Wędkuję na tym potoku od bardzo dawna i widzę jakie zmiany zachodzą w środowisku.W jaki sposób ludzie potrafią zniszczyć wszystko co piękne.O kilku lat pewna grupa wędkarzy która przyjeżdża w te strony ,nie po to by powędkować lecz nałapać ile się da regularnie czyści potok a miejscowi SSR nie widzą a może nie chcą widzieć tego co robią bo jak potrzeba ich skontrolować to do żadnego nie da się dodzwonić.Po za takimi stratami jakie wyrządzają pseudo wędkarze miejscowa ludność pokazuje drugą twarz na zdjęciu najlepiej widać jak im zależy na środowisku.
A po co mają płacic za wywóz smieci?! Lepiej wywalic do lasu lub nad wode! Dzis byłem przejsc sie nad zbiornikiem Pogoria 2, ten sam scenariusz!!!!! CHLEW CHLEW CHLEW!!!!!! Ludzie! Dbajmy o srodowisko,bo tylko to nam zostaje!!!Wypiłes piwo? Wez butelke lub puszke.Tak wiele ona wazy? Pozdrawiam!!!
Kolego witiakwicol1 zaśmiecanie to problem globalny, sam na łowiskach gdzie łowie lub pojadę po raz pierwszy to się z tym spotykam. Nie muszę się pytać nikogo z miejscowych na co łapią i czym neca wystarczy przejść się parę m2 i popatrzeć na pozostałości po naszych "kolegach" wędkarzach puste opakowania po zanętach, dodatkach czy innych. Wiec popieram Twój apel skoro mam sile przytargać nad wodę 10 kg zanęty, przynęt i jeszcze inne rzeczy do gaszenia pragnienia to kręgosłup się nie zerwie jeśli zabierze się ze sobą puste torebki i opakowania i pozostawienia po sobie ład i porządek. Nie chcemy chyba za kilka lat łowić miedzy foliówkami i puszkami.
To nie wędkarze,ani nawet pseudo wędkarze to kupa chamów i debili powinni takim karty odbierać-to jedno.A drugie to to,że nasi panowie melioranci robią drugą zaje....stą szkodę równając nasze piekne rzeki,to oni robią kanały ściekowe,wycinają wszystkie drzewa i krzewy,a później dziwią się,że pół Wrocławia zaleje.Normalny debilizm z którym nikt nie może sobie poradzić.Ciekawe kiedy zmądrzeje minister ochrony środowiska.Trzeba sie mocno jeb....ć w czoło,żeby tak rzeki zniszczyć.
Tego to nasze ministerstwo nie zrozumie gdyż mają w tym interes a my wędkarze musimy patrzeć na niedołęgów którzy walczą o stołki jak sępy.Jeszcze nie ostygło ciało prezydenta a tam na górze walka kto będzie dzielił skórę na niedzwiedziu.Szkoda strzępić język ale mam dla Was pocieszenie bo zaprosiłem jednego pana na to wysypisko i co obiecał to zrobił czyli posprzątano to dziadostwo.Pojechałem ,podziękowałem i pogadaliśmy sobie na temat ochrony środowiska.Cały potok jest częścią Beskidzkiego Parku Krajobrazowego więc takie widoki psują wizerunek Beskidu Żywieckiego.A z drugiej strony po co mają przyjeżdżać turyści a z nimi problemy które potem wyrzucą do lasu,idąc potem na grzybki od razu widać kto tu był bo co drugi świerk chowa butelkę lub puszkę.
Ach koledzy słów brak to co widziałem w niedziele 11.04.2010 byłem na kontroli i oczom nie wierzyłem nie zabrałem aparatu ale w ten wekend będę na kontroli i pokarze wam co zostawiają super mega grzeczni wedkarze nad wodą czyli my bo taki jest fakt naprawdę uwierzcie mi chce się płakać
Ja powiem tak:u nas na zb.Miedzna Mur.syf totalny,turyści też zostawiają sporo śmieci,ale po wędkarzach to boże umiłuj,torby po zanętach,pudełka po robakach,puszki po kukurydzy i wiele jeszcze innego dziadostwa-ludzie opanujcie się!!!!!!!!!!Wcale mnie nie dziwi,że władze samorządowe blokują dostęp do zbiorników,a cierpimy wszyscy.Oczywiście koła mają przydzielone wody do sprzątania,no to zarządy kół przyjadą i posprzątają,bo do śmiecenia to jest pełno gierdolstwa,ale do posprzątania to nie ma.A jak komuś się zwróci uwagę,że śmieci to nie daj panie boże,morde rozedrze i jeszcze cwaniakuje.Normalnie słów brak na taką hołotę.
W zeszłym roku byliśmy na Treśnie, zanim zaczeliśmy wędkować to uporządkowaliśmy nasze miejsce bo w chlewie nie da się siedzieć, tych worków , po zanętach , paczek po robalach było mase, zastanawiamy się co z tym zrobić nikaj kosza , zabrać do auta? ale w czym , podchodzi do nas dwóch kolesi z PSR , kontrolują nasze papiery , patrzą na tę góre śmieci i wdają się w dyskusję , jaki to syf ludzie zostawiają , więc ja nic wszystko na kupę i pytam się czy wolno to spolić, zgodzili się , spaliliśmy te śmieci a syf po spaleniu , zasypaliśmy ziemią z kretowiska.Taka mi myśl wtedy naszła do głowy , wszyscy narzekają ,że syf nad brzegami, ale kto to robi, muminki?wg mnie jeżeli robimy porządek to robmy to zawsze od siebie a będzie oki , bo co to za frajda siedzieć w chlewie.
Wniosek jest bardzo prosty i zawsze powtarzam to wędkarzą podczas kontroli przypilnujmy samych siebie i kolegę który wędkuje obok nas ......... a na pewno będzie o wiele wiele czyściej i siadając na stanowisko nie trzeba będzie patrzeć na ten cały śmietnik
Górę śmieci widziałem nie raz nie wiem czy zostawiane przez wędkarzy czy innych turystów.Niejednokrotnie dając do zrozumienia wędkarzom że nie zostawia się śmieci (opakowań po zanętach,robakach lub puszek) usłyszałem sp...laj ,gdzie kultura i wychowanie po prostu chamstwo .Czasami brak słów. DBAJMY O ŚRODOWISKO.
Zimny poranek,troszkę nie pewna pogoda,krótki rekonesans w domu i decyzja podjęta.Więc ubieram to co trzeba,do garażu,pakuję muchówkę i jadę.Po dotarciu na miejsce oglądam teren i ku mojemu zaskoczeniu są pierwsi wędkarze.Podchodzę,zagaduję i już wiem co zrobić,rezygnuję z tego łowiska.Jadę kilka kilometrów w dół i co widzę też łowią,nie licząc na jakieś wielkie wyniki zaczynam przygodę.Poszedłem kawałek wyżej,wszedłem do wody i po 4 zamachu,pierwsze uderzenie ale niestety pudło.Mija kolejna godzina wędrówki i nie ma żadnych wyników sama drobnica więc kończę moje pierwsze wędkowanie.
Zimny poranek,troszkę nie pewna pogoda,krótki rekonesans w domu i decyzja podjęta.Więc ubieram to co trzeba,do garażu,pakuję muchówkę i jadę.Po dotarciu na miejsce oglądam teren i ku mojemu zaskoczeniu są pierwsi wędkarze.Podchodzę,zagaduję i już wiem co zrobić,rezygnuję z tego łowiska.Jadę kilka kilometrów w dół i co widzę też łowią,nie licząc na jakieś wielkie wyniki zaczynam przygodę.Poszedłem kawałek wyżej,wszedłem do wody i po 4 zamachu,pierwsze uderzenie ale niestety pudło.Mija kolejna godzina wędrówki i nie ma żadnych wyników sama drobnica więc kończę moje pierwsze wędkowanie.Zajeżdżam w znajome mi miejsce gdzie poprzednim razem oglądałem łowisko zasypane gruzem z remontu budynku a tu wielkie oczy wybałuszyłem bo nie ma hołdy pobitych cegieł i pustaków ktoś na tyle był mądry żeby to usunąć w wiadomy tylko dla niego sposób.Można podziwiać ludzi którzy potrafią swe błędy naprawić ale co zrobić z tymi którym nie zależy na własnym otoczeniu.Wielkie kary ale kto je wyegzekwuje bo policja nie bardzo chce takimi sprawami zajmować się .Ludzie powinni puknąć się w głowę i zastanowić nad swoim postępowaniem bo gdyby tak im na podwórko wywalić sterty śmieci.
Cóż tu dużo mówić, totalny brak kultury i brak wyobraźni. Pamiętam jak byłam z mężem i znajomymi na niedzielnym pikniku nad zbiornikiem w Miedznej( od strony Ossy) to było zaraz po tym jak postawiono zakaz wjazdu w okolice brzegu.Żadne z nas nie zauważyło znaku, więc wjechaliśmy. Pogoda była piękna więc byliśmy nastawieni na pysznego grilla:-)Miny nam zrzedły,kiedy zobaczyliśmy to wysypisko śmieci!!! Zanim rozpakowaliśmy się, posprzątaliśmy dość spory obszar, po czym zaczęliśmy grilować:-)Ku naszemu zdziwieniu, pojawił się tam człowiek, prawdopodobnie mieszkaniec tej wsi, który zaczął wręcz na nas krzyczeć, że jesteśmy brudasami!!!Zupełnie zdębieliśmy!!!chciał wzywać policję że zaśmieciliśmy brzeg zbiornika!!!Ludzie myślałam że mu coś zrobię!!!Najgorsze było to, że tak się tam wytrząsał, że nie dał dojść do słowa.Kidy skończył, mąż zawołał go do samochodu.Gdy otworzył bagażnik Pan niemal zapadł się pod ziemię widząc parę worków śmieci.Niestety od tamtego momentu nie byliśmy tam już, bo podobno nie można tam wjeżdzać, a szkoda to piękne miejsce, gdzie można się totalnie zrelaksować.Wiem, że łowić można ale pobiwakować np. przez weekend już nie:-((( Apel do idiotów-brudasów- Sprzątajcie po sobie bo w tych śmieciach utoną wasze dzieci i wnukowie!!!
Wędkuję na tym potoku od bardzo dawna i widzę jakie zmiany zachodzą w środowisku.W jaki sposób ludzie potrafią zniszczyć wszystko co piękne.O kilku lat pewna grupa wędkarzy która przyjeżdża w te strony ,nie po to by powędkować lecz nałapać ile się da regularnie czyści potok a miejscowi SSR nie widzą a może nie chcą widzieć tego co robią bo jak potrzeba ich skontrolować to do żadnego nie da się dodzwonić.Po za takimi stratami jakie wyrządzają pseudo wędkarze miejscowa ludność pokazuje drugą twarz na zdjęciu najlepiej widać jak im zależy na środowisku.
A po co mają płacic za wywóz smieci?! Lepiej wywalic do lasu lub nad wode! Dzis byłem przejsc sie nad zbiornikiem Pogoria 2, ten sam scenariusz!!!!! CHLEW CHLEW CHLEW!!!!!! Ludzie! Dbajmy o srodowisko,bo tylko to nam zostaje!!!Wypiłes piwo? Wez butelke lub puszke.Tak wiele ona wazy? Pozdrawiam!!!
Kolego witiakwicol1 zaśmiecanie to problem globalny, sam na łowiskach gdzie łowie lub pojadę po raz pierwszy to się z tym spotykam. Nie muszę się pytać nikogo z miejscowych na co łapią i czym neca wystarczy przejść się parę m2 i popatrzeć na pozostałości po naszych "kolegach" wędkarzach puste opakowania po zanętach, dodatkach czy innych. Wiec popieram Twój apel skoro mam sile przytargać nad wodę 10 kg zanęty, przynęt i jeszcze inne rzeczy do gaszenia pragnienia to kręgosłup się nie zerwie jeśli zabierze się ze sobą puste torebki i opakowania i pozostawienia po sobie ład i porządek. Nie chcemy chyba za kilka lat łowić miedzy foliówkami i puszkami.
To nie wędkarze,ani nawet pseudo wędkarze to kupa chamów i debili powinni takim karty odbierać-to jedno.A drugie to to,że nasi panowie melioranci robią drugą zaje....stą szkodę równając nasze piekne rzeki,to oni robią kanały ściekowe,wycinają wszystkie drzewa i krzewy,a później dziwią się,że pół Wrocławia zaleje.Normalny debilizm z którym nikt nie może sobie poradzić.Ciekawe kiedy zmądrzeje minister ochrony środowiska.Trzeba sie mocno jeb....ć w czoło,żeby tak rzeki zniszczyć.
Tego to nasze ministerstwo nie zrozumie gdyż mają w tym interes a my wędkarze musimy patrzeć na niedołęgów którzy walczą o stołki jak sępy.Jeszcze nie ostygło ciało prezydenta a tam na górze walka kto będzie dzielił skórę na niedzwiedziu.Szkoda strzępić
język ale mam dla Was pocieszenie bo zaprosiłem jednego pana na to wysypisko i co obiecał to zrobił czyli posprzątano to dziadostwo.Pojechałem ,podziękowałem i pogadaliśmy sobie na temat ochrony środowiska.Cały potok jest częścią Beskidzkiego Parku Krajobrazowego więc takie widoki psują wizerunek Beskidu Żywieckiego.A z drugiej strony po co mają przyjeżdżać turyści a z nimi problemy które potem wyrzucą do lasu,idąc potem na grzybki od razu widać kto tu był bo co drugi świerk chowa butelkę lub puszkę.
Ach koledzy słów brak to co widziałem w niedziele 11.04.2010 byłem na kontroli i oczom nie wierzyłem nie zabrałem aparatu ale w ten wekend będę na kontroli i pokarze wam co zostawiają super mega grzeczni wedkarze nad wodą czyli my bo taki jest fakt naprawdę uwierzcie mi chce się płakać
Ja powiem tak:u nas na zb.Miedzna Mur.syf totalny,turyści też zostawiają sporo śmieci,ale po wędkarzach to boże umiłuj,torby po zanętach,pudełka po robakach,puszki po kukurydzy i wiele jeszcze innego dziadostwa-ludzie opanujcie się!!!!!!!!!!Wcale mnie nie dziwi,że władze samorządowe blokują dostęp do zbiorników,a cierpimy wszyscy.Oczywiście koła mają przydzielone wody do sprzątania,no to zarządy kół przyjadą i posprzątają,bo do śmiecenia to jest pełno gierdolstwa,ale do posprzątania to nie ma.A jak komuś się zwróci uwagę,że śmieci to nie daj panie boże,morde rozedrze i jeszcze cwaniakuje.Normalnie słów brak na taką hołotę.
W zeszłym roku byliśmy na Treśnie, zanim zaczeliśmy wędkować to uporządkowaliśmy nasze miejsce bo w chlewie nie da się siedzieć, tych worków , po zanętach , paczek po robalach było mase, zastanawiamy się co z tym zrobić nikaj kosza , zabrać do auta? ale w czym , podchodzi do nas dwóch kolesi z PSR , kontrolują nasze papiery , patrzą na tę góre śmieci i wdają się w dyskusję , jaki to syf ludzie zostawiają , więc ja nic wszystko na kupę i pytam się czy wolno to spolić, zgodzili się , spaliliśmy te śmieci a syf po spaleniu , zasypaliśmy ziemią z kretowiska.Taka mi myśl wtedy naszła do głowy , wszyscy narzekają ,że syf nad brzegami, ale kto to robi, muminki?wg mnie jeżeli robimy porządek to robmy to zawsze od siebie a będzie oki , bo co to za frajda siedzieć w chlewie.
Wniosek jest bardzo prosty i zawsze powtarzam to wędkarzą podczas kontroli przypilnujmy samych siebie i kolegę który wędkuje obok nas ......... a na pewno będzie o wiele wiele
czyściej i siadając na stanowisko nie trzeba będzie patrzeć na ten cały śmietnik
Pozdrawiam
Górę śmieci widziałem nie raz nie wiem czy zostawiane przez wędkarzy czy innych turystów.Niejednokrotnie dając do zrozumienia wędkarzom że nie zostawia się śmieci (opakowań po zanętach,robakach lub puszek) usłyszałem sp...laj ,gdzie kultura i wychowanie po prostu chamstwo .Czasami brak słów. DBAJMY O ŚRODOWISKO.
Zimny poranek,troszkę nie pewna pogoda,krótki rekonesans w domu i decyzja podjęta.Więc ubieram to co trzeba,do garażu,pakuję muchówkę i jadę.Po dotarciu na miejsce oglądam teren i ku mojemu zaskoczeniu są pierwsi wędkarze.Podchodzę,zagaduję i już wiem co zrobić,rezygnuję z tego łowiska.Jadę kilka kilometrów w dół i co widzę też łowią,nie licząc na jakieś wielkie wyniki
zaczynam przygodę.Poszedłem kawałek wyżej,wszedłem do wody i po 4 zamachu,pierwsze uderzenie ale niestety pudło.Mija kolejna godzina wędrówki i nie ma żadnych wyników sama drobnica więc kończę moje pierwsze wędkowanie.
Zimny poranek,troszkę nie pewna pogoda,krótki rekonesans w domu i decyzja podjęta.Więc ubieram to co trzeba,do garażu,pakuję muchówkę i jadę.Po dotarciu na miejsce oglądam teren i ku mojemu zaskoczeniu są pierwsi wędkarze.Podchodzę,zagaduję i już wiem co zrobić,rezygnuję z tego łowiska.Jadę kilka kilometrów w dół i co widzę też łowią,nie licząc na jakieś wielkie wyniki
zaczynam przygodę.Poszedłem kawałek wyżej,wszedłem do wody i po 4 zamachu,pierwsze uderzenie ale niestety pudło.Mija kolejna godzina wędrówki i nie ma żadnych wyników sama drobnica więc kończę moje pierwsze wędkowanie.Zajeżdżam w znajome mi miejsce gdzie poprzednim razem oglądałem łowisko zasypane gruzem z remontu budynku a tu wielkie oczy wybałuszyłem bo nie ma hołdy pobitych cegieł i pustaków ktoś na tyle był mądry żeby to usunąć w wiadomy tylko dla niego sposób.Można podziwiać ludzi którzy potrafią swe błędy naprawić ale co zrobić z tymi którym nie zależy na własnym otoczeniu.Wielkie kary ale kto je wyegzekwuje bo policja nie bardzo chce takimi sprawami zajmować się .Ludzie powinni puknąć się w głowę i zastanowić nad swoim postępowaniem bo gdyby tak im na podwórko wywalić sterty śmieci.
Cóż tu dużo mówić, totalny brak kultury i brak wyobraźni. Pamiętam jak byłam z mężem i znajomymi na niedzielnym pikniku nad zbiornikiem w Miedznej( od strony Ossy) to było zaraz po tym jak postawiono zakaz wjazdu w okolice brzegu.Żadne z nas nie zauważyło znaku, więc wjechaliśmy. Pogoda była piękna więc byliśmy nastawieni na pysznego grilla:-)Miny nam zrzedły,kiedy zobaczyliśmy to wysypisko śmieci!!! Zanim rozpakowaliśmy się, posprzątaliśmy dość spory obszar, po czym zaczęliśmy grilować:-)Ku naszemu zdziwieniu, pojawił się tam człowiek, prawdopodobnie mieszkaniec tej wsi, który zaczął wręcz na nas krzyczeć, że jesteśmy brudasami!!!Zupełnie zdębieliśmy!!!chciał wzywać policję że zaśmieciliśmy brzeg zbiornika!!!Ludzie myślałam że mu coś zrobię!!!Najgorsze było to, że tak się tam wytrząsał, że nie dał dojść do słowa.Kidy skończył, mąż zawołał go do samochodu.Gdy otworzył bagażnik Pan niemal zapadł się pod ziemię widząc parę worków śmieci.Niestety od tamtego momentu nie byliśmy tam już, bo podobno nie można tam wjeżdzać, a szkoda to piękne miejsce, gdzie można się totalnie zrelaksować.Wiem, że łowić można ale pobiwakować np. przez weekend już nie:-((( Apel do idiotów-brudasów- Sprzątajcie po sobie bo w tych śmieciach utoną wasze dzieci i wnukowie!!!