mam pytanie odnosnie Odry.slyszalem ze jak w odrze duzy lub niski stan wody to ryby nie beda braly...to prawda?czemu tak jest? teraz jak woda w odrze jest wysoka to zapewne przez jakis czas ryby nie beda braly?
Tak jest ,bo ryba jest ogłupiała, ma nowe tereny do penetracji ,a przede wszystkim "pasie sie " treaz na tysiącach hektarów zalanych traw ,w których ma owady i nasiona różnych roślin,istny Mc"Donald"s mają w tej chwili. Z kolei przy niskiej wodzie ,ryba sie broni i ucieka w głębsze rejony rzeki, w nurt i tam sie martwi o przeżycie. Drapieżnik ma wtedy dużo drobnicy skupionej na mniejszej powierzchni,a drobna ryba ma z kolei silniej mieszane dno rzeki mniejsza ilością skupionej wody, a tym samym więcej pokarmu ,który pobiera. Tak mi to tłumaczył kiedyś ichtiolog z PZW i wydaje mi się to dość logiczne.
zalozmy ze woda jest mala i przez noc poziom wody podniesie sie o metr i wtedy jest normalny stan wody to ryba na drugi dzien juz normalnie bedzie brala czy potrzeba czasu zeby znow ryba zaczela brac?
Do brania ryb woda musi być spokojna. Typowo na rzece musi być spokojnie ale jeżeli rzeka zaczyna szaleć dobrze jest zaczaić sie w portach, zatoczkach gdzie jest spokojniej bo tam ryby uciekaja i przeczekują, a przy tym żerują.
mam pytanie odnosnie Odry.slyszalem ze jak w odrze duzy lub niski stan wody to ryby nie beda braly...to prawda?czemu tak jest? teraz jak woda w odrze jest wysoka to zapewne przez jakis czas ryby nie beda braly?
Tak jest ,bo ryba jest ogłupiała, ma nowe tereny do penetracji ,a przede wszystkim "pasie sie " treaz na tysiącach hektarów zalanych traw ,w których ma owady i nasiona różnych roślin,istny Mc"Donald"s mają w tej chwili. Z kolei przy niskiej wodzie ,ryba sie broni i ucieka w głębsze rejony rzeki, w nurt i tam sie martwi o przeżycie. Drapieżnik ma wtedy dużo drobnicy skupionej na mniejszej powierzchni,a drobna ryba ma z kolei silniej mieszane dno rzeki mniejsza ilością skupionej wody, a tym samym więcej pokarmu ,który pobiera. Tak mi to tłumaczył kiedyś ichtiolog z PZW i wydaje mi się to dość logiczne.
zalozmy ze woda jest mala i przez noc poziom wody podniesie sie o metr i wtedy jest normalny stan wody to ryba na drugi dzien juz normalnie bedzie brala czy potrzeba czasu zeby znow ryba zaczela brac?
Do brania ryb woda musi być spokojna. Typowo na rzece musi być spokojnie ale jeżeli rzeka zaczyna szaleć dobrze jest zaczaić sie w portach, zatoczkach gdzie jest spokojniej bo tam ryby uciekaja i przeczekują, a przy tym żerują.