Pewnego razu udałem się na ryby , wtedy do zanęty dodałem trochę ochotki akwariowej(żywej).Złapałem tego dnia trzy piękne liny , za tydzień nęciłem zanętą bez ochotki , i złapałem tylko sumiki karłowate . Czy dzięki ochotce złowiłem te liny???
Ochotka zawsze podnosi skuteczność łowienia, ale w tym konkretnym przypadku podejrzewam, że to nie ochotka przyczyniła się do sukcesu. Po prostu ryby tamtego dnia lepiej żerowały.
Na przyszłość staraj sie ochotki (jokersa) nie dodawać do zanęty ,bo większość zanęt posiada SÓL ,a sól szybko zabija ochotkę, więc martwa nie spełni swojej roli. Mieszaj ją z gliną albo ziemią i takimi kulami jokersowymi zanęcaj.
Ochotki się nie dodaje do zanęty tylko Jokersa ochotka ryba się naje i odpłynie a Jokers to jest bardzo drobna ochotka, która kusi ryby nie daje się najeść . Wtedy zakładamy grubą ochotkę na haczyk i mamy brania .
Jeśli chodzi o dodawanie do zanęty ochotki to fakt zabija ją ale jeśli już masz wymieszaną zanętę z gliną to możesz dodać jokersa na chwile przed nęceniem i ona nie zginie, ponieważ będzie w kuli która zaraz wrzucisz do wody.
P.S Liny lubią grubą zanętę i kukurydzę proponuję nawet zanętę na karpia pozdrawiam
Larwa ochotki polecana jest na haczyk. Natomiast jokers - larwa ochotki tyle, że dużo mniejsza od tak zwanej ochotki hakowej i to właśnie dodaje się do zanęty. Jokers sprzedawany jest na wagę 0,5kg i 1kg a dostępny jest w większości sklepów zoologicznych z artykułami wędkarskimi. Pakowany jest w gazetę bo ta utrzymuje bardzo dobrze odpowiednią wilgotność. Oczywiście można dodać ochotkę hakową do zanęty tuż przed wrzuceniem kul zanętowych do wody ale w przypadku większych ryb ( Leszcz, Lin i karp) ale tylko jako wabika - w małej ilości. Trzeba pamiętać o tym, żeby odpowiednio przygotować jokersa zanim trafi do zanęty - tzn. musi być bardzo ruchliwy i nie zlepiony ze sobą.
Pewnego razu udałem się na ryby , wtedy do zanęty dodałem trochę ochotki akwariowej(żywej).Złapałem tego dnia trzy piękne liny , za tydzień nęciłem zanętą bez ochotki , i złapałem tylko sumiki karłowate . Czy dzięki ochotce złowiłem te liny???
Ochotka zawsze podnosi skuteczność łowienia, ale w tym konkretnym przypadku podejrzewam, że to nie ochotka przyczyniła się do sukcesu. Po prostu ryby tamtego dnia lepiej żerowały.
Aha , dziękuje za pomoc i pozdrawiam
ochotka podnosi skuteczność zanęty i sprawia że ryba trzyma się w niej długo a co do linów to na 100%fart bo znalazły się w pobliżu twojej zanęty
ochotka jest bardzo skuteczna a fakt ten ze zyje ona w mule a wlasnie lin tam zeruje wiec ochotka nie zaszkodzi a napewno pomoze
Na przyszłość staraj sie ochotki (jokersa) nie dodawać do zanęty ,bo większość zanęt posiada SÓL ,a sól szybko zabija ochotkę, więc martwa nie spełni swojej roli. Mieszaj ją z gliną albo ziemią i takimi kulami jokersowymi zanęcaj.
ale lepij jest dawac o chotke a nie jokersa w to moga sie bawic zawodowcy z reszta tak samo jak w ochotke
No tak ,w ochotkę ,czy jokersa sie "inwestuje" na potrzeby zawodów zazwyczaj, bo koszty są niemałe tych robali.
Ochotki się nie dodaje do zanęty tylko Jokersa ochotka ryba się naje i odpłynie a Jokers to jest bardzo drobna ochotka, która kusi ryby nie daje się najeść . Wtedy zakładamy grubą ochotkę na haczyk i mamy brania .
Jeśli chodzi o dodawanie do zanęty ochotki to fakt zabija ją ale jeśli już masz wymieszaną zanętę z gliną to możesz dodać jokersa na chwile przed nęceniem i ona nie zginie, ponieważ będzie w kuli która zaraz wrzucisz do wody.
P.S Liny lubią grubą zanętę i kukurydzę proponuję nawet zanętę na karpia pozdrawiam
Aha , czyli mam dodawać tej ochotki do zanęty ?
Larwa ochotki polecana jest na haczyk. Natomiast jokers - larwa ochotki tyle, że dużo mniejsza od tak zwanej ochotki hakowej i to właśnie dodaje się do zanęty. Jokers sprzedawany jest na wagę 0,5kg i 1kg a dostępny jest w większości sklepów zoologicznych z artykułami wędkarskimi. Pakowany jest w gazetę bo ta utrzymuje bardzo dobrze odpowiednią wilgotność. Oczywiście można dodać ochotkę hakową do zanęty tuż przed wrzuceniem kul zanętowych do wody ale w przypadku większych ryb ( Leszcz, Lin i karp) ale tylko jako wabika - w małej ilości. Trzeba pamiętać o tym, żeby odpowiednio przygotować jokersa zanim trafi do zanęty - tzn. musi być bardzo ruchliwy i nie zlepiony ze sobą.
dzisiaj ide na lina spobowac na ciasto z boosterem ochotki dam znac