Mam pytanie do fachowców, co mógłbym zrobić ze swoim stawem. Jest to nowo wykopany zbiornik o powierzchnia 0.50 ha, ma delikatny przepływ wody w granicach średniorocznych ok 3l/sek. Na chwile obecna nie ma w nim nic, nawet roślinności wodnej. Woda wpływająca do niego pochodzi z pobliskiego jeziora 2 klasy czystości, bardzo głębokiego jeziora śródleśnego o głębokości 52 m i powierzchni 8ha.
Jeśli panowie życzą to można zobaczyć wcześniejsze zdjecia jak staw byl budowany.
Czym mógłbym obsadzić ten staw? Ryb nie będę dokarmiał, karp raczej odpada, bo jest to zbiornik niespuszczalny i nie ma możliwości wybierania osadów dennych. Głębokość tego zbiornika to średnio 1.5 m z wypleceniami tak do 50cm. Myślałem o linie, karasiu, może jakieś drapieżniki, jak szczupak. Węgorza chyba nie ma po co tam sadzić, sam nie wiem. Druga alternatywa to nasadzić drobnicy jak plotka, leszcz, ukleja słonecznica i tak ze 3-4 latka tylko to trzymać. Później ze 30 sztuk szczupaka, aby to wszystko przegryzł i tak łowić sobie w cyklu 5 letnim.
Czy powinienem zasadzić jakieś rośliny w tym stawie? Nie ma tam trzciny i przy większym wietrze woda trochę podmywa skarpy. Na około stawu wysiana jest kostrzewa trzcinowa, aby umocnić skarpy ale jeszcze nie zdążyła się rozkrzewić.
Fajny kawałek wody sobie stworzyłes, naprawde. Szkoda, że niema dołka do 2 metrow głębokości- ryby miały by lepsze warunki zimą.
Dobrze kombinujesz, żeby nie dawać karpia, ale muł tak czy tak po latach się utworzy, chociazby z tych liści drzew, które rosną wzdłuż jednego brzegu.
Co do roslinności - obsadź zbiornik koniecznie, czym tylko masz mozliwość, w każdej strefie, wodnej , nadwodnej, bagiennej , jak to wszystko się rozrośnie tylko doda uroku tej wodzie.
Grązele , pałki, tataraki , trzcina , kosaćce, strzałki... Tych roslin napewno pod dostatkiem rośnie w okolicy.
Co do węgorza, chyba niema sensu, raczej czmychnie rowem do tego jeziora obok.
Szkoda że nie zrobiłeś miejsca z dużą głębokością, w sumie jak sie kopie staw to od razu dobrze jest zrobić go głębszego, gdyż zawsze wszysko woda podmyje i co ma spaść to spadnie. Wpuść lina, leszcza, karasia (ale złocistego), płoć, i tak jak pisałeś gdy drobnicy będzie dużo to jakieś szczupaki, może nawet sandacz by sie utrzymał. NIe wpuszczaj czasem słonecznicy, to się mnoży tak że masakra i gdy rzucisz haka do wody to tylko to będzie cały czas podskubywało. Także odradzam okonia też szybko sie mnoży i pozbędziesz się całkowicie drobnicy. W pobliżu siebie miałem piękny staw właściciel wpuścił kilka sporych okoni, po jakiś 3 latach było jego zatrzęsienie, brały tylko one a złowienie karasia czy karpia graniczyło z cudem (staw jest podobnej wielkości jak twój). Ja jakoś lubię karpia, może i ryje w dnie i sporo je (inne ryby też to robią) ale fajnie jest ciągnąć takiego 2kg prosiaczka. Wpuścił bym takich kilka na twoim miejscu a zobaczysz ze jak ci się na wędkę trafi to będziesz miał niezłą frajdę. Rośliny posadź bo wtedy ładnie naturalnie to będzie wyglądało, tylko pamiętaj nie sadź byle czego odradzał bym trzcinę jest ona twarda (ryby jej nie konsumują) i szybko sie rozrasta. Posadź pałkę wodną na brzegach, a w wodzie dobrze by było gdyby znalazła sie moczarka, rogatek, (jest miękka i bardzo lubią ją ryby)
Pytanie tylko skąd mogę wziąć te roślinki o których
piszecie. Palkę wodna mogę oczywiście pobrać z jeziorka sąsiadującego z moim
stawem, ale co z reszta tych roślin. Czy je można gdzieś kupić w sklepie
akwarystycznym? Trzcinę raczej Bede musiał dorzucić, bo jak jest wiatr to
straszna fala się robi i podmywa brzegi, a trzcina chroni przed erozja brzegu.
Do tego te rybki. Gdzie można kupić narybek karasia czy płoci?
A leszcza? Wolałbym mieć cos z certyfikatem ichtiologicznym, niż jakieś
przypadkowo przyniesione ryby z jeziora. Mogą mieć pasożyty albo jeszcze gorzej
jakieś choroby wirusowe. Lina to jeszcze można kupić od rybaka, ale te pozostałe
to nie wiem.
Z przetrwaniem rybek na zimę to chyba nie będzie raczej
problemu. Stawek, który powiększałem miał wcześniej jakieś 60-80 cm głębokości i były w nim
1.5kg leszcze, 1kg karasie i szczupaki oraz liny. Mimo braku przepływu wody nic
raczej nie padało od zaduchy. Nie wiem sam czemu. Teraz będzie przepływ jakieś
3-4 litry na sek., tak wiec raczej dopływ natlenionej wody będzie. Na dopływie zamontowałem
siatkę aby narybek niechcianych gatunków nie wpłynął mi do stawu.
Jest wiele miejsc z których możesz pozyskać rosliny do stawu , ale najwięcej możesz zyskać pobierając je z naturalnego środowiska, z nad jezior , stawów, rzek, rowów(pamiętając oczywiście, że część roślin jest chroniona prawem) Druga opcja to giełdy, wystawy , sklepy ogrodnicze- rośliny nie są jednak takie tanie. Jeżeli stać Cie na zakup roślin to najlepiej porozmawiaj z ludźmi z tego forumhttp://sklep.oczkowodne.net/ http://forum.oczkowodne.net/
Po namiary na narybek najlepiej udać się do któregoś koła PZW w okolicy.
Witam serdecznie Posiadam od kilku lat staw o powierzchni około 1700 m i od 3-ech lat z powodzeniem używam do napowietrzania pompę ACO 328. Pompa ta podaje około 70/80 litrow powietrza na minutę ( oczywiscie powietrze drobnopęcherzykowe ) Pompa jest o mocy zaledwie 50 W i za zuzytą energię płacę niecale 15 zł miesięcznie. Pochodzę z rejonów północno - wschodniej polski gdzie zimy sa dośc srogie. W lutym 2012 roku były 3 dni bardzo mrożne gdzie noca temperatura spadała do około -28/-29 stopni. Nawet przy takich mrożnych nocach srednica niezamarżniętej powierzchni to około 4/5 metrow. Natomiast przy mrozach około -5 stopni srednica ta się zwiekrza do około 10 a nawet 15 metrow. Pompa ta pracuje u mnie praktycznie całym rokiem daje jej troche odpocząc tylko wiosna i jesienią. Obecnie dokupiłem jeszcze jedną taką samą pompę i w tej chili pracuja 2 takie pompy. Jestem bardzo zadowolony. Nie mam zadnych strat nawet przy wiekszym zagęszczeniu ryb. pozdrawiam Leszek
Witam Panowie,
Mam pytanie do fachowców, co mógłbym zrobić ze swoim stawem. Jest to nowo wykopany zbiornik o powierzchnia 0.50 ha, ma delikatny przepływ wody w granicach średniorocznych ok 3l/sek. Na chwile obecna nie ma w nim nic, nawet roślinności wodnej. Woda wpływająca do niego pochodzi z pobliskiego jeziora 2 klasy czystości, bardzo głębokiego jeziora śródleśnego o głębokości 52 m i powierzchni 8ha.
Zdjęcia stawu można zobaczyć tutaj:
https://picasaweb.google.com/przemko.sliwa/BudowaStawu?authkey=Gv1sRgCNqehJv5g83oXA#5827554203539733298
Jeśli panowie życzą to można zobaczyć wcześniejsze zdjecia jak staw byl budowany.
Czym mógłbym obsadzić ten staw? Ryb nie będę dokarmiał, karp raczej odpada, bo jest to zbiornik niespuszczalny i nie ma możliwości wybierania osadów dennych. Głębokość tego zbiornika to średnio 1.5 m z wypleceniami tak do 50cm.
Myślałem o linie, karasiu, może jakieś drapieżniki, jak szczupak. Węgorza chyba nie ma po co tam sadzić, sam nie wiem. Druga alternatywa to nasadzić drobnicy jak plotka, leszcz, ukleja słonecznica i tak ze 3-4 latka tylko to trzymać. Później ze 30 sztuk szczupaka, aby to wszystko przegryzł i tak łowić sobie w cyklu 5 letnim.
Czy powinienem zasadzić jakieś rośliny w tym stawie? Nie ma tam trzciny i przy większym wietrze woda trochę podmywa skarpy. Na około stawu wysiana jest kostrzewa trzcinowa, aby umocnić skarpy ale jeszcze nie zdążyła się rozkrzewić.
Dziękuje bardzo za pomoc i pomysły.
Pozdrawiam
Fajny kawałek wody sobie stworzyłes, naprawde.
Szkoda, że niema dołka do 2 metrow głębokości- ryby miały by lepsze warunki zimą.
Dobrze kombinujesz, żeby nie dawać karpia, ale muł tak czy tak po latach się utworzy, chociazby z tych liści drzew, które rosną wzdłuż jednego brzegu.
Co do roslinności - obsadź zbiornik koniecznie, czym tylko masz mozliwość, w każdej strefie, wodnej , nadwodnej, bagiennej , jak to wszystko się rozrośnie tylko doda uroku tej wodzie.
Grązele , pałki, tataraki , trzcina , kosaćce, strzałki... Tych roslin napewno pod dostatkiem rośnie w okolicy.
Co do węgorza, chyba niema sensu, raczej czmychnie rowem do tego jeziora obok.
Szkoda że nie zrobiłeś miejsca z dużą głębokością, w sumie jak sie kopie staw to od razu dobrze jest zrobić go głębszego, gdyż zawsze wszysko woda podmyje i co ma spaść to spadnie. Wpuść lina, leszcza, karasia (ale złocistego), płoć, i tak jak pisałeś gdy drobnicy będzie dużo to jakieś szczupaki, może nawet sandacz by sie utrzymał. NIe wpuszczaj czasem słonecznicy, to się mnoży tak że masakra i gdy rzucisz haka do wody to tylko to będzie cały czas podskubywało. Także odradzam okonia też szybko sie mnoży i pozbędziesz się całkowicie drobnicy. W pobliżu siebie miałem piękny staw właściciel wpuścił kilka sporych okoni, po jakiś 3 latach było jego zatrzęsienie, brały tylko one a złowienie karasia czy karpia graniczyło z cudem (staw jest podobnej wielkości jak twój).
Ja jakoś lubię karpia, może i ryje w dnie i sporo je (inne ryby też to robią) ale fajnie jest ciągnąć takiego 2kg prosiaczka. Wpuścił bym takich kilka na twoim miejscu a zobaczysz ze jak ci się na wędkę trafi to będziesz miał niezłą frajdę.
Rośliny posadź bo wtedy ładnie naturalnie to będzie wyglądało, tylko pamiętaj nie sadź byle czego odradzał bym trzcinę jest ona twarda (ryby jej nie konsumują) i szybko sie rozrasta. Posadź pałkę wodną na brzegach, a w wodzie dobrze by było gdyby znalazła sie moczarka, rogatek, (jest miękka i bardzo lubią ją ryby)
Przemyslaw Sliwa
Dzięki Panowie za odpowiedz.
Pytanie tylko skąd mogę wziąć te roślinki o których piszecie. Palkę wodna mogę oczywiście pobrać z jeziorka sąsiadującego z moim stawem, ale co z reszta tych roślin. Czy je można gdzieś kupić w sklepie akwarystycznym? Trzcinę raczej Bede musiał dorzucić, bo jak jest wiatr to straszna fala się robi i podmywa brzegi, a trzcina chroni przed erozja brzegu.
Do tego te rybki. Gdzie można kupić narybek karasia czy płoci? A leszcza? Wolałbym mieć cos z certyfikatem ichtiologicznym, niż jakieś przypadkowo przyniesione ryby z jeziora. Mogą mieć pasożyty albo jeszcze gorzej jakieś choroby wirusowe. Lina to jeszcze można kupić od rybaka, ale te pozostałe to nie wiem.
Z przetrwaniem rybek na zimę to chyba nie będzie raczej problemu. Stawek, który powiększałem miał wcześniej jakieś 60-80 cm głębokości i były w nim 1.5kg leszcze, 1kg karasie i szczupaki oraz liny. Mimo braku przepływu wody nic raczej nie padało od zaduchy. Nie wiem sam czemu. Teraz będzie przepływ jakieś 3-4 litry na sek., tak wiec raczej dopływ natlenionej wody będzie. Na dopływie zamontowałem siatkę aby narybek niechcianych gatunków nie wpłynął mi do stawu.
Pozdrawiam serdecznie
Jest wiele miejsc z których możesz pozyskać rosliny do stawu , ale najwięcej możesz zyskać pobierając je z naturalnego środowiska, z nad jezior , stawów, rzek, rowów(pamiętając oczywiście, że część roślin jest chroniona prawem)
Druga opcja to giełdy, wystawy , sklepy ogrodnicze- rośliny nie są jednak takie tanie.
Jeżeli stać Cie na zakup roślin to najlepiej porozmawiaj z ludźmi z tego forum http://sklep.oczkowodne.net/ http://forum.oczkowodne.net/
Po namiary na narybek najlepiej udać się do któregoś koła PZW w okolicy.
eee ja to bym wpuscil karpie koi, zlote liny, orfy i złote rybki ... - fajna sprawa zlowic 10kg koi...:D
Pozdro.
Witam serdecznie
Posiadam od kilku lat staw o powierzchni około 1700 m i od 3-ech lat z powodzeniem używam do napowietrzania pompę ACO 328. Pompa ta podaje około 70/80 litrow powietrza na minutę ( oczywiscie powietrze drobnopęcherzykowe ) Pompa jest o mocy zaledwie 50 W i za zuzytą energię płacę niecale 15 zł miesięcznie. Pochodzę z rejonów północno - wschodniej polski gdzie zimy sa dośc srogie. W lutym 2012 roku były 3 dni bardzo mrożne gdzie noca temperatura spadała do około -28/-29 stopni. Nawet przy takich mrożnych nocach srednica niezamarżniętej powierzchni to około 4/5 metrow. Natomiast przy mrozach około -5 stopni srednica ta się zwiekrza do około 10 a nawet 15 metrow. Pompa ta pracuje u mnie praktycznie całym rokiem daje jej troche odpocząc tylko wiosna i jesienią. Obecnie dokupiłem jeszcze jedną taką samą pompę i w tej chili pracuja 2 takie pompy. Jestem bardzo zadowolony. Nie mam zadnych strat nawet przy wiekszym zagęszczeniu ryb.
pozdrawiam Leszek
Przepraszam ale ten post poszedł nie tu gdzie trzeba
przepraszam wszystkich