi inaczej. Ja w tej chwili na klasyczne kopyta, rippery, mam najlepsze efekty.
Zgadzam się z kol.kazik-kz2.Nie widzę tu nic nowego,jest w fishing -mart dział Woblero- Gumy itp.Te różnią się tylko tym że jest przy nich NOWOŚĆ 2011 r.Nie sądzę że złowionym na nie szczupakom przybędzie po 50 cm,będą takie jak występują w łowisku.To tak jak z wędziskami wejdzie mnóstwo nowości 2011 r,czy to znaczy że mam wyrzucić wszystkie swoje sprawdzone kije i kupić nowości?Rewolucji w wędkarstwie z ich powodu nie będzie.
Te wynalazki są na prawdę bardzo fajne i w niektórych warunkach bardzo łowne, w poprzednim sezonie łowiłem na takie i podobne i powiem, że efekty były - kilka metrówek padło a kolega, który łowił tylko na kopyta miał szczęście powalczyć ze szczupakami do 80cm. Te wynalazki mają świetną pracę i fajnie prowokują te nawet najostrożniejsze sztuki. Przynęta też fajna bo selektywna, na te największe byle czego się nie złapie... aaaaale i tu jest problem - mniejsze sztuki będą próbowały je złapać i jak się nie zatną to wiadomo co szczupak potrafi zrobić z miękką przynętą... Żywotność takich przynęt jest bardzo mała, nie można ich w nieskończoność "spawać" zapalniczką w końcu robią się już takie firany, że nie można tym łowić. Kilka rybek i 40zł w plecy.
Czekam aż na dobre to wejdzie na polski rynek i pojawią się podróbki ;) na pewno jestem wielkim fanem tych przynęt, choć mój i tak mocno nadwyrężany przez to hobby portfel już nie.
Te wynalazki są na prawdę bardzo fajne i w niektórych warunkach bardzo łowne, w poprzednim sezonie łowiłem na takie i podobne i powiem, że efekty były - kilka metrówek padło a kolega, który łowił tylko na kopyta miał szczęście powalczyć ze szczupakami do 80cm. Te wynalazki mają świetną pracę i fajnie prowokują te nawet najostrożniejsze sztuki. Przynęta też fajna bo selektywna, na te największe byle czego się nie złapie... aaaaale i tu jest problem - mniejsze sztuki będą próbowały je złapać i jak się nie zatną to wiadomo co szczupak potrafi zrobić z miękką przynętą... Żywotność takich przynęt jest bardzo mała, nie można ich w nieskończoność "spawać" zapalniczką w końcu robią się już takie firany, że nie można tym łowić. Kilka rybek i 40zł w plecy.
Czekam aż na dobre to wejdzie na polski rynek i pojawią się podróbki ;) na pewno jestem wielkim fanem tych przynęt, choć mój i tak mocno nadwyrężany przez to hobby portfel już nie.
Ripper relaxa minumum 15 cm też jest selektywny i niejedna metrówa się na niego skusi:)
To czy selektywne czy nie, to raczej kwestia rozmiaru:)
Po za tym, to że na te najwieksze byle czogo sie nie zlapie, nie jest prawdą. Zdesperowany 40 cm szczupak na przynęte 15 cm potrafi się zaciąc spokojnie głeboko w paszczy.
A i na większe przynety takie pistolety też się pewnie zacina.
kazik - ja tylko opisałem moje doświadczenia z tą przynętą - łowiłeś na nie kiedyś, że tak piszesz? No pech chciał, że na 8 ponad metrówek złowionych w tamtym sezonie 7 było złowionych na wynalazki a 1 na kopyto, na woblery nie było nawet jednego brania... Specyfika łowiska - może. 2, 3 lata temu łowiłem tylko i wyłącznie na woblery a teraz gumy nie zamieniłbym na nic innego. Wszystko zależy od tego jak i gdzie poprowadzimy daną przynętę. Kopyto tak ładnie nie lusterkuje i w opadzie gorzej się prezentuje. Diabeł tkwi w szczegółach a statystyka mówi sama za siebie.
Do tej pory myślałem, że kopyto jest sworzone do opadu:)
Duże rippery relaxa też pieknie lusterkują.
Masz racje że wszystko zależy jak prowadzimy daną przynętę.
Ja chyba umiem prowadzic gumy.
Natomiast znam fachowców, którzy na woblery złowią więcej ryb niż np Ty na te wynalazki.
Po prostu specjalizuja się w tej przynęcie i wiedza jak ją najlepiej zaprezentować.
Chodzi mi o to, że ta przyneta to wcale nie jest jakiś cud - jest taka jak inne, jak blachy, woblery, rippery czy kopyta. Wcale nie jest skuteczniejsza od wymienionych i ktos kto ja kupi od razu nie będzie lowił pieknych okazów.
Ty łowisz ok. Ale to nie znaczy, że jak np staniemy obok siebie, to ja na rippery moge wyjąć jescze więcej metrówek.
Od przynety zależy dużo, ale jeszcze więcej od łowiącego.
Oczywiście są dni, że kopyto będzie skuteczniejsze i są dni że ten wynalazek będzie skuteczniejszy
Ale nie uwierzę że, tak ogólnie, za całokształt, jest skuteczniejsza od mann"sów czy relaxów, czy woblerków np rapali.
Każdy lubi to co lubi :) I też masz rację - nie ma co kłócić się co lepsze co gorsze. Jak ryby nie ma to i najlepsze killery nie pomogą ;) Jak to mój kolega powiedział - widzę, że wierzysz mocno w tą przynętę i dobrze bo bez tego nic byś nie złowił.
Kiedyś kolego tak było z kapslem,łyżką od zupy itd...Ale była czystsza woda i było więcej ryb.Nie było takiej presji wędkarskiej i gospodarstwa rybackie dbały o ryby w naszych wodach.A teraz trzeba kombinować,dwoić i się troić żeby ryba skubnęła.Uważam że każda przynęta jest dobra,oby była skuteczna na danym łowisku.Bo nie można mówić tylko o jednej najlepszej. A co tej nowej przynęty "gumo-woblera"(real fish) może mieć dobre wyniki w czystych wodach Szwecji i w górskich rzekach i tam gdzie jest dobra przejrzystość wody.
Przyneta ta się sprawdzi napewno znam łowiska w których brania są tyko na wynalazki a klasykę relaxa czy mansa można zostawić w domu myślę że obok storma znajda sie u mnie w pudelku
Przyneta ta się sprawdzi napewno znam łowiska w których brania są tyko na wynalazki a klasykę relaxa czy mansa można zostawić w domu myślę że obok storma znajda sie u mnie w pudelku
A ja myślę że odpowiednia prezentacja klasyki mann"sa czy relaxa, też bez problemu poradzi sobie na takich łowiskach.
Czasem wybranie z własnej "kieszeni" już dawno zapomnianej blachy czy też "gumy" może zwiększyć nasze szanse na dobre branie. Może rownież nasza znajomość, uczenie pozwoli na inne prowadzenie przynęty, starej, zapomnianej i do to lepsze wyniki w braniach?
co o tym sadzicie ja kupuje odrazu
jak wejda na rynek . Jak widac super praca przynęty. Wypowiadajcie się
Nie spinninguje ale przynęta może okazac się rewelacją. Jej praca do złudzenia przypomina żywa rybę.
zgadzam się z tobą :=)
Nie spinninguje ale przynęta może okazac się rewelacją. Jej praca do złudzenia przypomina żywa rybę.
na ja też za dużo nie spininguję ale chyba zacznę ... tylko cena też może złudzić ... i nie wiadomo czy wejdzie na polski rynek
na 2010 rok tez mieli super przynety. niestety cena byla bardzo zaporowa i nie sadze, ze znalazly wielu nabywcow. w tym roku moze byc podobnie. a wyglada swietnie i pewno jest lowna. niestety w miejscu, gdzie lowie jest sporo zatopionych krzakow. zal byloby jej tam uzywac ;)
Mam nadzieję ,że to cudeńko wpadnie w moje ręce ;)
Praca super +5/5 ale pewnie jak wejda to beda troszke kosztowac ale co tam raz sie żyje :)
na ebay-u w USA sa dostepne gumy z 2010 roku. jak mowilem cena powala...
http://cgi.ebay.com/Savage-Gear-Rattle-Shad-Lure-8g-6-5cm-Minnow-/390270910573?pt=UK_SportsLeisure_Fishing_Lures_JN&hash=item5addf5806d
http://cgi.ebay.com/SAVAGE-GEAR-RATTLE-SMOLT-LURE-17cm-FIRETIGER-/300473235123?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item45f599b6b3
http://cgi.ebay.com/Savage-Gear-4-Play-Herring-lip-lure-19cm-GREEN-SILVER-/300473363197?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item45f59baafd
10-15 dolarow za sztuke... sporo jak dla mnie.
Kto szuka nie błądzi :D Cena przynęty w sklepach internetowych to jakieś 7-8 zł no i przesyłka.
Przynęty super szczególnie ta PIERWSZA. Jak bym taką w wodzie zobaczył myślałbym, że to ryba. Jeśli cena nie bedzie nie z tej ziemi to na pewno kupię.
podrzuc jakias nazwe sklepu albo linka ;) jesli mozesz oczywiscie
żadna ryba się nieoprze ale cena-dobrze piszą- będzie powaladz z nóg
Kolega @tomiczek22 znalazł podobne link :http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/twistery-rippery-i-predatory-z-obciazeniem-wlasnym-savage-gear-g5-a186-p908.html choc niejestesmy pewni czy to te same ale rownie dobrze się prezentują
firma ta sama, z tym, ze sa to przynety tylko gumowe jak widac. wersja na rok 2010. filmiki tez sa na YT, ale na 2011 rok prezentuja sie o wiele lepiej :) ale chyba sie szarpne. 7zl to nei sa jakeis wielkie pieniadze, a moze sie okazac skuteczna. trzeba bedzie sprawdzic :)
widac po tym filmiku ze firma savage-gear robi duze duze postepy,sam posiadam w swojej kolekcji woblerki 4play swim-jerk,low-rider uwazam ze swietne szczupakowe przynety.Choc upatruje sie w gumce transformer shad pewnego podobienstwa do znanego mi dobrze produktu,no nic i tak duzy plus
Tu znalazłem bardzo podobne i o wiele wiele tańsze
nie więcej niż 10zł:):):):). Spodobał mi się ten szczupaczek ripper zamówienie pójdzie bliżej wiosny:):):)
http://www.zlotarybka.com.pl/wedkarstwo-spinningowe-przynety-sztuczne-power-catcher-no.040004-o_l_249_1959.html?pid=1867
http://www.zlotarybka.com.pl/wedkarstwo-spinningowe-przynety-sztuczne-power-catcher-no.040005-o_l_249_1964.html?pid=1867
http://www.zlotarybka.com.pl/wedkarstwo-spinningowe-przynety-sztuczne-power-catcher-no.040006-o_l_249_1979.html?pid=1867
http://www.zlotarybka.com.pl/wedkarstwo-spinningowe-przynety-sztuczne-power-catcher-no.040006-o_l_249_1969.html?pid=1867
Mielec te gomowoblery które pokazałeś nie są zbyt rewelacyjne - moim zdaniem nie warto tego kupować.
Zdecydowanie lepsze wyniki będziesz miał na predatora mann"sa:)
Co do tych wszystkich nowości w przynetach, to ja do nich podchodzę z przymróżeniem oka.
Swojego czasu łowilem na przerózne wynalazki. Efekty jakieś były, raz lepsze raz gorsze.
Od kilku lat pozostaje wierny gumom mann"s i relax - efekty mam na te gumy najlepsze.
Uważam że odpowiednio poprowadzone klasyczne kopytko, czy ripper predzej sprowokuje drapieżnika do ataku niż ta wijąca sie rybka.
Ja zdecydowanie za cenę 10 zl wole kupic 3 mann"sy lub relaxy, ewentualnie jakies dragoniki, czy sandry bo tez sa ok.
Oczywiście to tylko moje zdanie, potwierdzone moimi doświadczeniami z gumami. Ale wiadomo każdy łowi inaczej. Ja w tej chwili na klasyczne kopyta, rippery, mam najlepsze efekty.
Pozdrawiam
"gumowoblery" :)
Zgadzam się z kol.kazik-kz2.Nie widzę tu nic nowego,jest w fishing -mart dział Woblero- Gumy itp.Te różnią się tylko tym że jest przy nich NOWOŚĆ 2011 r.Nie sądzę że złowionym na nie szczupakom przybędzie po 50 cm,będą takie jak występują w łowisku.To tak jak z wędziskami wejdzie mnóstwo nowości 2011 r,czy to znaczy że mam wyrzucić wszystkie swoje sprawdzone kije i kupić nowości?Rewolucji w wędkarstwie z ich powodu nie będzie.
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/savage-gear-rattle-smolt-g5-a172-p1412-k7999.html
łapcie link do polskiego sklepu.
Te wynalazki są na prawdę bardzo fajne i w niektórych warunkach bardzo łowne, w poprzednim sezonie łowiłem na takie i podobne i powiem, że efekty były - kilka metrówek padło a kolega, który łowił tylko na kopyta miał szczęście powalczyć ze szczupakami do 80cm.
Te wynalazki mają świetną pracę i fajnie prowokują te nawet najostrożniejsze sztuki.
Przynęta też fajna bo selektywna, na te największe byle czego się nie złapie... aaaaale i tu jest problem - mniejsze sztuki będą próbowały je złapać i jak się nie zatną to wiadomo co szczupak potrafi zrobić z miękką przynętą...
Żywotność takich przynęt jest bardzo mała, nie można ich w nieskończoność "spawać" zapalniczką w końcu robią się już takie firany, że nie można tym łowić. Kilka rybek i 40zł w plecy.
Czekam aż na dobre to wejdzie na polski rynek i pojawią się podróbki ;) na pewno jestem wielkim fanem tych przynęt, choć mój i tak mocno nadwyrężany przez to hobby portfel już nie.
Te wynalazki są na prawdę bardzo fajne i w niektórych warunkach bardzo łowne, w poprzednim sezonie łowiłem na takie i podobne i powiem, że efekty były - kilka metrówek padło a kolega, który łowił tylko na kopyta miał szczęście powalczyć ze szczupakami do 80cm.
Te wynalazki mają świetną pracę i fajnie prowokują te nawet najostrożniejsze sztuki.
Przynęta też fajna bo selektywna, na te największe byle czego się nie złapie... aaaaale i tu jest problem - mniejsze sztuki będą próbowały je złapać i jak się nie zatną to wiadomo co szczupak potrafi zrobić z miękką przynętą...
Żywotność takich przynęt jest bardzo mała, nie można ich w nieskończoność "spawać" zapalniczką w końcu robią się już takie firany, że nie można tym łowić. Kilka rybek i 40zł w plecy.
Czekam aż na dobre to wejdzie na polski rynek i pojawią się podróbki ;) na pewno jestem wielkim fanem tych przynęt, choć mój i tak mocno nadwyrężany przez to hobby portfel już nie.
Ripper relaxa minumum 15 cm też jest selektywny i niejedna metrówa się na niego skusi:)
To czy selektywne czy nie, to raczej kwestia rozmiaru:)
Po za tym, to że na te najwieksze byle czogo sie nie zlapie, nie jest prawdą. Zdesperowany 40 cm szczupak na przynęte 15 cm potrafi się zaciąc spokojnie głeboko w paszczy.
A i na większe przynety takie pistolety też się pewnie zacina.
To że w niektórych warunkach sa bardzo lowne to oczywiście zgoda.
Bo zapewne są warunki, w których tą przynętą lepiej obłowisz jak klasycznym kopytem czy ripperem.
Ale ta reguła dotyczy każdej przynety - nie tylko tych.
kazik - ja tylko opisałem moje doświadczenia z tą przynętą - łowiłeś na nie kiedyś, że tak piszesz?
No pech chciał, że na 8 ponad metrówek złowionych w tamtym sezonie 7 było złowionych na wynalazki a 1 na kopyto, na woblery nie było nawet jednego brania...
Specyfika łowiska - może. 2, 3 lata temu łowiłem tylko i wyłącznie na woblery a teraz gumy nie zamieniłbym na nic innego.
Wszystko zależy od tego jak i gdzie poprowadzimy daną przynętę. Kopyto tak ładnie nie lusterkuje i w opadzie gorzej się prezentuje.
Diabeł tkwi w szczegółach a statystyka mówi sama za siebie.
No tak to wszystko zgoda.
Na te konkretne nie łowiłem, ale na podobne tak.
Ja opisuje swoje spostrzeżenia:)
Do tej pory myślałem, że kopyto jest sworzone do opadu:)
Duże rippery relaxa też pieknie lusterkują.
Masz racje że wszystko zależy jak prowadzimy daną przynętę.
Ja chyba umiem prowadzic gumy.
Natomiast znam fachowców, którzy na woblery złowią więcej ryb niż np Ty na te wynalazki.
Po prostu specjalizuja się w tej przynęcie i wiedza jak ją najlepiej zaprezentować.
Chodzi mi o to, że ta przyneta to wcale nie jest jakiś cud - jest taka jak inne, jak blachy, woblery, rippery czy kopyta. Wcale nie jest skuteczniejsza od wymienionych i ktos kto ja kupi od razu nie będzie lowił pieknych okazów.
Ty łowisz ok. Ale to nie znaczy, że jak np staniemy obok siebie, to ja na rippery moge wyjąć jescze więcej metrówek.
Od przynety zależy dużo, ale jeszcze więcej od łowiącego.
Oczywiście są dni, że kopyto będzie skuteczniejsze i są dni że ten wynalazek będzie skuteczniejszy
Ale nie uwierzę że, tak ogólnie, za całokształt, jest skuteczniejsza od mann"sów czy relaxów, czy woblerków np rapali.
Każdy lubi to co lubi :)
I też masz rację - nie ma co kłócić się co lepsze co gorsze.
Jak ryby nie ma to i najlepsze killery nie pomogą ;)
Jak to mój kolega powiedział - widzę, że wierzysz mocno w tą przynętę i dobrze bo bez tego nic byś nie złowił.
Jaka kłótnia - wymiana poglądów:)
A co do ostatniego zdnia to 100% racji - w przynetę trzeba wierzyć:)
Kiedyś wystarczały zwykłe albo raczej nie zwykłe blachy robione ręcznie np. z kapsli od butelek.
Kiedyś kolego tak było z kapslem,łyżką od zupy itd...Ale była czystsza woda i było więcej ryb.Nie było takiej presji wędkarskiej i gospodarstwa rybackie dbały o ryby w naszych wodach.A teraz trzeba kombinować,dwoić i się troić żeby ryba skubnęła.Uważam że każda przynęta jest dobra,oby była skuteczna na danym łowisku.Bo nie można mówić tylko o jednej najlepszej.
A co tej nowej przynęty "gumo-woblera"(real fish) może mieć dobre wyniki w czystych wodach Szwecji i w górskich rzekach i tam gdzie jest dobra przejrzystość wody.
Przyneta ta się sprawdzi napewno znam łowiska w których brania są tyko na wynalazki a klasykę relaxa czy mansa można zostawić w domu myślę że obok storma znajda sie u mnie w pudelku
Przyneta ta się sprawdzi napewno znam łowiska w których brania są tyko na wynalazki a klasykę relaxa czy mansa można zostawić w domu myślę że obok storma znajda sie u mnie w pudelku
A ja myślę że odpowiednia prezentacja klasyki mann"sa czy relaxa, też bez problemu poradzi sobie na takich łowiskach.
Nie bardzo się z tobą zgodzę. Ryby szybko się uczą. Do tego presją jest dozą. Trzeba eksperymentowac
Zgadzam się z przedmówcą trzeba eksperymentować.
Czasem wybranie z własnej "kieszeni" już dawno zapomnianej blachy czy też "gumy" może zwiększyć nasze szanse na dobre branie. Może rownież nasza znajomość, uczenie pozwoli na inne prowadzenie przynęty, starej, zapomnianej i do to lepsze wyniki w braniach?
Jedno jest pewne trzeba próbować :-)
Naprawde fajne imitacje prawdziwej małej rybki jak tylko wejdzie bedzie zakup
http://www.youtube.com/watch?v=-uL_f4ZvnlU&feature=related ;]