Ja osobiście nie polecam. Martwa ochotka jest mało atrakcyjna i bezwartościowa dla ryb na łowiskach. W akwariach inaczej, akwariowe rybki są do takiej przyzwyczajone ze względu na monotonię pokarmową. Może ktoś ma inne spostrzeżenia i doświadczenia, ja mam takie i nie używam martwych jokersów.
Ochotkę , kolego trzeba jeszcze płukać na uzyskanie lepszego efektu . Płukanie ma na celu oddzielenie resztek roślinności , kiełży i martwej ochotki , więc Twój pomysł mija się trochę z celem .
czy do zanęty można dodawać mrożoną ochotkę, w moim mieście nie mogę kupić żywej ale mrożoną można dostać w sklepie akwarystycznym proszę o porady.
Ja osobiście nie polecam. Martwa ochotka jest mało atrakcyjna i bezwartościowa dla ryb na łowiskach. W akwariach inaczej, akwariowe rybki są do takiej przyzwyczajone ze względu na monotonię pokarmową. Może ktoś ma inne spostrzeżenia i doświadczenia, ja mam takie i nie używam martwych jokersów.
Ochotkę , kolego trzeba jeszcze płukać na uzyskanie lepszego efektu . Płukanie ma na celu oddzielenie resztek roślinności , kiełży i martwej ochotki , więc Twój pomysł mija się trochę z celem .
Osobiście używam suszonych i mielonych jokersów do zanęty,i nie tylko (dostępne w każdym sklepie wędkarskim (no prawie każdym).