Witam! Od początku tego roku mam problem z krąpiami na Odrze. Czego bym nie założył na hak zawsze uwiesi się mały krąp. Nie miał bym nic przeciwko gdyby to były duże krąpie ale wszystkie są w przedziale 10 - 25 cm. W poprzednich latach łapałem głównie leszcze a krąp był rzadkością. W tym roku złapałem dosłownie JEDNEGO leszcza i to w dodatku w nocy na zestaw z rosówką na węgorza. Brakuje już mi pomysłów co jeszcze mogę zrobić żeby przestały brać krąpie a zaczęły leszcze. Dodam tylko,że łowię na feeder a z przynęt próbowałem już kukurydzy,czerwonych i białych robaków. Podpowiedzcie co jeszcze mogę zrobić by się krąpi pozbyć ?
Trudno pozbyć się krąpi. Jedzą wszystko a w czasie żerowania są prawie wszędzie. Nie przychodzi mi do głowy żadna przynęta na leszcze której krąp by nie wziął.
Jedyna nadziej to znalezienie żerowiska leszczy, gdy stado leszczy będzie żerować mniejsze ryby typu krąp odejdą.
rada jest prosa . tez mialem problm z krapiami na wisle i zegrzu . polecam zanete grubszej granulacji np karpiowa . do tego wiekszy haczyk chociaz mi glownie zmiana zanety pomogla i na maly haczyk lowie same 40-60cm leszcze
Krąpie są wszędzie . Łowie na ok. 3 km odcinku Odry i gdzie bym nie poszedł to zaraz krąpie atakują. Niby zabawa fajna ale ile można... Co do zanęty stosuje tylko zanęty tzw. XXL czyli o bardzo grubej granulacji.
Chociaż dziś od 5.30 na mojej ulubionej główce miło się zaskoczyłem. Oprócz kilkudziesięciu krąpi udało się złapać 4 "leszcze"... największy ok. 0,5 kg;)
Kto chciałby takie malenstwa oprawiac?:-)Widocznie krąpie maja wyz demograficzny spowodowany np. większą niż zwykle dostepnością pokarmu lub co gorsza niską liczebnością drapiezników.Taka horda małych głodomorów skutecznie zniechęca inne ryby do wejscia w zanęte.Może próbować na jakiś pellet albo coś duzego czego drobiazg nie ruszy no ale wtedy możemy sie baaardzo nudzic czekając na branie...
Ja bym ci po pierwsze radził łowić na większej głębokości szansa na leszcza rośnie a na krąpia ,,teoretycznie" powinna spadać no i oczywiście duży hak z 3,4 ziarenka pęczaku na hak i spróbuj sporządzić grubą zanęte.
Ja bym ci po pierwsze radził łowić na większej głębokości szansa na leszcza rośnie a na krąpia ,,teoretycznie" powinna spadać no i oczywiście duży hak z 3,4 ziarenka pęczaku na hak i spróbuj sporządzić grubą zanęte.
Łowię głownie w głębszych miejscach i stosuje moim zdaniem duże haki (nr8,nr6). Na haczyku wisi albo 5 białych albo 2 kukurydze. Efekt ten sam - jak wejdą leszczyki to na bardzo krótko a później znowu krąpie jeden za drugim.
Krąp nie będzie brał bez końca. Przestanie bo zawsze po takim "uderzeniu" przestaje. Wyjścia z tej sytuacji są ale tylko dla wędkarzy otwartych. Póki nie przestaną brać krąpie trzeba łowić np. klenie na spinning lub sumy z gruntu. W nich nadzieja bo w takim brzuchu dużo krąpi się mieści.:)
Witam!
Od początku tego roku mam problem z krąpiami na Odrze. Czego bym nie założył na hak zawsze uwiesi się mały krąp. Nie miał bym nic przeciwko gdyby to były duże krąpie ale wszystkie są w przedziale 10 - 25 cm. W poprzednich latach łapałem głównie leszcze a krąp był rzadkością.
W tym roku złapałem dosłownie JEDNEGO leszcza i to w dodatku w nocy na zestaw z rosówką na węgorza. Brakuje już mi pomysłów co jeszcze mogę zrobić żeby przestały brać krąpie a zaczęły leszcze.
Dodam tylko,że łowię na feeder a z przynęt próbowałem już kukurydzy,czerwonych i białych robaków.
Podpowiedzcie co jeszcze mogę zrobić by się krąpi pozbyć ?
Pozdrawiam!
Trudno pozbyć się krąpi.
Jedzą wszystko a w czasie żerowania są prawie wszędzie.
Nie przychodzi mi do głowy żadna przynęta na leszcze której krąp by nie wziął.
Jedyna nadziej to znalezienie żerowiska leszczy, gdy stado leszczy będzie żerować mniejsze ryby typu krąp odejdą.
rada jest prosa . tez mialem problm z krapiami na wisle i zegrzu . polecam zanete grubszej granulacji np karpiowa . do tego wiekszy haczyk chociaz mi glownie zmiana zanety pomogla i na maly haczyk lowie same 40-60cm leszcze
Krąpie są wszędzie . Łowie na ok. 3 km odcinku Odry i gdzie bym nie poszedł to zaraz krąpie atakują. Niby zabawa fajna ale ile można...
Co do zanęty stosuje tylko zanęty tzw. XXL czyli o bardzo grubej granulacji.
Chociaż dziś od 5.30 na mojej ulubionej główce miło się zaskoczyłem. Oprócz kilkudziesięciu krąpi udało się złapać 4 "leszcze"... największy ok. 0,5 kg;)
W Wiśle to samo.Krapie,krapie i krapie...Więcej ich niż ukleji.
Wygląda na to ,że nie jestem sam ...
Cóż więc pozostaje dalej się męczyć i czekać .
U nas też krąpia więcej niż płotki...i to nie tylko w rzece ale i na jeziorach...
W takim razie to problem ogólnopolski te krąpie ;)
Jutro idę znowu z nimi wojować a jako "przyłów" może się uda jakiegoś leszcza przekonać.
Pozdrawiam!
W takim razie to problem ogólnopolski te krąpie ;)
Jutro idę znowu z nimi wojować a jako "przyłów" może się uda jakiegoś leszcza przekonać.
Pozdrawiam!
Ten problem należy usmażyć. :)
W takim razie to problem ogólnopolski te krąpie ;)
Jutro idę znowu z nimi wojować a jako "przyłów" może się uda jakiegoś leszcza przekonać.
Pozdrawiam!
Ten problem należy usmażyć. :)
Zdecydowanie:-)
Tylko sęk w tym że tam nie ma co smażyć ...:)
Tylko sęk w tym że tam nie ma co smażyć ...:)
I stąd wziął się ten problem.
Gdyby tam było co smażyć to uwierz mi problem ten sam by się rozwiązał (przy małej pomocy ludzi:)).
Kto chciałby takie malenstwa oprawiac?:-)Widocznie krąpie maja wyz demograficzny spowodowany np. większą niż zwykle dostepnością pokarmu lub co gorsza niską liczebnością drapiezników.Taka horda małych głodomorów skutecznie zniechęca inne ryby do wejscia w zanęte.Może próbować na jakiś pellet albo coś duzego czego drobiazg nie ruszy no ale wtedy możemy sie baaardzo nudzic czekając na branie...
Mam ten sam problem z krąpiami na granicznym odcinku Bugu. Łowię tyczką podczas ostatniego wypadu na 9,5 kg drobnych krąpi 2 leszcze(1,5 kg i 2,2 kg).
Siema
Ja bym ci po pierwsze radził łowić na większej głębokości szansa na leszcza rośnie a na krąpia ,,teoretycznie" powinna spadać no i oczywiście duży hak z 3,4 ziarenka pęczaku na hak i spróbuj sporządzić grubą zanęte.
Siema
Ja bym ci po pierwsze radził łowić na większej głębokości szansa na leszcza rośnie a na krąpia ,,teoretycznie" powinna spadać no i oczywiście duży hak z 3,4 ziarenka pęczaku na hak i spróbuj sporządzić grubą zanęte.
Łowię głownie w głębszych miejscach i stosuje moim zdaniem duże haki (nr8,nr6). Na haczyku wisi albo 5 białych albo 2 kukurydze. Efekt ten sam - jak wejdą leszczyki to na bardzo krótko a później znowu krąpie jeden za drugim.
Krąp nie będzie brał bez końca. Przestanie bo zawsze po takim "uderzeniu" przestaje.
Wyjścia z tej sytuacji są ale tylko dla wędkarzy otwartych.
Póki nie przestaną brać krąpie trzeba łowić np. klenie na spinning lub sumy z gruntu.
W nich nadzieja bo w takim brzuchu dużo krąpi się mieści.:)