Witam wszystkich forumowiczówPiszę pierwszy raz więc proszę o wyrozumiałośćzwracam się do was z prośbą byście zaproponowali mi jakiś sposób na oczyszczenie stanowiska do łowienia na starej gliniance. Zarosła ona potwornie glonami. Na całej powierzchni o,0 m od tafli wody glony. Za każdym razem jak zarzucę wyciągam glony. Jak zarzucę żywcem to po chwili gdzieś mi sie zacina przynęte i jedynie co wyciągam na wędce to...... znowu zielone cholerne glony na kotwiczce. Pomocy!!!! od paru dni jeszcze nic tam nie złowiłem przez te glony a miejsce świetne mało uczęszczane, ryb pełno szczupaki co chwila wyskakują..... Z góry dzieki
Jak to zielsko (tematy są, na forum, tylko z przeglądarki trzeba skorzystać) trzeba troszkę go usunąć za pomocą grabi, jakiegoś podbieraka (uwaga nie połamać, najlepiej jakaś mocna samoróbka na dragu)
Glony o tej porze też usunie grabiami. Teraz są tak rozrośnięte że włosie osiąga długość do 3 metrów. Najlepszym rozwiązaniem jest pojechać na pobliski złomowiec, zakupić za grosze małe stare brony (bywają konne). Linka i łowisko przeczesać. Po tym zabiegu (oczywiście jeżeli Ci nie śpieszno z łowieniem). Wysyp z 2kg soli kamiennej - reszta przy dnie opadnie. Sypiesz w dany punkt np 3x3 m.
Witam wszystkich forumowiczówPiszę pierwszy raz więc proszę o wyrozumiałośćzwracam się do was z prośbą byście zaproponowali mi jakiś sposób na oczyszczenie stanowiska do łowienia na starej gliniance. Zarosła ona potwornie glonami. Na całej powierzchni o,0 m od tafli wody glony. Za każdym razem jak zarzucę wyciągam glony. Jak zarzucę żywcem to po chwili gdzieś mi sie zacina przynęte i jedynie co wyciągam na wędce to...... znowu zielone cholerne glony na kotwiczce. Pomocy!!!! od paru dni jeszcze nic tam nie złowiłem przez te glony a miejsce świetne mało uczęszczane, ryb pełno szczupaki co chwila wyskakują.....
Z góry dzieki
Jak to zielsko (tematy są, na forum, tylko z przeglądarki trzeba skorzystać) trzeba troszkę go usunąć za pomocą grabi, jakiegoś podbieraka (uwaga nie połamać, najlepiej jakaś mocna samoróbka na dragu)
Glony o tej porze też usunie grabiami. Teraz są tak rozrośnięte że włosie osiąga długość do 3 metrów. Najlepszym rozwiązaniem jest pojechać na pobliski złomowiec, zakupić za grosze małe stare brony (bywają konne). Linka i łowisko przeczesać. Po tym zabiegu (oczywiście jeżeli Ci nie śpieszno z łowieniem). Wysyp z 2kg soli kamiennej - reszta przy dnie opadnie. Sypiesz w dany punkt np 3x3 m.
No jak tam kolego, poradziłeś sobie?