Witam, chciałbym zadać kilka pytań odnośnie łowienia na rzece ponieważ niedaleko mnie płynie taka rzeczka ma ona jakieś w moim miejscu 3 metry szerokości i około 1.80m głębokości to zdjęcie nie do końca odwzorowuje warunki tam panujące w dodatku było robione miesiąc temu trochę się tam pozmieniało dodam że z dwóch stron jest ona porośnięta trzcinami. Jam mam miejsce na tej głębokiej części już tłumaczę rzeka 100 metrów przed moim miejscem i 100 po moim miejscu ma stałe wymiary 4 metry 1 metr głębokości , zarośnięta jakimiś glonami i roślinnością wodną widać piasek nawet , a w tym jednym odcinku ma około 200 metrów tam gdzie mam miejsce zwęża sie i jest sporo głębiej . Wchodziłem do wody aby wyczyścić trochę brzeg i jest około 1,80 w głównej części koryta piasek twarde dno w żadnym innym miejscu nie jest tak głęboka jest to fajna dzika rzeczka . Teraz chciałbym zadać kilka pytań.
1)Zostać tam czy migrować na płytszą wodę ? 2)Jakich ryb tam się spodziewać , jakiej wielkości i gatunków? 3)Na tej wodzie łapano karpie nawet około 4 kilo , ja złapałem około 2 kg i pewnego czasu przewineło się kilka sum do 10 kg sam nie złapałem ale łapali i to na tych płytszych odcinkach ludzie też z opowieści mówią jakie tam okazy karpi nie wyciągali ale to opowieści mogą ale nie muszą być prawdziwe. 4)W tym roku łowiłem tam tylko płocie. 5) Kilka dni przed łowienie nęce ziemniakami gotowanymi ponieważ nurt jest tak silny i stwierdziłem że rzucane zanęty nie ma sensu. 6)Nie wiem piszcie, pytajcie , pomagajcie dodam że łowię amatorsko z góry dzięki ;)
Ja tam z białorybu zawcą nie jestem ale jak masz duży uciąg daj mocniej sklejoną i cięższą zanętę a nie ziemniaki. Taka rzeczka z opisu to wygląda fajnie. Pewnie płocie tam jak byki? Zresztą mże być tzw każda ryba.
Tak ma Pan racje płocie ładne grube , ale tak kurcze wyciągać te płocie co chwila chciałem też złapać w końcu jakąś większą rybę jutro jak zwsze co niedziela łowię kilka godzin i postanowiłem kupić tak jak Pan piszę coś do zanęty albo gline albo klej żeby to dociążyć i nęcić dziękuje pozdrawiam.
Te twoje płocie ze zdjęcia, nazywają się jazie i jak na jazie to nie są takie grube. Spróbuj pomachać spinningiem, tylko tak żeby cię drapieżnik nie widział, bo duży drapieżnik, jak zobaczy człowieka, to nie da się złowić.
Gdzie tu widzisz jazie??? Ja widze cztery krąpie i trzy płotki... I co do tego co widze nie mam cienia wątpliwości;-) Nie łowię ostatnio białorybu ale poniekąd nad Wisła się wychowałem i nie widze tu nigdzie jazia o ile mówimy o zdjęciu powyżej.
Gdzie tu widzisz jazie??? Ja widze cztery krąpie i trzy płotki...
Masz rację, to nie są jazie, teraz na komputerze widzę wyraźnie, że w ręce trzyma krąpia, przedtem patrzyłem na telefonie w świetle słonecznym.
Witam, chciałbym zadać kilka pytań odnośnie łowienia na rzece ponieważ niedaleko mnie płynie taka rzeczka ma ona jakieś w moim miejscu 3 metry szerokości i około 1.80m głębokości to zdjęcie nie do końca odwzorowuje warunki tam panujące w dodatku było robione miesiąc temu trochę się tam pozmieniało dodam że z dwóch stron jest ona porośnięta trzcinami.
Jam mam miejsce na tej głębokiej części już tłumaczę rzeka 100 metrów przed moim miejscem i 100 po moim miejscu ma stałe wymiary 4 metry 1 metr głębokości , zarośnięta jakimiś glonami i roślinnością wodną widać piasek nawet , a w tym jednym odcinku ma około 200 metrów tam gdzie mam miejsce zwęża sie i jest sporo głębiej .
Wchodziłem do wody aby wyczyścić trochę brzeg i jest około 1,80 w głównej części koryta piasek twarde dno w żadnym innym miejscu nie jest tak głęboka jest to fajna dzika rzeczka .
Teraz chciałbym zadać kilka pytań.
1) Zostać tam czy migrować na płytszą wodę ?
2) Jakich ryb tam się spodziewać , jakiej wielkości i gatunków?
3) Na tej wodzie łapano karpie nawet około 4 kilo , ja złapałem około 2 kg i pewnego czasu przewineło się kilka sum do 10 kg sam nie złapałem ale łapali i to na tych płytszych odcinkach ludzie też z opowieści mówią jakie tam okazy karpi nie wyciągali ale to opowieści mogą ale nie muszą być prawdziwe.
4) W tym roku łowiłem tam tylko płocie.
5) Kilka dni przed łowienie nęce ziemniakami gotowanymi ponieważ nurt jest tak silny i stwierdziłem że rzucane zanęty nie ma sensu.
6) Nie wiem piszcie, pytajcie , pomagajcie dodam że łowię amatorsko z góry dzięki ;)
Ja tam z białorybu zawcą nie jestem ale jak masz duży uciąg daj mocniej sklejoną i cięższą zanętę a nie ziemniaki. Taka rzeczka z opisu to wygląda fajnie. Pewnie płocie tam jak byki? Zresztą mże być tzw każda ryba.
Tak ma Pan racje płocie ładne grube , ale tak kurcze wyciągać te płocie co chwila chciałem też złapać w końcu jakąś większą rybę jutro jak zwsze co niedziela łowię kilka godzin i postanowiłem kupić tak jak Pan piszę coś do zanęty albo gline albo klej żeby to dociążyć i nęcić dziękuje pozdrawiam.
Te twoje płocie ze zdjęcia, nazywają się jazie i jak na jazie to nie są takie grube. Spróbuj pomachać spinningiem, tylko tak żeby cię drapieżnik nie widział, bo duży drapieżnik, jak zobaczy człowieka, to nie da się złowić.
Dobrze postaram się to wykonań szczerze to nie widziałem różnicy myślałem że to płoć , jeszcze dużo nauki , ale dzięki za komentarz :)
Gdzie tu widzisz jazie??? Ja widze cztery krąpie i trzy płotki... I co do tego co widze nie mam cienia wątpliwości;-) Nie łowię ostatnio białorybu ale poniekąd nad Wisła się wychowałem i nie widze tu nigdzie jazia o ile mówimy o zdjęciu powyżej.
Gdzie tu widzisz jazie??? Ja widze cztery krąpie i trzy płotki... Masz rację, to nie są jazie, teraz na komputerze widzę wyraźnie, że w ręce trzyma krąpia, przedtem patrzyłem na telefonie w świetle słonecznym.