Siemka mam pytanko odnośnie fragmentu poniżej a mianowicie czy jeśli zdecyduję się zabrać z łowiska np. 2 klenie to czy muszę je cały czas za sobą nosić w siatce (bo jestem spinningistą i wykonuję 10-15 rzutów i idę dalej) czy mogę je uśmiercić i nosić w plecaku ?
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz.
Co tu interpretowac. Przepis dotyczy ryb zywych. Nie mowi ze MUSISZ przechowywac ryby zywe. Mowi o tym jak maja byc przechowywane ryby zywe. Ty mozesz spokojnie zabic te klenie. Jest to nawet wskazane. Jesli chcesz je zabrac, zabij od razu oszczedzajac im cierpienia i stresu.
pawelz ma rację, ale osobiście zachęcam do wypuszczania każdego klenia (podobnie, jak każdej innej ryby), tym bardziej, że klenie nie są kulinarnie wyborne:)
Myślę, że fotka z ładnym kleniem na tle rzeki (najczęściej będzie to rzeka), będzie wystarczającą pamiątką po udanych łowach:)
Oki wielkie dzięki wam:) A jak narazie nie zabrałem żadnej ryby z łowiska bo jestem świeżym wędkarzem a jak już złowię coś większego to jakimś sposobem zawsze trafia z powrotem do wody ale może kiedyś spróbuję zjeść rybę z grilla:)
Siemka mam pytanko odnośnie fragmentu poniżej a mianowicie czy jeśli zdecyduję się zabrać z łowiska np. 2 klenie to czy muszę je cały czas za sobą nosić w siatce (bo jestem spinningistą i wykonuję 10-15 rzutów i idę dalej) czy mogę je uśmiercić i nosić w plecaku ?
3.5. Ryby w stanie żywym, złowione zgodnie z limitem ilościowym, należy przechowywać wyłącznie w siatkach wykonanych z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach. Każdy wędkarz musi przechowywać osobno złowione przez siebie ryby, z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz.
Co tu interpretowac. Przepis dotyczy ryb zywych.
Nie mowi ze MUSISZ przechowywac ryby zywe. Mowi o tym jak maja byc przechowywane ryby zywe.
Ty mozesz spokojnie zabic te klenie. Jest to nawet wskazane. Jesli chcesz je zabrac, zabij od razu oszczedzajac im cierpienia i stresu.
pawelz ma rację, ale osobiście zachęcam do wypuszczania każdego klenia (podobnie, jak każdej innej ryby), tym bardziej, że klenie nie są kulinarnie wyborne:)
Myślę, że fotka z ładnym kleniem na tle rzeki (najczęściej będzie to rzeka), będzie wystarczającą pamiątką po udanych łowach:)
Oki wielkie dzięki wam:) A jak narazie nie zabrałem żadnej ryby z łowiska bo jestem świeżym wędkarzem a jak już złowię coś większego to jakimś sposobem zawsze trafia z powrotem do wody ale może kiedyś spróbuję zjeść rybę z grilla:)