Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 16:46:00

    Pawelz na prezydenta - wtedy wszystko będzie jak trzeba! Wszystkie wody się sprywatyzuje, płacić będzie tylko ten co żre ryby , służby będą zatrudniać wakaty, rejestry będą....................... nie chce mi się pisać.



    Nie pisz dalej, bo pompke masz jedną, bluźnić tu nie wolno, a ryb od tego nie przybędzie. :)


  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 17:57:08

    A czy zastanawia sie ktos co staloby sie gdyby nagle wszyscy oposcili szeregi SSR ?.
    Nie nawoluje nikogo do tego, ale proponuje przesledzic co by sie stalo. Tak teoretycznie.
    Wg mnie (to tylko moja teoria), albo PZW (ci tam na gorze) musialoby sie wziasc za prawdziwe gospodarowanie i ruszyc dupy ze stolkow. I wtedy wyjdzie kto sie do tego nadaje a kto nie. Albo straca wody i pojda na kuroniowke (gdzie wg mnie jest miejsce wiekszosci z nich).
    Wiadomo, ze po czesci dzialac bedziemy przeciw sobie, ale moze na dluzsza mete warto bedzie rozgonic to dziadostwo siedzace na cieplych posadach.

    I piszac komu robicie dobrze (to do straznikow SSR) nie mialem na mysli gdzie trafiaja mandaty. Mialem na mysli, ze pomagacie utrzymac sie na stolkach tym z okregow. To dzieki wam oni jescze tam siedza.

    A co do wstepowania do SSR i takich trudnosciach z tym zwiazanych. To powiedz mi czemu tylu niekompetentnych straznikow jest w szeregach SSR. Mozna powiedziec ze wszedzie trafiaja sie czarne owce. Z calym szcunkiem do tych sumiennych, ale czyta sie i slyszy o zbyt wielu przejawach arogancji i niekompetencji (rowniez na tym forum) aby byly to wyjatki. Wiec skoro takie geste sito, skad ich tylu w tak elitarnych szeregach SSR (przepraszam o ta odrobine ironii , ale samo cisnie sie na usta, jak slyszy sie jak to ciezko dostac sie do SSR).

    w Polsce jeszcze się taki ktoś nie narodził żeby dogodził takim osobom jak ty, wszystko i wszystkich sprowadzasz do poziomu że są chamy i debile ,a co ty robisz żeby pomóc naszym wodom???i kogo ty swoimi pomysłami chcesz utrzymywać na tych stołkach z których wypędzisz obecnych degeneratów ?????myślisz że jak PZW legnie w gruzach i powstanie inne dziadostwo ,to będzie lepiej?????mylisz się człowieku ,nasz naród nie nadaje się na zmiany żądzących ,popatrz na politykę ,obojętnie kto żądzi to i tak komuś zawsze coś nie pasuje ,narzekanie polak ma zakodowane w genach

  • perwer 2011-01-13 19:40:04

    Mastif zgadza PSR moze wypisac mandat a SSR posłac dokument do wydziały dyscyplinarnego albo koleżenskiegi czy cos podobnego.Nie siedze w tym to dokładnie nie wiem,ale mniejsza z tym.Jesli macie  tyle problemów to czemu nikt pyska nie otworzy/.Nie wiem jak to na zapleczu wygląda ,ale burdel sie z tego robi.Stwarza sie problemy wedkarzom ,straznikom np.teraz z tą podrywką i zywcem .Dokument miał na celu śledzenie wyławianych ryb pod katem zarybienia,tak przynajmniej podejrzewam bo innego sensu nie widze,ale gówno z tego wychodzi bo kumpel jest skarbnikiem w kole i wiem jakie sa zarybienia ,kiedy i gdzie.Znam tez kilku stazników ,piliśmy wódke po zawodach ,na róznych imprezach sie było razem ,wporzo niektórzy goście ,niestety są też cymbały.Kontrole musza byc,mało tego jak najwięcej .Co zrobisz teraz jak w pażdzierniku podejdziesz do gościa z karasiami w siatce ,łowiącego na żywca.Jestes przekonany ze nie dośc że takich karasi prawe nikt tu nie łapie ,dwa wiesz dobrze o tym że w pażdzierniku cięzko karasia złowic.Jest złamane prawo,ale co ,udowodnij gościowi ze kupił je na rogu w sklepie.Podejdziesz do tego spokojnie jak masz spokojny charakter,ale jak bedzie nerwus ,szarpaniny,kłótnie wyzwiska..a gdzie idea wedkarstwa i wypoczynku nad wodą.Niestety gdzies to wszystko sie zatraca.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 19:56:23

    Mastif zgadza PSR moze wypisac mandat a SSR posłac dokument do wydziały dyscyplinarnego albo koleżenskiegi czy cos podobnego.Nie siedze w tym to dokładnie nie wiem,ale mniejsza z tym.Jesli macie  tyle problemów to czemu nikt pyska nie otworzy/.Nie wiem jak to na zapleczu wygląda ,ale burdel sie z tego robi.Stwarza sie problemy wedkarzom ,straznikom np.teraz z tą podrywką i zywcem .Dokument miał na celu śledzenie wyławianych ryb pod katem zarybienia,tak przynajmniej podejrzewam bo innego sensu nie widze,ale gówno z tego wychodzi bo kumpel jest skarbnikiem w kole i wiem jakie sa zarybienia ,kiedy i gdzie.Znam tez kilku stazników ,piliśmy wódke po zawodach ,na róznych imprezach sie było razem ,wporzo niektórzy goście ,niestety są też cymbały.Kontrole musza byc,mało tego jak najwięcej .Co zrobisz teraz jak w pażdzierniku podejdziesz do gościa z karasiami w siatce ,łowiącego na żywca.Jestes przekonany ze nie dośc że takich karasi prawe nikt tu nie łapie ,dwa wiesz dobrze o tym że w pażdzierniku cięzko karasia złowic.Jest złamane prawo,ale co ,udowodnij gościowi ze kupił je na rogu w sklepie.Podejdziesz do tego spokojnie jak masz spokojny charakter,ale jak bedzie nerwus ,szarpaniny,kłótnie wyzwiska..a gdzie idea wedkarstwa i wypoczynku nad wodą.Niestety gdzies to wszystko sie zatraca.



    Nie, nie ma szarpanin w moim przypadku. Powiadamiam PSR i Policję w "trudnych" przypadkach i nie dyskutuję, nie udowadniam, robi to PSR i Policja. A pyska nikt w SSR nie otwiera, bo nikt w zarządach nie słucha SSR. Większy wpływ na decyzje Okręgów PZW mają ludzie z tzw. "korytka" na stołkach, funkcyjni itp.


  • perwer 2011-01-13 21:16:14

    Bo widzisz mastif z nieroztropności przez związek ,popada sie w paranoje w zyciu.Wiele niedobrych rzeczy dzieje sie w okregowych związkach władz PZW ,wiele rzeczy jest do naprawienia w terenie.Jeśli jednak zaczniemy wszystko budować na podstawie chorych przepisów,pijanych i bezkarnych strazników,wędkarzy którzy kombinuja a nie łowią to wyjdzie i wychodzi z tego gówno.Problemem ,bynajmniej głównym od lat było kłusowcictwo,dewastacjia przyrody i problemy zostaja te do dziś,ale teraz tez jednym z zagrożen staje sie wędkarz.Głupota  i jeszcze raz głupota.Jak ty masz sie skupic nad tym co jest naprawde wazne ? Ty musisz  zapolować na wędkarza i zobaczyc czy sa wpisy w rejestrach,czy sie którys z numerem nie pomylił,czy data dobra ,czy wymiary i liczba ryb jest zgodna z rejestrem ,czy nie przemyca ryb ze sklepu,czy łowi na miarowe itd itd.Do tego dochadzą limity osobne na coraz większej liczbie zbiorników,osobno wiele zbiorników ma swoje wymiary ochronne ryb.Wedkarstwo baardzo zmieniło sie od czasów gdzie zaczynałem,dopłaty,rejony do tego płotu mozesz dalej mandat.Strażnik powinien przyjśc dzien dobry ,aha jest czysto wokół pana ok,prosze pokazac karte wedkarska ,wazne opłaty,na co pan łowi,ewntualnie prosze pokazac co w siatce i do widzenia.Do tego powinien tez zapytac; może panowie widzieliście cos co szkodzi ,bo dbamy o to zeby był porzadek,czystośc i na tym sie skupiamy.Teraz zapytaj po przemaglowaniu siatki ,dokumentów,analizie żywców ,dat ,wpisów,numerów itd.Ja mastif na jesien bede według nowych przepisów prawdopodobnie kłusownikiem,może mnie któryś ze strazników zastrzeli ha ha, ale niestety w listopadzie nad jeziorem o 5 rano żywca nie złapie.Pozdrawiam.Jakbyś potrzebował żywce ,to chętnie pomoge ,bo mam na działce oczko z karaśkami ha ha taki mały zarcik...Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 21:51:32

    Właśnie tak kolego powinna wyglądać kontrol jak piszesz ,jak zostane strażnikiem ,to właśnie więcej uwagi będę zwracał na czystość ,ważność papierów i podejżane zjawiska nad wodą ,normalnie jeszcze się nie spotkałem z kontrolą żeby się mnie pytali skąd pochodzą moje żywce ,umnie w okręgu miałem już wielokrotnie kontrole SSR,PSR oraz policji i jeszcze nie usłyszałem od strażnika złego słowa ,tak że jak czytam że zdażają się gburowate kontrole to mi się wieżyć nie chce ,może przez to tak jest że niektórzy strażnicy nie są poprostu wędkarzami i bardziej kontrolują z książki niż z doświadczenia pozdrawiam

  • perwer 2011-01-13 22:13:42

    Nie pytali sie Piotr o żywce, bo ustawa wchodzi dopiero od tege sezonu.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 22:41:18

    Nie pytali sie Piotr o żywce, bo ustawa wchodzi dopiero od tege sezonu.
    to jest właśnie to co ja pisałem jak trafi się mul książkowy to się przyczepi ,jak się trafi normalny strażnik wędkaż który się na tym zna i jest człowiekiem to o takie pierdułki na pewno się nie przyczepi ,to nie jest według mnie kłusownictwo jeżeli ktoś sobie rybki w sklepie kupi ,w niemczech też jest ten przepis że rybki używane jako przynęta oczywiście martwa bo tu nie można na żywe łowić musi pochodzić z tego samego łowiska ,tu chodzi o przenoszenie chorób ryb ,ale tu nikt się nigdy mnie nie pytał skąd mam martwe rybki ,omijają ten przepis bo jest bez sęsu ,tu na jesień każdy wędkaż sobie zamraża małe okonki żeby mieć w kwietniu na seeforele bo w kwietniu nie złowisz małych rybek ,ten przepis tylko istnieje na papierku a nie w praktyce

  • karlik 2011-01-13 23:16:53

     OCZY  DRETWIEJĄ OD CZYTANIA TEGO CO NIE KTÓRZY PISZĄ  a potem się dziwić że jest nad łowiskiem jak jest                   SAMO    ŻYCIE

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 23:22:36

     OCZY  DRETWIEJĄ OD CZYTANIA TEGO CO NIE KTÓRZY PISZĄ  a potem się dziwić że jest nad łowiskiem jak jest                   SAMO    ŻYCIE

    o co ci chodzi????

  • karlik 2011-01-13 23:31:57

    Mastif zgadza PSR moze wypisac mandat a SSR posłac dokument do wydziały dyscyplinarnego albo koleżenskiegi czy cos podobnego.Nie siedze w tym to dokładnie nie wiem,ale mniejsza z tym.Jesli macie  tyle problemów to czemu nikt pyska nie otworzy/.Nie wiem jak to na zapleczu wygląda ,ale burdel sie z tego robi.Stwarza sie problemy wedkarzom ,straznikom np.teraz z tą podrywką i zywcem .Dokument miał na celu śledzenie wyławianych ryb pod katem zarybienia,tak przynajmniej podejrzewam bo innego sensu nie widze,ale gówno z tego wychodzi bo kumpel jest skarbnikiem w kole i wiem jakie sa zarybienia ,kiedy i gdzie.Znam tez kilku stazników ,piliśmy wódke po zawodach ,na róznych imprezach sie było razem ,wporzo niektórzy goście ,niestety są też cymbały.Kontrole musza byc,mało tego jak najwięcej .Co zrobisz teraz jak w pażdzierniku podejdziesz do gościa z karasiami w siatce ,łowiącego na żywca.Jestes przekonany ze nie dośc że takich karasi prawe nikt tu nie łapie ,dwa wiesz dobrze o tym że w pażdzierniku cięzko karasia złowic.Jest złamane prawo,ale co ,udowodnij gościowi ze kupił je na rogu w sklepie.Podejdziesz do tego spokojnie jak masz spokojny charakter,ale jak bedzie nerwus ,szarpaniny,kłótnie wyzwiska..a gdzie idea wedkarstwa i wypoczynku nad wodą.Niestety gdzies to wszystko sie zatraca.



    Nie, nie ma szarpanin w moim przypadku. Powiadamiam PSR i Policję w "trudnych" przypadkach i nie dyskutuję, nie udowadniam, robi to PSR i Policja. A pyska nikt w SSR nie otwiera, bo nikt w zarządach nie słucha SSR. Większy wpływ na decyzje Okręgów PZW mają ludzie z tzw. "korytka" na stołkach, funkcyjni itp.

    Maciej ja przestałem się przejmowac i mieć pobłarzliwość dla nie sfornych wędkarzy my mamy u siebie druk o wykroczeniu ( zresztą jest to druk dla SSR w całym kraju ) w którym odnotowuję wszelkie informacje o wędkarzu co , gdzie , dowody rzeczowe , jak się zachowywał podczas kontroli oddaje go do kom. powiatowego i nie zdarzyło się jeszcze żeby to olali.


  • Reklama
  • karlik 2011-01-13 23:35:24

     OCZY  DRETWIEJĄ OD CZYTANIA TEGO CO NIE KTÓRZY PISZĄ  a potem się dziwić że jest nad łowiskiem jak jest                   SAMO    ŻYCIE

    o co ci chodzi????


    Piotrek nie chodzi o ciebie

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-13 23:45:04

    Mastif zgadza PSR moze wypisac mandat a SSR posłac dokument do wydziały dyscyplinarnego albo koleżenskiegi czy cos podobnego.Nie siedze w tym to dokładnie nie wiem,ale mniejsza z tym.Jesli macie  tyle problemów to czemu nikt pyska nie otworzy/.Nie wiem jak to na zapleczu wygląda ,ale burdel sie z tego robi.Stwarza sie problemy wedkarzom ,straznikom np.teraz z tą podrywką i zywcem .Dokument miał na celu śledzenie wyławianych ryb pod katem zarybienia,tak przynajmniej podejrzewam bo innego sensu nie widze,ale gówno z tego wychodzi bo kumpel jest skarbnikiem w kole i wiem jakie sa zarybienia ,kiedy i gdzie.Znam tez kilku stazników ,piliśmy wódke po zawodach ,na róznych imprezach sie było razem ,wporzo niektórzy goście ,niestety są też cymbały.Kontrole musza byc,mało tego jak najwięcej .Co zrobisz teraz jak w pażdzierniku podejdziesz do gościa z karasiami w siatce ,łowiącego na żywca.Jestes przekonany ze nie dośc że takich karasi prawe nikt tu nie łapie ,dwa wiesz dobrze o tym że w pażdzierniku cięzko karasia złowic.Jest złamane prawo,ale co ,udowodnij gościowi ze kupił je na rogu w sklepie.Podejdziesz do tego spokojnie jak masz spokojny charakter,ale jak bedzie nerwus ,szarpaniny,kłótnie wyzwiska..a gdzie idea wedkarstwa i wypoczynku nad wodą.Niestety gdzies to wszystko sie zatraca.



    Nie, nie ma szarpanin w moim przypadku. Powiadamiam PSR i Policję w "trudnych" przypadkach i nie dyskutuję, nie udowadniam, robi to PSR i Policja. A pyska nikt w SSR nie otwiera, bo nikt w zarządach nie słucha SSR. Większy wpływ na decyzje Okręgów PZW mają ludzie z tzw. "korytka" na stołkach, funkcyjni itp.

    Maciej ja przestałem się przejmowac i mieć pobłarzliwość dla nie sfornych wędkarzy my mamy u siebie druk o wykroczeniu ( zresztą jest to druk dla SSR w całym kraju ) w którym odnotowuję wszelkie informacje o wędkarzu co , gdzie , dowody rzeczowe , jak się zachowywał podczas kontroli oddaje go do kom. powiatowego i nie zdarzyło się jeszcze żeby to olali.



    właśnie tak się powinno robić ,zanotować i oddać sprawę do okręgu i karać powinni za brak kultury pozbawieniem prawa do łowienia ryb,tak samo oczywiście w przypadku strażników czy to PSR czy SSR powinni pozbawiać prawa wykonywania funkcji ,wtedy i wędkarze i strażnicy by znalezli wspólny język i by się zrobiło milej na łowiskach ,ciekawe jak by kierowca wyzwał policjanta od nieroba i innych ciekawych żeczy ,ciekawe czemu polici nikt nie wyzywa ,tylko tych strażników od których wiedzą że mandat nie grozi ,to jest ciekawe jak SSR dostanie kiedyś prawo karania mandatami he he wtedy kultura na pewno wróci do poziomu

  • pawelz 2011-01-14 09:03:14

    "Zauważ, że to wędkarze w większości odgórnie nastawiani są na NIE, wobec każdego, nawet najspokojniejszego społecznika jaki podchodzi do niego na łowisku. Czemu? Bo każdy człowiek nie znosi nadzoru, kontroli, wymagań, nakazów, poleceń i zakazów od osób do tego upoważnionych. Policjant, SOK-ista, Kolejarz, Ochroniarz, każdy kto kontroluje jest skazany na potępienie."


    Najpierw jedna sprawa. Nie chce mi sie dalej nikogo przekonywac. Historia nauczyla mnie jednego. Odkad pamietam, tam gdzie sa wody PZW gdzie podstawowa jednostka kontrolujaca wedkarzy jest SSR i PSR zawsze byly narzekania na brak kontroli. Ze za malo, ze nieprofesjonalnie itp. Tak bylo , jest i obawiam sie ze bedzie. Tam gdzie sa dodatkowe kontrole (OS"y, tak znienawidzone przez wiekszosc komercyjne lowiska) nigdy nie slyszalem o narzekaniach. Wielokrotnie czytajac czy rozmawiajac bezposrednio z wedkarzami zawsze slyszy sie pochwaly.

    A teraz apro po cytatu. Uwazam ze piszesz nieprawde. Przynajmniej ja tak to widze.
    Na wodach PZW nie mialem nigdy kontroli SSR (u siebie). Bylem wiele razy kontrolowany na OS"ach czy u Wilka. Bylem kontrolowany o dziwo na normalnych wodach Nowego Sacza na Dunajcu. I zawsze spotkalem milych ludzi od ktorych co najwyzej zdobylem wiele cennych uwag. NIGDY nie slyszalem zeby ktos narzekal na kontrole na tych lowiskach. Moze jedynie klusole. Ale to w duzej mierze zalezy od kontrolujacego i jasnych przejrzystych przepisow na lowisku. Nigdy nie poczulem sie jak potencjalny wrog takiego kontrolujacego. Zawsze rozmowy zaczynaja sie nie od "zezwolenie, pokaz siate itp." ale od porad, typu "lepiej jedzcie do Ustronia, czy dzisiaj idzie zimna woda to sprobojcie tak i tak". Sama sprawa licencji i kontroli zawsze byla jakby na dalszym planie.

    Powiem tak. Ci ludzie zawsze traktowani sa na tych lowiskach z zyczliwoscia. Moze dlatego ze to ich praca i maja za to placone. Nie wiem. Z mojego punktu to nie istotne.

    Natomiast jedyny przyklad (nie dotyczyl mnie osobiscie ale moich dobrych kumpli) kontroli SSR na Pilicy. W zeszlym roku. Jedyne na czym sie skonczylo, to straszenie mandatami za brak wypelnionego rejestru. Niestety pan straznik trafil na madrzejszych od siebie. Na pytanie kumpla co mu grozi i jaki mandat dostanie burkneli cos pod nosem i odeszli. Gdyby trafili na jakiegos naiwniaka to jestem pewien ze cala premedytacja skasowali by go na stowke, albo ile tam bylo im potrzeba na flaszke.
    Jesli drugi raz spotkam takiego goscia nad woda w roli straznika, jak mam miec do niego nawet odrobine szacunku.
    Oczywiscie ten jeden przyklad nie mowi nic o SSR jako calosci. Ale ja dalej bede sie upieral przy swoim. Niekompetencja i arogancja nie jest zjawiskiem marginalnym. Przynajmniej z tego co widze i czytam. Bo jak pisalem, przez 37 lat posiadania karty wedkarskiej,nie mialem przyjemnosci obcowania z tymi ludzmi podczas kontroli. Raz bylem kontrolowany na Pilicy, ale nawet nie pamietam kto to byl. Machneli mi blacha, ja pokazalem karte, dwa jazie i na tym koniec. Rejestrow nikt nie wolal wiec byl to chyba PSR.

  • perwer 2011-01-14 09:33:46

     OCZY  DRETWIEJĄ OD CZYTANIA TEGO CO NIE KTÓRZY PISZĄ  a potem się dziwić że jest nad łowiskiem jak jest                   SAMO    ŻYCIE

    Mi też drętwieje pięśc od głupoty i czytania postów po łebkach ,nie rozumiejąc przekazania ani treści.

    .Kartoteke na każdego wędkarza załóz,powiązania rodzinne i lustracja podczas kontroli,jak wogóle strażnikiem jestes bo przed kompem za prezesa Orlenu podawac sie można.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 11:27:10

    "Zauważ, że to wędkarze w większości odgórnie nastawiani są na NIE, wobec każdego, nawet najspokojniejszego społecznika jaki podchodzi do niego na łowisku. Czemu? Bo każdy człowiek nie znosi nadzoru, kontroli, wymagań, nakazów, poleceń i zakazów od osób do tego upoważnionych. Policjant, SOK-ista, Kolejarz, Ochroniarz, każdy kto kontroluje jest skazany na potępienie."


    Najpierw jedna sprawa. Nie chce mi sie dalej nikogo przekonywac. Historia nauczyla mnie jednego. Odkad pamietam, tam gdzie sa wody PZW gdzie podstawowa jednostka kontrolujaca wedkarzy jest SSR i PSR zawsze byly narzekania na brak kontroli. Ze za malo, ze nieprofesjonalnie itp. Tak bylo , jest i obawiam sie ze bedzie. Tam gdzie sa dodatkowe kontrole (OS"y, tak znienawidzone przez wiekszosc komercyjne lowiska) nigdy nie slyszalem o narzekaniach. Wielokrotnie czytajac czy rozmawiajac bezposrednio z wedkarzami zawsze slyszy sie pochwaly.

    A teraz apro po cytatu. Uwazam ze piszesz nieprawde. Przynajmniej ja tak to widze.
    Na wodach PZW nie mialem nigdy kontroli SSR (u siebie). Bylem wiele razy kontrolowany na OS"ach czy u Wilka. Bylem kontrolowany o dziwo na normalnych wodach Nowego Sacza na Dunajcu. I zawsze spotkalem milych ludzi od ktorych co najwyzej zdobylem wiele cennych uwag. NIGDY nie slyszalem zeby ktos narzekal na kontrole na tych lowiskach. Moze jedynie klusole. Ale to w duzej mierze zalezy od kontrolujacego i jasnych przejrzystych przepisow na lowisku. Nigdy nie poczulem sie jak potencjalny wrog takiego kontrolujacego. Zawsze rozmowy zaczynaja sie nie od "zezwolenie, pokaz siate itp." ale od porad, typu "lepiej jedzcie do Ustronia, czy dzisiaj idzie zimna woda to sprobojcie tak i tak". Sama sprawa licencji i kontroli zawsze byla jakby na dalszym planie.

    Powiem tak. Ci ludzie zawsze traktowani sa na tych lowiskach z zyczliwoscia. Moze dlatego ze to ich praca i maja za to placone. Nie wiem. Z mojego punktu to nie istotne.

    Natomiast jedyny przyklad (nie dotyczyl mnie osobiscie ale moich dobrych kumpli) kontroli SSR na Pilicy. W zeszlym roku. Jedyne na czym sie skonczylo, to straszenie mandatami za brak wypelnionego rejestru. Niestety pan straznik trafil na madrzejszych od siebie. Na pytanie kumpla co mu grozi i jaki mandat dostanie burkneli cos pod nosem i odeszli. Gdyby trafili na jakiegos naiwniaka to jestem pewien ze cala premedytacja skasowali by go na stowke, albo ile tam bylo im potrzeba na flaszke.
    Jesli drugi raz spotkam takiego goscia nad woda w roli straznika, jak mam miec do niego nawet odrobine szacunku.

    Oczywiscie ten jeden przyklad nie mowi nic o SSR jako calosci. Ale ja dalej bede sie upieral przy swoim. Niekompetencja i arogancja nie jest zjawiskiem marginalnym. Przynajmniej z tego co widze i czytam. Bo jak pisalem, przez 37 lat posiadania karty wedkarskiej,nie mialem przyjemnosci obcowania z tymi ludzmi podczas kontroli. Raz bylem kontrolowany na Pilicy, ale nawet nie pamietam kto to byl. Machneli mi blacha, ja pokazalem karte, dwa jazie i na tym koniec. Rejestrow nikt nie wolal wiec byl to chyba PSR.



    W tym wszystkim co piszesz wiele rzeczy mnie dziwi, przeraża, ale najbardziej rozbawia, jak piszesz- "słyszałem, podobno, tak mówią, kumple mi mówili, ktoś pisał, opowiadali itp...". NIC Z AUTOPSJI. Ani jednego własnego przykładu chamstwa SSR, niekompetencji, gburowatych społeczników, pijaków z SSR itd...itd...itd. Sam napisałeś cyt:" Na wodach PZW nie mialem nigdy kontroli SSR (u siebie)"....... Czyli masz zwyczaj urągania ludziom, bez wyraźnych dowodów NA WŁASNEJ SKÓRZE, jedynie wg. zasady "Jedna pani, drugiej pani..." Typowo plotkarskie i sensacjonalne podejście do rzeczy. Oby narzekać, bez konkretów z autopsji wziętych. Masz jakieś zastrzeżenia z własnego doświadczenia dot. społecznika jakiegoś, to poprostu weź go zaskarż w Okręgu, w PSR, na Policji, a dołożysz swoje przysłowiowe 5 groszy do wyeliminowania czarnych owiec, a nie potrafisz tylko narzekać i podpierać się przykładami z opowieści i plotek kogoś tam, skądś tam..... Wciąż tylko te niebiańskie i wzorcowe dla Ciebie OS-y, komercyjne itp, to przecież możesz pozbyć się dzięki temu palpitacji serca, nerwicy i przerażenia, nie łowiąc na wodach objętych całkowitą opieką PZW i tych chamów z SSR. Przymusu nie ma.



  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 11:58:33

    Każdy z nas płaci składki co roku i to nie małe. Każdy z nas wydaje na to, dla niejednego SPORĄ kasę. Jak czytam takie pieprzenie, że SSR sprawdza TYLKO karty i inne papiery, czy siatki, to same piąchy mi się zaciskają. Bo nawet nie macie pojęcia, ilu siedzących obok Was na rybach, rzetelnie płacących co roku składki ze swojej krwawicy, nie ma kart, nie płaci składek, zabiera niewymiary, ponad limity, ZA DARMO. Ci obok Was na Łowisku!!!!!!!!!!! Więc SSR chociażby takich, WAM, NAM, "likwiduje" i zabiega o uczciwe wędkarstwo. Nie licząc zdejmowanych narzędzi kłusowniczych, leżenia w krzakach czekając na kłusowników, pilnowania samą obecnością Waszych aut na łowiskach, nadzorowania Was przed chuliganami itd...... Nie będę znowu wałkował przebiegu i "wspaniałości" tej "fuchy", bo dla niektórych i tak SSR będzie śmieciem, zarodkiem chamstwa, buraków, niekompetencji i alkoholizmu. A z kolei wymienianie naszych konkretnych "zasług", pochwał, osiągnięć, chwał, jest nie w moim stylu i gestii, ale gdyby za to płacili, za każdy pozytywny efekt naszej roboty, napewno żyłbym ja i moi koledzy z SSR spokojnie w dostatku bez kiwnięcia palcem w bucie do końca życia. Ale dla takiego @pawelz"a i jemu podobnych, jesteśmy niepotrzebnym ogniwem w łańcuszku wędkarskiej społeczności, MIMO, że NIGDY nie miał z SSR do czynienia osobiście i nie spotkał się osobiście z przykładami negatywnej ich pracy...... Nie chce mi się już gadać (pisać).... 

  • jurek 2011-01-14 12:08:44

    Jeszcze pilnujemy wód po zarybieniach , bo wędkarze , by je wyłowili w 2 dni , a potem narzekania , narzekania , że nie ma ryb . A tak poważnie , to 85 % wędkarzy nie zna przepisów  .

  • perwer 2011-01-14 12:25:10

    Mastif nie wiem do kogo dedykujesz tego posta?Wpisałem sie ostatni,to odpowiadam,lecz nic co piszesz powyżej nie dotyczy tego co napisałem.Nie ma u mnie zdania  "słyszałem, podobno, tak mówią, kumple mi mówili,? Piszesz też  o wyeliminowaniu czarnych owiec z SSR i itd.

    Moje posty dotyczą (za długie cholera i nikomu sie nie chce wyrażnie czytac),przepisów które stwarzają problemy strażnikom jak i wedkarzom.Odniosłem sie do łapania na zywca,ale przytoczyłem chipotetyczną sytuacje jaka może byc przy kontroli ,a nie z jakaą ja sie spotkałem.Pisze jak może wyglądac w nowym sezonie kontrol i o tym ze kontrola będzie wyglądac jak polowanie na wedkarza.Wiem , że to spekulacjie ,ale znam życie i jeden kontrolujący bedzie miał w dupie czy masz żywce ze sklepu a upierdliwy bedzie robił dochodzenia.Dobrze jest poznac metalnośc dzięki forum wedkarzy i kontrolujących.Jesienne łowienie na żywce to jest jedno z piękniejszych wędkowan,i nie oszukujmy sie ,listopad ,grudzien mozesz w bajki sobie wsadzic zapewnienia że coś złapiesz na żywca(zdazy sie czasami ale trzeba miec szczęscie).To wedkarze maja zrezygnowac? To jest przykład.Wiem że pierwszy rok był pobłażliwy na śląsku co do wpisów w rejestry,ale już pod koniec sezonu,gdzie rano była kontrol a ja po nocce spałem i zapomniałem w nocy wpis zrobic na drugi dzien był problem.Nikt tu nie ma pretensji do strażników jesli facet kontrolujący jest wedkarzem i sam rozumie rózne sytuacje,problemem jest głupota władz, wciskająca rozporządzenia które delikatnie ujmując są nieżyciowe.W wielu kwestiach możesz sie zgadzac i możesz sie nie zgadzac,twoje jak i wielu kolegów prawo.Dla mnie straz to pilnowanie porządku,czystosci,eliminowanie kłusownictwa i dewastacj przyrody oraz sprawdzanie żeby tylko ludzie upoważnieni łowili na łowiskach.Dla innych priorytetem moga byc przestrzeganie nowych rozporządzen PZW,co  coraz bardziej widac nad wodą .Niestety,czy stety to mi sie nie podoba.Co do kotroli na Sląsku ,róznie w Bytomiu więkosc SSR ,na większyj jeziorkach jak Pławki PSR oraz Policja (tutaj bardziej kontrolowani samochody zostawiane nad wodą oraz ogniska).Były tez problemy z namiotami ,ale problem juz teraz zniknoł.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 12:27:44

    Jeszcze pilnujemy wód po zarybieniach , bo wędkarze , by je wyłowili w 2 dni , a potem narzekania , narzekania , że nie ma ryb . A tak poważnie , to 85 % wędkarzy nie zna przepisów  .


    A tam, gadasz Jurek..... SSR nie zna przepisów, chleje, nie umie pisać, rozmawiać, pracować, katuje wędkarzy, znęca się,  w ogóle same szkody. 


  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 12:32:32

    Mastif nie wiem do kogo dedykujesz tego posta?Wpisałem sie ostatni,to odpowiadam,lecz nic co piszesz powyżej nie dotyczy tego co napisałem.Nie ma u mnie zdania  "słyszałem, podobno, tak mówią, kumple mi mówili,? Piszesz też  o wyeliminowaniu czarnych owiec z SSR i itd.

    Moje posty dotyczą (za długie cholera i nikomu sie nie chce wyrażnie czytac),przepisów które stwarzają problemy strażnikom jak i wedkarzom.Odniosłem sie do łapania na zywca,ale przytoczyłem chipotetyczną sytuacje jaka może byc przy kontroli ,a nie z jakaą ja sie spotkałem.Pisze jak może wyglądac w nowym sezonie kontrol i o tym ze kontrola będzie wyglądac jak polowanie na wedkarza.Wiem , że to spekulacjie ,ale znam życie i jeden kontrolujący bedzie miał w dupie czy masz żywce ze sklepu a upierdliwy bedzie robił dochodzenia.Dobrze jest poznac metalnośc dzięki forum wedkarzy i kontrolujących.Jesienne łowienie na żywce to jest jedno z piękniejszych wędkowan,i nie oszukujmy sie ,listopad ,grudzien mozesz w bajki sobie wsadzic zapewnienia że coś złapiesz na żywca(zdazy sie czasami ale trzeba miec szczęscie).To wedkarze maja zrezygnowac? To jest przykład.Wiem że pierwszy rok był pobłażliwy na śląsku co do wpisów w rejestry,ale już pod koniec sezonu,gdzie rano była kontrol a ja po nocce spałem i zapomniałem w nocy wpis zrobic na drugi dzien był problem.Nikt tu nie ma pretensji do strażników jesli facet kontrolujący jest wedkarzem i sam rozumie rózne sytuacje,problemem jest głupota władz, wciskająca rozporządzenia które delikatnie ujmując są nieżyciowe.W wielu kwestiach możesz sie zgadzac i możesz sie nie zgadzac,twoje jak i wielu kolegów prawo.Dla mnie straz to pilnowanie porządku,czystosci,eliminowanie kłusownictwa i dewastacj przyrody oraz sprawdzanie żeby tylko ludzie upoważnieni łowili na łowiskach.Dla innych priorytetem moga byc przestrzeganie nowych rozporządzen PZW,co  coraz bardziej widac nad wodą .Niestety,czy stety to mi sie nie podoba.Co do kotroli na Sląsku ,róznie w Bytomiu więkosc SSR ,na większyj jeziorkach jak Pławki PSR oraz Policja (tutaj bardziej kontrolowani samochody zostawiane nad wodą oraz ogniska).Były tez problemy z namiotami ,ale problem juz teraz zniknoł.



    Do @pawelz"a ...........napisałem przecież w 12 wersie. I czytasz z niezrozumieniem, bo władz PZW nie broniłem i nie bronię, a wręcz odwrotnie.



  • perwer 2011-01-14 12:39:35

    Za długie ekspoze ,moje i twoje ,12 nieszczesny wers mógł umnkąc.

  • pawelz 2011-01-14 12:41:02

    Nie koniecznie trzeba jezdzic aston martinem, zeby wiedziec ze to niezle auto.
    Duzo czytam, przegladam wiele forow internetowych i w przypadku SSR na wodach PZW malo sie czyta pochlebnych opinii. Nawet jesli czesc z nich jest przesadzona, to cos jednak w tym musi byc. Pewien poglad mozna sobie wyrobic.

    I jeszcze jedno. To ze nie bylem kontrolowany, nie oznacza ze nie znam kilku dzialaczy SSR. Nie pisze tu o nikim z forum oczywiscie. Rok temu na lodzie bedac jako osoba towarzyszaca mialem okazje pogadac z kilkoma. Ich wiedza o przepisach byla zenujaca.
    Moze nalezeli do tych 85% wedkarzy o ktorych pisze kol. Jurek.

    Jeszcze raz powtarzam. Nie uwazam ze nalezy zlikwidowac SSR. Ale nie moze byc tak, ze odpowiedzialnosc podczas gospodarowania zasobami panstwowymi spada na amatorow.
    Czesc z nich wstepuje w szeregi bo chce zrobic cos dobrego. I tym chwala za to. Ale czesc idzie po to zeby sie dowartosciowac i na ewentualnych patrolach pokazac kto tu rzadzi. I takich osobiscie nie mam ochoty ogladac nad woda.
    Bo niestety SSR nie jest zawodowa profesjonalna formacja. Piszac amatorow nie chodzi mi zle znaczenie tego slowa (slabi). Chodzi mi o to kazda dziedzina zycia musi opierac sie glownie na profesjonalizmie. Nie moze byc tak np. ze patrol sie nie odbedzie bo Heniek ktory mial isc na patrol dostal pilne zlecenie od szefa w pracy i musi robic nadgodziny.

    To tak jak w astronomii. Gdzies czytalem wypowiedz jednego z profesorow, ze zawodowi astronomowie czesto korzystaja z badan amatorow, ale glowna wiedza i glowne badania leza po stronie tych zawodowcow.

    Po prostu marzy mi sie profesjonalna, oplacana z naszych skladek i rozliczana z dzialalnosci formacja ktora pilnowala by wod. Tak jak to jest w przykladach opisanych we wczesniejszym poscie.

    PS. Zapytam tak z ciekawosci. Bo naprawde nie wiem. Czy podobna formacja jak nasze SSR funkcjonuje w jakimkolwiek innym panstwie ?.


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 13:15:32

    W gimnazjum mojej młodszej córki wymaga się opłacania 68 zł za rok na ochronę. "PROFESJONALNĄ" ochronę. Znam się troszkę na zasadach pracy profesjonalnej ochrony osób, konwojach itp. Przyglądałem się dyskretnie pracy tych "PROFESJONALNYCH" ochroniarzy NA PENSJI. NIGDY, ale to nigdy w życiu ta szkoła nie dostanie ode mnie 68 zł za "PROFESJONALNĄ" ochronę mienia i osób jakim jest szkoła i jej uczniowie. W szczegóły wnikał nie będę, bo po co. Z PZRZYMUSOWĄ tego typu (!) robotą i nie tylko tą, jest tak, że "czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy...". I co inteligentniejsi nie porównają tego z pracą Policji, gdzie składa się przysięgę, odpowiedzialność i dyscyplina jest nieporównywalna, również do PSR. Pamiętam, że za czasów mojej uczniowskiej młodośći, były w szkołach społeczne patrole złożone z rodziców, opiekunów, babć, wujków, także nauczycieli itp, wszystkich dzieci w szkole. Bezpieczniej nie było nigdzie i nigdy. Jak się komuś chce, to może doszukać się podobieństw w obu przykładach, ten i Ochrona Wód.

  • Jędrula 2011-01-14 14:12:45

     

    Mi się koledzy wydaję , że problem jest ten sam co zwykle czyli brak kasy i wiem , że tym stwierdzeniem Ameryki nie odkryłem . Pomijam zachowanie społeczników przy kontrolach bo wiadomo , że wszędzie możemy się doszukać chamskich zachowań i wszędzie można znaleźć niedouczonych cwaniaków to powiem

    Wam , że nie stać naszego kraju żeby stworzyć wielkie komendy PSR i zatrudnić w nich tylu strażników na państwowym etacie ilu jest potrzeba . Najlepiej tak by było gdyby aktualnych społeczników dobrze wyposażyć , przeszkolić dać terenowe fury i większe uprawnienia ,

    przeprowadzać szkolenia i coroczne testy a do tego dobrze zapłacić . Jednak społecznicy to sam

    zysk dla kraju bo w większości to oni sami sponsorują tą organizację , normalnie perpetuum mobile . A to , że ktoś ich nie lubi to jego sprawa , przecież SSR to nie zupa pomidorowa żeby ich lubić . Faktem jest , że sam nie lubię być kontrolowany , chyba jak wszyscy ale takie jest prawo i nic tego nie zmieni . Więc wydaje mi się , że SSR przetrwa w tym kraju do końca świata i jeden dzień

    dłużej – PERPETUUM MOBILE


  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 14:21:48

    Jezusicku Maryjo....! Ale tego się spodziewałem po Jędruli i paru jeszcze innych kolegach, że nareszcie ktoś pojmie ta strukturę i tak mało skomplikowany mechanizm i wreszcie opisze to w dostępny dla wielu betonów sposób. Brawo Jędrzej, egzamin z poprawnej interpretacji życia-ZDANY na 6! 

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 14:26:33

     

    Mi się koledzy wydaję , że problem jest ten sam co zwykle czyli brak kasy i wiem , że tym stwierdzeniem Ameryki nie odkryłem . Pomijam zachowanie społeczników przy kontrolach bo wiadomo , że wszędzie możemy się doszukać chamskich zachowań i wszędzie można znaleźć niedouczonych cwaniaków to powiem

    Wam , że nie stać naszego kraju żeby stworzyć wielkie komendy PSR i zatrudnić w nich tylu strażników na państwowym etacie ilu jest potrzeba . Najlepiej tak by było gdyby aktualnych społeczników dobrze wyposażyć , przeszkolić dać terenowe fury i większe uprawnienia ,

    przeprowadzać szkolenia i coroczne testy a do tego dobrze zapłacić . Jednak społecznicy to sam

    zysk dla kraju bo w większości to oni sami sponsorują tą organizację , normalnie perpetuum mobile . A to , że ktoś ich nie lubi to jego sprawa , przecież SSR to nie zupa pomidorowa żeby ich lubić . Faktem jest , że sam nie lubię być kontrolowany , chyba jak wszyscy ale takie jest prawo i nic tego nie zmieni . Więc wydaje mi się , że SSR przetrwa w tym kraju do końca świata i jeden dzień

    dłużej – PERPETUUM MOBILE




    Ameryki może nie.... Ale MAM NADZIEJĘ, że otworzyłeś tym stwierdzeniem oczy i wyrwałeś bolący ząb uciskający na żyłki doprowadzające krew do mózgów wielu "niewidomych" i "głuchych"....




  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 16:10:56

    no no Jędrek bardzo ładnie napisane :)))))))

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 16:30:46

    -Jasiu, a gdzie pracuje twój tata?

    -Na linie plosę pani !

    -Jasiu , na linie? Jak to możliwe? 

    - Codziennie rano słyszę jak mama krzyczy na tatę :

    -Stary! spuszczaj się, bo do roboty nie zdążysz!




    Dyskusja która jest na tym samym poziomie.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 17:06:23

    -Jasiu, a gdzie pracuje twój tata?

    -Na linie plosę pani !

    -Jasiu , na linie? Jak to możliwe? 

    - Codziennie rano słyszę jak mama krzyczy na tatę :

    -Stary! spuszczaj się, bo do roboty nie zdążysz!




    Dyskusja która jest na tym samym poziomie.



    Hmmmmmmm............



  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 17:19:52

    Hmmmmmmmmmmmm - to znaczy że wiesz co mam na myśli mój klonie?

  • perwer 2011-01-14 17:56:13

         Czuje sie wydeptany....
         A mi chyba ktoś na odcisk na dep
      Rozmowa buta z trampkiem....

     A na tym poziomie sa komęntarze do tej dyskusji.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 18:54:40

    Nie koniecznie trzeba jezdzic aston martinem, zeby wiedziec ze to niezle auto.
    Duzo czytam, przegladam wiele forow internetowych i w przypadku SSR na wodach PZW malo sie czyta pochlebnych opinii. Nawet jesli czesc z nich jest przesadzona, to cos jednak w tym musi byc. Pewien poglad mozna sobie wyrobic.

    I jeszcze jedno. To ze nie bylem kontrolowany, nie oznacza ze nie znam kilku dzialaczy SSR. Nie pisze tu o nikim z forum oczywiscie. Rok temu na lodzie bedac jako osoba towarzyszaca mialem okazje pogadac z kilkoma. Ich wiedza o przepisach byla zenujaca.
    Moze nalezeli do tych 85% wedkarzy o ktorych pisze kol. Jurek.

    Jeszcze raz powtarzam. Nie uwazam ze nalezy zlikwidowac SSR. Ale nie moze byc tak, ze odpowiedzialnosc podczas gospodarowania zasobami panstwowymi spada na amatorow.
    Czesc z nich wstepuje w szeregi bo chce zrobic cos dobrego. I tym chwala za to. Ale czesc idzie po to zeby sie dowartosciowac i na ewentualnych patrolach pokazac kto tu rzadzi. I takich osobiscie nie mam ochoty ogladac nad woda.
    Bo niestety SSR nie jest zawodowa profesjonalna formacja. Piszac amatorow nie chodzi mi zle znaczenie tego slowa (slabi). Chodzi mi o to kazda dziedzina zycia musi opierac sie glownie na profesjonalizmie. Nie moze byc tak np. ze patrol sie nie odbedzie bo Heniek ktory mial isc na patrol dostal pilne zlecenie od szefa w pracy i musi robic nadgodziny.

    To tak jak w astronomii. Gdzies czytalem wypowiedz jednego z profesorow, ze zawodowi astronomowie czesto korzystaja z badan amatorow, ale glowna wiedza i glowne badania leza po stronie tych zawodowcow.

    Po prostu marzy mi sie profesjonalna, oplacana z naszych skladek i rozliczana z dzialalnosci formacja ktora pilnowala by wod. Tak jak to jest w przykladach opisanych we wczesniejszym poscie.

    PS. Zapytam tak z ciekawosci. Bo naprawde nie wiem. Czy podobna formacja jak nasze SSR funkcjonuje w jakimkolwiek innym panstwie ?.


    Pytasz czy coś w podobie do SSR jest w innym państwie,to ci powiem że tu gdzie jestem w niemczech każdy wędkaż należący do koła wędkarskiego MUSI odpracować 40 godzin społecznie dla koła nad jeziorem czy rzeką kturym te koło się opiekuje ,chodzą sprawdzają karty ,sprzątają ,naprawiają kładki ,jeżeli nie wyrobisz swoich 40 godzin masz większą składkę na przyszły sezon,to jest coś w podobie do SSR bo im za to nie płacą

  • Sniper64 2011-01-14 19:30:57

    Witaj Piotrze..U nas SSR jak jeździ po zbiornikach nie raz zabiera wory ze śmieciami do swoich samochodów...również za friko:)) Bo chłopaki nie mogą na ten śmietnik patrzeć!

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 19:52:51

    Witaj Piotrze..U nas SSR jak jeździ po zbiornikach nie raz zabiera wory ze śmieciami do swoich samochodów...również za friko:)) Bo chłopaki nie mogą na ten śmietnik patrzeć!

    ja tylko odpisałem Koledze Pawelz bo pytał czy w innym państwie też jest takie coś jak SSR,u mnie w kole też mają akcje sprzątania

  • Sniper64 2011-01-14 19:58:43

    Piotrze a jak wygląda u ciebie taka akcja ..? Tak jak u mnie kilka osób zbiera śmieci a reszta siedzi i łapie ryby..:))

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 20:07:42

    Piotrze a jak wygląda u ciebie taka akcja ..? Tak jak u mnie kilka osób zbiera śmieci a reszta siedzi i łapie ryby..:))

    nie wszyscy zbierają ,tylko mało ludzi przychodzi

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 20:13:01

    nie wszyscy zbierają ,tylko mało ludzi przychodzi



    Czekają aż SSR pozbiera....



  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 20:29:39

    nie wszyscy zbierają ,tylko mało ludzi przychodzi



    Czekają aż SSR pozbiera....




    nie oni czekają aż ja się dostane do SSR i pozbieram:)))))

  • jurek 2011-01-14 20:37:00

    Czy są potrzebni społeczni strażnicy ????? ----- Tak są !!!!!!!!!  , czy wy tego nie rozumiecie , pewnie nie , to proponuję kilku z was 2 razy pojechać na kontrolę i zobaczycie ile nieprawidłowości , wykroczeń , a nawet przestępstw można będzie zauważyć   .......... Myślicie , że człowiek kontrolowany bardzo mocno przeżywa to spotkanie , jeżeli jest w porządku , to powinien się cieszyć , że zaglądamy , bo i kłusoli będzie mniej ........... Pytam się , dlaczego wędkarze w tak małym procencie informuje PSR , SSR czy Policję , jak widzi kłusownictwo , niejednokrotnie swoich kolegów , znajomych , czy znajomych tych znajomych ---- BO PRAWDA JEST TAKA , ŻE KAPOWAĆ NIE MOŻNA , ale jak nie ma ryb i zasyfione są brzegi rzek i jezior , to dopiero zbiórka w grupkach i teksty rzucane , w tej wodzie nic nie można złowić ( nie łapać , bo łapać to można muchy albo motyle ) , dlaczego nie piszecie , lub nie powiecie Policji w czasie kontroli , że wam to się nie podoba , bo może jakby się uparli to by coś znaleźli  i mandat , a jak obraza , to Sąd Rejonowy ................. Chcecie , żeby na akwenach latały tylko komary i jętki lub inne robactwo , bo jak ktoś nie dopilnuje i to jeszcze za darmo , to jest źle ................ JAK WAM SIĘ NIE PODOBA , TO JEDŹCIE NA WSCHÓD OD NAS , TAM WSZYSTKO WOLNO WSZYSTKIM I NIKT NIE ZAKAPUJE .                                                                 


    I po jaką cholerę ciągnie się ten wątek tak długo , czyżbyśmy mieli wędkarzy matołów , którzy niczego nie pojmują , ale jak nie chodzą na Walne Zebrania , na zarybiania , nie sprzątają po sobie , nie znają przepisów , no ale do biadolenia , to jest cała rzesza .

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 21:00:18

    Czy są potrzebni społeczni strażnicy ????? ----- Tak są !!!!!!!!!  , czy wy tego nie rozumiecie , pewnie nie , to proponuję kilku z was 2 razy pojechać na kontrolę i zobaczycie ile nieprawidłowości , wykroczeń , a nawet przestępstw można będzie zauważyć   .......... Myślicie , że człowiek kontrolowany bardzo mocno przeżywa to spotkanie , jeżeli jest w porządku , to powinien się cieszyć , że zaglądamy , bo i kłusoli będzie mniej ........... Pytam się , dlaczego wędkarze w tak małym procencie informuje PSR , SSR czy Policję , jak widzi kłusownictwo , niejednokrotnie swoich kolegów , znajomych , czy znajomych tych znajomych ---- BO PRAWDA JEST TAKA , ŻE KAPOWAĆ NIE MOŻNA , ale jak nie ma ryb i zasyfione są brzegi rzek i jezior , to dopiero zbiórka w grupkach i teksty rzucane , w tej wodzie nic nie można złowić ( nie łapać , bo łapać to można muchy albo motyle ) , dlaczego nie piszecie , lub nie powiecie Policji w czasie kontroli , że wam to się nie podoba , bo może jakby się uparli to by coś znaleźli  i mandat , a jak obraza , to Sąd Rejonowy ................. Chcecie , żeby na akwenach latały tylko komary i jętki lub inne robactwo , bo jak ktoś nie dopilnuje i to jeszcze za darmo , to jest źle ................ JAK WAM SIĘ NIE PODOBA , TO JEDŹCIE NA WSCHÓD OD NAS , TAM WSZYSTKO WOLNO WSZYSTKIM I NIKT NIE ZAKAPUJE .                                                                 


    I po jaką cholerę ciągnie się ten wątek tak długo , czyżbyśmy mieli wędkarzy matołów , którzy niczego nie pojmują , ale jak nie chodzą na Walne Zebrania , na zarybiania , nie sprzątają po sobie , nie znają przepisów , no ale do biadolenia , to jest cała rzesza .

    zawsze Jurku biadolom ci co mają coś na sumieniu,ale na pewno większość normalnych wędkarzy nie biadoli ,ja jeżdże na ryby często jak jestem w polsce i łowię latem na rzece ,zawsze jak pojadę tam pierwszy raz w sezonie to mam kontrole PSR razem z SSR po przejżeniu papierów jadą sobie dalej ,jestem na drugi dzień czy za tydzień czy nawet po trzech miesiącach widzę jak jadą ale drugi raz nigdy już do mnie nie podchodzą ,po prostu wiedzą że szkoda czasu bo i tak u mnie nie znajdą podstawy do mandatu ,lecz są wędkarze kturzy mają za każdym razem kontrol ,raz coś przeskrobali i tych kontrolują na bierząco,to oni właśnie nażekają

  • jurek 2011-01-14 21:05:23

    Bo wiesz Piotrze , że złodziej , jak raz ukradnie , to go kusić będzie zawsze . Ty jesteś etycznym wędkarzem i mam takie życzenie , aby takich było wielu -- pozdrawiam .

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 21:18:26

    Bo wiesz Piotrze , że złodziej , jak raz ukradnie , to go kusić będzie zawsze . Ty jesteś etycznym wędkarzem i mam takie życzenie , aby takich było wielu -- pozdrawiam .

    byłem teraz w koninie na stawie połowić na lodzie ,zajeżdżam łowi sobie dwóch dziadków ręcistów każdy na trzy wędki spławikowe ,podeszłem do nich pogadałem naipierw o braniach ryb i podobnych pierdułkach ,wkońcu się pytam czy im opłaci się dwie składki płacić jak nic nie bierze he he,dziadki zgłupiały i jeden mówi że płacą jedną składke ,to się pytam czemu łowią na trzy wędki jak płacą jedną składkę ,no to sobie wysłuchałem na temat że c....j mnie obchodzi na ile wędek kto łowi ,no to poradziłem im zwinąć po jednej wędce i sobie poszłem łowić i Ci Jurku powiem że oczom nie wieżyłem jak zwineki po wędce ,zajeżdżam za dwa dni na staw łowią znów ci sami panowie w tych samych dziurach i już na dwie wędki i nawet normalnie ze mną rozmawiali ,nieraz się trafi na ludzi którzy zrozumieją

  • jurek 2011-01-14 21:29:17

    Zgadza się , po prostu ich zawstydziłeś   i zrozumieli , ale matołów nie brakuje .

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 21:32:24

    Zgadza się , po prostu ich zawstydziłeś   i zrozumieli , ale matołów nie brakuje .

    no i nie brakuje

  • lmatula10 2011-01-14 21:37:37

    wiecie temat nieco z szedł ale dobrze bo wg mnie dobrze że jest straż tylko jedno ale dobrze jest gdy są uczciw strażacy a nie tacy żeby patrzec by dać w łape bo i tacy się zdarzają a odnosnie tego dokumentu mi nie przeszkadza wypełniam go i po sprawie choć bym czasem zapomniał to zaraz sobie to w domku notuje. A odnosnie rejestrów połowów to zapytam mastifa to tam wpisujemy zabrane ryby??? Czy ogołnie złowione???

  • karlik 2011-01-14 21:58:28

    Mastif nie wiem do kogo dedykujesz tego posta?Wpisałem sie ostatni,to odpowiadam,lecz nic co piszesz powyżej nie dotyczy tego co napisałem.Nie ma u mnie zdania  "słyszałem, podobno, tak mówią, kumple mi mówili,? Piszesz też  o wyeliminowaniu czarnych owiec z SSR i itd.

    Moje posty dotyczą (za długie cholera i nikomu sie nie chce wyrażnie czytac),przepisów które stwarzają problemy strażnikom jak i wedkarzom.Odniosłem sie do łapania na zywca,ale przytoczyłem chipotetyczną sytuacje jaka może byc przy kontroli ,a nie z jakaą ja sie spotkałem.Pisze jak może wyglądac w nowym sezonie kontrol i o tym ze kontrola będzie wyglądac jak polowanie na wedkarza.Wiem , że to spekulacjie ,ale znam życie i jeden kontrolujący bedzie miał w dupie czy masz żywce ze sklepu a upierdliwy bedzie robił dochodzenia.Dobrze jest poznac metalnośc dzięki forum wedkarzy i kontrolujących.Jesienne łowienie na żywce to jest jedno z piękniejszych wędkowan,i nie oszukujmy sie ,listopad ,grudzien mozesz w bajki sobie wsadzic zapewnienia że coś złapiesz na żywca(zdazy sie czasami ale trzeba miec szczęscie).To wedkarze maja zrezygnowac? To jest przykład.Wiem że pierwszy rok był pobłażliwy na śląsku co do wpisów w rejestry,ale już pod koniec sezonu,gdzie rano była kontrol a ja po nocce spałem i zapomniałem w nocy wpis zrobic na drugi dzien był problem.Nikt tu nie ma pretensji do strażników jesli facet kontrolujący jest wedkarzem i sam rozumie rózne sytuacje,problemem jest głupota władz, wciskająca rozporządzenia które delikatnie ujmując są nieżyciowe.W wielu kwestiach możesz sie zgadzac i możesz sie nie zgadzac,twoje jak i wielu kolegów prawo.Dla mnie straz to pilnowanie porządku,czystosci,eliminowanie kłusownictwa i dewastacj przyrody oraz sprawdzanie żeby tylko ludzie upoważnieni łowili na łowiskach.Dla innych priorytetem moga byc przestrzeganie nowych rozporządzen PZW,co  coraz bardziej widac nad wodą .Niestety,czy stety to mi sie nie podoba.Co do kotroli na Sląsku ,róznie w Bytomiu więkosc SSR ,na większyj jeziorkach jak Pławki PSR oraz Policja (tutaj bardziej kontrolowani samochody zostawiane nad wodą oraz ogniska).Były tez problemy z namiotami ,ale problem juz teraz zniknoł.


    No i jak mówisz Maciej po cholere powiaty utrzymóją tych z SSR bo albo pijak albo wredny bo mi tam znowu odisał że na trzy wędki łowiłem i w wolnej chwili machnołem sobie spiningiem


  • perwer 2011-01-14 22:04:06

    I po jaką cholerę ciągnie się ten wątek tak długo , czyżbyśmy mieli wędkarzy matołów , którzy niczego nie pojmują , ale jak nie chodzą na Walne Zebrania , na zarybiania , nie sprzątają po sobie , nie znają przepisów , no ale do biadolenia , to jest cała rzesza .


    Po naszymu to sie nazywa dupcyć fleki ,po góralski hamuj bo wyjedziesz ,po polskiemu przesadzasz kolego..wybierz sobie jeden wątek.
    Ilu wedkarzy biadoli Ci tu kolego na temat że nie powinno byc SSR z wypowiedzi jednego wrzucasz do wora wszystkich wedkarzy.
    Hamuj z matołami jak nie znasz ludzi,a zdanie każdy moze miec swoje ,jak masz poparcie w dwóch czy jednym koledze to kozaka grasz .
    Nikt nie zna przepisów ,tylko ty jeden profesor od siedmiu boleści sie znalazł.
    Bede bronił  wedkarzy bo to nie są szmaty którymi możesz pomiatać,a jak chcesz grac cwaniaka to zacznij ode mnie.

  • karlik 2011-01-14 22:09:14

    I po jaką cholerę ciągnie się ten wątek tak długo , czyżbyśmy mieli wędkarzy matołów , którzy niczego nie pojmują , ale jak nie chodzą na Walne Zebrania , na zarybiania , nie sprzątają po sobie , nie znają przepisów , no ale do biadolenia , to jest cała rzesza .


    Po naszymu to sie nazywa dupcyć fleki ,po góralski hamuj bo wyjedziesz ,po polskiemu przesadzasz kolego..wybierz sobie jeden wątek.
    Ilu wedkarzy biadoli Ci tu kolego na temat że nie powinno byc SSR z wypowiedzi jednego wrzucasz do wora wszystkich wedkarzy.
    Hamuj z matołami jak nie znasz ludzi,a zdanie każdy moze miec swoje ,jak masz poparcie w dwóch czy jednym koledze to kozaka grasz .
    Nikt nie zna przepisów ,tylko ty jeden profesor od siedmiu boleści sie znalazł.
    Bede bronił  wedkarzy bo to nie są szmaty którymi możesz pomiatać,a jak chcesz grac cwaniaka to zacznij ode mnie.


    UPsssssssssssssssssssss           co tu mówić  ??????????????????????????????????????????

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-14 22:18:46

    I po jaką cholerę ciągnie się ten wątek tak długo , czyżbyśmy mieli wędkarzy matołów , którzy niczego nie pojmują , ale jak nie chodzą na Walne Zebrania , na zarybiania , nie sprzątają po sobie , nie znają przepisów , no ale do biadolenia , to jest cała rzesza .


    Po naszymu to sie nazywa dupcyć fleki ,po góralski hamuj bo wyjedziesz ,po polskiemu przesadzasz kolego..wybierz sobie jeden wątek.
    Ilu wedkarzy biadoli Ci tu kolego na temat że nie powinno byc SSR z wypowiedzi jednego wrzucasz do wora wszystkich wedkarzy.
    Hamuj z matołami jak nie znasz ludzi,a zdanie każdy moze miec swoje ,jak masz poparcie w dwóch czy jednym koledze to kozaka grasz .
    Nikt nie zna przepisów ,tylko ty jeden profesor od siedmiu boleści sie znalazł.
    Bede bronił  wedkarzy bo to nie są szmaty którymi możesz pomiatać,a jak chcesz grac cwaniaka to zacznij ode mnie.


    co to się teraz porobiło ,będziecie się bić??????



Reklama
Reklama