Jest trzy rodzaje wędkarzy na tym jeziorze: Pierwsi , to ci co
udzielają się w Kole. Uczestniczą przy sprzątaniu otoczenia jeziora.
Jest to najlepsza grupa wędkarzy. Zależy im na tym aby jeziorko było
czyste i obfitowało w ryby.
Drudzy to ci co łowią. Nie udzielają
się w kole ale nie niszczą przyrody i nie czynią szkód dla otoczenia.
Posprzątają po sobie na łowisku.
I trzecia grupa wędkarzy ,
najgorsi. Łowią ponad limit (mięsiarze). Zanieczyszczają środowisko
(śmieciarze). Nie mówiąc już o tym że wcale nie udzielają się dla koła. Z
tych zaczniemy wyłapywać i nasyłając Straż Wodną i wydalać z naszego koła.
Wracając do trzeciej grupy wędkarzy, którzy niszczą środowisko nie dając dla niego nic . Spotkałem takich dwóch( ze Starej Łubianki) dnia 09.10.2013 r. na jeziorze Żwirkowym. Gdy podchodziłem do nich już się zwijali. Patrzę a oni w siatce mają dwa nie wymiarowe szczupaki (po ok. 30 cm). Po zwróceniu im uwagi doszło do pyskówki. Było za mało czasu aby zawiadomić Straż Rybacką.Będzie trzeba na zebraniu zarządy koła , poruszyć temat grupowej kontroli naszego jeziorka. Sam człowiek nic nie zrobi. Może ktoś ma inne propozycje aby zwalczać tą plagę lub odstraszać takich pseudo wędkarzy.
Co sądzicie o wędkarzach łowiących na jeziorze Żwirkowym.
Witam, z tego co wiem łowienie na Żwirkowym nie dla wszystkich jest możliwe, jakie trzeba spełnić warunki, by można było tam łowić?
Trzeba należeć do Koła Złota Kaczka. Nie jest to woda PZW tylko dzierżawimy od Gminy Szydłowo.
Jest trzy rodzaje wędkarzy na tym jeziorze:
Pierwsi , to ci co udzielają się w Kole. Uczestniczą przy sprzątaniu otoczenia jeziora. Jest to najlepsza grupa wędkarzy. Zależy im na tym aby jeziorko było czyste i obfitowało w ryby.
Drudzy to ci co łowią. Nie udzielają się w kole ale nie niszczą przyrody i nie czynią szkód dla otoczenia. Posprzątają po sobie na łowisku.
I trzecia grupa wędkarzy , najgorsi. Łowią ponad limit (mięsiarze). Zanieczyszczają środowisko (śmieciarze). Nie mówiąc już o tym że wcale nie udzielają się dla koła. Z tych zaczniemy wyłapywać i nasyłając Straż Wodną i wydalać z naszego koła.
Wracając do trzeciej grupy wędkarzy, którzy niszczą środowisko nie dając dla niego nic . Spotkałem takich dwóch( ze Starej Łubianki) dnia 09.10.2013 r. na jeziorze Żwirkowym. Gdy podchodziłem do nich już się zwijali. Patrzę a oni w siatce mają dwa nie wymiarowe szczupaki (po ok. 30 cm). Po zwróceniu im uwagi doszło do pyskówki. Było za mało czasu aby zawiadomić Straż Rybacką.Będzie trzeba na zebraniu zarządy koła , poruszyć temat grupowej kontroli naszego jeziorka. Sam człowiek nic nie zrobi. Może ktoś ma inne propozycje aby zwalczać tą plagę lub odstraszać takich pseudo wędkarzy.