Ja nie polecam wklejania oczek bo rybka może ci je wyrwać. Jeśli masz cały stelaż z drutu to drutu ci raczej nie rozerwie. Takie moje zdanie. Pozdro Damian
Powiem tak :) miałem ten sam problem co ty czy oczka czy stelaż ale doszedłem do wniosku że jeśli uda ci się wkręcić oczko na 2cm w woblerka to niema sensu robienia stelażu. Chyba że robisz woblrki po 15mm to wtedy nie radze robić oczek bo nie wytrzyma to zbyt długo ;/ a co do kleju to lepiej jakiś 2-składnikowy bo te kleje szybkoschnące mogą reagować z lakierem lub farbą i to je osłabi. Powodzenia w majsterkowaniu
Przyznaję rację przedmówcy jeśli codzi o klej, który ma skleić drewno z metalem to tylko i wyłącznie dwuskładnikowy ! Ja mam epoksydowy. Wracając do tematu - faktycznie w małych woblerach czasem może się nie opłacać robić całego stelażu a jedynie wkleić oczka.
Witam.Ja osobiście wklejam oczka i sądzę że spokojnie wytrzymają a jak wiosną mi jakieś wypadnie to dam ci znać i wtedy może sam zacznę wkładać stelaże. :)
Wielu klientów się wypowiada na róznych forach i nie za bardzo polecają oni kropelke, super glu itd.Ja osobiście używam poxipolu (najlepiej oczywiscie bezbarwny choć nie koniecznie) aczkolwiek teraz mi się skończył nie chciało mi się naginać do sklepu i 3 wobki wkleiłem na osmiorniczkę(gwarancja Poxipolu)no i zobaczymy w sezonie jak to bedzie czy wytrzymają.
witam ...od kilku lat w okresie zimowym robię woblerki dla własnych potrzeb.Pierwsze jakie zrobiłem miały drut przez cały korpus,jednak było to dla mnie trochę pracochłonne i sprawiało trochę kłopotu(dodam że woblery robię z jednego kawałka drewna).Tak więc postanowiłem skręcać oczka i je wklejać.Oczka wklejam zawsze -czy wobler ma 3cm,czy np.8cm-na klej dwu składnikowy POXIPOL.Jak do tej pory jestem zadowolony z wytrzymałości wklejonych oczek ..!
jeszcze tego nie robiłem ale oglądałem filmik na YouTuobe i jest fajnie pokazane jak zrobic stelarz a według mnie to jest pewniejsze niż wklejenie oczka
Już trzeci sezon robię wobki,głównie boleniowe i zawsze oczka wklejałem na na zwykły dostępny w każdym budowlanym sklepie klej wikolopodobny(najzwyklejszy klej do drewna-ważne aby była adnotacja na opakowaniu że po wyschnięciu jest wodoodporny).Dodam że jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się abym na rybie lub zaczepie wyrwał oczko z wobka.Po wyschnięciu kleju robiłem testy i oczko wytrzymywało obciążenie 10 kg.Ważne jest aby dobrze dobrać grubość drutu i średnicę wiertła, w moim przypadku na drewnie lipowym najbardziej sprawdził mi się drut 0.8 mm i wiertło o srednicy 1 mm.
Jeżeli wobler ma od 3cm w górę oczka wklejam(klej dwuskładnikowy np.poxipol,kropelki i inne tego typu się nie nadają ze względu na brak wypełniacza),a przy mniejszych wykonuję stelaż.Oczka warto zamocować pod pewnym kątem a nie prostopadle co zwiększa wytrzymałość mocowania.
To powiedz mi kolego gniewny skoro drut ma 0.8 (tak jak mój z reszta) i po skręceniu go (tak chyba robisz oczko)daje średnicę ok 1.6mm wiertełko 1mm tobie wystarcza?? Ja robię to wiertłem 1.4mm i nieraz naprawdę cięzko je wkręcić?
A możesz PITEK w takim razie jakim wiertłem (rozmiar) nawiercasz otworki? tzn.jak ma sie ten rozmiar w stosunku do drutu którego używasz?
WITAM !! ...rozmiar wiertła jaki używam do oczka skręconego z drutu 0,8 to jest 1,5mm.Ale i tak otwór który wywiercę jest nieraz większy,ponieważ do wiercenia używam wkrętarki.Większy otwór -więcej nakładam kleju(a jak pisałem używam pox..)."Ciut" większy otwór akurat mi w niczym nie przeszkadza a nawet dla mnie trochę lepiej ponieważ przy wkręcaniu oczek "wąsy",czyli drut nie skręcony ok 2-3mm zaginam w stronę oczka ,robię coś takiego jakby kotwicę .Jak takie oczko się wkręci to już ciężko wyciągnąć.
A czy często zdarza ci się że przy skręcaniu drutu pęka ci on.Ja kupiłem teraz na Allegro niby specjalistyczny do woblerków ale coś mi się wydaje że to jakaś lipa może być bo przy skręcaniu oczek uda mi się skręcić ok 40% a reszta drutu niestety mi pęka.
A czy często zdarza ci się że przy skręcaniu drutu pęka ci on.Ja kupiłem teraz na Allegro niby specjalistyczny do woblerków ale coś mi się wydaje że to jakaś lipa może być bo przy skręcaniu oczek uda mi się skręcić ok 40% a reszta drutu niestety mi pęka.
witam ! faktycznie tak jest że twardy drut nie nadaje się za bardzo do woblerów .Ja używam drutu dentystycznego 0,6-0,8 ale POODDAJĘ GO OBRÓBCE TERMICZNEJ /robi się miękki/.Gdy kręciłem pierwsze oczka /drut miał właściwości "sklepowe"/nieraz nie było to ładne oczko - trójkąty,rąby-i faktycznie w połowie kręcenia , większość się urywała.
co myslicie o wklejaniu oczek do woblera klejem szybko schnącym sprawdzałem to 5kg wytrzymóją bo dalej się już w to niebawiłem
witam całkiem niezłym pomysłem sam wklejam oczka mojim woblerom i wiem ze mogom one sporo wytrzymać
Ja nie polecam wklejania oczek bo rybka może ci je wyrwać. Jeśli masz cały stelaż z drutu to drutu ci raczej nie rozerwie. Takie moje zdanie. Pozdro Damian
Drut ma jeszcze więcej zalet np służy do obciążenia woblera...
Powiem tak :) miałem ten sam problem co ty czy oczka czy stelaż ale doszedłem do wniosku że jeśli uda ci się wkręcić oczko na 2cm w woblerka to niema sensu robienia stelażu. Chyba że robisz woblrki po 15mm to wtedy nie radze robić oczek bo nie wytrzyma to zbyt długo ;/ a co do kleju to lepiej jakiś 2-składnikowy bo te kleje szybkoschnące mogą reagować z lakierem lub farbą i to je osłabi.
Powodzenia w majsterkowaniu
Przyznaję rację przedmówcy jeśli codzi o klej, który ma skleić drewno z metalem to tylko i wyłącznie dwuskładnikowy ! Ja mam epoksydowy. Wracając do tematu - faktycznie w małych woblerach czasem może się nie opłacać robić całego stelażu a jedynie wkleić oczka.
Witam.Ja osobiście wklejam oczka i sądzę że spokojnie wytrzymają a jak wiosną mi jakieś wypadnie to dam ci znać i wtedy może sam zacznę wkładać stelaże. :)
cytryn74 jakim klejem je wklejasz do wobka bo ja super clue i mi trzyma :-)
Wielu klientów się wypowiada na róznych forach i nie za bardzo polecają oni kropelke, super glu itd.Ja osobiście używam poxipolu (najlepiej oczywiscie bezbarwny choć nie koniecznie) aczkolwiek teraz mi się skończył nie chciało mi się naginać do sklepu i 3 wobki wkleiłem na osmiorniczkę(gwarancja Poxipolu)no i zobaczymy w sezonie jak to bedzie czy wytrzymają.
witam
...od kilku lat w okresie zimowym robię woblerki dla własnych potrzeb.Pierwsze jakie zrobiłem miały drut przez cały korpus,jednak było to dla mnie trochę pracochłonne i sprawiało trochę kłopotu(dodam że woblery robię z jednego kawałka drewna).Tak więc postanowiłem skręcać oczka i je wklejać.Oczka wklejam zawsze -czy wobler ma 3cm,czy np.8cm-na klej dwu składnikowy POXIPOL.Jak do tej pory jestem zadowolony z wytrzymałości wklejonych oczek ..!
A możesz PITEK w takim razie jakim wiertłem (rozmiar) nawiercasz otworki? tzn.jak ma sie ten rozmiar w stosunku do drutu którego używasz?
jeszcze tego nie robiłem ale oglądałem filmik na YouTuobe i jest fajnie pokazane jak zrobic stelarz a według mnie to jest pewniejsze niż wklejenie oczka
Już trzeci sezon robię wobki,głównie boleniowe i zawsze oczka wklejałem na na zwykły dostępny w każdym budowlanym sklepie klej wikolopodobny(najzwyklejszy klej do drewna-ważne aby była adnotacja na opakowaniu że po wyschnięciu jest wodoodporny).Dodam że jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się abym na rybie lub zaczepie wyrwał oczko z wobka.Po wyschnięciu kleju robiłem testy i oczko wytrzymywało obciążenie 10 kg.Ważne jest aby dobrze dobrać grubość drutu i średnicę wiertła, w moim przypadku na drewnie lipowym najbardziej sprawdził mi się drut 0.8 mm i wiertło o srednicy 1 mm.
Jeżeli wobler ma od 3cm w górę oczka wklejam(klej dwuskładnikowy np.poxipol,kropelki i inne tego typu się nie nadają ze względu na brak wypełniacza),a przy mniejszych wykonuję stelaż.Oczka warto zamocować pod pewnym kątem a nie prostopadle co zwiększa wytrzymałość mocowania.
To powiedz mi kolego gniewny skoro drut ma 0.8 (tak jak mój z reszta) i po skręceniu go (tak chyba robisz oczko)daje średnicę ok 1.6mm wiertełko 1mm tobie wystarcza?? Ja robię to wiertłem 1.4mm i nieraz naprawdę cięzko je wkręcić?
A możesz PITEK w takim razie jakim wiertłem (rozmiar) nawiercasz otworki? tzn.jak ma sie ten rozmiar w stosunku do drutu którego używasz?
WITAM !!
...rozmiar wiertła jaki używam do oczka skręconego z drutu 0,8 to jest 1,5mm.Ale i tak otwór który wywiercę jest nieraz większy,ponieważ do wiercenia używam wkrętarki.Większy otwór -więcej nakładam kleju(a jak pisałem używam pox..)."Ciut" większy otwór akurat mi w niczym nie przeszkadza a nawet dla mnie trochę lepiej ponieważ przy wkręcaniu oczek "wąsy",czyli drut nie skręcony ok 2-3mm zaginam w stronę oczka ,robię coś takiego jakby kotwicę .Jak takie oczko się wkręci to już ciężko wyciągnąć.
A czy często zdarza ci się że przy skręcaniu drutu pęka ci on.Ja kupiłem teraz na Allegro niby specjalistyczny do woblerków ale coś mi się wydaje że to jakaś lipa może być bo przy skręcaniu oczek uda mi się skręcić ok 40% a reszta drutu niestety mi pęka.
A czy często zdarza ci się że przy skręcaniu drutu pęka ci on.Ja kupiłem teraz na Allegro niby specjalistyczny do woblerków ale coś mi się wydaje że to jakaś lipa może być bo przy skręcaniu oczek uda mi się skręcić ok 40% a reszta drutu niestety mi pęka.
A czy ten drut jest miękki czy twardy ?
Jest dość twardy
Drut chromo niklowo tytanowy, grubość 0,8mm pozwala na wprowadzanie drobnych korekt,
a jednocześnie powoduje że drut nie traci swoich właściwości.
Średnica: 0,8mm
długość: 20m
Tak był opisany
witam !
faktycznie tak jest że twardy drut nie nadaje się za bardzo do woblerów .Ja używam drutu dentystycznego 0,6-0,8 ale POODDAJĘ GO OBRÓBCE TERMICZNEJ /robi się miękki/.Gdy kręciłem pierwsze oczka /drut miał właściwości "sklepowe"/nieraz nie było to ładne oczko - trójkąty,rąby-i faktycznie w połowie kręcenia , większość się urywała.
To co proponujesz? Jak z tą obróbką termiczną?