A jeśli na myśli masz czy są skuteczne..........Znam przypadki złapania sandacza na pinke,a szczupaka na kukurydze......tak że co nie wrzucisz do wody jest skuteczne,nawet jak jesteś innego zdania.
sandacz uchodzi za rybę o wąskim przełyku dlatego lepiej jest stosować smukłe przynęty nie przekraczające 9 cm. Szczególnie jak nie nastawiasz się na medalowe sztuki. Sandacz to drapieżnik, zaatakuje wszystko co mu się zmieści w gardziel. Myślę że większą rolę odegra metoda prowadzenia przynęty. Utarło się że na sandacza najskuteczniejsze są kopyta ale to nie jest wyznacznik.
Ostatnio czytałem fajny artykuł w czasopiśmie "WW",wydanie majowe, z tego roku pod tytułem "Skacząca obrotówka" w rubryce "TAJEMNICE SUKCESU".Polecam przeczytać artykuł,bo warto ;)
Może jeszcze gdzieś kolego dostaniesz wydanie majowe "WW" ;)
Mam pytanie czy można lowic sandacze na błystki obrotowe tj. Mepps Decore 1, na którą zlowilem okonia czy nr.3 albo na szczupakowego Lusoxa ?
Nie ma żadnego zapisu który by tego zabraniał. Zatem jak najbardziej można. Pamiętaj tylko że dopiero od pierwszego czerwca zaczyna się sezon:)
A sandacz będzie w stanie zaatakować Lusoxa nr. 3 i 4.
A kto Ci przyjacielu zabroni?
A jeśli na myśli masz czy są skuteczne..........Znam przypadki złapania sandacza na pinke,a szczupaka na kukurydze......tak że co nie wrzucisz do wody jest skuteczne,nawet jak jesteś innego zdania.
sandacz uchodzi za rybę o wąskim przełyku dlatego lepiej jest stosować smukłe przynęty nie przekraczające 9 cm. Szczególnie jak nie nastawiasz się na medalowe sztuki. Sandacz to drapieżnik, zaatakuje wszystko co mu się zmieści w gardziel. Myślę że większą rolę odegra metoda prowadzenia przynęty. Utarło się że na sandacza najskuteczniejsze są kopyta ale to nie jest wyznacznik.
Ostatnio czytałem fajny artykuł w czasopiśmie "WW",wydanie majowe, z tego roku pod tytułem "Skacząca obrotówka" w rubryce "TAJEMNICE SUKCESU".Polecam przeczytać artykuł,bo warto ;)
Może jeszcze gdzieś kolego dostaniesz wydanie majowe "WW" ;)
Witam jak najbardziej tak
Zdecydowanie tak!!!dobry też jest polspingowski Mors(no ale to już wahadełko)
Jak jest dobry dzień to na wszystko połapiesz sandacza.....
W zeszłym roku na Odrze w okresie wakacyjnym brały fajnie na woblera zwłaszcza spisał się Gloog Parys 50 i 60 BT