Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić? Jakiego lakieru używasz?
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Spraye to możesz sobie wsadzić w ....
Woblery lakierowałem tylko domaluxem do parkietów i nidgy nie pękał ani nie żółkł.
Nie wiem jednak jak się zachowuje na farbie plakatowej.
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Używam technik wywodzących się z modelarstwa. Przede wszystkim na powierzchni materiału trzeba stworzyć właściwy podkład, który, po pierwsze - zaimpregnuje materiał, po drugie - wzmocni przyczepność warstwy właściwych kolorów. Najpierw nanoszę dwie - trzy cienkie warstwy lakieru bezbarwnego do drewna. Po dokładnym wyschnięciu lakieru pryskam jedną cienką warstwą podkładu. Używam w tym celu podkładu akrylowego Motip w spraju (dostępny w sklepach motoryzacyjnych itp, pojemnik 500ml kosztuje ok 20 złotych). Dosyć szybko schnie, po czym można go szlifować, jeśli ujawnią się jakieś nierówności powierzchni. Na tak przygotowaną i dobrze wyschniętą powierzchnię można nanosić kolorowe farby, rodzaj farb dowolny - akryle, tempery, olejne bądź nawet nitro. Ja maluję akrylami. No i wreszcie wykończenie - ponownie dwie, trzy cienkie warstwy lakieru bezbarwnego błyszczącego. Technika malowania dowolna - pędzel, spraje bądź aerograf. Ważne - powierzchnia podkładu nie może być zatłuszczona, w takich miejscach farba nie będzie miała przyczepności. Powodzenia. Pozdrawiam.
ja probowałem zrobic kilka woblerów byly okropne ale malowanie miały dobre xDDD lubię malowac taze uzywałem plakatówek ale na nie nakladalem dwie warstwy lakieru bezbarwnego do parkietow firmy vidaron i gdy przeszukuje szuflade i na jakiegos natrafie to fraba nadal jest na swoim miejscu i ma ladny polysk
ja przed malowaniem impregnuję żuczki w pokoście lnianym z dodatkiem rozcieńczalnika 3:1 po wyschnięciu-24h stają się wodoodporne i nie chłoną wody nawet kiedy pęknie lakier podczas łowienia
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Jakiego lakieru używasz?
Może powinieneś położyć kilka warstwa lakieru
a gdzie je suszysz?? moze powinny dłuzej sie suszyc? i tak jak kolega wczesniej, przemaluj ponownie
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Spraye to możesz sobie wsadzić w ....
Woblery lakierowałem tylko domaluxem do parkietów i nidgy nie pękał ani nie żółkł.
Nie wiem jednak jak się zachowuje na farbie plakatowej.
Plakatówkę rozpuści Domalux, akrylówki już nie.
Czy wniosek kupić Domalux do parkietów (poliuretanowy) i kilka farbek akrylowych, to na początek wystarczy :)
Mam problem z malowaniem woblerów. Gotowe, sklejone korpusy najpierw maluję farbą plakatową a kiedy już dobrze wyschnie lakierem bezbarwnym w sprayu. Niby jest wszystko dobrze ale jak wyschnie i po jakimś czasie lakier zaczyna opadać. Wiecie co na to poradzić?
Używam technik wywodzących się z modelarstwa. Przede wszystkim na powierzchni materiału trzeba stworzyć właściwy podkład, który, po pierwsze - zaimpregnuje materiał, po drugie - wzmocni przyczepność warstwy właściwych kolorów. Najpierw nanoszę dwie - trzy cienkie warstwy lakieru bezbarwnego do drewna. Po dokładnym wyschnięciu lakieru pryskam jedną cienką warstwą podkładu. Używam w tym celu podkładu akrylowego Motip w spraju (dostępny w sklepach motoryzacyjnych itp, pojemnik 500ml kosztuje ok 20 złotych). Dosyć szybko schnie, po czym można go szlifować, jeśli ujawnią się jakieś nierówności powierzchni. Na tak przygotowaną i dobrze wyschniętą powierzchnię można nanosić kolorowe farby, rodzaj farb dowolny - akryle, tempery, olejne bądź nawet nitro. Ja maluję akrylami. No i wreszcie wykończenie - ponownie dwie, trzy cienkie warstwy lakieru bezbarwnego błyszczącego. Technika malowania dowolna - pędzel, spraje bądź aerograf. Ważne - powierzchnia podkładu nie może być zatłuszczona, w takich miejscach farba nie będzie miała przyczepności. Powodzenia.
Pozdrawiam.
ja probowałem zrobic kilka woblerów byly okropne ale malowanie miały dobre xDDD lubię malowac taze uzywałem plakatówek ale na nie nakladalem dwie warstwy lakieru bezbarwnego do parkietow firmy vidaron i gdy przeszukuje szuflade i na jakiegos natrafie to fraba nadal jest na swoim miejscu i ma ladny polysk
ja przed malowaniem impregnuję żuczki w pokoście lnianym z dodatkiem rozcieńczalnika 3:1
po wyschnięciu-24h stają się wodoodporne i nie chłoną wody nawet kiedy pęknie lakier podczas łowienia