Zaznaczyłeś lina jako rybę która Cię interesuje. Otóż lin bardzo lubi wszelakiego rodzaju zielska w akwenie co nie oznacza że bez nich nie będzie tam żył. Możliwe że jego populacja zmniejszy się, ale nie musi. Ogólnie zielska dają rybą schronienie i są dobrymi miejscówkami do połowu ryb (szczególnie karp, lin, szczupak i inne).
mozesz tak zrobic na poczatku ryby sie splasza ale po czasie wroca jak bedziesz necil ale z wiekszymi i tak bedzie klopot z wyciagnieciem jak wplyna w lilie
mozesz tak zrobic na poczatku ryby sie splasza ale po czasie wroca jak bedziesz necil ale z wiekszymi i tak bedzie klopot z wyciagnieciem jak wplyna w lilie
W 100% zgadzam się z tym. Lepiej łowić na granicy roślin większa szansa na wyholowanie ryby
Ale po co niszczyć to,co natura sama wyrzeźbiła?Wystarczy inny sprzęt,chociażby porządny bat i też wciśniesz się pomiędzy lilię.A jeśli chodzi o wyciągnięcie ryby,to właśnie sama frajda,prawdziwe wyzwanie..Jak chcesz to zawsze możesz łowić na hodowlanym stawie-tam raczej zielska nie będzie,ale za to kolację złowisz bez problemu...
Jest pewne powiedzenie "Jest ryzyko jest zabawa" czasem jednak nie ma frajdy z holu ryby z zielska bo nie które są takie cwane (szczególnie karpie) i plątają zestawy razem z łodygami roślin. Ryby brak i z wyciągnięciem zestawu trzeba się męczyc.
Jak oczyszczać łowisko z zielska i lili. Czy po takim czyszczeni będą lepiej brać???
Zaznaczyłeś lina jako rybę która Cię interesuje. Otóż lin bardzo lubi wszelakiego rodzaju zielska w akwenie co nie oznacza że bez nich nie będzie tam żył. Możliwe że jego populacja zmniejszy się, ale nie musi. Ogólnie zielska dają rybą schronienie i są dobrymi miejscówkami do połowu ryb (szczególnie karp, lin, szczupak i inne).
no wiem ale chodzi o to że w liliach chcę zrobić jak by takie oczko. Łowie w jeziorze
mozesz tak zrobic na poczatku ryby sie splasza ale po czasie wroca jak bedziesz necil ale z wiekszymi i tak bedzie klopot z wyciagnieciem jak wplyna w lilie
mozesz tak zrobic na poczatku ryby sie splasza ale po czasie wroca jak bedziesz necil ale z wiekszymi i tak bedzie klopot z wyciagnieciem jak wplyna w lilie
W 100% zgadzam się z tym. Lepiej łowić na granicy roślin większa szansa na wyholowanie ryby
Ale po co niszczyć to,co natura sama wyrzeźbiła?Wystarczy inny sprzęt,chociażby porządny bat i też wciśniesz się pomiędzy lilię.A jeśli chodzi o wyciągnięcie ryby,to właśnie sama frajda,prawdziwe wyzwanie..Jak chcesz to zawsze możesz łowić na hodowlanym stawie-tam raczej zielska nie będzie,ale za to kolację złowisz bez problemu...
Jest pewne powiedzenie "Jest ryzyko jest zabawa" czasem jednak nie ma frajdy z holu ryby z zielska bo nie które są takie cwane (szczególnie karpie) i plątają zestawy razem z łodygami roślin. Ryby brak i z wyciągnięciem zestawu trzeba się męczyc.
Nie chcę łowic na stawie bo tak jak powiedziałęś ryba jest prawie pewna. A jednak w jeziorze nigdy nie wiesz co weżmie;p
NA granicy nie da sie łowić bo lilie są pod samym pomostem i ciągną sie z 30 metrów
I jeszcze nie wiem czym wyciągać grabie, kotwica a moge terz sam wejść do wody bo nurkuje jako tako;p