Reklama
  • samborek302014-12-08 09:12:25

    Witam wszystkich, którzy już nie mogą doczekać się kropkowanego sezonu 2015 !!

    Zanim pojawią się pierwsze relacje z wypraw i zdjęcia złowionych rybek, chciałbym zapytać o sposób łowienia, jaki preferujecie. Czy obławiacie dołek kilkanaście minut stosując różne przynęty, tak, by zdenerwować pstrąga i tym samym zmusić do brania, czy też rzucacie kilka razy jedną przynętą i, jeśli nic nie uderza, przechodzicie do następnego miejsca ?

    Druga kwestia jaką chciałbym poruszyć, to odczepiacze przynęt. Czy stosujecie jakieś, a jeśli tak, to jakie i z jakim skutkiem ?

    Zapraszam wszystkich, którzy łowią pstrągi, do dyskusji :)


  • ergie1 2014-12-16 12:43:40

    Witam
    Ja raczej wędruję, nie zostaję "godzinami" w jednym miejscu. Jeśli pstrąg żeruje to walnie w przynętę nawet z dużej odległości, jeśli nie żeruje - to i tak go Pan nie zmusi do uderzenia.
    Rzadko kiedy pstrąg poprawi nieudane uderzenie.Jeśli nie poprawi w kilku rzutach to nie prześladuje go dłużej.
    Co do odczepiaczy- nie stosuję. Wody pstrągowe zazwyczaj są dostępne w spodniobutach,
    a jeśli jest głębiej to nie włażę tam "z butami".
    Pozdrawiam
    Ryszard 

  • woro 2014-12-16 23:35:42

    Ja raczej myśle że zimą trzeba chwile posiedziec w jednym miejscu i prubować pare przynęt. w takim pewnym miejscu, w jakimś dołku.w lutym tego roku siedziałem chyba ponad godzine w jednym miejscu i skusiłem pstrąga 42cm. ale wyszdł 3 razy z kryjówki i tylko straszył a za 4 razem dopiero uderzył. w 8cm woblera, jaskrawego.

  • stasik113 2014-12-19 17:01:39

    Witam, jakich kijów używacie na kropki.?

  • Reklama
  • Adam30B 2014-12-21 10:17:25

    Witam, jakich kijów używacie na kropki.?Ja na małej rzeczce używam wędki cormoran blac star cm dł.2.40 i c.w 2-15g jest sporo krzaków a pstrągi nie są jakieś olbrzymie więc taki kijek mi się sprawdza.Natomiast jeżeli wybieram się nad większą rzekę zabieram wędkę dł.3,00 i c.w 5-15g Balzer Magna Silver i świetnie mi się sprawdza. To moje opinie a każdy robi jak jemu pasuje.Pozdrawiam.


  • Adam30B 2014-12-21 10:18:49

    Ja raczej myśle że zimą trzeba chwile posiedziec w jednym miejscu i prubować pare przynęt. w takim pewnym miejscu, w jakimś dołku.w lutym tego roku siedziałem chyba ponad godzine w jednym miejscu i skusiłem pstrąga 42cm. ale wyszdł 3 razy z kryjówki i tylko straszył a za 4 razem dopiero uderzył. w 8cm woblera, jaskrawego.

    Dokładnie zgadzam się z tobą też miałem takie przypadki jak napisałeś.



Reklama
Reklama