Reklama
  • kazik2009-11-02 05:53:46

    Jak i kiedy naruszamy prawa autorskie wykorzystując zdjęcia lub materiały opublikowane w Internecie . Czy umieszczenie zdjęć pod artykułem lub jakieś cytaty można uznać jako naruszenie praw i gdzie leży granica co można , a co już jest zabronione i na ile możemy sobie pozwolić wykorzystując czyjeś materiały. Czy ktoś mógł by szerzej wyjaśnić ten problem z którego niektórzy korzystają w swoich artykułach.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-02 08:49:55

    Witam
    Przez wedkuje.pl juz nie raz przetoczyła sie dyskusja na temat Prawa Autorskiego, plagiatu.
    Miedzy innymi w pokoju Wiadomosci wątek "Uwaga Plagiat"
    Przytaczam swoją wypowiedź w tym wątlu i link do niego:

    https://forum.wedkuje.pl/post/uwaga-plagiat/23772


    Koledzy Problem plagiatów na stronach wedkuje.pl zauważyłem już jakiś czas temu. Nie wypowiadałem się w tej sprawie bo uważałem że pierwsza stanowisko powinna zając redakcja. Skoro redakcja nic nie robi podpierając się regulaminem: §4. Użytkownik jest zobowiązany do korzystania z portalu www.wedkuje.pl w sposób zgodny z obowiązującym prawem, normami społecznymi i obyczajowymi oraz postanowieniami niniejszego regulaminu. §5. 1. Użytkownik ponosi wyłączną odpowiedzialność za sposób, w jaki wykorzystuje portal www.wedkuje.pl, w tym za treść komentarzy i ogłoszeń z uwzględnieniem odpowiedzialności karnej za działania niezgodne z prawem. 2. Użytkownik publikując treści w tym zdjęcia i filmy wideo na portalu www.wedkuje.pl oświadcza, że posiada prawa do ich publikacji oraz, że udostępnia je innym użytkownikom portalu www.wedkuje.pl bezterminowo, nieodpłatnie oraz, że nie będzie zgłaszał roszczeń z tego tytułu w przyszłości. Z mojej strony kilka kwestii prawnych, jednym dla przypomnienia, innym kolegom dla uświadomienia: "Plagiat (łac. plagium - kradzież) - skopiowanie cudzej pracy/pomysłu (lub jej części) i przedstawienie pod własnym nazwiskiem." "Plagiat oznacza – w języku potocznym – kradzież utworu lub pomysłu. Plagiatem jest przywłaszczenie sobie autorstwa cudzego utworu lub jego fragmentu. Oznacza więc kradzież intelektualną . Plagiat z założenia jest umyślny, plagiator (osoba, która dopuściła się plagiatu) przypisuje sobie cudzą twórczość. .A więc plagiator świadomie zataja źródło pochodzenia istotnych zapożyczeń. Według niektórych autorów „niechlujstwo i rażąca niedbałość, względnie nieumiejętność w redagowaniu przypisów nie stanowi (…) okoliczności łagodzącej" Źródło powyższego przytoczenia "Wikipedia". Plagiat jest naruszeniem "Prawa Autorskiego" Jak mówi art. 1 ustawy Prawo Autorskie: "przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia". Naruszenie Praw Autorskich wiąże się z odpowiedzialnością cywilną, niezależnie od tego, w grę wchodzi również odpowiedzialność karna. " Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie". Fragment KK o rozpowszechnianiu plagiatu stawia w dwuznacznej sytuacji redakcję wedkuje.pl Według części opinii prawnych nie wystarczające jest ze strony właściciela nośnika medialnego (prasa, TV, strona www) zamieszczanie w regulaminie odpowiedniego zapisu o nie braniu odpowiedzialności za publikacje zamieszczane przez użytkowników. Dla tzw. "bezpieczeństwa prawnego" redakcja powinna niezwłocznie po wykryciu plagiatu dany tekst usunąć ze stron i poinformować o przestępstwie zainteresowane strony (autora i czyniącego plagiat). Dziwi mnie że redakcja robi to selektywnie, dopiero na wyraźne prośby kolegów. Ochrona Prawa Autorskiego nie umniejsza prawa do "cytatów". Każdy ma do tego prawo ale musi to robić w sposób jednoznaczny i czytelny. Cytat musi być wzięty w cudzysłów, a tekst napisany kursywą (tekst pochyły). Należy tez podać źródło cytatu (przypis). Pozdro

  • kazik 2009-11-02 18:57:42

    A użycie zdjęć z Internetu pod własnym artykułem to nie jest naruszenie praw ?
    Zwłaszcza że nie wiadomo z kąt pochodzą i tylko jest wzmianka że z Internetu .
    Posługiwanie się cudzymi zdjęciami bez zgody właściciela to nie jest naruszenie?

  • kazik 2009-11-02 19:01:07

    Wiele takich artykułów jest na tym portalu , choć by zdjęcia z encyklopedii wędkarskiej ryb ,
    Zdjęcia rzek które widziałem na innych stronach itd.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-02 19:13:51

    Nie Kaziu, uzycie zdjęć z internetu nie jest plagiatem i nie narusza praw autorskich. ALE! Pod warunkiem, że jest to fotka, która nie jest zaopatrzona w odpowioednią informację. Jeśli nie ma informacji o zakazie kopiowania, należy używając takie zdjęcie opatrzyc je informacją np. "ŹRÓDŁO:WWW" przy czym nie trzeba podawać nazwy strony, choć mozna to uczynić.
    Mało jest zdjęć w internecie, które są opatrzone zakazem kopiowania. Spotkałem się z takimi, ale doprawdy jest tego niewiele. Jeśli fota jest podpisana nazwiskiem autora, należy ten podpis zachować. Jeśli fota nie ma żadnych sygnatur, jest dobrem publicznym i mozna ja do woli uzywać jako materiał zapożyczony z www. jak pisałem wyżej.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-02 22:55:10

    Kolego Gostmir nie bede sie powtarzał. Kolegi wypowedź poza słuszna uwagą o koniecznosci przytoczenia źródła zapozyczenia "utworu" jest całkowicie nie zgodna ze stanem faktycznym. W kwestji Prawa Autorskiego wypowiadałem sie wielokrotnie.
    Kolego Kazik prosze wobec tego przypomnieć sobie ponizej przytoczony punkt regulaminu portalu na, którym sie znajdujemy.

    §5.
    1. Użytkownik ponosi wyłączną odpowiedzialność za sposób, w jaki wykorzystuje portal www.wedkuje.pl, w tym za treść komentarzy i ogłoszeń z uwzględnieniem odpowiedzialności karnej za działania niezgodne z prawem.
    2. Użytkownik publikując treści w tym zdjęcia i filmy wideo na portalu www.wedkuje.pl oświadcza, że posiada prawa do ich publikacji oraz, że udostępnia je innym użytkownikom portalu www.wedkuje.pl bezterminowo, nieodpłatnie oraz, że nie będzie zgłaszał roszczeń z tego tytułu w przyszłości.

    podkreślę że udostepnienie odbywa sie tylko w ramach tego portalu na prawach akceptacji jego regulaminu.
    Pozdro

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-02 23:42:06

    Ghostmir- niestety z całą stanowczością nie zgodzę się z Tobą. Nie wiem skąd zaczerpnąłeś powyższe informacje, ale wprowadziły one w błąd Ciebie, a teraz również Twoich czytelników. Przede wszystkim jest dokładnie odwrotnie niż piszesz i stąd moja może nieco gwałtowna reakcja. Prawo polskie określa (może niezbyt dokładnie) co może być przedmiotem praw autorskich – są to między innymi fotografie, grafiki i teksty oraz wiele innych utworów. Prawa te są chronione również w internecie i wg polskiego prawa nie wymagają żadnych adnotacji o ich ochronie. Wręcz przeciwnie – to w celu oddania materiałów do publicznego użytku stosuje się odpowiednie zapisy typu „do użytku niekomercyjnego” lub „zgoda na wykorzystanie”. Paradoksalnie umieszczenie w stopce serwisu internetowego noty Copyright, All rights reserved nie ma większego wpływu prawnego na egzekucję praw autorskich, może być jedynie ostrzeżeniem, przypomnieniem o ich przestrzeganiu.
    Najprościej podsumowując – to że w internecie nagminnie łamane są prawa autorskie, a rzadkie są sytuacje ich egzekwowania (najczęściej jeśli chodzi o komercyjne wykorzystanie) nie zwalnia nikogo od odpowiedzialności. Większość ludzi zamieszczając w internecie swoje utwory liczy się z tym że mogą zostać skopiowane i dopóki nikt nie czerpie z tego znacznych korzyści finansowych, autorzy po prostu nie zwracają na to uwagi. Jednak kopiując fotografię należy się liczyć z tym, że autor nie zapytany o zgodę ma pełne prawo domagać się zadośćuczynienia.
    Na koniec dwie sprawy: zdjęcia udostępnione do publikacji znajdują się na portalach do tego przeznaczonych np. www.morguefile.com itp. jest tam wyraźnie zaznaczone do jakiego użytku można je wykorzystać. To, że nikomu nie chce się bawić w egzekwowanie własnych praw – nie oznacza że ich nie ma i nie są one łamane.
    Drugą sprawą jest zabezpieczenie materiałów – w dobie dzisiejszej techniki, w internecie jest ono znikome. To znaczy łatwe do obejścia, czy usunięcia, ale tymi zabezpieczeniami nie są podane przez Ciebie zapisy o prawach autorskich – chroni je polskie prawo, a widoczne zapisy są jedynie przypomnieniem o nim. Dodatkowo poza widocznymi znakami stosuje się również znaki niewidoczne bez odpowiedniego oprogramowania np. w przypadku fotografii-znak wodny widoczny lub ukryty i choć również one nie stanowią zapisu prawnego często stanowią jedną z podstaw do wszczęcia postępowania. Ja swego czasu umieściłem w galerii fotografie zabezpieczone znakiem wodnym, którego oczywiście nie widać, ale za jego pomocą mogłem się dowiedzieć, kto moje fotografie wykorzystuje i gdybym chciał mógłbym się domagać zadośćuczynienia.
    Reasumując, radzę uważać przy wykorzystywaniu cudzych fotek, tekstów itp. bo nawet jeśli nikt się o nie nie upomina, są one chronione z urzędu i w żadnym wypadku nie stanowią jak to określił Ghostmir „dobra publicznego”...
    Pozdrawiam Grzegorz.


    Dla zainteresowanych: o prawach autorskich mówią m.in. ustawa z dn.04 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. nr 24 poz. 83). Natomiast interpretacje tej ustawy znajdziecie za pomocą „wujka” Google.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 15:12:32

    Czyli od dziś, nie używamy gifów, bo ktoś je stworzył, nie kopiujemy fotek niezawierających wyraźnego znaku autorskiego, bądź wyraźnej adnotacji, nie wstawiamy mapek w opisach łowisk, bo pochodzą przeważnie z portali internetowych, nie zamieszczamy na forach komputerowych screenów, zrzutów ekranu komputera w celu uzyskania pomocy osób trzecich, bo taki ekran komputera jest własnościa firmy która wyprosukowała oprogramowanie, zdjęcia lasek ze stron porno mogą nas drogo kosztować itd itp. Tylko nikt nie wspomina o tym, że jeszcze trzeba mieć jakiś zysk z tych publikacji. Nie wyobrażam sobie przestrzegania praw autorskich w internecie - skądinąd darmowym medium, w kształcie opisanym przez Kolegów. Jeśli zaczniemy popadać w skrajności, skończy się idea internetu. Co do publikowania twarzy osób, zgadzam się, że nie jest w porządku publikowanie ich bez zgody autora, ale obrazki z wyszukiwarki grafiki nie zaopatrzone w stosowny komunikat? Cos mi sie zdaje, że rozpętujecie jakąś chorą krucjatę, a to sie nie skończy dobrze ani dla nas, ani dla portalu. Dlatego nie brnę dalej i pozdrawiam. Piszcie do zarządców www z prośba o pozwolenie skopiowania każdej fotki. Życzę sukcesów.

    PS: Jutro usune wszystkie obrazy z opisu łowiska na moim blogu, pozostawię tylko te, które są mojego autorstwa. Google Earth, to program freeware, ale co mi tam, skoro za chwilę będe tu okrzykniety przestępcą.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 16:02:41

    Mireczku co z Twoją ostoją? Uważam że zbyt emocjonalnie Podchodzicie Panowie do tematu, co jak przeszłość pokazała doprowadza do konfliktów.
    Bardzo dobrze stało się że temat ujrzał światło dzienne na naszym portalu, oczywiście każdy z nas bez wzgledu z jakiego źródła zaczerpnął materiał (nie własny) robi na własną odpowiedzialność i do puki ktoś (właściciel, redakcja portalu) nie wykryje tego faktu nic się nie dzieje, jednak jest to chodzenie po bardzo kruchym lodzie.
    Ja nie przypominam sobie użycia treści nie własnych udzielając sie na forum lecz głowy obciąc sobie nie dam, jednak staram się zwracać na to uwagę.
    A co do fotek to muszę przyznać racje obu kolegą wypowiadających się powyżej, użycie fotki nie naszego autorstwa jest plagiatem. Dam przykład: sprzedawałem kiedyś telefon komórkowy zrobiłem mu kilka fotek które następnie umieściłem w aukcji, niedługo później zobaczyłem że są dwie oferty takiego telefonu o innych numerach aukcji a przecież Ja wystawiałem tylko jedną. Wchodząc w aukcje która dla mnie była nieco dziwna okazało się ze inny użytkownik portalu sprzedając swój telefon tej samej marki co i Ja użył bez uzyskania zgody mojej fotki do jego aukcji. Na wszelkie prośby o usuniecie mojej fotografii jak również i groźby nie było odzewu dopiero redakcja tego portalu załatwiła sprawę pytając mnie w prywatnych mailach czy zamierzam coś z tym dalej zrobić mając na myśli zapewne sytuacje prawne. Nie skorzystałem z przysługujących mi praw ponieważ uznałem to niską szkodliwość społeczną lecz jak podkreślam moglem, teraz używam widocznego znaku wodnego. Jednak w sytuacjach gdzie fotkę mojej osoby robi na przykład mój brat z mojego aparatu to nie uważam go za właściciela tej fotki, a takich na moim blogu jest wiele.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 16:07:37

    Ja rwnież usunę wszystkie zdjęcia które nie są mego autorstwa! Nim jakiegolwiek zdjęcie zamieściłem upewniałem się sto razy czy są zastrzerzone prawa autorskie czy nie!. Jeśli takowych nie było, to co ? Mogłem je zamieścić czy nie!Ludzie nie popadajcie w paranoję! Do tej pory jedynym plagiatem jaki na tym portalu zoztał oprotestowany to był skopiowany artukul kol. marekmalman. Czy zmieszczenie zdjęcia zwierzęcia zrobionego przez nie wiadomo kogo jest łamaniem praw autorskich? Każdy kto zamieszcza swoje prace w internecie na ogólnodostepnych portalach musi się liczyć z możliwością ewentualnego skopiowania!

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 16:14:23

    Oczywiście liczyć się z tym musi, lecz wcale nie oznacza to że nie upomni się kiedyś o swoje, z tym używający takiej fotki też musi się liczyć.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 16:33:43

    Zdjęcia które są zamieszczone w internecie mają obok napisane że mogą być chronione prawami autorskimi to rozumię! A jak takiego wpisu nie ma to co ! Co np z piosenką pt. "Biały miś", napisaną prze z jakiegoś człowieka z Pisza o ile dobrze pamietam, wykonywała ją cała Polska i różni wykonawcy, też była plagiatem, wg tego co piszecie czy nie? Autor nie zastrzegł sobie praw autorskich! Można wykorzystać czy nie! Do czego prowadzi absurdalnoś i uzurpowanie sobie praw autorskich to mamy najlepszy przykład z książkami Pawła Jasienicy. Przez dwadzieścia lat baba która na niego donosiła na UB-cję i będąc za razem jego żoną blokowała wznowienia jego twórczości. Toż to absurdalne. Plagiatem jest to co opublikowano mimo iż wiadomo było o tym że są zastrzeżone prawa autorskie.!To co nie jest chronione prawami autorskimi nie może być uznane za plagiat. Ja usunąłem zdj. z artykułu by kazika nie kuły w oczy.Mimo,że ani jedno zdjęcie nie było chronione prawami autorskimi!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 17:15:19

    Myślę, że atmosfera niepotrzebnie się podgrzała. Dla mnie sprawa jest prosta - jeżeli ktoś was zapyta, czy szczupak ma okres ochronny, to z pewnością odpowiecie, że tak bo taki jest zapis w RAPR, więc jeśli padło pytanie o prawa autorskie odpowiadam w ten sam sposób - zgodnie z tym co polskie prawo mówi. A to czy, ktoś będzie go przestrzegał, czy nie jest jego sprawą. Moim zdaniem, takie powinno być podejście do tematu - jeśli coś jest określone w prawie, to nie odpowiem, że tak nie jest, bo mi się tak wydaje. Interpretacje mogą być różne, tak jak i przestrzeganie, ale nie zmienia to faktu, że takie jest prawo.
    A tak swoją drogą inaczej na prawo patrzy człowiek pokrzywdzony, a inaczej ten, który je ominął. Czyżby nikt z was nie rościł sobie praw do własnych tekstów, tytułów, czy zdjęć, już na tym portalu była wojenka o wykorzystanie zdjęć i wtedy większość przytakiwała, że to plagiat. Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 17:30:55

    No to gratuluję, bo Kolega posłuzył sie naprawdę nienajlwpiej przemyslanym przykładem.
    Jeśli napiszę:
    "Oto jak z moimi Kolegami, na prywatnej łódce ścigamy kłusowników" - i "zapodam fotkie" z Jurkowego bloga, to będzie ona bezposdstawnym uzyciem cudzej własności i przypisaniem jej sobie - to plagiat.

    Ale jeśli będę pisał pracę na temat walki z kłusownictwem i powiem że mój Kolega Jurek jest jedna z osób które poświęcają sie takiej sprawie i kjako ilustracji uzyję fotki Jurkowej, Zrobionej przez Jurka, i podam że jej źródłwm jest www, to będzie to zapozyczenie dalece odbiegające od pierwszej sytuacji.

    Muszę tedy mieć zgode na publikacje twarzy Jurka. Ale jeśli jest to fotka na której twarzy nie ma, wtedy jest zupełnie inaczej.

    Możemy oczywiście wszystko podciągać pod plagiaty, ale wtedy nawet zacytowanie czyichś słów bez zgody autora jest plagiatem.

    Czyli popadamy w skrajnosci.

  • łysy wąż 2009-11-03 17:45:06

    Ja myślę, że Grzesiek ma rację.

    Powiem szczerze, że zdziwiłbym się i pewnie trochę wkurzył, gdybym zobaczył któryś ze swoich tekstów lub zdjęć, opublikowany poza moją wiedzą czy zgodą. Jeżeli któremuś z kolegów zrobiłem fotkę z rybą i umieszcza ją w galerii lub rozsyła dalej ( czy robi z nią coś innego ) - nie ma sprawy. Co prawda to ja robiłem zdjęcie, ale w takich przypadkach uważam, że zdjęcie jest " jego ". Ale jeżeli jakieś zdjęcie zostaje wycięte z mojego wpisu lub galerii i umieszczone pod jakimś innym tekstem - to już niedobrze...
    Tak samo z artykułami - nie chciałbym, aby ktoś je opublikował i napisał " źródło www ".
    Gorzej, gdy ktoś czerpie zyski z publikacji nie swoich zdjęć lub tekstów. No tu już bym się zdenerwował, bo za moją pracę ktoś zgarnia kasiorkę.

    Kilka dni temu kolega Norbiko zapytał się, czy może sobie " wypożyczyć " jedno ze zdjęć z moich galerii. I to jest moim zdaniem prawidłowe podejście do tematu... To trochę tak, jak pożyczenie kredek. jak właściciel się zgodzi, to wszystko gra. Ale jak się to zrobi bez pytania, to taką sytuację ( gdyby ktoś się uparł ) można nazwać inaczej niż pożyczenie...

    Moim zdaniem bardzo dobrze, że Tinca napisał to co napisał. Wiemy na czym stoimy...

    pozdr.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 18:00:48

    Ghostmir - akurat nie miałem na myśli sytuacji z Jurkiem i dlatego nie odniosę się do tej części Twojej wypowiedzi. Natomiast zwrócę Ci uwagę na mylenie pojęć, których oczywiście nie musisz znać dopóki nie będziesz musiał bronić swoich praw. Jeśli już wspominasz o prawie do wizerunku (bo tak to się nazywa), powinieneś wiedzieć, że jest to zupełnie inna "działka", w przypadku publikacji zdjęć z czyimś wizerunkiem (poza osobami publicznymi) nie jest ważne czy jesteś autorem zdjęcia - i tak musisz prosić osobę przedstawioną na zdjęciu (w określony sposób) o zgodę na publikację. Jeśli natomiast kopiujesz zdjęcie innego autora, to obowiązują cię jego prawa autorskie i ewentualna zgoda na publikację wizerunku.
    Nie mam zamiaru popadać w skrajności, jak to określiłeś, a jedynie proszę Cię, abyś nie przedstawiał prawa, tak jak Ci się wydaje, ale takim jakim jest, a dopiero sprawę jego przestrzegania zostaw sobie i innym. Ja nikomu nie zabraniam, ani nikogo nie namawiam do postępowania w określony sposób. Tak jak we wspomnianym przykładzie ze szczupakiem - czy ktoś przestrzega okresu ochronnego, czy polemizuje z przepisami, czy po prostu kłusuje - jest jego sprawą, ale nie zmienia to faktu, że taki jest zapis w RAPR. Tak samo ja przedstawiam to, co znajduje się w polskim prawie, bo taki jest zapis, a nikomu nie narzucam przestrzegania, czy zgadzania się z nim. Moim zdaniem taka jest różnica między nami - Ty piszesz o tym co wydaje Ci się słuszne, ja podaję suche fakty, które są umieszczone w przepisach i moim zdaniem nie jest to żaden powód do kłótni.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 18:04:54

    Myślę,że jednak jednoznacznie powinien się wypowiedzieć prawnik. Czy coś co nie jest chronione prawem autorskim, a umieszczane na ogólnie dostępnym portalu, zapożyczone jest plagiatem, czy nie! Mam wątpliwości!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 18:31:11

    Tak to prawda poprosiłem Łysego Węża o zgodę na pożyczenie prze zemnie jego fotki, pożyczenie to odnosiło się do faktu że fotka bardzo ale to bardzo mi się spodobała i chciałem dodać je sobie na tapetę mojego pulpitu komputera. Jak na razie spotykamy się Z Łysym Wężem czasem tylko nad wodą i nie łączą nas tak zażyłe więzi abyśmy spotykali się we własnych domach i niczym bym nie ryzykował dodając sobie te fotkę na mój pulpit, jednak to byłoby nie w porządku względem autora biorąc pod uwagę że mam z nim kontakt i zawsze mogę o taką zgodę zapytać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 18:51:49

    Jak zwykle dość pokrętne wywody prawnikOw,pod terminem " dozwolone do użytkowania" i czy internet w zupełności podlega takiemu samemu prawu jak pozostałe media jest dyskusyjny.Wychodzi ,że masz rację kol. Tinca. Choć dobry prawnik udowodni,że nie. Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 21:02:47

    A gdzie sie stracił Kolega Kazik? :-) Czyści zdjęcia ze swoich zbiorów?

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 22:03:59

    Wybacz norbiko1, ale pytanie o zgode kogo kolwiek na umieszczenie foty na pulpicie komputera to juz jest jak by nie było skrajność i to taka rasowa, pełna gębą skrajność. A kto niby moze Cię za to pozwać? I na jakiej podstawie?

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 22:17:04

    Ja sie spodziewałem, że dnia 3-go tego miesiąca, albo 4-go, maksymalnie około 5-go, ukażą się jakieś tematy w podobnym stylu - i jakl zwykle sie nie pomyliłem.
    Dziwnie mi pachnie tutaj.........

  • kazik 2009-11-03 22:17:13

    Poruszyłem ten temat ponieważ są jakieś przepisy i zasady nawet na tym portalu , których nie do końca rozumiem . Wiele się pisze i straszy prawami autorskimi i tak na prawdę to wielu ma to gdzieś . Nie rażą mnie zdjęcie kolegi ,,longina” i nie miałem na celu aby kolega wykasowywał zdjęcia i nie o to mi chodziło . Spotykam się na wielu stronach portalu właśnie z takimi zdjęciami i dosłownie przepisanymi tekstami z klauzurą – Z Internetu ,że uznałem za stosowne poruszenie tej kwestii . Choć przyznam że to też w jakimś stopniu skłoniło mnie do poruszenia tego tematu . Jeżeli czego sam nie jestem pewny i do końca nie rozumiem to wolę aby inni bardziej obeznani z tematem naświetlili co i jak , abyśmy wiedzieli co można a czego nie i co może się stać wykorzystując czyjeś materiały już opublikowane. Na początku mojej bytności na tym portalu jeżeli wstawiłem zdjęcia z Internetu które na przykład znalazłem w galeriach innych stron to redakcja przysyłała do mnie wiadomość z prośbą o zmianę zdjęć i opublikowanie własnych , a nie zapożyczając od innych . Po kilku takich uwagach w końcu zakupiłem telefon z aparatem i zacząłem sam robić i publikować , co redakcji się spodobało. Dzisiaj już mam profesjonalny aparat cyfrowy i zabieram na wszystkie wyprawy i nie tylko , robiąc zdjęcia wszystkiemu co może mi się przydać. Kolego ,,trader47” jeżeli nie jestem na portalu obecny to nie z powodu usuwania lewych zdjęć tylko po prostu mam inne obowiązki z których też muszę się wywiązać i nie rozumiem aluzji . Nie zabieram głosu jeżeli czegoś nie wiem do końca i wolę przeczytać pouczające uwagi kolegów , niż wprowadzać do dyskusji coś czego sam nie całkiem rozumiem.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-03 22:22:13

    Ależ oczywiście nie gniewam się Ghostmir wiesz Ja ogólnie jestem cholernie skrajny mam tak już od urodzenia najwyraźniej :) Nie chodziło i o pozew nie myślę w takich kategoriach nie postrzegam świata tylko i wyłącznie w czarnych kolorach chodziło mi raczej o sam fakt docenienia tego zięcia jako czyjąś własność która bardzo mi się podoba i chciałbym ją mieć. drugą sprawą było uzyskanie tej fotki o oryginalnych parametrach, te na wedkuje.pl są okrojone do potrzeb portalu.

  • łysy wąż 2009-11-04 07:53:33

    GHOSTMIRZE - ja Ci powiem od siebie, że bardzo miło mi się zrobiło gdy Norbiko napisał do mnie w tej sprawie. Kurcze, ktoś powiedział - " stary, za[ pi ]ista fotka. Chciałbym ją mieć na pulpicie " - tylko ubrał to w inne słowa. To jest naprawdę miłe. A to że poprosił o zgodę, to moim zdaniem tylko dobrze świadczy o Norbercie. Gdyby tego nie zrobił, to przecież nigdy pewnie bym się o tym nie dowiedział, a tak - uważam - zagrał fair play.
    Ale oczywiście każdy może mieć swoje zdanie ;-)

  • withanight88 2009-11-04 08:19:52

    popadacie w skrajnosci :) o jedna , dwie , czy trzy fotki afera? mam zasade , ze nie uzywam fotek pod ktorymi jest napisane"kopiowanie, rozpowrzechnianie zakazane" a reszta? -malo mnie to obchodzi, ktos musial by byc niezlym fanatykiem zeby do sądu kogos zaciagnac za fotografie...

  • łysy wąż 2009-11-04 08:33:00

    oczywiście masz rację, ale wiesz przecież że różnej maści oszołomów nie brakuje... Tinca opisał jak sprawa wygląda z punktu prawnego i ja uważam, że to przydatne informacje.
    Ja mam zasadę, że nie zamieszczam zdjęć ze stron internetowych. Jedynym wyjątkiem, są zdjęcia zrobione przez towarzyszy wędkarskich wypraw mi i rybie złapanej przeze mnie.
    Wolny wybór ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-04 14:43:36

    Łysy Węzu. Ja bym Cie tez zapytał, tak jak Norbiko1. Ale to tylko z tego powidu, że jestesmy na tym samym portalu i się jakos tam znamy. Nie osobiście, ale jesteśmy blisko siebie sieciowo. Zatem nie ma problemu, mozna się skontaktować. Ale jak się ma skontaktować ze mną np. facet, który wrzuci sobie na pu;pit mojego autorstwa fotkę, skoro nie ma takiej mozliwości? Musi być zalogowany, a jesli nie jest, to [ pi ] blada. Zaś jeśli ja nie napidsałem nigdzie, że nie zgadzam się na kopiowanie danej foty, to po jakiego grzyba taki gostek ma mi zatruwać tyłek? Niech sobie da na pulpit tę fotkę, mnie to zwisa. A lepiej.... mam radochę, że się komus spodobała ta fotka. Chyba że ktos ja skopiuje jako swoją i wyda drukiem w celach zarobkowych. Ale o czym my tu gadamy?

  • łysy wąż 2009-11-04 15:20:05

    No to jest mnw. to, jak i ja to widzę. Natomiast ja nie wrzucam do swoich tekstów zdjęć z neta, a staram się wykorzystywać fotki swojego autorstwa ( ewentualnie kolegów - jak pisałem wcześniej ). Z drugiej jednak strony, nie potępiam kolegów, którzy robią inaczej. Ich sprawa i nic mi do tego...
    Podejrzewam, że gdybym musiał w jakiś sposób wykorzystać fotografię znalezioną w sieci, pewnie też nie szukałbym autora i nie zawracał mu głowy - tak mi się wydaje. Staram się jednak unikać takich sytuacji, bo tak jak napisałem wcześniej - oszołomów nie brakuje...

    A przy okazji - gratuluję wygranej ;-)

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-04 15:50:23

    Wtrącają swoje trzy grosze: znajomy ma sprawę założoną, czeka na rozprawę. Powód? Umieścił na swoim blogu fragment książki. Cytaty zachowane, informacje o źródle również. Jednakże zamysł oskarżyciela był w uproszeniu taki, że właściciel bloga czerpie (nie koniecznie materialne) korzyści, zamieszczając nie swoje teksty bez zgody autora.
    Byłem zszokowany. Sprawa jest w toku.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-04 16:47:24

    Przeczytałem całą debatę i powiem, że nie dziwi mnie szczególnie fakt iż nie wolno kopiować fotek z internetu tak jak ściągać mp3 i filmów ale to jest robione wszędzie i nagminnie. Jeśli ktoś mieszkał niedawno w akademiku to wie coś na ten temat. Z internetu bierze się wszystko bez pytania. Czy to dozwolone? Jak widać nie ale jeśli nikt nie egzekwuje tych przepisów to tez nikt ich nie przestrzega. To samo tyczy się kłusowania. Robiłem niedawno obliczenia ile średnio, człowiek z akademika, posiadający komputer zapłaciłby kary za nielegalne oprogramowania mp3, filmy itd zaczerpnięte z internetu. Otóż byłoby to około 10 tysięcy zł. Czy władze wiedzą o tym jak to z tym jest? A no wiedzą tylko gdyby zaczęto karać ludzi używających nielegalnych oprogramowań to internet by był prawie nie potrzebny np studentom. A i komputery też by nie miały racji bytu bo po co komu komputer jak go nie stać na programy dzięki którym można zrobić coś więcej niż tylko zagrać w pasjansa?

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-04 16:49:16

    Tak czy owak pozyskiwanie zdjęć z internetu bez zgody autora jest łamaniem prawa.



Reklama
Reklama