Nie wiem co się dzieje z odrzańskimi brzanami (okolice Ścinawy), w ostatnich kilku wyjazdach widziałem już dwie ryby tego gatunku, które "płynęły" na powierzchni wody niesione przez nurt bez oznak życia:(
Były to brzany ok. 55 i ok. 65 cm:(
Inne gatunki (leszcz, certa, kleń, krąp) biorą jak przed powodzią.
A brzana gdzieś zniknęła, nawet "kiełbik" się nie uwiesi...:(
Lepiej kolego nic nie pisz o wypuszczaniu ryb bo dostaniesz, przepraszam za wyrażenie, zjebki od innych forumowiczów. Na tym portalu, od pewnego czasu, wypuszczanie ryb, a zwłaszcza afiszowanie się tym jest tępione, a ty sam zostaniesz nazwany szpanerem, który przez wypuszczanie ryb i mówienie o tym głośno lansuje się na tym portalu i w realu. Pozdrawiam.
Do wpisu powyrzej czy pan czasem nie przasadza proszę niepisać takich pierduł że tu kogoś się dyskryminuje zato że wypuszcza ryby . Niesiej dymu bo to nieładnie
no jak bym takie coś jak brzana złapał to bym pożarł ,ale na szczęście dla nich jeszcze nie złowiłem no i pewnie nie złowię, bo we warcie tego już parę lat nie ma i podejrzewam że nie będzie
Zapraszam do pokoju Hydepark, post: "Zaznaczanie o wypuszczaniu ryb". Drogi kolega Klepa, to nie ja sieje dym. Są osoby na tym portalu, którym sianie dymu dużo lepiej wychodzi niż mi :).
Kolego piotrze100574, skoro tak nie lubisz tego co amerykańskie, to dlaczego używasz internetu? Przecież to jest amerykański wynalazek. Oj, coś kolega piotr100574 jest mało konsekwentny w tym co mówi, bo z niego też Amerykanin pełną gębą.
Kolego piotrze100574, skoro tak nie lubisz tego co amerykańskie, to dlaczego używasz internetu? Przecież to jest amerykański wynalazek. Oj, coś kolega piotr100574 jest mało konsekwentny w tym co mówi, bo z niego też Amerykanin pełną gębą.
bo Kolego jak to mówił Pawlak w sami swoi przyszłościowym trzeba być ,a ja wcale nie napisałem tego że nie lubię tego co amerykańskie
I znów się zacznie kłótnia między No killowcami i pożeraczami ryb.... odpuśćcie ludzie, to nie ten temat. Temat dotyczy tego, dlaczego martwe brzany giną na Odrze...
Kolego piotrze100574, skoro tak nie lubisz tego co amerykańskie, to dlaczego używasz internetu? Przecież to jest amerykański wynalazek. Oj, coś kolega piotr100574 jest mało konsekwentny w tym co mówi, bo z niego też Amerykanin pełną gębą.
Co do "amerykańskości" internetu to miałbym poważne wątpliwości . Historia pokazuje że Amerykanie czego nie kupili za bezcen to wzięli siłą (między innymi technologie) . Gdyby nie esesman i zbrodniarz wojenny Werner von Braun , to Amerykanie nie polecieli by nawet w kosmos bo nie potrafili policzyć i zaprojektować żadnej rakiety . Gdyby nie znaczący wkład Polskich inżynierów Amerykanie nie zrobili by żadnego współczesnego procesora (potknęli się na procesorze 80386) . W jakiś cudowny sposób wyparowała z polski dokumentacja . Co do internetu i poprzedniczki internetu - sieci ARPANET , poszukam u źródeł . A póki co nie ma się czym podniecać . Dla smaczku dodam że Niemcy w latach 30-tych mieli telewizję a Amerykanie w tym czasie byli w czarnej d...ie :) .
No Kolego Robercie ,ale Żeś mi wyklarował teraz pojęcie ameryki teraz to ja całkiem zmieniłem podejście do amerykanów ,dzięki i pozdrawiam
Bo tak się wszyscy podniecają tą Ameryką , a prawda jest taka że czego nie ukradli lub za garść dolarów nie kupili to tego nie mieli . Sami nie wymyślili by niczego :) .
No nie wierzę , komu to się oczy otworzyły ??? Mi się Miru już dawno otworzyły trują cholera ryby i co ja pużniej będę łowił i jadł ja jeszcze brzany nie złowiłem a bym chętnie spróbował jak smakuje
No nie wierzę , komu to się oczy otworzyły ??? Mi się Miru już dawno otworzyły trują cholera ryby i co ja pużniej będę łowił i jadł ja jeszcze brzany nie złowiłem a bym chętnie spróbował jak smakuje
u mnie w warcie kiedyś były ale je szlak trafił no i niema .za to ktoś pisał że sumiki karłowate się zaplęgły
Zdecydowanie jeśli chodzi o konsumpcję wolę sumiki niż brzanę......... sumika karłowatego też jeszcze nie kilowałem no ale jak się pojawią to zobaczymy co to za cudo
Dobra panowie, prześlijcie sobie przepisy kulinarne, ale przypominam - to jest zupełnie inny temat... Może ktoś się mądrze wypowie albo napisze swoje spostrzeżenia znad wody? Może też coś zauważył? Brzana lubi czystą wodę, a jak wiadomo, do rzek są wlewane nielegalnie wszystkie substancje które trują rzekę, ryby i wszystkie mikroorganizmy... Ehh, Polska.
Ja widzę tylko historię Amerykanizacji, o brzanach mało poczytałem - nerwowy nie jestem ;)
Widzisz taką historię też jest dobrze znać a co do brzan to myślę że musiało się gdzieś jakieś badziewie dostać do rzeki no i przez to padają ,to ryba uczulona na nieczystości
A MOŻE SKŁAD BIO -CHEMICZNY WODY PRZYCZYNIA SIĘ DO TEGO PROCEDERU ZE ŚNIĘCIEM TEGO AKURAT GATUNKU...PRZYKRA SPRAWA PRZECIEŻ PRZYDUCHY NIE MAMY OSTATNIO A I WODY TO CI POD DOSTATKIEM . ------------------------------------------------------------------------------------------------ A jeszcze gorzej to by było gdyby jakiś syf do wody uciekał nadal z jakiejś nieszczelności po powodziowej,i akurat na brzany by to coś działało?kto wie?
Różnica po powodzi jest taka, że woda jest brudniejsza i śmierdzi...:(
W czwartek złowiłem leszcza 53 cm, to waliło od niego strasznie...
A ok. 2-3 tyg. temu na nocce kol. złapał leszcza 56 i ok. 35-40 cm i zabrał je do domu, to mówił, że więcej nie zrobi tego, bo śmierdziały ryby bardzo mocno i mięso samo odchodziło od ości...
Zapraszam do pokoju Hydepark, post: "Zaznaczanie o wypuszczaniu ryb". Drogi kolega Klepa, to nie ja sieje dym. Są osoby na tym portalu, którym sianie dymu dużo lepiej wychodzi niż mi :).
Ja założyłem ten temat,ale tylko po to żeby sie dowiedziec dlaczego forumowicze to tak dobitnie zaznaczają? Nie po to,żeby no killowców gnębic. A pan Mc-coś tam,jak tematu nie rozumie(bo może po angielsku tylko troszke rozmawia),to nie powinien wogóle sie odzywac.
Ja założyłem ten temat,ale tylko po to żeby sie dowiedziec dlaczego forumowicze to tak dobitnie zaznaczają? Nie po to,żeby no killowców gnębic. A pan Mc-coś tam,jak tematu nie rozumie(bo może po angielsku tylko troszke rozmawia),to nie powinien wogóle sie odzywac.
Bo widzisz @Michal39 niektórzy tutaj na tym portalu są jak stringi - zawsze się wetną :) .
Nie chcę być niemiły, ale co na razie to Pan się wcina do wątku który waszej rozmowy nie dotyczy.
Drogi kolego @laserro ,
Pisząc swój post (ten ze stringami) absolutnie nie miałem kolegi na myśli . Jeśli kolega w jakiś sposób poczuł się urażony to ja bardzo przepraszam . Chodziło mi zupełnie o kogoś innego :) .
jest taki jeden dopływ odry bystrzyca do której dopływa nie wieka rzeczka strzegomka kilka lat temu złapano tu ładna brzane i kilkaset mniejszych i od tamtej pory cicho trafiaja sie tylko kiełb na obrotówki i czasami pstrążki małe
Gdzieś kiedyś słyszałem że pierwszymi rybami które padają przez zanieczyszczenia jest właśnie brzana żeby to nie wróżyło nic złego na naszej pięknej Odrze. Bardzo nie chciał bym powtórki histori z nad Bugu i Narwi z zeszłego roku. Czy śmierć tych ryb spowodowała duża woda? Ja widzaiłem kilka martwych sumów w okolicy Brzegu dolnego takie ok 50cm. Na taki widok to aż serce pęka. pozdrawiam i informujcie jak tam nad Odrą
Wyjałeś mi to z ust. Zanieczyszczenia płyną najczęściej przy dnie a to środowisko brzan jak wiadomo wiec one padają pierwsze kiedy jakiś syf dostanie sie do rzeki ale bardzo możliwie że mamy jeszcze doczynienia z ofiarami powodzi.
...moje odrzańskie miejsce na brzany jest teraz daleko ode mnie bo przeprowadzilem sie do Poznania :(
Brzana jest bardzo waleczna, ale niestety nie jest bardzo wytrzymała i odporna na różne zanieczyszczenia:(
Mam ok. pół godz od siebie dopływ Odry, w którym są (i powinny być nadal) brzany, jak w Odrze będzie z brzaną lipa nadal, to zacznę tam się nastawiać na brzany:)
Nie wiem co się dzieje z odrzańskimi brzanami (okolice Ścinawy), w ostatnich kilku wyjazdach widziałem już dwie ryby tego gatunku, które "płynęły" na powierzchni wody niesione przez nurt bez oznak życia:(
Były to brzany ok. 55 i ok. 65 cm:(
Inne gatunki (leszcz, certa, kleń, krąp) biorą jak przed powodzią.
A brzana gdzieś zniknęła, nawet "kiełbik" się nie uwiesi...:(
a Tej na zdjęciu coś dolega czy pozuje do fotki.?
a u nas NASZCZĘŚCIE wszystko ok. z BRZANAMI
Nawet nie wiesz kol. rysiosz, jak Wam zazdroszczę!:)
Ta brzana na zdjęciu jest w pełni zdrowa i szykuje się do odpłynięcia po wypuszczeniu:)
Jest to jedna z ok. 10 brzan złapanych 2 lata temu:)
Lepiej kolego nic nie pisz o wypuszczaniu ryb bo dostaniesz, przepraszam za wyrażenie, zjebki od innych forumowiczów. Na tym portalu, od pewnego czasu, wypuszczanie ryb, a zwłaszcza afiszowanie się tym jest tępione, a ty sam zostaniesz nazwany szpanerem, który przez wypuszczanie ryb i mówienie o tym głośno lansuje się na tym portalu i w realu.
Pozdrawiam.
Nawet i brzany pożerają, żadnej się nie upiecze.
Do wpisu powyrzej czy pan czasem nie przasadza proszę niepisać takich pierduł że tu kogoś się dyskryminuje zato że wypuszcza ryby . Niesiej dymu bo to nieładnie
nie do ciebie norbert do pana powyrzej
no jak bym takie coś jak brzana złapał to bym pożarł ,ale na szczęście dla nich jeszcze nie złowiłem no i pewnie nie złowię, bo we warcie tego już parę lat nie ma i podejrzewam że nie będzie
Zapraszam do pokoju Hydepark, post: "Zaznaczanie o wypuszczaniu ryb". Drogi kolega Klepa, to nie ja sieje dym. Są osoby na tym portalu, którym sianie dymu dużo lepiej wychodzi niż mi :).
Artur nie nawracaj Kolegi on już się całkiem amerykański zrobił
Kolego piotrze100574, skoro tak nie lubisz tego co amerykańskie, to dlaczego używasz internetu? Przecież to jest amerykański wynalazek. Oj, coś kolega piotr100574 jest mało konsekwentny w tym co mówi, bo z niego też Amerykanin pełną gębą.
Kolego piotrze100574, skoro tak nie lubisz tego co amerykańskie, to dlaczego używasz internetu? Przecież to jest amerykański wynalazek. Oj, coś kolega piotr100574 jest mało konsekwentny w tym co mówi, bo z niego też Amerykanin pełną gębą.
bo Kolego jak to mówił Pawlak w sami swoi przyszłościowym trzeba być ,a ja wcale nie napisałem tego że nie lubię tego co amerykańskie
I znów się zacznie kłótnia między No killowcami i pożeraczami ryb.... odpuśćcie ludzie, to nie ten temat. Temat dotyczy tego, dlaczego martwe brzany giną na Odrze...
Kol. Ronald_Edward_McDonald, to nie było zamierzone "reklamowanie" i "chwalenie" się, że wyznaję zasadę C&R, to było "nieumyślne":)
To była odpowiedź na pyt. kol. rysiosz:)
Jak zauważył kol. laserro, temat zszedł trochę w inną stronę:)
Mam jednak nadzieję, że uda mi się w tym roku przechytrzyć chociaż jedną brzankę, taka kilogramowa wystarczy:)
Kol. Ronald_Edward_McDonald, to nie było zamierzone "reklamowanie" i "chwalenie" się, że wyznaję zasadę C&R, to było "nieumyślne":)
To była odpowiedź na pyt. kol. rysiosz:)
Jak zauważył kol. laserro, temat zszedł trochę w inną stronę:)
Mam jednak nadzieję, że uda mi się w tym roku przechytrzyć chociaż jedną brzankę, taka kilogramowa wystarczy:)
jak będą wylewać trucizny do wody to ani Ty jej nie przechytrzysz ani ja jej nawet nie zobaczęKolego piotrze100574, skoro tak nie lubisz tego co amerykańskie, to dlaczego używasz internetu? Przecież to jest amerykański wynalazek. Oj, coś kolega piotr100574 jest mało konsekwentny w tym co mówi, bo z niego też Amerykanin pełną gębą.
Co do "amerykańskości" internetu to miałbym poważne wątpliwości . Historia pokazuje że Amerykanie czego nie kupili za bezcen to wzięli siłą (między innymi technologie) . Gdyby nie esesman i zbrodniarz wojenny Werner von Braun , to Amerykanie nie polecieli by nawet w kosmos bo nie potrafili policzyć i zaprojektować żadnej rakiety . Gdyby nie znaczący wkład Polskich inżynierów Amerykanie nie zrobili by żadnego współczesnego procesora (potknęli się na procesorze 80386) . W jakiś cudowny sposób wyparowała z polski dokumentacja . Co do internetu i poprzedniczki internetu - sieci ARPANET , poszukam u źródeł . A póki co nie ma się czym podniecać . Dla smaczku dodam że Niemcy w latach 30-tych mieli telewizję a Amerykanie w tym czasie byli w czarnej d...ie :) .
I to by było na tyle :)
No Kolego Robercie ,ale Żeś mi wyklarował teraz pojęcie ameryki teraz to ja całkiem zmieniłem podejście do amerykanów ,dzięki i pozdrawiam
No Kolego Robercie ,ale Żeś mi wyklarował teraz pojęcie ameryki teraz to ja całkiem zmieniłem podejście do amerykanów ,dzięki i pozdrawiam
Bo tak się wszyscy podniecają tą Ameryką , a prawda jest taka że czego nie ukradli lub za garść dolarów nie kupili to tego nie mieli . Sami nie wymyślili by niczego :) .
Pozdrawiam
to tak jak niemcy ,też wszystko co mają zagrabili ,tylko my biedne żuczki nawet nie będziemy zaraz brzany mieli w rzekach
No nie wierzę , komu to się oczy otworzyły ???
No nie wierzę , komu to się oczy otworzyły ???
Jeśli o mnie chodzi to ja się nigdy nie podniecałem "Hameryką" :) .
Robcik to było zapytanie do Piotra.
No nie wierzę , komu to się oczy otworzyły ???
Mi się Miru już dawno otworzyły trują cholera ryby i co ja pużniej będę łowił i jadł ja jeszcze brzany nie złowiłem a bym chętnie spróbował jak smakuje
Aaaaaaa to o to chodziło . O brzanę :) . Jeszcze trochę dzisiaj nie trybię (jestem po nocce linowo-leszczowej) :) .
No nie wierzę , komu to się oczy otworzyły ???
Mi się Miru już dawno otworzyły trują cholera ryby i co ja pużniej będę łowił i jadł ja jeszcze brzany nie złowiłem a bym chętnie spróbował jak smakuje
Podobno jest niesmaczna :( .
u mnie w warcie kiedyś były ale je szlak trafił no i niema .za to ktoś pisał że sumiki karłowate się zaplęgły
u mnie w warcie kiedyś były ale je szlak trafił no i niema .za to ktoś pisał że sumiki karłowate się zaplęgły
Zdecydowanie jeśli chodzi o konsumpcję wolę sumiki niż brzanę.........
u mnie w warcie kiedyś były ale je szlak trafił no i niema .za to ktoś pisał że sumiki karłowate się zaplęgły
Zdecydowanie jeśli chodzi o konsumpcję wolę sumiki niż brzanę.........
sumika karłowatego też jeszcze nie kilowałem no ale jak się pojawią to zobaczymy co to za cudo
Dobra panowie, prześlijcie sobie przepisy kulinarne, ale przypominam - to jest zupełnie inny temat... Może ktoś się mądrze wypowie albo napisze swoje spostrzeżenia znad wody? Może też coś zauważył? Brzana lubi czystą wodę, a jak wiadomo, do rzek są wlewane nielegalnie wszystkie substancje które trują rzekę, ryby i wszystkie mikroorganizmy... Ehh, Polska.
my cały czas Kolego piszemy o truciu brzany coś Ty taki upierdliwy ostatnio ,trochę luzu
Ja widzę tylko historię Amerykanizacji, o brzanach mało poczytałem - nerwowy nie jestem ;)
Ja widzę tylko historię Amerykanizacji, o brzanach mało poczytałem - nerwowy nie jestem ;)
Widzisz taką historię też jest dobrze znać a co do brzan to myślę że musiało się gdzieś jakieś badziewie dostać do rzeki no i przez to padają ,to ryba uczulona na nieczystości
A MOŻE SKŁAD BIO -CHEMICZNY WODY PRZYCZYNIA SIĘ DO TEGO PROCEDERU ZE ŚNIĘCIEM TEGO AKURAT GATUNKU...PRZYKRA SPRAWA
PRZECIEŻ PRZYDUCHY NIE MAMY OSTATNIO A I WODY TO CI POD DOSTATKIEM .
------------------------------------------------------------------------------------------------
A jeszcze gorzej to by było gdyby jakiś syf do wody uciekał nadal z jakiejś nieszczelności po powodziowej,i akurat na brzany by to coś działało?kto wie?
przyducha też może być ,różne cholerstwo co wleciało po powodzi zabija tlen w wodzie
Różnica po powodzi jest taka, że woda jest brudniejsza i śmierdzi...:(
W czwartek złowiłem leszcza 53 cm, to waliło od niego strasznie...
A ok. 2-3 tyg. temu na nocce kol. złapał leszcza 56 i ok. 35-40 cm i zabrał je do domu, to mówił, że więcej nie zrobi tego, bo śmierdziały ryby bardzo mocno i mięso samo odchodziło od ości...
Zapraszam do pokoju Hydepark, post: "Zaznaczanie o wypuszczaniu ryb". Drogi kolega Klepa, to nie ja sieje dym. Są osoby na tym portalu, którym sianie dymu dużo lepiej wychodzi niż mi :).
Ja założyłem ten temat,ale tylko po to żeby sie dowiedziec dlaczego forumowicze to tak dobitnie zaznaczają? Nie po to,żeby no killowców gnębic. A pan Mc-coś tam,jak tematu nie rozumie(bo może po angielsku tylko troszke rozmawia),to nie powinien wogóle sie odzywac.
Ja założyłem ten temat,ale tylko po to żeby sie dowiedziec dlaczego forumowicze to tak dobitnie zaznaczają? Nie po to,żeby no killowców gnębic. A pan Mc-coś tam,jak tematu nie rozumie(bo może po angielsku tylko troszke rozmawia),to nie powinien wogóle sie odzywac.
Bo widzisz @Michal39 niektórzy tutaj na tym portalu są jak stringi - zawsze się wetną :) .
Nie chcę być niemiły, ale co na razie to Pan się wcina do wątku który waszej rozmowy nie dotyczy.
Nie chcę być niemiły, ale co na razie to Pan się wcina do wątku który waszej rozmowy nie dotyczy.
Ty Kolego nic ciekawszego nie napiszesz dzisiaj tylko jakieś pouczenia ,co z Tobą dzisiaj jest??????
Zostałem przez tego pana tak samo potraktowany to próbuję odpowiedzieć tym samym, tylko, że kulturalniej.
Zostałem przez tego pana tak samo potraktowany to próbuję odpowiedzieć tym samym, tylko, że kulturalniej.
aj Przestań ,Bierz wędki i Leć nad wodę ,ja właśnie się zbieram pozdrawiam
Nie chcę być niemiły, ale co na razie to Pan się wcina do wątku który waszej rozmowy nie dotyczy.
Drogi kolego @laserro ,
Pisząc swój post (ten ze stringami) absolutnie nie miałem kolegi na myśli . Jeśli kolega w jakiś sposób poczuł się urażony to ja bardzo przepraszam . Chodziło mi zupełnie o kogoś innego :) .
Spoko,bez awantur.A farbowanych "amerykanców" i tak nie lubie.
Chodziło mi o temat z boleniem, jak najechałeś na mnie także. Ale skończmy to, nie od tego jest to forum :)
jest taki jeden dopływ odry bystrzyca do której dopływa nie wieka rzeczka strzegomka kilka lat temu złapano tu ładna brzane i kilkaset mniejszych i od tamtej pory cicho trafiaja sie tylko kiełb na obrotówki i czasami pstrążki małe
Norbiko1, być chociaż poważny, w temacie Brzan .Nie wierzę aby ktoś bral Brzany do konsumpcji.
Znam osobiście wiele ludzi którzy to robią, i zachwycają sie ich smakiem ?
Dla nich nie istnieje żadna granica.............
Gdzieś kiedyś słyszałem że pierwszymi rybami które padają przez zanieczyszczenia jest właśnie brzana żeby to nie wróżyło nic złego na naszej pięknej Odrze. Bardzo nie chciał bym powtórki histori z nad Bugu i Narwi z zeszłego roku. Czy śmierć tych ryb spowodowała duża woda? Ja widzaiłem kilka martwych sumów w okolicy Brzegu dolnego takie ok 50cm. Na taki widok to aż serce pęka. pozdrawiam i informujcie jak tam nad Odrą
Matys24
Wyjałeś mi to z ust. Zanieczyszczenia płyną najczęściej przy dnie a to środowisko brzan jak wiadomo wiec one padają pierwsze kiedy jakiś syf dostanie sie do rzeki ale bardzo możliwie że mamy jeszcze doczynienia z ofiarami powodzi.
...moje odrzańskie miejsce na brzany jest teraz daleko ode mnie bo przeprowadzilem sie do Poznania :(
Brzana jest bardzo waleczna, ale niestety nie jest bardzo wytrzymała i odporna na różne zanieczyszczenia:(
Mam ok. pół godz od siebie dopływ Odry, w którym są (i powinny być nadal) brzany, jak w Odrze będzie z brzaną lipa nadal, to zacznę tam się nastawiać na brzany:)
Też jestem pozytywnej myśli, że to były ofiary powodzi a nie zanieczyszczenia :)