Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Ale żeś się chłopie rozciepał ! Może napisz o co chodzi ? Widziałeś takie odłowy , byłeś światkiem procederu związanego z tym odłowem ? A może taaak , nie masz co robić i sobie napisałeś posta ?
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin Akurat Twój okręg znamy z kolegami bardzo dobrze takie odłowy na jez. Gosławickim widzielismy nie raz i nie dość ze na Rybackiej płacilismy składki dodatkowe za wędkowanie to widzieliśmy jak te odłowy niby kontrolne wyglądały .20 ton ryby pojechało ????? No właśnie gdzie?Dlatego z kolegami łódzkimi zbojkotowaliśmy wędkowanie i sramy na na te kanały i jeziora jak mamy płacić komuś za trzepanie (siatami) sieciskami ryb.Niby tołpygi odławiali bo dostali prykaz zabraniający zarybianiem tym gatunkiem a widzieliśmy ogrom pięknych leszczy ,linów i szczupaków gdzie to zabrali tego nikt nie wie.Napewno nie wypuścili z powrotem do wody tylko załadowali na specjalne kontenery.A mogli uprzedzić ze bedą ryby sieciami wyławiać a nie cwaniakować i beszczelnie opłaty dodatkowe pobierać. Wszystko pod szyldem PzW.I prawa rybackiego.
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Akurat Twój okręg znamy z kolegami bardzo dobrze takie odłowy na jez. Gosławickim widzielismy nie raz i nie dość ze na Rybackiej płacilismy składki dodatkowe za wędkowanie to widzieliśmy jak te odłowy niby kontrolne wyglądały .20 ton ryby pojechało ????? No właśnie gdzie?Dlatego z kolegami łódzkimi zbojkotowaliśmy wędkowanie i sramy na na te kanały i jeziora jak mamy płacić komuś za trzepanie (siatami) sieciskami ryb.Niby tołpygi odławiali bo dostali prykaz zabraniający zarybianiem tym gatunkiem a widzieliśmy ogrom pięknych leszczy ,linów i szczupaków gdzie to zabrali tego nikt nie wie.Napewno nie wypuścili z powrotem do wody tylko załadowali na specjalne kontenery.A mogli uprzedzić ze bedą ryby sieciami wyławiać a nie cwaniakować i beszczelnie opłaty dodatkowe pobierać. Wszystko pod szyldem PzW.I prawa rybackiego.
OOOO ! I Darek , daliście dupy aż miło ! Trzeba było wezwać na miejsce patrol PSR albo Policji i złożyć na komendzie stosowne zawiadomienie .
A właśnie sie mylisz tam na tych zbiornikach mają swoje prawo i h..a im zrobisz.PSR była z Konina.To część jest jako spółka rybacka część jako hodowla ryb ,tak mają przepisy popierdolone ze nikt naprawdę nie wie kto tam rządzi.Ktoś zgodę podpisał i koniec napewno nie byle jaki urzędas szczebla podstawowego. Jędrula jedż i walcz z wiatrakami.Ja tam już nie zapłacę im ani złamanej złotówki.Olewam ten cały Koniński układ.Co z tego ze woda ładna jak teraz pitoki leszczyki po 20 cm biorą mam kumpli z Konina i wiem co się tam dzieje,kłusują wegorza na potęgę jeden gość nad jeziorem Goslawickim ma działke z restauracji z Mazur po węgorze przyjeżdżają do niego.Wszystcy miejscowi faceta znają a PSR nie?Na układy nie ma rady.
A właśnie sie mylisz tam na tych zbiornikach mają swoje prawo i h..a im zrobisz.PSR była z Konina.To część jest jako spółka rybacka część jako hodowla ryb ,tak mają przepisy popierdolone ze nikt naprawdę nie wie kto tam rządzi.Ktoś zgodę podpisał i koniec napewno nie byle jaki urzędas szczebla podstawowego. Jędrula jedż i walcz z wiatrakami.Ja tam już nie zapłacę im ani złamanej złotówki.Olewam ten cały Koniński układ.Co z tego ze woda ładna jak teraz pitoki leszczyki po 20 cm biorą mam kumpli z Konina i wiem co się tam dzieje,kłusują wegorza na potęgę jeden gość nad jeziorem Goslawickim ma działke z restauracji z Mazur po węgorze przyjeżdżają do niego.Wszystcy miejscowi faceta znają a PSR nie?Na układy nie ma rady.
No to jakie odłowy kontrolowane ? To nie ma nic wspólnego z tematem . Na prywatnej wodzie mogą sobie robić co im się zapragnie , tu mowa o konkretnych odłowach na wodach PZW .
Odłowy kontrolowane. Jak to ładnie brzmi:) a powinno być Kontrolowane UZUPEŁNIANIE LODÓWEK działaczom PZW i ich kolesi:) jedyne co mi pozostaje życzyć na tych wodach to połamania kija ... ale na plecach działaczy :)
Bardzo inteligentna wypowiedź,nawet nie będę tego komentował,bo szkoda klawiatury,jak lubi kolega posiedzieć nad wodą,to polecam napuścić wody do wanny,i usiąść na krawędzi.NIE PO TO PŁACI SIĘ SKŁADKI KOLEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.To jest forum o wędkowaniu,a nie o siedzeniu nad wodą,nie wiem czy to rozumiesz?
Napisze jak to było w Toruniu. -W Toruniu jest tak zwany "port drzewny",jest to zatoka dość duża z ujściem z Wisły,na końcu z uczelnią słynnego Redemptorysty Tadeusza Rydzyka,no i dużego zakładu "Towimor".Na wiosnę Rybak miał prawo zamknąć całą zatokę i czesać dany akwen dla pozyskiwania ikry od sandacza,wiadomo że rybka na wiosne wchodzi w takie zatoki na tarło,no i tak odławiał te sandacze dla pozyskiwaniu ikry,że połowę Towimoru kupowało ryby wszelkie jak lecą po śmieszne pieniądze za kg.Czy to jest dowód na to że to jest normalne????????????????????,niedługo ryby będą tylko na obrazku,dlaczego ja płacę składki,jestem inwestorem tego burdelu,a ktoś,daje możliwosc odłowu sieciami za nasze pieniądze,co to pytam ma być????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja płacę żeby sobie posiedzieć nad wodą :_) Nikt nie zmusza do płacenia.
Bardzo inteligentna wypowiedź,nawet nie będę tego komentował,bo szkoda
klawiatury,jak lubi kolega posiedzieć nad wodą,to polecam napuścić wody
do wanny,i usiąść na krawędzi.NIE PO TO PŁACI SIĘ SKŁADKI KOLEGO
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.To jest forum o wędkowaniu,a nie o siedzeniu nad
wodą,nie wiem czy to rozumiesz?
Napisze jak to było w Toruniu. -W
Toruniu jest tak zwany "port drzewny",jest to zatoka dość duża z
ujściem z Wisły,na końcu z uczelnią słynnego Redemptorysty Tadeusza
Rydzyka,no i dużego zakładu "Towimor".Na wiosnę Rybak miał prawo zamknąć
całą zatokę i czesać dany akwen dla pozyskiwania ikry od
sandacza,wiadomo że rybka na wiosne wchodzi w takie zatoki na tarło,no i
tak odławiał te sandacze dla pozyskiwaniu ikry,że połowę Towimoru
kupowało ryby wszelkie jak lecą po śmieszne pieniądze za kg.Czy to jest
dowód na to że to jest normalne????????????????????,niedługo ryby będą
tylko na obrazku,dlaczego ja płacę składki,jestem inwestorem tego
burdelu,a ktoś,daje możliwosc odłowu sieciami za nasze pieniądze,co to
pytam ma
być????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin Czemu służą odłowy kontrolowane? A raczej czemu powinny?
Kontroli sanu populacji ryb w danym zbiorniku. To znaczy jakie gatunki ryb, ich wielkość, ilość, itd. Po prostu bada się stan populacji ryb. I na tej podstwaie określa różnorodność i liczebność populacji ryb. I można określić/zaplanować dalsze działania mające na celu utrzymania różnorodności populacji ryb , jak i ich zdrowia. Jeśli się stwierdzi że jeden gatunek zaczyna zbyt dominować, i zagrażać innemu. Można część odłowić i przerzucić do zbiornika gdzie go brak, bądź sprzedać by pozyskać środki na inwestycje, lub narybek zarybieniowy.
Napisze jak to było w Toruniu. -W Toruniu jest tak zwany "port drzewny",jest to zatoka dość duża z ujściem z Wisły,na końcu z uczelnią słynnego Redemptorysty Tadeusza Rydzyka,no i dużego zakładu "Towimor".Na wiosnę Rybak miał prawo zamknąć całą zatokę i czesać dany akwen dla pozyskiwania ikry od sandacza,wiadomo że rybka na wiosne wchodzi w takie zatoki na tarło,no i tak odławiał te sandacze dla pozyskiwaniu ikry,że połowę Towimoru kupowało ryby wszelkie jak lecą po śmieszne pieniądze za kg.Czy to jest dowód na to że to jest normalne????????????????????,niedługo ryby będą tylko na obrazku,dlaczego ja płacę składki,jestem inwestorem tego burdelu,a ktoś,daje możliwosc odłowu sieciami za nasze pieniądze,co to pytam ma być????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odłowy te były zarejestrowane jako pozyskanie materiału zarybieniowego sandacza? To
znaczy że mógł tylko odłowić sandacza tarlaka, pozyskać ikrę i z
powrotem wypuścić, ryby do akwenu. Nie ważne czy tarlaki były by zabrane
do wylęgarni, czy ikra pozyskiwana na miejscu. One miały wrócić
powrotem do wody! Odłowy i sprzedaż innych gatunków ryb, w takim przypadku jest nie legalna...
Który z obserwatorów zrobił parę fot, powiadomił o tym PSR, prasę, prokuraturę?
Jeśli widzicie, że ktoś robi coś nie zgodnego z tym co ma robić, to czego na to odpowiednio nie reagujecie?Czy ktoś to zgłosił do Zarządu Okręgu jeśli to woda PZW? Nie obrażajcie tych prawdziwych działaczy. Bo są w śród nich fałszywi jak Tusk i cała reszta. Na wyborach mydlą oczy, by tylko się dostać do władz PZW. A potem robią co robią, prawie w imię prawa. Bo jak nikt tego nie zgłasza gdzie trzeba, to on za to nie beknie. Pamiętajcie, że osoba karana za łamanie ustawy o rybactwie i ochronie środowiska nie może zasiąść we władzach PZW. Tak więc jeśli taką osobę się skarze za takie nawet wykroczenie, to traci stołek, i nie może kandydować.I w taki to sposób, możecie wyeliminować niepożądane osoby ze struktur władz w PZW, jak też ograniczyć takie procedery. Pamiętajcie też że narzędzia rybackie musza być oznakowane! Tak więc inne sieci rozstawione, to nic innego jak kłusola. Tak więc telefon do PSR, i niech je ściągają. Żywa rybka do wody, martwa, trudno na sprzedaż a pieniążki pozyskane z niej na zagospodarowanie wody...
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia.Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic.JK
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia.Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic.JK
Nie oglądasz interwencji?Ile krętaczy tak robi?Nie można było się cackać, trzeba było powiadomić prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa czy działaniu na szkodę dobra publicznego, a co najważniejsze telewizję!Bo bez niej często takie sprawy są zamiatane pod dywan! To była woda PZW? Czyli członkowie PZW mieli prawo obserwować co się dzieje, PSR też mogła kontrolować te czynności i policja nie mogła im zabronić wstępu na teren łowiska i dokonania czynności kontrolnych. Bo to by było uniemożliwienie im wykonania czynności służbowych. Wędkarze też powinni złożyć wniosek do ZG o wyjaśnienie tej sytuacji, i braku reakcji na powiadomienie o zaistniałej sytuacji. Dlaczego ZG pozwoliła na łamanie praw członka PZW, dlaczego nie zareagowało na działania na szkodę związku? Niech osoby za to odpowiedzialne bekną!Czemu mając okazję wędkarze tego nie wykorzystują?Jak wyżej wspomniałam, jak będą ukarani za łamanie zapisów z ustawy o rybactwie i ochronie środowiska, nie będą mogli zasiadać we władzach. Inni im podobni zaś już nie będą się czuć bezkarnie, i też zaprzestaną takie czynności. Czemu nie pozbędziecie się wilków w owczych skórach ze stada?
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia.Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic.JK
No ale co pretensje? Przecież mogli przyjść na zebranie, złożyć wnioski, wybrać delegatów... ;P
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia. Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic. JK
Nie oglądasz interwencji? Ile krętaczy tak robi? Nie można było się cackać, trzeba było powiadomić prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa czy działaniu na szkodę dobra publicznego, a co najważniejsze telewizję! Bo bez niej często takie sprawy są zamiatane pod dywan! To była woda PZW? Czyli członkowie PZW mieli prawo obserwować co się dzieje, PSR też mogła kontrolować te czynności i policja nie mogła im zabronić wstępu na teren łowiska i dokonania czynności kontrolnych. Bo to by było uniemożliwienie im wykonania czynności służbowych. Wędkarze też powinni złożyć wniosek do ZG o wyjaśnienie tej sytuacji, i braku reakcji na powiadomienie o zaistniałej sytuacji. Dlaczego ZG pozwoliła na łamanie praw członka PZW, dlaczego nie zareagowało na działania na szkodę związku? Niech osoby za to odpowiedzialne bekną! Czemu mając okazję wędkarze tego nie wykorzystują? Jak wyżej wspomniałam, jak będą ukarani za łamanie zapisów z ustawy o rybactwie i ochronie środowiska, nie będą mogli zasiadać we władzach. Inni im podobni zaś już nie będą się czuć bezkarnie, i też zaprzestaną takie czynności. Czemu nie pozbędziecie się wilków w owczych skórach ze stada?
Arturze zjedz snikersa ;-)Czy Ty czytasz uważnie co napisałem?My z okolicznych kół PZW byliśmy i był tez jakiś kacyk ZO PZW jednakże on nadzorował prawidłowy przebieg. Zadzwonił po Policję gdy chcieliśmy zobaczyć co tam się dzieje. Wszelkie pozwolenia mieli lecz nie chodzi mi o te pozwolenia a o to DLACZEGO my za to płacimy i czemu to w zasadzie służy? Maciek gdyby było to takie proste ;-)JK
Ano. Nie wiem, co gorsze - beton na szczytach, czy naiwne przekonaniu u niektórych, że da się cokolwiek normalnymi procedurami zmienić. IMO jedyną/główną możliwością zmiany, to są takie rokosze, jak protesty opisane w innym wątku. Raz, że taki protest trafia do mediów, dwa uczestniczą w nim nie tylko środowiska wędkarskie. Nic się nie zmieni bez zewnętrznego lobbingu u decydentów, prędzej będą kolejne ustawy w typie "uwłaszczeniowej".
Widocznie jesteś za młody wiekiem lub stażem członka PZW, żeby móc takich ludzi osobiście znać. Ja znam wielu. Ja widząc łamanie prawa przez kogoś zgłaszam to odpowiednim organom. Nie myślałeś o tym? Zapewne wielu tu piszących uczciwych działaczy PZW może się czuć teraz przez ciebie niesprawiedliwie ocenionych i obrażonych. Jak idziesz płacić składki do koła PZW, albo jak jedziesz na zawody to nie podajesz ręki na przywitanie działaczom-skarbnikowi, sekretarzowi, prezesowi? Nie odpowiadaj, bo przecząc stawisz siebie w złym świetle.
marnujecie czas i nerwy. Nikt nie powinien być tak naiwnym i sądzić, że ktoś z nas ma jakikolwiek wpływ na obalenie postkomunistycznych struktur. W tym kraju nie będzie lepiej, ponieważ Polacy mają we krwi sowieckie naleciałości. Dopiero, gdy nasze geny zaczną nabierać cech zachodniej cywilizacji (niby się do niej zaliczamy, ale to bzdura), to ryby zaczną się czuć bezpiecznie. My tego nie dożyjemy no i ryby raczej też:)
A ty nadal generalizujesz. Nie znam uczciwych co by na odłowach nie pakowali w bagażniki.
Kolejny dowód na to, że niewielu znasz. Poza tym w odłowach uczestniczą nie tylko działacze PZW. Tego też nie wiedziałeś? Jedź na odłowy, stań przy nich, pogadaj, popatrz, zrozum i wyciągnij wnioski a nie tylko nastawiaj uszu co kto gada. Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. Ichtilog coś tam mierzył, wycinał z płetw, ważył, notował itd. Potem ryby były sprzedawane tam na miejscu wszystkim chętnym, oczywiście na druczki KP. PZW na tym również zarabia. Jeśli na odłowach złowionych jest dajmy na to 300 kg ryb, to ile osób musiałoby wziąć i po ile kilogramów tych ryb.... 30 osób po 10 kilo? Widziałem więcej wędkarzy np na kanale w Kamieniu Pomorskim albo na kanale Pisatowskim w Karsiborze jak łowią i zabierają wiosną po 40-60 kilo płoci w worach. I tam jest wtedy na tych łowiskach po 200- 300 osób. To jest wtedy ok, nie?
A gdzie byli ci uczciwi gdy było odłowy kontrolne na Oczku w Zegrzu?Byłem i widziałem tych uczciwych ha ha...Ryby wyjechały licho wie gdzie.Oczywiście nie mówię o naszych miejscowych zarządach bo staliśmy ramię w ramię :-)I co z tego?JK
Jedź na odłowy, stań przy nich, pogadaj, popatrz, zrozum i wyciągnij wnioski a nie tylko nastawiaj uszu co kto gada. Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. Ichtilog coś tam mierzył, wycinał z płetw, ważył, notował itd. Potem ryby były sprzedawane tam na miejscu wszystkim chętnym, oczywiście na druczki KP. Byłem, nie dali podejść bo wezwali Policję. Tak - ryba z sieci na pewno nie nadaje się do wypuszczenia. Szczególnie jak dołowy kontrolne prowadzi PZW pod nadzorem ssr... JK
Jedno należy wyjaśnić - czy odłowy kontrolne są potrzebne w takim wydaniu jak prowadzi to PZW ?Wszyscy widzą, że to jest normalne złodziejstwo jeden jednak wędkarz widzi, że jest wszystko ok. Dziwne, doprawdy dziwne...JK
Mam pytanie? Czy te odłowy nie może prowadzić rzetelnie wydział państwowy .Wydział środowiska? PzW tylko dzierżawi większość zbiorników i nie jest prawowitym ich właścicielem.Państwo bada z ihtiologiem stan wody i wręcz nakazuje PzW zarybianie i ochronę tej wody.I PzW nie miałoby prawa mataczyć w badaniach .Teraz PzW bada i wpisuje co chce i jak chce.Jeżeli państwo Polskie ufa tak PzW i nie widzi problemu to znaczy że placimy podatki na wydziały państwowe które tak naprawdę nic nie robią z własnej inicjatywy dla dobra przyrody i ochrony polskich wód jezior rzek itd.Przepraszam robią jak mazut Wisłę zatruje i jest już za póżno na skuteczne w 100% przeciwdziałania.
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach... Maciek nikt lepiej do tej pory tego nie ujął. JK
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Maciek nikt lepiej do tej pory tego nie ujął.
Ostatnio często mi to piszesz ;P. Aczkolwiek, gdyby jakimś cudem zaczęło to działać tak, jak bym to sobie wyobrażał, to z tym:
Osobiście jestem w PZW tylko dlatego, że płacę +- 200 zł a nie 600 zł.
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Jak nie mają myśliwi gospodarki hodowlanej?I z kad takie wiadomości kolega wziąłł?Zające sa hodowane ,kuropatwy ,bazanty itd. do celów myśliwskich.Wypuszczane do lasów .Spisy są prowadzone zwierzyny łownej .Tylko zostać mysliwym a wędkarzem to jest ogromna przepaść.Kłusole są jak i w wędkarstwie tyle ze ochrona jest lepsza w lesie niż nad wodą.Za dzika dostaje się wyroki i to duze za karpia nie.Dzik mi szkodę na polu poczyni PZŁ placi .A jak woda PZW zaleje mi działke zostanie potem oczko wodne z rybami na moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.Co tu porównywać PzW do PZŁWidać ze dbają o zwierzynę bo dzików teraz w Polsce naprawdę jest nadmiar a ryb coraz mniej.Ryba to tylko ryba I tak niektórzy myślą właśnie.Z resztą teraz się o zwierzęta dba lepiej niż o ludzi .
Darek; A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na
moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz! Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Widzisz i tu się mylisz był juz taki przypadek ze chlopu zalewa co roku woda jego prywatną łakę zostaje potem stawik i sa ryby PSR zabrala mu sprzet wedki i kłusownika z niego zrobili ze niby woda laczy sie z rzeką a skoro się łaczy to woda państwowa.A nie jego a on nie ma karty .Jezeli stwierdza ze w moim prywatnym stawie bije żródło to staw mimo ze jest na moim terenie prywatnym jest państwowy bo państwowa woda go zasila.Więc warto dobrze sie rozeznać czy kopać staw w danym miejscu i nie będziemy mieli póżniej kłopotów z takiego powodu.
Darek; A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na
moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz! Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Widzisz i tu się mylisz był juz taki przypadek ze chlopu zalewa co roku woda jego prywatną łakę zostaje potem stawik i sa ryby PSR zabrala mu sprzet wedki i kłusownika z niego zrobili ze niby woda laczy sie z rzeką a skoro się łaczy to woda państwowa.A nie jego a on nie ma karty .Jezeli stwierdza ze w moim prywatnym stawie bije żródło to staw mimo ze jest na moim terenie prywatnym jest państwowy bo państwowa woda go zasila.Więc warto dobrze sie rozeznać czy kopać staw w danym miejscu i nie będziemy mieli póżniej kłopotów z takiego powodu. Darek, poczytaj prawo wodne.
Darek; A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na
moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz! Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Widzisz i tu się mylisz był juz taki przypadek ze chlopu zalewa co roku woda jego prywatną łakę zostaje potem stawik i sa ryby PSR zabrala mu sprzet wedki i kłusownika z niego zrobili ze niby woda laczy sie z rzeką a skoro się łaczy to woda państwowa.A nie jego a on nie ma karty .Jezeli stwierdza ze w moim prywatnym stawie bije żródło to staw mimo ze jest na moim terenie prywatnym jest państwowy bo państwowa woda go zasila.Więc warto dobrze sie rozeznać czy kopać staw w danym miejscu i nie będziemy mieli póżniej kłopotów z takiego powodu.
Ale pierdoły sadzisz. Tak jak ci Artur sugeruje, poczytaj prawo wodne dotyczące wód stałych i wód plynących, dokształć się kiedy woda płynąca tworząca rozlewisko jest w obwodzie rybackim ze swoimi pożytkami, a kiedy oczka wodne powylewowe nie mające stałego lub sezonowego połączenia z rzeką nie mają sankcji prawnych, a to nic wspólnego nie ma z wodami gruntowymi w jakimkolwiek akwenie, dołku, kałuży. Kolejny temat, w którym dajesz plamę. Podałeś przykład chłopa z łąkami nad Odrą spod Gorzowa Wlkp., wiesz, że dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele i jak się to zakończyło i czym kierowała sie tamtejsza PSR, jakimi wykładniami prawa.
Jedź na odłowy, stań przy nich, pogadaj, popatrz, zrozum i wyciągnij wnioski a nie tylko nastawiaj uszu co kto gada. Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. Ichtilog coś tam mierzył, wycinał z płetw, ważył, notował itd. Potem ryby były sprzedawane tam na miejscu wszystkim chętnym, oczywiście na druczki KP. Byłem, nie dali podejść bo wezwali Policję. Tak - ryba z sieci na pewno nie nadaje się do wypuszczenia. Szczególnie jak dołowy kontrolne prowadzi PZW pod nadzorem ssr... JK
Bo co? Bo wezwali Policję? Na jakiej podstawie? Na jakiej podstawie dyżurny przyjąłby interwencję? Ktoś czuł sie zagrożony z jakiejkolwiek strony? Bo ty się pokazałeś? Weź ty człowieku przestań perfidnie kłamać. Już większej bzdury dawno nie czytałem, pomijając każdą twoja wypowiedź tutaj. Po co odłów kontrolny pod nadzorem SSR? Kogo i jak ma nadzorować SSR? Znowu chora fantazja?
Ale pierdoły sadzisz. Tak jak ci Artur sugeruje, poczytaj prawo wodne dotyczące wód stałych i wód plynących, dokształć się kiedy woda płynąca tworząca rozlewisko jest w obwodzie rybackim ze swoimi pożytkami, a kiedy oczka wodne powylewowe nie mające stałego lub sezonowego połączenia z rzeką nie mają sankcji prawnych, a to nic wspólnego nie ma z wodami gruntowymi w jakimkolwiek akwenie, dołku, kałuży. Kolejny temat, w którym dajesz plamę. Podałeś przykład chłopa z łąkami nad Odrą spod Gorzowa Wlkp., wiesz, że dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele i jak się to zakończyło i czym kierowała sie tamtejsza PSR, jakimi wykładniami prawa.
Może zamiast wysyłać kogoś do książek i sadzić związane z tym pierdoły raczysz zdradzić jak się to zakończyło i czym się kierowała PSR? Bo tak w sumie, to Twoja wypowiedź niczego nie wniosła.
Nie wiem co w tym jest że na samo słowo ,,odłowy kontrolowane " staje się nerwowy i agresywny rośnie u mnie poziom adrenaliny ( co jest przy moim stanie zdrowia niebezpieczne ) a gdy słyszę że proceder ten odbywa się na wodach PZW ( naszych wodach ) m.in. na Zalewie Zegrzyńskim czy Narwi i Bugu dostaję furii. A tak na serio ludzie zamiast brać się za przysłowiowe łby rozejrzyjcie się dookoła. Żyjemy w chorym państwie gdzie aferzyści , złodzieje i bandyci chodzą sobie w glorii na wolności a babcie o poważnej demencji starczej za kratki się wsadza. A dzieje się to pro publico bono czyli na oczach całej Polski . I jakiś rzecznik niedorzecznik coś o prawie bełkocze. Dopóki w naszym kraju będzie działać ta cała banda nic nie zmienimy. I tu nie chodzi o żadną politykę tu chodzi o Nasze życie. I nie kłóćcie się między sobą bo wszystko zależy od tego jak jakiś idiota z za biurka jakiś przepis zinterpretuje. Jak mawiał klasyk. Dajcie mi człowieka a ja na niego paragraf znajdę. Koledzy ! Przede wszystkim Zdrowia ! życzę. Julian
Jedno należy wyjaśnić - czy odłowy kontrolne są potrzebne w takim wydaniu jak prowadzi to PZW ?Wszyscy widzą, że to jest normalne złodziejstwo jeden jednak wędkarz widzi, że jest wszystko ok. Dziwne, doprawdy dziwne...JK
Następnym razem koniecznie wzywaj Policję widząc przestępstwo kradzieży. Pozwij PZW z powództwa cywilnego o okradanie ciebie, aczkolwiek będzie to przestępstwo z natury, czyli już ścigane z urzędu ale może być na twój wniosek. Ja jak jestem świadkiem przestępstwa, to reaguje natychmiastowo i wzywam Policję. Umiesz?
Bo co? Bo wezwali Policję? Na jakiej podstawie? Na jakiej podstawie dyżurny przyjąłby interwencję? Ktoś czuł sie zagrożony z jakiejkolwiek strony? Bo ty się pokazałeś? Weź ty człowieku przestań perfidnie kłamać. Już większej bzdury dawno nie czytałem, pomijając każdą twoja wypowiedź tutaj. Po co odłów kontrolny pod nadzorem SSR? Kogo i jak ma nadzorować SSR? Znowu chora fantazja? Nikt się nie czuł zagrożony. Nie było wyzwisk, prób agresji itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć co tam się dzieje i dowiedzieć się DLACZEGO I PO CO JEST TEN ODŁÓW I GDZIE POJADĄ RYBY Z TEGO ODŁOWU. Była SSR - nie wiem po co i dlaczego. SSR nie była z żadnego z kół ani z Zegrza ani z Legionowa. JK
Ale pierdoły sadzisz. Tak jak ci Artur sugeruje, poczytaj prawo wodne dotyczące wód stałych i wód plynących, dokształć się kiedy woda płynąca tworząca rozlewisko jest w obwodzie rybackim ze swoimi pożytkami, a kiedy oczka wodne powylewowe nie mające stałego lub sezonowego połączenia z rzeką nie mają sankcji prawnych, a to nic wspólnego nie ma z wodami gruntowymi w jakimkolwiek akwenie, dołku, kałuży. Kolejny temat, w którym dajesz plamę. Podałeś przykład chłopa z łąkami nad Odrą spod Gorzowa Wlkp., wiesz, że dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele i jak się to zakończyło i czym kierowała sie tamtejsza PSR, jakimi wykładniami prawa.
Może zamiast wysyłać kogoś do książek i sadzić związane z tym pierdoły raczysz zdradzić jak się to zakończyło i czym się kierowała PSR? Bo tak w sumie, to Twoja wypowiedź niczego nie wniosła.
Ani mi sie śni. Jednak coś wniosła, bo zareagowałeś z zainteresowaniem :) Skorzystaj z wynalazku zwanym INTERNET i szukaj. Wszystko na ten temat jest w nim. Jak nie umiesz, to dzwoń do PSR Gorzów Wlkp do komendanta Ireneusza Grabki. To chyba jest łatwe. Ja nie jestem niczyim punktem informacyjnym, zwłaszcza jak sie komuś nie chce dypy ruszyć, poczytać, doedukować się i poszukać własnym sumptem rzetelnych źródeł informacji.
Ani mi sie śni. Jednak coś wniosła, bo zareagowałeś z zainteresowaniem :) Skorzystaj z wynalazku zwanym INTERNET i szukaj. Wszystko na ten temat jest w nim. Jak nie umiesz, to dzwoń do PSR Gorzów Wlkp do komendanta Ireneusza Grabki. To chyba jest łatwe. Ja nie jestem niczyim punktem informacyjnym, zwłaszcza jak sie komuś nie chce dypy ruszyć, poczytać, doedukować się i poszukać własnym sumptem rzetelnych źródeł informacji.
Chłopak, to nie marnuj czasu mojego i innych i nie zas..waj wątków swoimi mądrościami, bo niczego nie wnosisz.
Następnym razem koniecznie wzywaj Policję widząc przestępstwo kradzieży. Pozwij PZW z powództwa cywilnego o okradanie ciebie, aczkolwiek będzie to przestępstwo z natury, czyli już ścigane z urzędu ale może być na twój wniosek. Ja jak jestem świadkiem przestępstwa, to reaguje natychmiastowo i wzywam Policję. Umiesz?
Następnym razem tak zrobię. Jednak obawiam się, że następnych odłowów kontrolnych nie będzie długo - chyba, że żaby będą łowić.Tak umiem - 112 ...Poza tym tam Policja i była i to oni pilnowali przebiegu odłowów. Więc skoro oni nie widzieli i rozumieli, że jest to grabież to co mam zrobić ? Znasz taką niemoc, że ktoś w świetle prawa ( ponoć ) wyławia sieciami ryby i je gdzieś wywozi z wody co ma 5 hektarów? Najpierw prądem a potem w sieci i pojechali. JK
Bo co? Bo wezwali Policję? Na jakiej podstawie? Na jakiej podstawie dyżurny przyjąłby interwencję? Ktoś czuł sie zagrożony z jakiejkolwiek strony? Bo ty się pokazałeś? Weź ty człowieku przestań perfidnie kłamać. Już większej bzdury dawno nie czytałem, pomijając każdą twoja wypowiedź tutaj. Po co odłów kontrolny pod nadzorem SSR? Kogo i jak ma nadzorować SSR? Znowu chora fantazja? Nikt się nie czuł zagrożony. Nie było wyzwisk, prób agresji itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć co tam się dzieje i dowiedzieć się DLACZEGO I PO CO JEST TEN ODŁÓW I GDZIE POJADĄ RYBY Z TEGO ODŁOWU. Była SSR - nie wiem po co i dlaczego. SSR nie była z żadnego z kół ani z Zegrza ani z Legionowa. JK
Więc po co kłamstwo z wzywaniem Policji? SSR też nie miała prawa zakazać komukolwiek podejścia do pracujacych rybaków tak, żeby nie stanowiło to niebezpieczeństwa w/g zasad BHP, czy innych. Poza tym takich rzeczy nie ma obowiązku ci mówić ktokolwiek na miejscu, a np rzecznik prasowy Okręgu PZW, który już ma taki obowiązek. Robotnik na budowie czegoś na twoim osiedlu, też ci nie odpowie co buduje, bo nie chce i nic mu nie zrobisz. Jego pryncypał już tak.
Właśnie interpretacja prawa widać mamy bardzo nadgorliwych urzędników.Żeby uderzyć psa i kij się znajdzie.Wszystcy nagle konsekwentnie prawo stosują nawet do schorowanej staruszki co ma 92 lata.Takich nadgorliwych coraz częściej się spotyka.Nie wiem jak ich nazwać ale chyba z psychiką u takich nie do końca jest coś ok.Wybiera się ludzi na poważne stanowiska ale nikt chyba badań psychiatrycznych w tym kraju im nie robi pomijając policję.Za batonika ludzie chorzy siedzą w więzieniach a zlodziejowi który non stop okrada skley podnoszą sumę skradzionych produktów, to nie jest chore to już jest p......ne wszystko.
Ani mi sie śni. Jednak coś wniosła, bo zareagowałeś z zainteresowaniem :) Skorzystaj z wynalazku zwanym INTERNET i szukaj. Wszystko na ten temat jest w nim. Jak nie umiesz, to dzwoń do PSR Gorzów Wlkp do komendanta Ireneusza Grabki. To chyba jest łatwe. Ja nie jestem niczyim punktem informacyjnym, zwłaszcza jak sie komuś nie chce dypy ruszyć, poczytać, doedukować się i poszukać własnym sumptem rzetelnych źródeł informacji.
Chłopak, to nie marnuj czasu mojego i innych i nie zas..waj wątków swoimi mądrościami, bo niczego nie wnosisz.
Bo co? Bo informacji jaśnie pan na tacy nie dostał? Rusz dupe i poszukaj. I nie piszę tu "swoich" mądrości, tylko wykładam ci coś powszechnie znanego każdemu kto choćby liznął prawa o czym ty bladego pojęcia nie masz chłopcze.
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Ja płacę żeby sobie posiedzieć nad wodą :_) Nikt nie zmusza do płacenia.
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Ale żeś się chłopie rozciepał ! Może napisz o co chodzi ? Widziałeś takie odłowy , byłeś światkiem procederu związanego z tym odłowem ? A może taaak , nie masz co robić i sobie napisałeś posta ?
Ja płacę żeby sobie posiedzieć nad wodą :_) Nikt nie zmusza do płacenia.
No tego to ja chyba nigdy nie zrozumiem.Może kolega nie wie ale nie trzeba opłacać składek żeby sobie posiedzieć nad wodą.
Pozdrawiam.
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Akurat Twój okręg znamy z kolegami bardzo dobrze takie odłowy na jez. Gosławickim widzielismy nie raz i nie dość ze na Rybackiej płacilismy składki dodatkowe za wędkowanie to widzieliśmy jak te odłowy niby kontrolne wyglądały .20 ton ryby pojechało ????? No właśnie gdzie?Dlatego z kolegami łódzkimi zbojkotowaliśmy wędkowanie i sramy na na te kanały i jeziora jak mamy płacić komuś za trzepanie (siatami) sieciskami ryb.Niby tołpygi odławiali bo dostali prykaz zabraniający zarybianiem tym gatunkiem a widzieliśmy ogrom pięknych leszczy ,linów i szczupaków gdzie to zabrali tego nikt nie wie.Napewno nie wypuścili z powrotem do wody tylko załadowali na specjalne kontenery.A mogli uprzedzić ze bedą ryby sieciami wyławiać a nie cwaniakować i beszczelnie opłaty dodatkowe pobierać. Wszystko pod szyldem PzW.I prawa rybackiego.
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Akurat Twój okręg znamy z kolegami bardzo dobrze takie odłowy na jez. Gosławickim widzielismy nie raz i nie dość ze na Rybackiej płacilismy składki dodatkowe za wędkowanie to widzieliśmy jak te odłowy niby kontrolne wyglądały .20 ton ryby pojechało ????? No właśnie gdzie?Dlatego z kolegami łódzkimi zbojkotowaliśmy wędkowanie i sramy na na te kanały i jeziora jak mamy płacić komuś za trzepanie (siatami) sieciskami ryb.Niby tołpygi odławiali bo dostali prykaz zabraniający zarybianiem tym gatunkiem a widzieliśmy ogrom pięknych leszczy ,linów i szczupaków gdzie to zabrali tego nikt nie wie.Napewno nie wypuścili z powrotem do wody tylko załadowali na specjalne kontenery.A mogli uprzedzić ze bedą ryby sieciami wyławiać a nie cwaniakować i beszczelnie opłaty dodatkowe pobierać. Wszystko pod szyldem PzW.I prawa rybackiego.
OOOO ! I Darek , daliście dupy aż miło ! Trzeba było wezwać na miejsce patrol PSR albo Policji i złożyć na komendzie stosowne zawiadomienie .
A właśnie sie mylisz tam na tych zbiornikach mają swoje prawo i h..a im zrobisz.PSR była z Konina.To część jest jako spółka rybacka część jako hodowla ryb ,tak mają przepisy popierdolone ze nikt naprawdę nie wie kto tam rządzi.Ktoś zgodę podpisał i koniec napewno nie byle jaki urzędas szczebla podstawowego. Jędrula jedż i walcz z wiatrakami.Ja tam już nie zapłacę im ani złamanej złotówki.Olewam ten cały Koniński układ.Co z tego ze woda ładna jak teraz pitoki leszczyki po 20 cm biorą mam kumpli z Konina i wiem co się tam dzieje,kłusują wegorza na potęgę jeden gość nad jeziorem Goslawickim ma działke z restauracji z Mazur po węgorze przyjeżdżają do niego.Wszystcy miejscowi faceta znają a PSR nie?Na układy nie ma rady.
A właśnie sie mylisz tam na tych zbiornikach mają swoje prawo i h..a im zrobisz.PSR była z Konina.To część jest jako spółka rybacka część jako hodowla ryb ,tak mają przepisy popierdolone ze nikt naprawdę nie wie kto tam rządzi.Ktoś zgodę podpisał i koniec napewno nie byle jaki urzędas szczebla podstawowego. Jędrula jedż i walcz z wiatrakami.Ja tam już nie zapłacę im ani złamanej złotówki.Olewam ten cały Koniński układ.Co z tego ze woda ładna jak teraz pitoki leszczyki po 20 cm biorą mam kumpli z Konina i wiem co się tam dzieje,kłusują wegorza na potęgę jeden gość nad jeziorem Goslawickim ma działke z restauracji z Mazur po węgorze przyjeżdżają do niego.Wszystcy miejscowi faceta znają a PSR nie?Na układy nie ma rady.
No to jakie odłowy kontrolowane ? To nie ma nic wspólnego z tematem . Na prywatnej wodzie mogą sobie robić co im się zapragnie , tu mowa o konkretnych odłowach na wodach PZW .
Odłowy kontrolowane. Jak to ładnie brzmi:) a powinno być Kontrolowane UZUPEŁNIANIE LODÓWEK działaczom PZW i ich kolesi:) jedyne co mi pozostaje życzyć na tych wodach to połamania kija ... ale na plecach działaczy :)
Bardzo inteligentna wypowiedź,nawet nie będę tego komentował,bo szkoda klawiatury,jak lubi kolega posiedzieć nad wodą,to polecam napuścić wody do wanny,i usiąść na krawędzi.NIE PO TO PŁACI SIĘ SKŁADKI KOLEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.To jest forum o wędkowaniu,a nie o siedzeniu nad wodą,nie wiem czy to rozumiesz?
Napisze jak to było w Toruniu.
-W Toruniu jest tak zwany "port drzewny",jest to zatoka dość duża z ujściem z Wisły,na końcu z uczelnią słynnego Redemptorysty Tadeusza Rydzyka,no i dużego zakładu "Towimor".Na wiosnę Rybak miał prawo zamknąć całą zatokę i czesać dany akwen dla pozyskiwania ikry od sandacza,wiadomo że rybka na wiosne wchodzi w takie zatoki na tarło,no i tak odławiał te sandacze dla pozyskiwaniu ikry,że połowę Towimoru kupowało ryby wszelkie jak lecą po śmieszne pieniądze za kg.Czy to jest dowód na to że to jest normalne????????????????????,niedługo ryby będą tylko na obrazku,dlaczego ja płacę składki,jestem inwestorem tego burdelu,a ktoś,daje możliwosc odłowu sieciami za nasze pieniądze,co to pytam ma być????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja płacę żeby sobie posiedzieć nad wodą :_) Nikt nie zmusza do płacenia.
Bardzo inteligentna wypowiedź,nawet nie będę tego komentował,bo szkoda klawiatury,jak lubi kolega posiedzieć nad wodą,to polecam napuścić wody do wanny,i usiąść na krawędzi.NIE PO TO PŁACI SIĘ SKŁADKI KOLEGO !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.To jest forum o wędkowaniu,a nie o siedzeniu nad wodą,nie wiem czy to rozumiesz?
Napisze jak to było w Toruniu.
-W Toruniu jest tak zwany "port drzewny",jest to zatoka dość duża z ujściem z Wisły,na końcu z uczelnią słynnego Redemptorysty Tadeusza Rydzyka,no i dużego zakładu "Towimor".Na wiosnę Rybak miał prawo zamknąć całą zatokę i czesać dany akwen dla pozyskiwania ikry od sandacza,wiadomo że rybka na wiosne wchodzi w takie zatoki na tarło,no i tak odławiał te sandacze dla pozyskiwaniu ikry,że połowę Towimoru kupowało ryby wszelkie jak lecą po śmieszne pieniądze za kg.Czy to jest dowód na to że to jest normalne????????????????????,niedługo ryby będą tylko na obrazku,dlaczego ja płacę składki,jestem inwestorem tego burdelu,a ktoś,daje możliwosc odłowu sieciami za nasze pieniądze,co to pytam ma być????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Panowie w polsze tak było i będzie. Tego nie zmienimy. Nic tylko wyjeżdżać z tego osranego kraju
Chciałbym się dowiedzieć w jakim celu robi się odłowy kontrolowane? To jest jakieś chore człowiek opłaca kartę wędkarska żeby móc łowić ryby w wybranych jeziorach a te mendy z pzw w sposób bezczelny wyciągają siatami ryby. Które nie wiadomo gdzie trafiają pewnie do znajomych i kolegów. I za co my płacim? żeby posiedzieć sobie nad wodą ewentualnie złapać ukleje? Dziękuję za taki związekPZW Konin
Czemu służą odłowy kontrolowane? A raczej czemu powinny?
Kontroli sanu populacji ryb w danym zbiorniku. To znaczy jakie gatunki ryb, ich wielkość, ilość, itd. Po prostu bada się stan populacji ryb. I na tej podstwaie określa różnorodność i liczebność populacji ryb. I można określić/zaplanować dalsze działania mające na celu utrzymania różnorodności populacji ryb , jak i ich zdrowia.
Jeśli się stwierdzi że jeden gatunek zaczyna zbyt dominować, i zagrażać innemu. Można część odłowić i przerzucić do zbiornika gdzie go brak, bądź sprzedać by pozyskać środki na inwestycje, lub narybek zarybieniowy.
Napisze jak to było w Toruniu.
-W Toruniu jest tak zwany "port drzewny",jest to zatoka dość duża z ujściem z Wisły,na końcu z uczelnią słynnego Redemptorysty Tadeusza Rydzyka,no i dużego zakładu "Towimor".Na wiosnę Rybak miał prawo zamknąć całą zatokę i czesać dany akwen dla pozyskiwania ikry od sandacza,wiadomo że rybka na wiosne wchodzi w takie zatoki na tarło,no i tak odławiał te sandacze dla pozyskiwaniu ikry,że połowę Towimoru kupowało ryby wszelkie jak lecą po śmieszne pieniądze za kg.Czy to jest dowód na to że to jest normalne????????????????????,niedługo ryby będą tylko na obrazku,dlaczego ja płacę składki,jestem inwestorem tego burdelu,a ktoś,daje możliwosc odłowu sieciami za nasze pieniądze,co to pytam ma być????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odłowy te były zarejestrowane jako pozyskanie materiału zarybieniowego sandacza?
To znaczy że mógł tylko odłowić sandacza tarlaka, pozyskać ikrę i z powrotem wypuścić, ryby do akwenu. Nie ważne czy tarlaki były by zabrane do wylęgarni, czy ikra pozyskiwana na miejscu. One miały wrócić powrotem do wody!
Odłowy i sprzedaż innych gatunków ryb, w takim przypadku jest nie legalna...
Który z obserwatorów zrobił parę fot, powiadomił o tym PSR, prasę, prokuraturę?
Jeśli widzicie, że ktoś robi coś nie zgodnego z tym co ma robić, to czego na to odpowiednio nie reagujecie?Czy ktoś to zgłosił do Zarządu Okręgu jeśli to woda PZW?
Nie obrażajcie tych prawdziwych działaczy. Bo są w śród nich fałszywi jak Tusk i cała reszta. Na wyborach mydlą oczy, by tylko się dostać do władz PZW. A potem robią co robią, prawie w imię prawa. Bo jak nikt tego nie zgłasza gdzie trzeba, to on za to nie beknie.
Pamiętajcie, że osoba karana za łamanie ustawy o rybactwie i ochronie środowiska nie może zasiąść we władzach PZW. Tak więc jeśli taką osobę się skarze za takie nawet wykroczenie, to traci stołek, i nie może kandydować.I w taki to sposób, możecie wyeliminować niepożądane osoby ze struktur władz w PZW, jak też ograniczyć takie procedery.
Pamiętajcie też że narzędzia rybackie musza być oznakowane! Tak więc inne sieci rozstawione, to nic innego jak kłusola. Tak więc telefon do PSR, i niech je ściągają. Żywa rybka do wody, martwa, trudno na sprzedaż a pieniążki pozyskane z niej na zagospodarowanie wody...
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia.Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic.JK
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia.Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic.JK
Nie oglądasz interwencji?Ile krętaczy tak robi?Nie można było się cackać, trzeba było powiadomić prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa czy działaniu na szkodę dobra publicznego, a co najważniejsze telewizję!Bo bez niej często takie sprawy są zamiatane pod dywan!
To była woda PZW? Czyli członkowie PZW mieli prawo obserwować co się dzieje, PSR też mogła kontrolować te czynności i policja nie mogła im zabronić wstępu na teren łowiska i dokonania czynności kontrolnych. Bo to by było uniemożliwienie im wykonania czynności służbowych.
Wędkarze też powinni złożyć wniosek do ZG o wyjaśnienie tej sytuacji, i braku reakcji na powiadomienie o zaistniałej sytuacji. Dlaczego ZG pozwoliła na łamanie praw członka PZW, dlaczego nie zareagowało na działania na szkodę związku?
Niech osoby za to odpowiedzialne bekną!Czemu mając okazję wędkarze tego nie wykorzystują?Jak wyżej wspomniałam, jak będą ukarani za łamanie zapisów z ustawy o rybactwie i ochronie środowiska, nie będą mogli zasiadać we władzach. Inni im podobni zaś już nie będą się czuć bezkarnie, i też zaprzestaną takie czynności.
Czemu nie pozbędziecie się wilków w owczych skórach ze stada?
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia.Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic.JK
No ale co pretensje? Przecież mogli przyjść na zebranie, złożyć wnioski, wybrać delegatów... ;P
Dwa razy odławiali "kontrolnie" Oczko w Zegrzu. Dwa razy obstawili się Policją. Dwa razy były telefony do ZG PZW. Dwa razy nikt nie miał prawa podejść i zobaczyć co tak robią, jakie ryby są łowione. W tej chwili to pustynia. Nie chodzi o to czy to legalne czy nie legalne ale DLACZEGO ? W imię czego jest to robione? Przecież to za nasze pieniądze na zarybienia. Dlaczego przy okazji wyławia się wszystko co jest w wodzie? Protestowali tylko miejscowi działacze z okolicznych kół wędkarskich z Zegrza i Legionowa. Cała góra wiedziała o tych odłowach i co zrobili - dokładnie nic. JK
Nie oglądasz interwencji? Ile krętaczy tak robi? Nie można było się cackać, trzeba było powiadomić prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa czy działaniu na szkodę dobra publicznego, a co najważniejsze telewizję! Bo bez niej często takie sprawy są zamiatane pod dywan!
To była woda PZW? Czyli członkowie PZW mieli prawo obserwować co się dzieje, PSR też mogła kontrolować te czynności i policja nie mogła im zabronić wstępu na teren łowiska i dokonania czynności kontrolnych. Bo to by było uniemożliwienie im wykonania czynności służbowych.
Wędkarze też powinni złożyć wniosek do ZG o wyjaśnienie tej sytuacji, i braku reakcji na powiadomienie o zaistniałej sytuacji. Dlaczego ZG pozwoliła na łamanie praw członka PZW, dlaczego nie zareagowało na działania na szkodę związku?
Niech osoby za to odpowiedzialne bekną! Czemu mając okazję wędkarze tego nie wykorzystują? Jak wyżej wspomniałam, jak będą ukarani za łamanie zapisów z ustawy o rybactwie i ochronie środowiska, nie będą mogli zasiadać we władzach. Inni im podobni zaś już nie będą się czuć bezkarnie, i też zaprzestaną takie czynności.
Czemu nie pozbędziecie się wilków w owczych skórach ze stada?
Arturze zjedz snikersa ;-)Czy Ty czytasz uważnie co napisałem?My z okolicznych kół PZW byliśmy i był tez jakiś kacyk ZO PZW jednakże on nadzorował prawidłowy przebieg. Zadzwonił po Policję gdy chcieliśmy zobaczyć co tam się dzieje. Wszelkie pozwolenia mieli lecz nie chodzi mi o te pozwolenia a o to DLACZEGO my za to płacimy i czemu to w zasadzie służy?
Maciek gdyby było to takie proste ;-)JK
Maciek gdyby było to takie proste ;-)
Ano. Nie wiem, co gorsze - beton na szczytach, czy naiwne przekonaniu u niektórych, że da się cokolwiek normalnymi procedurami zmienić. IMO jedyną/główną możliwością zmiany, to są takie rokosze, jak protesty opisane w innym wątku. Raz, że taki protest trafia do mediów, dwa uczestniczą w nim nie tylko środowiska wędkarskie. Nic się nie zmieni bez zewnętrznego lobbingu u decydentów, prędzej będą kolejne ustawy w typie "uwłaszczeniowej".
Odłowy KONTROLNE jak już........... :)
Jak już to odłowy regulujące prawidłową ilość mięsa w lodówkach działaczy PZW. Panowie nazywajmy rzeczy po imieniu.
Jak już to odłowy regulujące prawidłową ilość mięsa w lodówkach działaczy PZW. Panowie nazywajmy rzeczy po imieniu.
Generalizujesz. Nie myślisz, że możesz obrażać wielu uczciwych działaczy PZW?
A tacy istnieją?
A tacy istnieją?
Widocznie jesteś za młody wiekiem lub stażem członka PZW, żeby móc takich ludzi osobiście znać. Ja znam wielu. Ja widząc łamanie prawa przez kogoś zgłaszam to odpowiednim organom. Nie myślałeś o tym? Zapewne wielu tu piszących uczciwych działaczy PZW może się czuć teraz przez ciebie niesprawiedliwie ocenionych i obrażonych. Jak idziesz płacić składki do koła PZW, albo jak jedziesz na zawody to nie podajesz ręki na przywitanie działaczom-skarbnikowi, sekretarzowi, prezesowi? Nie odpowiadaj, bo przecząc stawisz siebie w złym świetle.
A ty nadal generalizujesz. Nie znam uczciwych co by na odłowach nie pakowali w bagażniki.
marnujecie czas i nerwy. Nikt nie powinien być tak naiwnym i sądzić, że ktoś z nas ma jakikolwiek wpływ na obalenie postkomunistycznych struktur. W tym kraju nie będzie lepiej, ponieważ Polacy mają we krwi sowieckie naleciałości. Dopiero, gdy nasze geny zaczną nabierać cech zachodniej cywilizacji (niby się do niej zaliczamy, ale to bzdura), to ryby zaczną się czuć bezpiecznie. My tego nie dożyjemy no i ryby raczej też:)
A ty nadal generalizujesz. Nie znam uczciwych co by na odłowach nie pakowali w bagażniki.
Kolejny dowód na to, że niewielu znasz. Poza tym w odłowach uczestniczą nie tylko działacze PZW. Tego też nie wiedziałeś? Jedź na odłowy, stań przy nich, pogadaj, popatrz, zrozum i wyciągnij wnioski a nie tylko nastawiaj uszu co kto gada. Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. Ichtilog coś tam mierzył, wycinał z płetw, ważył, notował itd. Potem ryby były sprzedawane tam na miejscu wszystkim chętnym, oczywiście na druczki KP. PZW na tym również zarabia. Jeśli na odłowach złowionych jest dajmy na to 300 kg ryb, to ile osób musiałoby wziąć i po ile kilogramów tych ryb.... 30 osób po 10 kilo? Widziałem więcej wędkarzy np na kanale w Kamieniu Pomorskim albo na kanale Pisatowskim w Karsiborze jak łowią i zabierają wiosną po 40-60 kilo płoci w worach. I tam jest wtedy na tych łowiskach po 200- 300 osób. To jest wtedy ok, nie?
A gdzie byli ci uczciwi gdy było odłowy kontrolne na Oczku w Zegrzu?Byłem i widziałem tych uczciwych ha ha...Ryby wyjechały licho wie gdzie.Oczywiście nie mówię o naszych miejscowych zarządach bo staliśmy ramię w ramię :-)I co z tego?JK
Jedź na odłowy, stań przy nich, pogadaj, popatrz, zrozum i wyciągnij wnioski a nie tylko nastawiaj uszu co kto gada. Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. Ichtilog coś tam mierzył, wycinał z płetw, ważył, notował itd. Potem ryby były sprzedawane tam na miejscu wszystkim chętnym, oczywiście na druczki KP.
Byłem, nie dali podejść bo wezwali Policję. Tak - ryba z sieci na pewno nie nadaje się do wypuszczenia. Szczególnie jak dołowy kontrolne prowadzi PZW pod nadzorem ssr... JK
Jedno należy wyjaśnić - czy odłowy kontrolne są potrzebne w takim wydaniu jak prowadzi to PZW ?Wszyscy widzą, że to jest normalne złodziejstwo jeden jednak wędkarz widzi, że jest wszystko ok. Dziwne, doprawdy dziwne...JK
Mam pytanie? Czy te odłowy nie może prowadzić rzetelnie wydział państwowy .Wydział środowiska? PzW tylko dzierżawi większość zbiorników i nie jest prawowitym ich właścicielem.Państwo bada z ihtiologiem stan wody i wręcz nakazuje PzW zarybianie i ochronę tej wody.I PzW nie miałoby prawa mataczyć w badaniach .Teraz PzW bada i wpisuje co chce i jak chce.Jeżeli państwo Polskie ufa tak PzW i nie widzi problemu to znaczy że placimy podatki na wydziały państwowe które tak naprawdę nic nie robią z własnej inicjatywy dla dobra przyrody i ochrony polskich wód jezior rzek itd.Przepraszam robią jak mazut Wisłę zatruje i jest już za póżno na skuteczne w 100% przeciwdziałania.
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Maciek nikt lepiej do tej pory tego nie ujął.
JK
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Maciek nikt lepiej do tej pory tego nie ujął.
Ostatnio często mi to piszesz ;P. Aczkolwiek, gdyby jakimś cudem zaczęło to działać tak, jak bym to sobie wyobrażał, to z tym:
Osobiście jestem w PZW tylko dlatego, że płacę +- 200 zł a nie 600 zł.
raczej byłby koniec.
Jeden urząd centralny ma kontrolować inny (de facto) urząd centralny? To musi być pocięte i pokawałkowane a nie centralnie sterowane. A przede wszystkim należałoby skończyć z "racjonalną gospodarką rybacką". Szczęśliwie myśliwi nie mają "racjonalnej gospodarki hodowlanej" w swoich lasach...
Jak nie mają myśliwi gospodarki hodowlanej?I z kad takie wiadomości kolega wziąłł?Zające sa hodowane ,kuropatwy ,bazanty itd. do celów myśliwskich.Wypuszczane do lasów .Spisy są prowadzone zwierzyny łownej .Tylko zostać mysliwym a wędkarzem to jest ogromna przepaść.Kłusole są jak i w wędkarstwie tyle ze ochrona jest lepsza w lesie niż nad wodą.Za dzika dostaje się wyroki i to duze za karpia nie.Dzik mi szkodę na polu poczyni PZŁ placi .A jak woda PZW zaleje mi działke zostanie potem oczko wodne z rybami na moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.Co tu porównywać PzW do PZŁWidać ze dbają o zwierzynę bo dzików teraz w Polsce naprawdę jest nadmiar a ryb coraz mniej.Ryba to tylko ryba I tak niektórzy myślą właśnie.Z resztą teraz się o zwierzęta dba lepiej niż o ludzi .
Darek;
A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz!
Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Darek;
A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz!
Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Widzisz i tu się mylisz był juz taki przypadek ze chlopu zalewa co roku woda jego prywatną łakę zostaje potem stawik i sa ryby PSR zabrala mu sprzet wedki i kłusownika z niego zrobili ze niby woda laczy sie z rzeką a skoro się łaczy to woda państwowa.A nie jego a on nie ma karty .Jezeli stwierdza ze w moim prywatnym stawie bije żródło to staw mimo ze jest na moim terenie prywatnym jest państwowy bo państwowa woda go zasila.Więc warto dobrze sie rozeznać czy kopać staw w danym miejscu i nie będziemy mieli póżniej kłopotów z takiego powodu.
Darek;
A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz!
Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Widzisz i tu się mylisz był juz taki przypadek ze chlopu zalewa co roku woda jego prywatną łakę zostaje potem stawik i sa ryby PSR zabrala mu sprzet wedki i kłusownika z niego zrobili ze niby woda laczy sie z rzeką a skoro się łaczy to woda państwowa.A nie jego a on nie ma karty .Jezeli stwierdza ze w moim prywatnym stawie bije żródło to staw mimo ze jest na moim terenie prywatnym jest państwowy bo państwowa woda go zasila.Więc warto dobrze sie rozeznać czy kopać staw w danym miejscu i nie będziemy mieli póżniej kłopotów z takiego powodu.
Darek, poczytaj prawo wodne.
Darek;
A jak woda PZW zaleje mi działkę zostanie potem oczko wodne z rybami na moim terenie to nie mogę ich łowić bez karty bo kłusownik jestem.
Znów się mylisz!
Jak woda ustąpi, to miesiąc od zalania ryba jest twoja, o ile twój grunt.
Widzisz i tu się mylisz był juz taki przypadek ze chlopu zalewa co roku woda jego prywatną łakę zostaje potem stawik i sa ryby PSR zabrala mu sprzet wedki i kłusownika z niego zrobili ze niby woda laczy sie z rzeką a skoro się łaczy to woda państwowa.A nie jego a on nie ma karty .Jezeli stwierdza ze w moim prywatnym stawie bije żródło to staw mimo ze jest na moim terenie prywatnym jest państwowy bo państwowa woda go zasila.Więc warto dobrze sie rozeznać czy kopać staw w danym miejscu i nie będziemy mieli póżniej kłopotów z takiego powodu.
Ale pierdoły sadzisz. Tak jak ci Artur sugeruje, poczytaj prawo wodne dotyczące wód stałych i wód plynących, dokształć się kiedy woda płynąca tworząca rozlewisko jest w obwodzie rybackim ze swoimi pożytkami, a kiedy oczka wodne powylewowe nie mające stałego lub sezonowego połączenia z rzeką nie mają sankcji prawnych, a to nic wspólnego nie ma z wodami gruntowymi w jakimkolwiek akwenie, dołku, kałuży. Kolejny temat, w którym dajesz plamę. Podałeś przykład chłopa z łąkami nad Odrą spod Gorzowa Wlkp., wiesz, że dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele i jak się to zakończyło i czym kierowała sie tamtejsza PSR, jakimi wykładniami prawa.
Jedź na odłowy, stań przy nich, pogadaj, popatrz, zrozum i wyciągnij wnioski a nie tylko nastawiaj uszu co kto gada. Ja przypadkowo będąc na rybach znalazłem się kiedyś przy czymś takim, postałem, poglądałem, rozmawiałem i widziałem fakty a nie plotki. Ryba złowiona w sieci jest poraniona i trzeba ją wyeliminować, a nie wpuszczać ranne i w dużej mierze martwe już ryby do wody. Ichtilog coś tam mierzył, wycinał z płetw, ważył, notował itd. Potem ryby były sprzedawane tam na miejscu wszystkim chętnym, oczywiście na druczki KP.
Byłem, nie dali podejść bo wezwali Policję. Tak - ryba z sieci na pewno nie nadaje się do wypuszczenia. Szczególnie jak dołowy kontrolne prowadzi PZW pod nadzorem ssr... JK
Bo co? Bo wezwali Policję? Na jakiej podstawie? Na jakiej podstawie dyżurny przyjąłby interwencję? Ktoś czuł sie zagrożony z jakiejkolwiek strony? Bo ty się pokazałeś? Weź ty człowieku przestań perfidnie kłamać. Już większej bzdury dawno nie czytałem, pomijając każdą twoja wypowiedź tutaj. Po co odłów kontrolny pod nadzorem SSR? Kogo i jak ma nadzorować SSR? Znowu chora fantazja?
Ale pierdoły sadzisz. Tak jak ci Artur sugeruje, poczytaj prawo wodne dotyczące wód stałych i wód plynących, dokształć się kiedy woda płynąca tworząca rozlewisko jest w obwodzie rybackim ze swoimi pożytkami, a kiedy oczka wodne powylewowe nie mające stałego lub sezonowego połączenia z rzeką nie mają sankcji prawnych, a to nic wspólnego nie ma z wodami gruntowymi w jakimkolwiek akwenie, dołku, kałuży. Kolejny temat, w którym dajesz plamę. Podałeś przykład chłopa z łąkami nad Odrą spod Gorzowa Wlkp., wiesz, że dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele i jak się to zakończyło i czym kierowała sie tamtejsza PSR, jakimi wykładniami prawa.
Może zamiast wysyłać kogoś do książek i sadzić związane z tym pierdoły raczysz zdradzić jak się to zakończyło i czym się kierowała PSR? Bo tak w sumie, to Twoja wypowiedź niczego nie wniosła.
No jakimi się kierowała wykładniami?Dali plamę i tyle.
http://www.wykop.pl/ramka/1533813/skazany-za-polow-w-swoim-stawie/JK
Nie wiem co w tym jest że na samo słowo ,,odłowy kontrolowane " staje się nerwowy i agresywny rośnie u mnie poziom adrenaliny ( co jest przy moim stanie zdrowia niebezpieczne ) a gdy słyszę że proceder ten odbywa się na wodach PZW ( naszych wodach ) m.in. na Zalewie Zegrzyńskim czy Narwi i Bugu dostaję furii.
A tak na serio ludzie zamiast brać się za przysłowiowe łby rozejrzyjcie się dookoła. Żyjemy w chorym państwie gdzie aferzyści , złodzieje i bandyci chodzą sobie w glorii na wolności a babcie o poważnej demencji starczej za kratki się wsadza. A dzieje się to pro publico bono czyli na oczach całej Polski . I jakiś rzecznik niedorzecznik coś o prawie bełkocze. Dopóki w naszym kraju będzie działać ta cała banda nic nie zmienimy. I tu nie chodzi o żadną politykę tu chodzi o Nasze
życie. I nie kłóćcie się między sobą bo wszystko zależy od tego jak jakiś idiota z za biurka jakiś przepis zinterpretuje. Jak mawiał klasyk. Dajcie mi człowieka a ja na niego paragraf znajdę.
Koledzy ! Przede wszystkim Zdrowia ! życzę.
Julian
Jedno należy wyjaśnić - czy odłowy kontrolne są potrzebne w takim wydaniu jak prowadzi to PZW ?Wszyscy widzą, że to jest normalne złodziejstwo jeden jednak wędkarz widzi, że jest wszystko ok. Dziwne, doprawdy dziwne...JK
Następnym razem koniecznie wzywaj Policję widząc przestępstwo kradzieży. Pozwij PZW z powództwa cywilnego o okradanie ciebie, aczkolwiek będzie to przestępstwo z natury, czyli już ścigane z urzędu ale może być na twój wniosek. Ja jak jestem świadkiem przestępstwa, to reaguje natychmiastowo i wzywam Policję. Umiesz?
Bo co? Bo wezwali Policję? Na jakiej podstawie? Na jakiej podstawie dyżurny przyjąłby interwencję? Ktoś czuł sie zagrożony z jakiejkolwiek strony? Bo ty się pokazałeś? Weź ty człowieku przestań perfidnie kłamać. Już większej bzdury dawno nie czytałem, pomijając każdą twoja wypowiedź tutaj. Po co odłów kontrolny pod nadzorem SSR? Kogo i jak ma nadzorować SSR? Znowu chora fantazja?
Nikt się nie czuł zagrożony. Nie było wyzwisk, prób agresji itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć co tam się dzieje i dowiedzieć się DLACZEGO I PO CO JEST TEN ODŁÓW I GDZIE POJADĄ RYBY Z TEGO ODŁOWU. Była SSR - nie wiem po co i dlaczego. SSR nie była z żadnego z kół ani z Zegrza ani z Legionowa. JK
Ale pierdoły sadzisz. Tak jak ci Artur sugeruje, poczytaj prawo wodne dotyczące wód stałych i wód plynących, dokształć się kiedy woda płynąca tworząca rozlewisko jest w obwodzie rybackim ze swoimi pożytkami, a kiedy oczka wodne powylewowe nie mające stałego lub sezonowego połączenia z rzeką nie mają sankcji prawnych, a to nic wspólnego nie ma z wodami gruntowymi w jakimkolwiek akwenie, dołku, kałuży. Kolejny temat, w którym dajesz plamę. Podałeś przykład chłopa z łąkami nad Odrą spod Gorzowa Wlkp., wiesz, że dzwoniło ale nie wiesz w którym kościele i jak się to zakończyło i czym kierowała sie tamtejsza PSR, jakimi wykładniami prawa.
Może zamiast wysyłać kogoś do książek i sadzić związane z tym pierdoły raczysz zdradzić jak się to zakończyło i czym się kierowała PSR? Bo tak w sumie, to Twoja wypowiedź niczego nie wniosła.
Ani mi sie śni. Jednak coś wniosła, bo zareagowałeś z zainteresowaniem :) Skorzystaj z wynalazku zwanym INTERNET i szukaj. Wszystko na ten temat jest w nim. Jak nie umiesz, to dzwoń do PSR Gorzów Wlkp do komendanta Ireneusza Grabki. To chyba jest łatwe. Ja nie jestem niczyim punktem informacyjnym, zwłaszcza jak sie komuś nie chce dypy ruszyć, poczytać, doedukować się i poszukać własnym sumptem rzetelnych źródeł informacji.
Ani mi sie śni. Jednak coś wniosła, bo zareagowałeś z zainteresowaniem :) Skorzystaj z wynalazku zwanym INTERNET i szukaj. Wszystko na ten temat jest w nim. Jak nie umiesz, to dzwoń do PSR Gorzów Wlkp do komendanta Ireneusza Grabki. To chyba jest łatwe. Ja nie jestem niczyim punktem informacyjnym, zwłaszcza jak sie komuś nie chce dypy ruszyć, poczytać, doedukować się i poszukać własnym sumptem rzetelnych źródeł informacji.
Chłopak, to nie marnuj czasu mojego i innych i nie zas..waj wątków swoimi mądrościami, bo niczego nie wnosisz.
Następnym razem koniecznie wzywaj Policję widząc przestępstwo kradzieży. Pozwij PZW z powództwa cywilnego o okradanie ciebie, aczkolwiek będzie to przestępstwo z natury, czyli już ścigane z urzędu ale może być na twój wniosek. Ja jak jestem świadkiem przestępstwa, to reaguje natychmiastowo i wzywam Policję. Umiesz?
Następnym razem tak zrobię. Jednak obawiam się, że następnych odłowów kontrolnych nie będzie długo - chyba, że żaby będą łowić.Tak umiem - 112 ...Poza tym tam Policja i była i to oni pilnowali przebiegu odłowów. Więc skoro oni nie widzieli i rozumieli, że jest to grabież to co mam zrobić ? Znasz taką niemoc, że ktoś w świetle prawa ( ponoć ) wyławia sieciami ryby i je gdzieś wywozi z wody co ma 5 hektarów? Najpierw prądem a potem w sieci i pojechali. JK
Bo co? Bo wezwali Policję? Na jakiej podstawie? Na jakiej podstawie dyżurny przyjąłby interwencję? Ktoś czuł sie zagrożony z jakiejkolwiek strony? Bo ty się pokazałeś? Weź ty człowieku przestań perfidnie kłamać. Już większej bzdury dawno nie czytałem, pomijając każdą twoja wypowiedź tutaj. Po co odłów kontrolny pod nadzorem SSR? Kogo i jak ma nadzorować SSR? Znowu chora fantazja?
Nikt się nie czuł zagrożony. Nie było wyzwisk, prób agresji itd. Chcieliśmy tylko zobaczyć co tam się dzieje i dowiedzieć się DLACZEGO I PO CO JEST TEN ODŁÓW I GDZIE POJADĄ RYBY Z TEGO ODŁOWU. Była SSR - nie wiem po co i dlaczego. SSR nie była z żadnego z kół ani z Zegrza ani z Legionowa. JK
Więc po co kłamstwo z wzywaniem Policji? SSR też nie miała prawa zakazać komukolwiek podejścia do pracujacych rybaków tak, żeby nie stanowiło to niebezpieczeństwa w/g zasad BHP, czy innych. Poza tym takich rzeczy nie ma obowiązku ci mówić ktokolwiek na miejscu, a np rzecznik prasowy Okręgu PZW, który już ma taki obowiązek. Robotnik na budowie czegoś na twoim osiedlu, też ci nie odpowie co buduje, bo nie chce i nic mu nie zrobisz. Jego pryncypał już tak.
Właśnie interpretacja prawa widać mamy bardzo nadgorliwych urzędników.Żeby uderzyć psa i kij się znajdzie.Wszystcy nagle konsekwentnie prawo stosują nawet do schorowanej staruszki co ma 92 lata.Takich nadgorliwych coraz częściej się spotyka.Nie wiem jak ich nazwać ale chyba z psychiką u takich nie do końca jest coś ok.Wybiera się ludzi na poważne stanowiska ale nikt chyba badań psychiatrycznych w tym kraju im nie robi pomijając policję.Za batonika ludzie chorzy siedzą w więzieniach a zlodziejowi który non stop okrada skley podnoszą sumę skradzionych produktów, to nie jest chore to już jest p......ne wszystko.
Ani mi sie śni. Jednak coś wniosła, bo zareagowałeś z zainteresowaniem :) Skorzystaj z wynalazku zwanym INTERNET i szukaj. Wszystko na ten temat jest w nim. Jak nie umiesz, to dzwoń do PSR Gorzów Wlkp do komendanta Ireneusza Grabki. To chyba jest łatwe. Ja nie jestem niczyim punktem informacyjnym, zwłaszcza jak sie komuś nie chce dypy ruszyć, poczytać, doedukować się i poszukać własnym sumptem rzetelnych źródeł informacji.
Chłopak, to nie marnuj czasu mojego i innych i nie zas..waj wątków swoimi mądrościami, bo niczego nie wnosisz.
Bo co? Bo informacji jaśnie pan na tacy nie dostał? Rusz dupe i poszukaj. I nie piszę tu "swoich" mądrości, tylko wykładam ci coś powszechnie znanego każdemu kto choćby liznął prawa o czym ty bladego pojęcia nie masz chłopcze.