Następnym razem koniecznie wzywaj Policję widząc przestępstwo kradzieży. Pozwij PZW z powództwa cywilnego o okradanie ciebie, aczkolwiek będzie to przestępstwo z natury, czyli już ścigane z urzędu ale może być na twój wniosek. Ja jak jestem świadkiem przestępstwa, to reaguje natychmiastowo i wzywam Policję. Umiesz?
Następnym razem tak zrobię. Jednak obawiam się, że następnych odłowów kontrolnych nie będzie długo - chyba, że żaby będą łowić.Tak umiem - 112 ...Poza tym tam Policja i była i to oni pilnowali przebiegu odłowów. Więc skoro oni nie widzieli i rozumieli, że jest to grabież to co mam zrobić ? Znasz taką niemoc, że ktoś w świetle prawa ( ponoć ) wyławia sieciami ryby i je gdzieś wywozi z wody co ma 5 hektarów? Najpierw prądem a potem w sieci i pojechali. JK
Jeśli tam już była OFICJALNIE Policja (w co nie wierzę, byli zapewne tylko przejazdem, przy okazji widząc zgromadzenie), to trzeba było oficjalnie zgłosić przestępstwo. Interwencja musi być podjęta na wniosek każdego zgłaszajacego. Zgłosiłeś?
Bo co? Bo informacji jaśnie pan na tacy nie dostał? Rusz dupe i poszukaj. I nie piszę tu "swoich" mądrości, tylko wykładam ci coś powszechnie znanego każdemu kto choćby liznął prawa o czym ty bladego pojęcia nie masz chłopcze.
Więc po co kłamstwo z wzywaniem Policji? SSR też nie miała prawa zakazać komukolwiek podejścia do pracujacych rybaków tak, żeby nie stanowiło to niebezpieczeństwa w/g zasad BHP, czy innych. Poza tym takich rzeczy nie ma obowiązku ci mówić ktokolwiek na miejscu, a np rzecznik prasowy Okręgu PZW, który już ma taki obowiązek. Robotnik na budowie czegoś na twoim osiedlu, też ci nie odpowie co buduje, bo nie chce i nic mu nie zrobisz. Jego pryncypał już tak. Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły. Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby. A widziałeś odłowy kontrolne tutaj: http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ? TO JEST CHORE ! JK
Jeśli tam już była OFICJALNIE Policja (w co nie wierzę, byli zapewne tylko przejazdem, przy okazji widząc zgromadzenie), to trzeba było oficjalnie zgłosić przestępstwo. Interwencja musi być podjęta na wniosek każdego zgłaszajacego. Zgłosiłeś? Była nie przypadkiem. Próbowaliśmy ale po okazaniu dokumentów na te odłowy panowie nas normalnie zbyli mówiąc, że jest to ( PONOĆ ) zgodne z prawem. I to jest właśnie problemem - taka konstrukcja prawa, żeby coś zniszczyć w świetle prawa. Bo odłowy niszczą cały rybostan. PO NAS CHOĆBY POTOP - tak działa odłów kontrolny. JK
Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły. Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby. A widziałeś odłowy kontrolne tutaj: http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ? TO JEST CHORE ! JK
JK, po co cały czas usilnie udowadniasz, że nie jesteś wielbłądem? Nie szkoda Ci czasu? Gościu i tak będzie plótł po swojemu. Czy tylko mi się wydaje, że on prozaicznie należałby do wiadomej ekipy, i stąd takie zaimpregnowane podejście?
Więc po co kłamstwo z wzywaniem Policji? SSR też nie miała prawa zakazać komukolwiek podejścia do pracujacych rybaków tak, żeby nie stanowiło to niebezpieczeństwa w/g zasad BHP, czy innych. Poza tym takich rzeczy nie ma obowiązku ci mówić ktokolwiek na miejscu, a np rzecznik prasowy Okręgu PZW, który już ma taki obowiązek. Robotnik na budowie czegoś na twoim osiedlu, też ci nie odpowie co buduje, bo nie chce i nic mu nie zrobisz. Jego pryncypał już tak. Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły. Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby. A widziałeś odłowy kontrolne tutaj: http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ? TO JEST CHORE ! JK
Bzdura. Policja owszem przyjedzie, ale nie stwierdzając na miejscu żadnego realnego zagrożenia uznaje wezwanie jako zrealizowane i wraca. No chyba, ze stał tam tłum ludzi z pałami, sztachetami, bronami i kosami w co wątpię, wtedy zostają zgłaszając stan faktyczny dyżurnemu, który podejmuje dalsze działania jeśli są potrzebne. Na pewno więc nie pilnowali rybaków, a już na pewno nie pilnowała ich SSR.
Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły. Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby. A widziałeś odłowy kontrolne tutaj: http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ? TO JEST CHORE ! JK
JK, po co cały czas usilnie udowadniasz, że nie jesteś wielbłądem? Nie szkoda Ci czasu? Gościu i tak będzie plótł po swojemu. Czy tylko mi się wydaje, że on prozaicznie należałby do wiadomej ekipy, i stąd takie zaimpregnowane podejście?
Prozaicznie należałby? Gdzieś ty słowa dobierał :) Nie chłopcze, gościu nie należy i nie należał do żadnej ekipy, tylko rozsądniej i logiczniej niż ty myśli, bo lepiej zna życie :)
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali. Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali. Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
O mój kręgosłup moralny sie nie zamartwiaj, jest super. Wiem co ma operat rybacki i dlaczego są odłowy. Ja ci powtarzam znowu, że PZW robi co chce ze swoimi, powtarzam SWOIMI łowiskami i rybami, a mnie dają możliwość za roczną opłatą z nich korzystać, korzystam więc, łowię ryby na nich niemal zawsze i jestem ukontentowan. Więc w dupie mam co, gdzie, ile i jak odłowią na SWOICH własnych wodach. Ja sobie spokojnie łowię i to jest dla mnie ważne. Tak jak mam gdzieś jak robol ułoży bruk na chodniku miejskim i za ile, bylebym ja mógł przejść po nim bez skręcenia nogi.
Swoimi ( jakimi swoimi ? ) - a za czyje pieniądze zarybiane? Też za swoje zarybiają swoje wody ?A jakie to wody są PZW? Czy Oczko w Zegrzu to własność PZW? Czy Zegrze to własność PZW?JK
PzW dzierzawi wody od państwa .I państwo dało takie nie inne pozwolenia dla PzW które w dodatku skrzętnie wykorzystuje swoje wewnetrzne prawo.Ja winie państwo ze zezwala takiemu złodziejowi na samodzielną działalnosć bez jakiejkolwiek kontroli z zewnątrz.Łamią prawo w świetle prawa.My za to płacimy i mordy nam w kubeł wsadzają.Kiedy się to kuźwa skończy zamiast dobijać PzW dobijamy siebie wzajemnie a na tym PzW zależy chyba najbardziej, wędkarze i tak nam nic nie zrobią my działamy dalej a ze sie kłócą między sobą chłopaki, to PzW w to graj.I po co te spory jak nic nie zrobicie w tej materii.Wy prawo sobie interpretujecie na klawiaturze a PzW nie gada tylko je wykorzystuje w świetle swojego prawa.Co to Mastino jakieś ormo chcesz zakladać i walczyć z odłowami.Mamy społeczne patrole powolać i walczyć z wiatrakami?Z tą policją też nie kumam ?Mam wzywać policje na PzW jak mają zezwolenia na odłowy?To mnie mogą za dupę pociągnąć do odpowiedzialności za nie uzasadnione wezwanie.Z tego co mi wiadomo i czytałem o odłowach wszystkie ryby muszą trafić z powrotem do wody i to niezwłocznie.A jezeli łowią sieciami specjalnie z małymi oczkami żeby ryba zdychała z zamiarem zagarnięcia tej ryby i nielegalnej sprzedaży to zupełnie inna sprawa.Chyba są jakieś przepisy jak takie odłowy powinny wygladać ilość zaciągów wielkość oczek w siatach.Kto wydaje takie zezwolenia ,kto powinien asystować.Tym bardziej zrzeszony zwykły członek z koła wedkarskiego jako płatnik powinien wręcz( jezeli jest na łowisku) uczestniczyć w takich poczynaniach.A jak ktoś ma coś do ukrycia? I tym bardziej upubliczniać takie odłowy ile czego wylowiono jawne raporty.Jest to w 90% zlodziejstwo i tyle.
Koledzy nieraz już pisałem ,że dokąd będzie istniało rybactwo śródlądowe dotąd na wodach będzie prowadzona grabież a największym grabieżcą w majestacie prawa jest PZW i ci ,którzy tego nie dostrzegają są po prostu ograniczeni umysłowo.Dodam jeszcze ,że w dawnym okręgu płocko-włocławskim za wykonanie (wyczyszczenie wody z ryb) odłowów kontrolowanych pan Lubowiecki ( obecny członek ZG) otrzymał wynagrodzenie w postaci chyba 9-ciu diet.Wyobraźcie sobie ,iż tylko ja zaprotestowałem przeciwko pozostali członkowie zarządu poparli wniosek .Tak wygląda działanie w PZW kolesiostwo i dziadostwo , bez żalu pożegnałem się z działalnością w stowarzyszeniu i mądrym ludziom proponuje zrobić tak samo .
Czyli organizacja, która winna prowadzić możliwie najbardziej intensywny lobbing na rzecz likwidacji rybactwa śródlądowego, jest zainteresowana jego zakonserwowaniem.
Widać mają przeogromne zyski a z kasy trudno zrezygnować .I nie wazne ilu jest lojalnych czy nielojalnych członków liczy się ile wplacają.Kasa czysta sama wlazi w czyjeś kieszenie.My tylko ją grzecznie i dobrowolnie przekazujemy a to w polsce jak i darowizna nie jest karalne.Oni się potrafią z wszystkiego rozliczyć my wędkarze sami sie przecież zgadzamy na warunki jakie nam przedstawiają nasze wladze związkowe.Wiedzą doskonale jakie jest nasze niezadowolenie.Są bezkarni i tak sie czują ,więc płaćmy bo innego na razie wyjścia nie ma.Zakladając pojedyńcze sprawy cywilne nic nie wskóramy mają dziady swoich prawników co innego pozwy zbiorowe .Ale ilu się znajdzie zwykłych wędkarzy by skarzyć PzW za niegospodarnosć łazić po sądach tracić czas jak niektórzy go szukają zeby w spokoju powędkować.Na razie mozemy im zagrać na fujarce albo jak ktoś woli na fiuc..sorry flecie:-)
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali. Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
O mój kręgosłup moralny sie nie zamartwiaj, jest super. Wiem co ma operat rybacki i dlaczego są odłowy. Ja ci powtarzam znowu, że PZW robi co chce ze swoimi, powtarzam SWOIMI łowiskami i rybami, a mnie dają możliwość za roczną opłatą z nich korzystać, korzystam więc, łowię ryby na nich niemal zawsze i jestem ukontentowan. Więc w dupie mam co, gdzie, ile i jak odłowią na SWOICH własnych wodach. Ja sobie spokojnie łowię i to jest dla mnie ważne. Tak jak mam gdzieś jak robol ułoży bruk na chodniku miejskim i za ile, bylebym ja mógł przejść po nim bez skręcenia nogi.
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali. Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
O mój kręgosłup moralny sie nie zamartwiaj, jest super. Wiem co ma operat rybacki i dlaczego są odłowy. Ja ci powtarzam znowu, że PZW robi co chce ze swoimi, powtarzam SWOIMI łowiskami i rybami, a mnie dają możliwość za roczną opłatą z nich korzystać, korzystam więc, łowię ryby na nich niemal zawsze i jestem ukontentowan. Więc w dupie mam co, gdzie, ile i jak odłowią na SWOICH własnych wodach. Ja sobie spokojnie łowię i to jest dla mnie ważne. Tak jak mam gdzieś jak robol ułoży bruk na chodniku miejskim i za ile, bylebym ja mógł przejść po nim bez skręcenia nogi. Jakimi wodami pzwzg! To sa wody wasze czlonkow a nie p..........o pzw I prizes tan po.....is dzialaczu spoleczny!
Czyli organizacja, która winna prowadzić możliwie najbardziej intensywny lobbing na rzecz likwidacji rybactwa śródlądowego, jest zainteresowana jego zakonserwowaniem.
A czy członkowie, powinni uczestniczyć w jej życiu i wybierać na swoich przedstawicieli (do zarządu itd) takich ludzi by działali zgodnie z ich wolą i prawem?
I nie pitol że wszędzie w PZW są odłowy sieciowe. Bo to nie prawda!
Dobre, dobre...To tak jak by ktoś powiedział, żebym się nie wypowiadał ze znajomości uzdatniania wody...Jak kto internet pozwala na wydawanie opinii o ludziach których na oczy si,e nie widziało, się nie zna itd.JK
Dobre, dobre...To tak jak by ktoś powiedział, żebym się nie wypowiadał ze znajomości uzdatniania wody...Jak kto internet pozwala na wydawanie opinii o ludziach których na oczy si,e nie widziało, się nie zna itd.JK
I nie wie się jaki kto zawód wykonywał, wykonuje, czym się zajmował, zajmuje a próbuje podważać kompetencje, wiedzę i praktykę...... itd.... Fakt, Z ust mi to wyjąłeś :)
No właśnie - i tak wypowiada się strażnik SSR, KOMENDANT... Jak takich szanować? Jak docenić to co robią ? Na całe szczęście większość to normalni ludzie działający "dla" a nie "przeciw." Większość nie obraża ani w necie ani nad wodą. Jakże łatwo szafujesz zza monitora obelgami jak zabraknie argumentów. Jak łatwo rzucić " nikim ". Napisałem i powtórzę - mniej buty w dyskusji, więcej argumentów merytorycznych a mniej odnoszenia się do adwersarza w sposób obraźliwy. Jak tego nie umiesz to ochłoń i dopiero coś pisz.JK
No właśnie - i tak wypowiada się strażnik SSR, KOMENDANT... Jak takich szanować? Jak docenić to co robią ? Na całe szczęście większość to normalni ludzie działający "dla" a nie "przeciw." Większość nie obraża ani w necie ani nad wodą. Jakże łatwo szafujesz zza monitora obelgami jak zabraknie argumentów. Jak łatwo rzucić " nikim ". Napisałem i powtórzę - mniej buty w dyskusji, więcej argumentów merytorycznych a mniej odnoszenia się do adwersarza w sposób obraźliwy. Jak tego nie umiesz to ochłoń i dopiero coś pisz.JK
A ty nie musisz szanować i doceniać, bo i tak nie potrafisz, czego wyraz nie raz już dawałeś na forum i od ciebie nie wymagam aż takiego poświęcenia fałszem podszytym. To byłoby wbrew twojej naturze. I co mają moje hobby, pasje, zajęcia dodatkowe, z moim wykształceniem, wykonywanym zawodem i w związku z tym merytorycznymi wypowiedziami? Ten "nikt" mnie obraża (tego nie zauważyłeś, bo wazelina się skończyła?) a i ja odpowiadam jemu tym samym, tylko z większym rezonem.....tzw. demokracja :D Jeden taki płaczek co to z braku merytorycznych argumentów zmieniał temat na doszukiwanie się obelg nawet w zdaniu o pogodzie i motylkach, już był. Jest kolejny.
Twoje pasje mnie nie obchodzą zupełnie ani Twoja Osoba.Określ się tylko jeszcze jak to jest z tymi odłowami kontrolnymi :Jesteś za czy przeciw. Taka forma jak teraz jest właściwa czy nie.Czy w Twoim światopoglądzie mieści się fakt, że ryby można wypuścić?Czy normalne jest, że to my jako wędkarze płacimy na zarybianie a ktoś miodek z tego spija? " Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. " To dość ciekawe bo odłowy kontrolne prowadzi się prądem stałym i następnie takimi podbierakami podbiera się ryby a nie sieciami. Prąd stały jest tak ustawiony żeby nie zrobił krzywdy drobnicy bo jak wiadomo zabija różnica potencjałów czyli im mniejsza ryba tym mniej jej krzywdy robi prąd bo jest mała różnica potencjałów na jej początku i końcu. Tak, że sądzę, że nie widziałeś żadnych odłowów a jeśli nawet nie były to odłowy kontrolne a zwykłe podejmowanie sieci przez rybaka.Poza tym ile te sieci stały w wodzie skoro ryby były poranione i w części martwe? JK
Obserwując od dłuższego czasu działania PZW dochodzę do następującej konkluzji . Tkzw. Zarząd stosuje co raz bardziej drakońskie i restrykcyjne przepisy względem normalnego wędkarza a dziwnie jest pobłażliwy dla wszelakich ,,wodnych akcjonariuszy " trucicieli , geszefciarzy od puśćmy rybkę i wszelakiej związanej z tym hołoty. Bo nie wstdzmy się to My jesteśmy w tym całym ,,stadzie " normalni nie ważne od statusu społecznego , wykształcenia czy zasobności portfela. Bo po prostu gdy zachowujesz się jak człowiek to każdy w tobie widzi człowieka. Ps. Wychowałem się na Pradze może to powód do dumy może nie . Ale jakaś bezwzględna przyzwoitość obowiązywała . Bo zacytuje tu już klasyka Zdzicha Maklakiewicza. Panie są sprawy za które po prostu wali się w mordę. I dlatego też nie lubię jak ktoś robi ze mnie przysłowiowego frajera każąc każdą ploteczkę zapisać, godzinę czas , miejsce. Ja i tak ją wypuszczę tylko bez tego całego zadęcia ,,puśćmy rybkę " a tu na naszych oczach zwyczajnie po bandycku się kłusuje w majestacie prawa. Julian
Koledzy powiedzmy sobie szczerze następnych 100 lat będziemy się żalić na PZtwu i to i tak nic nie da. Trzeba zrozumieć, że po prostu mieliśmy pecha urodzić się w bandyckim kraju. PZW to tradycja...Tradycja gospodarki rabunkowej. Pzw jako polska organizacja zrzeszająca wędkarzy nie ma nic z prawdziwymi wędkarzami wspólnego. Jest wręcz wrogiem wędkarzy (a przede wszystkim ryb). To jest precyzyjnie rzecz ujmując Polski Związek Sieciarstwa Śródlądowego - cel nadrzędny eksploatacja rybostanu Polski do celów handlowych. To pzw wychowało polskie dziwadło dwunożne, czyli "mięsiarza", który widzi co jest grane i w myśl powiedzenia "jeśli nie ja to weźmie inny" grabi z wody co się da. Już w latach 70-tych na łamach miesięcznika WW przeczytałem artykuł, w którym władze PZW motywują wymyślony przez siebie proceder tzw. "gospodarki zrównoważonej". Ogólny sens artykułu autorstwa PZW to: "Wędkarze chcieliby zagarnąć wszystkie ryby dla siebie, ale nie rozumieją, że to jest niemożliwe, bo to byłoby marnotrawstwo. W wodach żyje tyle ryb, że dla wędkarzy to za dużo i oni są w stanie wyłowić ich tylko część. W tej sytuacji większość ryb by się zmarnowała. Dlatego należy prowadzić odłowy rybackie, aby pozyskane mięso przysporzyło się gospodarce i społeczeństwu". Uśmialiście się? Ja też:) Nie brzmi to jak farmazon z PRLu? A przełożywszy to na dzisiejszy grunt. Czy coś się zmieniło? Nic. PZw to nadal PRLowska wyspa dryfująca bezkarnie na mapie rzekomo demokratycznego kraju przynależącego do Unii Europejskiej w centrum "cywilizowanej" Europy. Tylko ELIMINACJA kolesiostwa na gruncie rządowym, które pozwala PZW uprawiać grabież polskiej ichtiofauny może położyć temu kres. Ale to jak w polskiej piłce, najpierw musi nadejść inna krew,inne geny, inna mentalność a nader wszystko miłość do fachu. Wówczas będzie dużo bramek i duuuużo ryb:)
Następnym razem koniecznie wzywaj Policję widząc przestępstwo kradzieży. Pozwij PZW z powództwa cywilnego o okradanie ciebie, aczkolwiek będzie to przestępstwo z natury, czyli już ścigane z urzędu ale może być na twój wniosek. Ja jak jestem świadkiem przestępstwa, to reaguje natychmiastowo i wzywam Policję. Umiesz?
Następnym razem tak zrobię. Jednak obawiam się, że następnych odłowów kontrolnych nie będzie długo - chyba, że żaby będą łowić.Tak umiem - 112 ...Poza tym tam Policja i była i to oni pilnowali przebiegu odłowów. Więc skoro oni nie widzieli i rozumieli, że jest to grabież to co mam zrobić ? Znasz taką niemoc, że ktoś w świetle prawa ( ponoć ) wyławia sieciami ryby i je gdzieś wywozi z wody co ma 5 hektarów? Najpierw prądem a potem w sieci i pojechali. JK
Jeśli tam już była OFICJALNIE Policja (w co nie wierzę, byli zapewne tylko przejazdem, przy okazji widząc zgromadzenie), to trzeba było oficjalnie zgłosić przestępstwo. Interwencja musi być podjęta na wniosek każdego zgłaszajacego. Zgłosiłeś?
Bo co? Bo informacji jaśnie pan na tacy nie dostał? Rusz dupe i poszukaj. I nie piszę tu "swoich" mądrości, tylko wykładam ci coś powszechnie znanego każdemu kto choćby liznął prawa o czym ty bladego pojęcia nie masz chłopcze.
Bo pajacujesz i się napinasz :))). Dotarło? :))
Więc po co kłamstwo z wzywaniem Policji? SSR też nie miała prawa zakazać komukolwiek podejścia do pracujacych rybaków tak, żeby nie stanowiło to niebezpieczeństwa w/g zasad BHP, czy innych. Poza tym takich rzeczy nie ma obowiązku ci mówić ktokolwiek na miejscu, a np rzecznik prasowy Okręgu PZW, który już ma taki obowiązek. Robotnik na budowie czegoś na twoim osiedlu, też ci nie odpowie co buduje, bo nie chce i nic mu nie zrobisz. Jego pryncypał już tak.
Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły. Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby. A widziałeś odłowy kontrolne tutaj: http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ? TO JEST CHORE ! JK
Jeśli tam już była OFICJALNIE Policja (w co nie wierzę, byli zapewne tylko przejazdem, przy okazji widząc zgromadzenie), to trzeba było oficjalnie zgłosić przestępstwo. Interwencja musi być podjęta na wniosek każdego zgłaszajacego. Zgłosiłeś?
Była nie przypadkiem. Próbowaliśmy ale po okazaniu dokumentów na te odłowy panowie nas normalnie zbyli mówiąc, że jest to ( PONOĆ ) zgodne z prawem. I to jest właśnie problemem - taka konstrukcja prawa, żeby coś zniszczyć w świetle prawa. Bo odłowy niszczą cały rybostan. PO NAS CHOĆBY POTOP - tak działa odłów kontrolny. JK
Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły.
Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby.
A widziałeś odłowy kontrolne tutaj:
http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria
Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ?
TO JEST CHORE !
JK
JK, po co cały czas usilnie udowadniasz, że nie jesteś wielbłądem? Nie szkoda Ci czasu? Gościu i tak będzie plótł po swojemu. Czy tylko mi się wydaje, że on prozaicznie należałby do wiadomej ekipy, i stąd takie zaimpregnowane podejście?
Więc po co kłamstwo z wzywaniem Policji? SSR też nie miała prawa zakazać komukolwiek podejścia do pracujacych rybaków tak, żeby nie stanowiło to niebezpieczeństwa w/g zasad BHP, czy innych. Poza tym takich rzeczy nie ma obowiązku ci mówić ktokolwiek na miejscu, a np rzecznik prasowy Okręgu PZW, który już ma taki obowiązek. Robotnik na budowie czegoś na twoim osiedlu, też ci nie odpowie co buduje, bo nie chce i nic mu nie zrobisz. Jego pryncypał już tak.
Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły. Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby. A widziałeś odłowy kontrolne tutaj: http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ? TO JEST CHORE ! JK
Bzdura. Policja owszem przyjedzie, ale nie stwierdzając na miejscu żadnego realnego zagrożenia uznaje wezwanie jako zrealizowane i wraca. No chyba, ze stał tam tłum ludzi z pałami, sztachetami, bronami i kosami w co wątpię, wtedy zostają zgłaszając stan faktyczny dyżurnemu, który podejmuje dalsze działania jeśli są potrzebne. Na pewno więc nie pilnowali rybaków, a już na pewno nie pilnowała ich SSR.
Jakie kłamstwo z Policją? Oni byli ale wezwali ich ci co robili te odłowy pomimo, że nikt nikomu nie groził itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć tym bardziej, że dwa lata wcześniej takie odłowy też się tam odbyły.
Nie będę Ci życzył, żeby na Twojej wodzie pojawiła się taka brygada i wyczyściła ją do cna bo ja już takie coś widziałem i przeżyłem. Potem możesz na takiej wodzie łowić żaby.
A widziałeś odłowy kontrolne tutaj:
http://wrzesnia.info.pl/g/wrze%C5%9Bnia/item/3853-od%C5%82owili-ryby-w%C4%99dkarze-w%C5%9Bciekli-galeria
Dlaczego, po co ? To jest normalne? Przecież zarybia się taką wodę z naszych składek. Po co - po to żeby PZW odłowiła taką wodę ?
TO JEST CHORE !
JK
JK, po co cały czas usilnie udowadniasz, że nie jesteś wielbłądem? Nie szkoda Ci czasu? Gościu i tak będzie plótł po swojemu. Czy tylko mi się wydaje, że on prozaicznie należałby do wiadomej ekipy, i stąd takie zaimpregnowane podejście?
Prozaicznie należałby? Gdzieś ty słowa dobierał :) Nie chłopcze, gościu nie należy i nie należał do żadnej ekipy, tylko rozsądniej i logiczniej niż ty myśli, bo lepiej zna życie :)
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali.
Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali.
Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
O mój kręgosłup moralny sie nie zamartwiaj, jest super. Wiem co ma operat rybacki i dlaczego są odłowy. Ja ci powtarzam znowu, że PZW robi co chce ze swoimi, powtarzam SWOIMI łowiskami i rybami, a mnie dają możliwość za roczną opłatą z nich korzystać, korzystam więc, łowię ryby na nich niemal zawsze i jestem ukontentowan. Więc w dupie mam co, gdzie, ile i jak odłowią na SWOICH własnych wodach. Ja sobie spokojnie łowię i to jest dla mnie ważne. Tak jak mam gdzieś jak robol ułoży bruk na chodniku miejskim i za ile, bylebym ja mógł przejść po nim bez skręcenia nogi.
Swoimi ( jakimi swoimi ? ) - a za czyje pieniądze zarybiane? Też za swoje zarybiają swoje wody ?A jakie to wody są PZW? Czy Oczko w Zegrzu to własność PZW? Czy Zegrze to własność PZW?JK
O ja pier... :))) Toten mnie jeszcze pouczał w kwestii znajomości prawa :)))))).
PzW dzierzawi wody od państwa .I państwo dało takie nie inne pozwolenia dla PzW które w dodatku skrzętnie wykorzystuje swoje wewnetrzne prawo.Ja winie państwo ze zezwala takiemu złodziejowi na samodzielną działalnosć bez jakiejkolwiek kontroli z zewnątrz.Łamią prawo w świetle prawa.My za to płacimy i mordy nam w kubeł wsadzają.Kiedy się to kuźwa skończy zamiast dobijać PzW dobijamy siebie wzajemnie a na tym PzW zależy chyba najbardziej, wędkarze i tak nam nic nie zrobią my działamy dalej a ze sie kłócą między sobą chłopaki, to PzW w to graj.I po co te spory jak nic nie zrobicie w tej materii.Wy prawo sobie interpretujecie na klawiaturze a PzW nie gada tylko je wykorzystuje w świetle swojego prawa.Co to Mastino jakieś ormo chcesz zakladać i walczyć z odłowami.Mamy społeczne patrole powolać i walczyć z wiatrakami?Z tą policją też nie kumam ?Mam wzywać policje na PzW jak mają zezwolenia na odłowy?To mnie mogą za dupę pociągnąć do odpowiedzialności za nie uzasadnione wezwanie.Z tego co mi wiadomo i czytałem o odłowach wszystkie ryby muszą trafić z powrotem do wody i to niezwłocznie.A jezeli łowią sieciami specjalnie z małymi oczkami żeby ryba zdychała z zamiarem zagarnięcia tej ryby i nielegalnej sprzedaży to zupełnie inna sprawa.Chyba są jakieś przepisy jak takie odłowy powinny wygladać ilość zaciągów wielkość oczek w siatach.Kto wydaje takie zezwolenia ,kto powinien asystować.Tym bardziej zrzeszony zwykły członek z koła wedkarskiego jako płatnik powinien wręcz( jezeli jest na łowisku) uczestniczyć w takich poczynaniach.A jak ktoś ma coś do ukrycia? I tym bardziej upubliczniać takie odłowy ile czego wylowiono jawne raporty.Jest to w 90% zlodziejstwo i tyle.
Koledzy nieraz już pisałem ,że dokąd będzie istniało rybactwo śródlądowe dotąd na wodach będzie prowadzona grabież a największym grabieżcą w majestacie prawa jest PZW i ci ,którzy tego nie dostrzegają są po prostu ograniczeni umysłowo.Dodam jeszcze ,że w dawnym okręgu płocko-włocławskim za wykonanie (wyczyszczenie wody z ryb) odłowów kontrolowanych pan Lubowiecki ( obecny członek ZG) otrzymał wynagrodzenie w postaci chyba 9-ciu diet.Wyobraźcie sobie ,iż tylko ja zaprotestowałem przeciwko pozostali członkowie zarządu poparli wniosek .Tak wygląda działanie w PZW kolesiostwo i dziadostwo , bez żalu pożegnałem się z działalnością w stowarzyszeniu i mądrym ludziom proponuje zrobić tak samo .
Czyli organizacja, która winna prowadzić możliwie najbardziej intensywny lobbing na rzecz likwidacji rybactwa śródlądowego, jest zainteresowana jego zakonserwowaniem.
Widać mają przeogromne zyski a z kasy trudno zrezygnować .I nie wazne ilu jest lojalnych czy nielojalnych członków liczy się ile wplacają.Kasa czysta sama wlazi w czyjeś kieszenie.My tylko ją grzecznie i dobrowolnie przekazujemy a to w polsce jak i darowizna nie jest karalne.Oni się potrafią z wszystkiego rozliczyć my wędkarze sami sie przecież zgadzamy na warunki jakie nam przedstawiają nasze wladze związkowe.Wiedzą doskonale jakie jest nasze niezadowolenie.Są bezkarni i tak sie czują ,więc płaćmy bo innego na razie wyjścia nie ma.Zakladając pojedyńcze sprawy cywilne nic nie wskóramy mają dziady swoich prawników co innego pozwy zbiorowe .Ale ilu się znajdzie zwykłych wędkarzy by skarzyć PzW za niegospodarnosć łazić po sądach tracić czas jak niektórzy go szukają zeby w spokoju powędkować.Na razie mozemy im zagrać na fujarce albo jak ktoś woli na fiuc..sorry flecie:-)
Kota tu p......I gluttony ale nie po wiem kto! Wiadome to jest!
Sera sie snowu pieni",!
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali.
Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
O mój kręgosłup moralny sie nie zamartwiaj, jest super. Wiem co ma operat rybacki i dlaczego są odłowy. Ja ci powtarzam znowu, że PZW robi co chce ze swoimi, powtarzam SWOIMI łowiskami i rybami, a mnie dają możliwość za roczną opłatą z nich korzystać, korzystam więc, łowię ryby na nich niemal zawsze i jestem ukontentowan. Więc w dupie mam co, gdzie, ile i jak odłowią na SWOICH własnych wodach. Ja sobie spokojnie łowię i to jest dla mnie ważne. Tak jak mam gdzieś jak robol ułoży bruk na chodniku miejskim i za ile, bylebym ja mógł przejść po nim bez skręcenia nogi.
No jak zwykle wiesz lepiej jak było choć tam nie byłeś.Było na z dwudziestu. Przyjechali i zostali.
Nie ważne - rozumiem, że odłowy kontrolne powinny się odbywać bo tak ma zapisane operat rybacki. A czy one odbywają się tak czy inaczej, czy ryby zabiorą czy powinni wypuścić to inna para kaloszy. Ważne, że odłowy są i są ludzie broniący takich działań PZW do upadłego. Gratuluję w takim razie kręgosłupa moralnego o hipokryzji nie wspominając.JK
O mój kręgosłup moralny sie nie zamartwiaj, jest super. Wiem co ma operat rybacki i dlaczego są odłowy. Ja ci powtarzam znowu, że PZW robi co chce ze swoimi, powtarzam SWOIMI łowiskami i rybami, a mnie dają możliwość za roczną opłatą z nich korzystać, korzystam więc, łowię ryby na nich niemal zawsze i jestem ukontentowan. Więc w dupie mam co, gdzie, ile i jak odłowią na SWOICH własnych wodach. Ja sobie spokojnie łowię i to jest dla mnie ważne. Tak jak mam gdzieś jak robol ułoży bruk na chodniku miejskim i za ile, bylebym ja mógł przejść po nim bez skręcenia nogi.
Jakimi wodami pzwzg! To sa wody wasze czlonkow a nie p..........o pzw I prizes tan po.....is dzialaczu spoleczny!
Co za pier.....e kumoterstwo wycina moje posty?
Czyli organizacja, która winna prowadzić możliwie najbardziej intensywny lobbing na rzecz likwidacji rybactwa śródlądowego, jest zainteresowana jego zakonserwowaniem.
A czy członkowie, powinni uczestniczyć w jej życiu i wybierać na swoich przedstawicieli (do zarządu itd) takich ludzi by działali zgodnie z ich wolą i prawem?
I nie pitol że wszędzie w PZW są odłowy sieciowe. Bo to nie prawda!
To gdzie ich nie ma?No niech tam - może i są takie miejsca, że ich nie znaczy odłowów ale my mówimy o odłowach kontrolnych.
JK
O ja pier... :))) Toten mnie jeszcze pouczał w kwestii znajomości prawa :)))))).
Nawet przedszkolak powinien cie we wszystkim pouczać jak widać, mimo, że to na nic.... A w znajomości prawa raczej nie startuj.
Dobre, dobre...To tak jak by ktoś powiedział, żebym się nie wypowiadał ze znajomości uzdatniania wody...Jak kto internet pozwala na wydawanie opinii o ludziach których na oczy si,e nie widziało, się nie zna itd.JK
Dobre, dobre...To tak jak by ktoś powiedział, żebym się nie wypowiadał ze znajomości uzdatniania wody...Jak kto internet pozwala na wydawanie opinii o ludziach których na oczy si,e nie widziało, się nie zna itd.JK
I nie wie się jaki kto zawód wykonywał, wykonuje, czym się zajmował, zajmuje a próbuje podważać kompetencje, wiedzę i praktykę...... itd.... Fakt, Z ust mi to wyjąłeś :)
No szczególnie Ty z tym utrafiłeś wydając opinię a nie znając kim jest johnkelly.JK
No szczególnie Ty z tym utrafiłeś wydając opinię a nie znając kim jest johnkelly.JK
Już wiem po wypowiedziach. Nikim :)
No właśnie - i tak wypowiada się strażnik SSR, KOMENDANT... Jak takich szanować? Jak docenić to co robią ? Na całe szczęście większość to normalni ludzie działający "dla" a nie "przeciw." Większość nie obraża ani w necie ani nad wodą.
Jakże łatwo szafujesz zza monitora obelgami jak zabraknie argumentów. Jak łatwo rzucić " nikim ". Napisałem i powtórzę - mniej buty w dyskusji, więcej argumentów merytorycznych a mniej odnoszenia się do adwersarza w sposób obraźliwy. Jak tego nie umiesz to ochłoń i dopiero coś pisz.JK
No właśnie - i tak wypowiada się strażnik SSR, KOMENDANT... Jak takich szanować? Jak docenić to co robią ? Na całe szczęście większość to normalni ludzie działający "dla" a nie "przeciw." Większość nie obraża ani w necie ani nad wodą.
Jakże łatwo szafujesz zza monitora obelgami jak zabraknie argumentów. Jak łatwo rzucić " nikim ". Napisałem i powtórzę - mniej buty w dyskusji, więcej argumentów merytorycznych a mniej odnoszenia się do adwersarza w sposób obraźliwy. Jak tego nie umiesz to ochłoń i dopiero coś pisz.JK
A ty nie musisz szanować i doceniać, bo i tak nie potrafisz, czego wyraz nie raz już dawałeś na forum i od ciebie nie wymagam aż takiego poświęcenia fałszem podszytym. To byłoby wbrew twojej naturze. I co mają moje hobby, pasje, zajęcia dodatkowe, z moim wykształceniem, wykonywanym zawodem i w związku z tym merytorycznymi wypowiedziami? Ten "nikt" mnie obraża (tego nie zauważyłeś, bo wazelina się skończyła?) a i ja odpowiadam jemu tym samym, tylko z większym rezonem.....tzw. demokracja :D Jeden taki płaczek co to z braku merytorycznych argumentów zmieniał temat na doszukiwanie się obelg nawet w zdaniu o pogodzie i motylkach, już był. Jest kolejny.
Twoje pasje mnie nie obchodzą zupełnie ani Twoja Osoba.Określ się tylko jeszcze jak to jest z tymi odłowami kontrolnymi :Jesteś za czy przeciw. Taka forma jak teraz jest właściwa czy nie.Czy w Twoim światopoglądzie mieści się fakt, że ryby można wypuścić?Czy normalne jest, że to my jako wędkarze płacimy na zarybianie a ktoś miodek z tego spija?
" Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. "
To dość ciekawe bo odłowy kontrolne prowadzi się prądem stałym i następnie takimi podbierakami podbiera się ryby a nie sieciami. Prąd stały jest tak ustawiony żeby nie zrobił krzywdy drobnicy bo jak wiadomo zabija różnica potencjałów czyli im mniejsza ryba tym mniej jej krzywdy robi prąd bo jest mała różnica potencjałów na jej początku i końcu. Tak, że sądzę, że nie widziałeś żadnych odłowów a jeśli nawet nie były to odłowy kontrolne a zwykłe podejmowanie sieci przez rybaka.Poza tym ile te sieci stały w wodzie skoro ryby były poranione i w części martwe?
JK
Obserwując od dłuższego czasu działania PZW dochodzę do następującej konkluzji . Tkzw. Zarząd stosuje co raz bardziej drakońskie i restrykcyjne przepisy względem normalnego wędkarza a dziwnie jest pobłażliwy dla wszelakich ,,wodnych akcjonariuszy " trucicieli , geszefciarzy od puśćmy rybkę i wszelakiej związanej z tym hołoty. Bo nie wstdzmy się to My jesteśmy w tym całym ,,stadzie " normalni nie ważne od statusu społecznego , wykształcenia czy zasobności portfela. Bo po prostu gdy zachowujesz się jak człowiek to każdy w tobie widzi człowieka.
Ps. Wychowałem się na Pradze może to powód do dumy może nie . Ale jakaś bezwzględna przyzwoitość obowiązywała . Bo zacytuje tu już klasyka Zdzicha Maklakiewicza. Panie są sprawy za które po prostu wali się w mordę. I dlatego też nie lubię jak ktoś robi ze mnie przysłowiowego frajera każąc każdą ploteczkę zapisać, godzinę czas , miejsce. Ja i tak ją wypuszczę tylko bez tego całego zadęcia ,,puśćmy rybkę " a tu na naszych oczach zwyczajnie po bandycku się kłusuje w majestacie prawa.
Julian
Koledzy powiedzmy sobie szczerze następnych 100 lat będziemy się żalić na PZtwu i to i tak nic nie da. Trzeba zrozumieć, że po prostu mieliśmy pecha urodzić się w bandyckim kraju. PZW to tradycja...Tradycja gospodarki rabunkowej. Pzw jako polska organizacja zrzeszająca wędkarzy nie ma nic z prawdziwymi wędkarzami wspólnego. Jest wręcz wrogiem wędkarzy (a przede wszystkim ryb). To jest precyzyjnie rzecz ujmując Polski Związek Sieciarstwa Śródlądowego - cel nadrzędny eksploatacja rybostanu Polski do celów handlowych. To pzw wychowało polskie dziwadło dwunożne, czyli "mięsiarza", który widzi co jest grane i w myśl powiedzenia "jeśli nie ja to weźmie inny" grabi z wody co się da. Już w latach 70-tych na łamach miesięcznika WW przeczytałem artykuł, w którym władze PZW motywują wymyślony przez siebie proceder tzw. "gospodarki zrównoważonej". Ogólny sens artykułu autorstwa PZW to: "Wędkarze chcieliby zagarnąć wszystkie ryby dla siebie, ale nie rozumieją, że to jest niemożliwe, bo to byłoby marnotrawstwo. W wodach żyje tyle ryb, że dla wędkarzy to za dużo i oni są w stanie wyłowić ich tylko część. W tej sytuacji większość ryb by się zmarnowała. Dlatego należy prowadzić odłowy rybackie, aby pozyskane mięso przysporzyło się gospodarce i społeczeństwu". Uśmialiście się? Ja też:) Nie brzmi to jak farmazon z PRLu? A przełożywszy to na dzisiejszy grunt. Czy coś się zmieniło? Nic. PZw to nadal PRLowska wyspa dryfująca bezkarnie na mapie rzekomo demokratycznego kraju przynależącego do Unii Europejskiej w centrum "cywilizowanej" Europy. Tylko ELIMINACJA kolesiostwa na gruncie rządowym, które pozwala PZW uprawiać grabież polskiej ichtiofauny może położyć temu kres. Ale to jak w polskiej piłce, najpierw musi nadejść inna krew,inne geny, inna mentalność a nader wszystko miłość do fachu. Wówczas będzie dużo bramek i duuuużo ryb:)