Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-11-05 22:23:22

    Wędkarzu , być może prawdziwy i nieprzymuszony miłośniku przygód z wędką - zabierz wędkującą dziewczynę , narzeczoną , żonę - nad wodę gdzie o rybę nie jest łatwo , gdzie liczy się kunszt i krztyna  wiedzy. Teraz  cofnij się do wypacykowanych , sztucznych pozytywów znad komercyjnego karpnika. Po prostu otwórz album i i zastanów się czy to jest wędkarstwo  a twoja żona łowiąca karpie to wędkarka ? I czy szybko jej nie znudzi wędkarstwo gdzie liczy się właśnie ta ociupinka klasy, wiedzy, zamiłowania do kontaktu z naturą ? Spójrz tam, dokładnie a natychmiast pojmiesz że to nie jest wędkarstwo że "łowienie " i wędkarstwo nie stanowią jedności.

  • jamesbond 2011-11-05 22:31:34

    bez sensu.... <facepalm>

  • matador95 2011-11-05 22:51:43

    Szczerze mówiąc nie wiem co to znaczy może jestem za młody ale to faktycznie jest bez sensu jeśli chcesz być aktywny to się udzielaj a nie pisz tylko po to żeby napisać.



    _____________________
    Pozdrawiam :X

  • Adam01 2011-11-05 23:08:19

    Hopeless. Nie baw sie w zagadki tylko napisz co bylo sensem tego tematu. A raczej jego tresci.
    Podtrzymuje zdanie ze brak w tym sensu.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-11-05 23:10:59

    bez sensu....

    ........bo to kolego klon jakich ostatnio się namnożyło .Pełno @lukasów,@kolczatek i innych.Jak klon może mieć sens??

  • piotrcarp 2011-11-06 00:08:17

    Kolega jarek ma chyba racje  a jezeli chodzi o karpiowanie to mojej Zonie sie podoba tez lowi ma karte a w99% co zlapie to wypuszcza i to jest piekne bo na rybki jezdzimy razem do tego jeszcze dzieciaczki i potrafimy w sezonie spedzic razem nad woda i czterdzisci nocek mozwcie pozazdroscic takiej kobiety trafilem w stu procetach nawet kulki proteinowe pomaga robic dobrze ze nie czyta co pisze bo by w piorka obrosla hi hi

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-06 01:11:26

    Ludzie kompletnie baranieją - dlatego twierdzą jakoby wpis ten nie miał sensu... Tymczasem wystarczy przeczytać ( ale przeczytać - gdy dla wielu pisanie to już nieosiągalna sztuka ), by w mig przekonać się o tym iż wpis ten ( obwołany mianem bezsensu)  to w istocie krótki pamflet na wędkarstwo pozbawione zamiłowania do przyrody, na ten wymiar wędkarstwa, gdzie rybę traktuje się przedmiotowo a nie jako przyjemny dodatek do całości. Przykładem takiej sytuacji są ot choćby niewinne zawody dla dzieci i "wędkarek" - podczas to których ryba staje się tylko i wyłącznie instrumentem do poprawienia nastroju rodzin uczestniczących  w spotkaniu ? Smarkacz wyciąga rybkę , której nie potrafi nawet odhaczyć , dlatego tata już leci z aparatem i siły ostatnie  wykańcza ale nim dobiegnie , rybka już jest martwa, gdyż z rozerwanym pyszczkiem długo nie przeżyje. Ale nic to - to są zawody i na nich każdy czuje się "miłośnikiem spędzania czasu na łonie natury". Śmiem twierdzić ,że bardziej niż pochwała takiego modułu wędkarstwa - pasuje tutaj fraszka Stanisława Jerzego Leca - "przyszedł letnik, został śmietnik". Kolejna istotna kwestia , jakże często niezauważana to autentyczność wędkarskiego zapału , tak właśnie. Bardzo często bywa też tak ,że młodzież a także płeć żeńska zafascynowana jest wymienionym hobby tylko i wyłącznie przez wzgląd na karpia. Na przykład panie bardzo często lubią jeździć z mężami lub za mężami nad wodę komercyjną i łowiąc tam karpie - ugruntowują się w przekonaniu iż potrafią łowić. Czy odczucia związane z nie zawsze owocnym łowieniem "na trudnej wodzie " to nie najlepszy sposób na to, by zohydzić łowienie tym wszystkim wymienionym powyżej pozornym wędkarzom?

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-06 02:11:01

    bez sensu....

    ........bo to kolego klon jakich ostatnio się namnożyło .Pełno @lukasów,@kolczatek i innych.Jak klon może mieć sens??
    Jaki "klon" ? O czym ty do diabła piszesz ? Czy ty w ogóle wiesz co oznacza ten termin ? Na pewno nie masz bladego pojęcia , ale że wszyscy tak mówią " to i ja muszę pochwalić się nowym słówkiem... Jak cię nie interesuje wątek na temat tej całej masy pseudo-wędkarskich grup , dla których wędkarstwo bez karpia by nie istniało (a tak się składa że w większości stanowią ją żony wędkarzy i początkująca młodzież) - to daruj sobie te spekulacje.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-11-06 08:50:38

    He he he .

  • Adam01 2011-11-06 09:14:09

    Ludzie kompletnie baranieją - dlatego twierdzą jakoby wpis ten nie miał sensu... Tymczasem wystarczy przeczytać ( ale przeczytać - gdy dla wielu pisanie to już nieosiągalna sztuka ), by w mig przekonać się o tym iż wpis ten ( obwołany mianem bezsensu)  to w istocie krótki pamflet na wędkarstwo pozbawione zamiłowania do przyrody, na ten wymiar wędkarstwa, gdzie rybę traktuje się przedmiotowo a nie jako przyjemny dodatek do całości. Przykładem takiej sytuacji są ot choćby niewinne zawody dla dzieci i "wędkarek" - podczas to których ryba staje się tylko i wyłącznie instrumentem do poprawienia nastroju rodzin uczestniczących  w spotkaniu ? Smarkacz wyciąga rybkę , której nie potrafi nawet odhaczyć , dlatego tata już leci z aparatem i siły ostatnie  wykańcza ale nim dobiegnie , rybka już jest martwa, gdyż z rozerwanym pyszczkiem długo nie przeżyje. Ale nic to - to są zawody i na nich każdy czuje się "miłośnikiem spędzania czasu na łonie natury". Śmiem twierdzić ,że bardziej niż pochwała takiego modułu wędkarstwa - pasuje tutaj fraszka Stanisława Jerzego Leca - "przyszedł letnik, został śmietnik". Kolejna istotna kwestia , jakże często niezauważana to autentyczność wędkarskiego zapału , tak właśnie. Bardzo często bywa też tak ,że młodzież a także płeć żeńska zafascynowana jest wymienionym hobby tylko i wyłącznie przez wzgląd na karpia. Na przykład panie bardzo często lubią jeździć z mężami lub za mężami nad wodę komercyjną i łowiąc tam karpie - ugruntowują się w przekonaniu iż potrafią łowić. Czy odczucia związane z nie zawsze owocnym łowieniem "na trudnej wodzie " to nie najlepszy sposób na to, by zohydzić łowienie tym wszystkim wymienionym powyżej pozornym wędkarzom?


    ty mi sie tu nie rozpędzaj! Sam jestem tym smarkaczem, jak to nazwałeś, i myśle że mam więcej "klasy wędkarskiej" niż niejedna osoba dorosła. Łowie od 10 lat, czyli prawie całe życie. Umiema odhaczyć rybe! CO TY PISZESZ?

  • Adam01 2011-11-06 09:27:53

    Karpie, ja ci dam te karpie. Łowie bo to KOCHAM! Wszędzie, na jeziorach, kanałach, zaporówkach, rzekach i morzu. Lubie czasem też pojechać na komerke bo mam ochote ona rybke. Wole zabrać z komerki i dopłacić niż z PZW zabierać. I czemu uważasz że płeć piękna łowi tylko dla karpi i tylko na komerce? Ja tam widzę coraz więcej pań nad wodą i sie ciesze bo to hobby dla każdego. Jak ty możesz uznawać za wędkarza.?!

  • bluehornet 2011-11-06 09:32:29

    Do @BojaLoja . Każdy łowi , jak uważa stosując metodę połowu , jaka mu odpowiada - byle zgodnie z regulaminem , własnym sumieniem , o etyce wędkarskiej nie wspominając . Nie rób się za eksperta od  psychologii wędkarskiej , bo jak sam widzisz narażasz się tym na krytykę . Warto ?

  • Reklama
  • matador95 2011-11-06 10:15:00

    Ludzie kompletnie baranieją - dlatego twierdzą jakoby wpis ten nie miał sensu... Tymczasem wystarczy przeczytać ( ale przeczytać - gdy dla wielu pisanie to już nieosiągalna sztuka ), by w mig przekonać się o tym iż wpis ten ( obwołany mianem bezsensu)  to w istocie krótki pamflet na wędkarstwo pozbawione zamiłowania do przyrody, na ten wymiar wędkarstwa, gdzie rybę traktuje się przedmiotowo a nie jako przyjemny dodatek do całości. Przykładem takiej sytuacji są ot choćby niewinne zawody dla dzieci i "wędkarek" - podczas to których ryba staje się tylko i wyłącznie instrumentem do poprawienia nastroju rodzin uczestniczących  w spotkaniu ? Smarkacz wyciąga rybkę , której nie potrafi nawet odhaczyć , dlatego tata już leci z aparatem i siły ostatnie  wykańcza ale nim dobiegnie , rybka już jest martwa, gdyż z rozerwanym pyszczkiem długo nie przeżyje. Ale nic to - to są zawody i na nich każdy czuje się "miłośnikiem spędzania czasu na łonie natury". Śmiem twierdzić ,że bardziej niż pochwała takiego modułu wędkarstwa - pasuje tutaj fraszka Stanisława Jerzego Leca - "przyszedł letnik, został śmietnik". Kolejna istotna kwestia , jakże często niezauważana to autentyczność wędkarskiego zapału , tak właśnie. Bardzo często bywa też tak ,że młodzież a także płeć żeńska zafascynowana jest wymienionym hobby tylko i wyłącznie przez wzgląd na karpia. Na przykład panie bardzo często lubią jeździć z mężami lub za mężami nad wodę komercyjną i łowiąc tam karpie - ugruntowują się w przekonaniu iż potrafią łowić. Czy odczucia związane z nie zawsze owocnym łowieniem "na trudnej wodzie " to nie najlepszy sposób na to, by zohydzić łowienie tym wszystkim wymienionym powyżej pozornym wędkarzom?


    Człowieku ja mam 16 lat i też jestem smarkaczem wędkuje odkąd pamiętam i również jeździłem na zawody p z okazji dnia dziecka. Młodzież i dzieci muszą czuć zapał do wędkarstwa i takie zawody właśnie pomagają młodym ludziom odnaleźć się w tym ja też zawsze robię sobie pamiątkowe zdjęcie nad wodą ryba wytrzyma bez wody tą minute czy nawet 4 minuty. Zgodzę się jednak z tobą w jednej kwestii zanieczyszczania miejscówek. A co do żon wędkarzy to są bardzo miłe rodzinne wypady na ryby i to że żona powie do męża że umie łapać to nie powinno cię nic obchodzić , również śmiem podejrzewać że jesteś tylko "pozerem wędkarza" a nie nim samym. I jeżeli gasi cię11 osób swoimi komentarzami wrzuć na luz i daj sobie spokój bo mnie zdenerwowałeś swoim podejściem do wędkarstwa i sadze że innych też.

  • Forum wedkuje.pl 2011-11-06 10:42:30

    He he he .Sami pozerzy ale jaja.

  • jamesbond 2011-11-06 10:51:19

    Ludzie kompletnie baranieją - dlatego twierdzą jakoby wpis ten nie miał sensu... Tymczasem wystarczy przeczytać ( ale przeczytać - gdy dla wielu pisanie to już nieosiągalna sztuka ), by w mig przekonać się o tym iż wpis ten ( obwołany mianem bezsensu)  to w istocie krótki pamflet na wędkarstwo pozbawione zamiłowania do przyrody, na ten wymiar wędkarstwa, gdzie rybę traktuje się przedmiotowo a nie jako przyjemny dodatek do całości. Przykładem takiej sytuacji są ot choćby niewinne zawody dla dzieci i "wędkarek" - podczas to których ryba staje się tylko i wyłącznie instrumentem do poprawienia nastroju rodzin uczestniczących  w spotkaniu ? Smarkacz wyciąga rybkę , której nie potrafi nawet odhaczyć , dlatego tata już leci z aparatem i siły ostatnie  wykańcza ale nim dobiegnie , rybka już jest martwa, gdyż z rozerwanym pyszczkiem długo nie przeżyje. Ale nic to - to są zawody i na nich każdy czuje się "miłośnikiem spędzania czasu na łonie natury". Śmiem twierdzić ,że bardziej niż pochwała takiego modułu wędkarstwa - pasuje tutaj fraszka Stanisława Jerzego Leca - "przyszedł letnik, został śmietnik". Kolejna istotna kwestia , jakże często niezauważana to autentyczność wędkarskiego zapału , tak właśnie. Bardzo często bywa też tak ,że młodzież a także płeć żeńska zafascynowana jest wymienionym hobby tylko i wyłącznie przez wzgląd na karpia. Na przykład panie bardzo często lubią jeździć z mężami lub za mężami nad wodę komercyjną i łowiąc tam karpie - ugruntowują się w przekonaniu iż potrafią łowić. Czy odczucia związane z nie zawsze owocnym łowieniem "na trudnej wodzie " to nie najlepszy sposób na to, by zohydzić łowienie tym wszystkim wymienionym powyżej pozornym wędkarzom?



    SŁUCHAJ. Po pierwsze to mi tu nie podjeżdżaj z baranami itp bo jak Cb debilem nazwe to od razu wielka afera. Więc przymknij się. Założyłeś wątek bez sensu. Już byłeś tu na forum wyleciałeś bo ci odwalało i znowu próbujesz nam rozwalić fajną atmosferę. Weź tej znajdz se kobiete jakąś (jeżeli jakakolwiek Cb zechce)i odejdz od tego komputera. Przeszkadzasz tylko. BTW licznik postów już nie działa więc... po co te BEZ SENSOWNE WĄTKI?? nie rozwalaj nam forum. Kolejny wątek bez sensu. Próbujesz zabłysnać ale wszyscy Cie olewają i olewać będą dopóki nie przestaniesz zachowywać się jak... Póki co każdy Cb lewa i odpuść bo zaraz polecisz. Tyle w temacie.

  • jamesbond 2011-11-06 10:52:18

    bez sensu....

    ........bo to kolego klon jakich ostatnio się namnożyło .Pełno @lukasów,@kolczatek i innych.Jak klon może mieć sens??
    Jaki "klon" ? O czym ty do diabła piszesz ? Czy ty w ogóle wiesz co oznacza ten termin ? Na pewno nie masz bladego pojęcia , ale że wszyscy tak mówią " to i ja muszę pochwalić się nowym słówkiem... Jak cię nie interesuje wątek na temat tej całej masy pseudo-wędkarskich grup , dla których wędkarstwo bez karpia by nie istniało (a tak się składa że w większości stanowią ją żony wędkarzy i początkująca młodzież) - to daruj sobie te spekulacje.

    A Ty daruj sobie te wątki. 

  • Diablo 2011-11-06 11:10:02

    Wędkarzu , być może prawdziwy i nieprzymuszony miłośniku przygód z wędką - zabierz wędkującą dziewczynę , narzeczoną , żonę - nad wodę gdzie o rybę nie jest łatwo , gdzie liczy się kunszt i krztyna  wiedzy. Teraz  cofnij się do wypacykowanych , sztucznych pozytywów znad komercyjnego karpnika. Po prostu otwórz album i i zastanów się czy to jest wędkarstwo  a twoja żona łowiąca karpie to wędkarka ? I czy szybko jej nie znudzi wędkarstwo gdzie liczy się właśnie ta ociupinka klasy, wiedzy, zamiłowania do kontaktu z naturą ? Spójrz tam, dokładnie a natychmiast pojmiesz że to nie jest wędkarstwo że "łowienie " i wędkarstwo nie stanowią jedności.

    Ilu ludzi tyle pojęć wędkarstwo. Ja zgadzam się z Tobą w 100 procentach. Wędkarstwo to przede wszystkim cierpliwość i spokój. Nauczyć się go można samemu (wiele lat nad wodą i przeczytanych publikacji) lub może nauczyć nas go ktoś inny np ojciec, wujek, brat.

    Jeśli chodzi o wędkowanie całą rodziną dla mnie takie pojęcie nie istnieje. Oczywiście mogę pojechać nad jezioro czy rzekę z dzieciakami czy żoną. Oni będą się opalać, palić grilla czy grać w siatkę. Ja będę siedział i moczył kija w poszukiwaniu drobnych mało płochliwych rybek. Wtedy może dołączyć się  i żona i dzieciak. Ale czy to dla mnie jest wędkarstwo? Oczywiście że nie, to tylko wyjazd nad wodę. Wędkarstwo to siedzenie w bezruchu, ciszy często w trudnych warunkach, w zimnie, komarach. Przedzieranie się przez trudno dostępne tereny. Czy to bawiłoby żonę i dzieciaki -oczywiście że nie.

    Wspomniałeś też o karpnikach. To jest dobre miejsce na wypady rodzinne nad wodę. Łatwy dojazd, skoszona trawka, miejsce na grill, i pewna ryba. Każdy może tam wypocząć ale dla mnie to nie wędkarstwo.

  • Reklama
  • jamesbond 2011-11-06 11:19:56

    kolejny.... NIE!!!!!!!!!

  • Diablo 2011-11-06 11:21:55

    kolejny.... NIE!!!!!!!!!


    O co Ci chodzi? Napisałem że ilu ludzi tyle pojęć wedkarstwa i przedstawiłem swoje zdanie. Nikogo nie obrażałem i nie pisałem że moje zdanie jest jedyne i słuszne.

  • Jędrula 2011-11-06 11:33:57

     

    Spokojnie Koledzy , @Diablo ma rację . Każdy ma prawo mieć i wyrażać swoje zdanie byle było ono zgodne z normami społecznymi . Dyskutujcie ale i uszanujcie czyjeś zdanie . Jak widzę temat jest dość kontrowersyjny i wywołujący niepotrzebne spięcia ale w głębi intrygujący i …., no właśnie …?

    Proszę Kolegów o wyrozumiałość i szacunek dla innych bo zablokuję wątek .


  • Forum wedkuje.pl 2011-11-06 11:50:19

    kolejny.... NIE!!!!!!!!!
    Diablo świetnie odgadnął mój zamysł . Szczerze mówiąc nie spodziewałem się , ponieważ wpis nie został napisany kunsztownie i trzeba go przeczytać , by zrozumieć o co mi chodziło.

  • konto usuniete 2011-11-06 11:54:20

    Wędkarzu , być może prawdziwy i nieprzymuszony miłośniku przygód z wędką - zabierz wędkującą dziewczynę , narzeczoną , żonę - nad wodę gdzie o rybę nie jest łatwo , gdzie liczy się kunszt i krztyna  wiedzy. Teraz  cofnij się do wypacykowanych , sztucznych pozytywów znad komercyjnego karpnika. Po prostu otwórz album i i zastanów się czy to jest wędkarstwo  a twoja żona łowiąca karpie to wędkarka ? I czy szybko jej nie znudzi wędkarstwo gdzie liczy się właśnie ta ociupinka klasy, wiedzy, zamiłowania do kontaktu z naturą ? Spójrz tam, dokładnie a natychmiast pojmiesz że to nie jest wędkarstwo że "łowienie " i wędkarstwo nie stanowią jedności.


    Panie K, skończ waść prawić !

     

  • jamesbond 2011-11-06 12:35:10

    kolejny.... NIE!!!!!!!!!


    O co Ci chodzi? Napisałem że ilu ludzi tyle pojęć wedkarstwa i przedstawiłem swoje zdanie. Nikogo nie obrażałem i nie pisałem że moje zdanie jest jedyne i słuszne.

    spoko Twoja wypowiedź ok. Chodzi o to, że zaraz zacznie sie wazelina jednego tutaj... itp. Dobra nieważne 

  • matador95 2011-11-06 14:56:29

    Myślę że trzeba zamknąć temat.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2011-11-06 15:00:38

    Myślę że trzeba zamknąć temat.
    Zamknąć to możesz okno, jak za mocno wieje, dzieciaku.



Reklama
Reklama