Mam takie pytanie chciał bym z synem jechać na dwie noce nad odrę. więc pytanie jest takie czy nie będę miał problemów jeśli rozbiję namiot koło główk??i bo wiadomo jak to bywa z pogodą
a z jakiej okolicy jestes? w okolicach nowej soli odra idzie w gore proponuje rozbic namiot na terenie wyzej polozonym a poza tym od zachodu zmiana pogody przewidywane opady a nawet burze a wiec trzeba namiot okopac
Witaj kolego pierwsza rzecza co bym zrobił to sprawdził prognoze pogody dostepna na 16 dni , nastepnie sprawdził bym stan rzeki ( stan glównych rzek naszego pieknego kraju dostepne na stronir pogodynka.pl a nastepnie zakladka hydrologia. No i kolejna sprawa namiotu nie rozbijesz na sanej główce bo jest tam za mało miejsca , natomiast miejsca w których można rozbić namiot zazwyczaj znajdują się dużo wyżej , w miejscu gdzie ja wędkuję to około 2 metrow od lustra wody. Mam nadzieję że pomogłem z wędkarskim pozdrowieniem.
Tak kolego wiem że nie na samej główce nie rozbiję dokładnie mam takie miejsce że idąc główką widział bym namiot i akurat jest tam na tyle miejsca żeby go rozbić z pogodą wiem i dzięki za informację bo nie chciał bym się nadziać na niespodziankę i dostać jakiś mandacik za rozbicie namiotu :) POZDRAWIAM
a z jakiej okolicy jestes? w okolicach nowej soli odra idzie w gore proponuje rozbic namiot na terenie wyzej polozonym a poza tym od zachodu zmiana pogody przewidywane opady a nawet burze a wiec trzeba namiot okopac
urad to zdaje sie w okolicach slubic ? ale do rzeczy na terenie gdzie mieszkam ja przynajmniej nic nie wiem na temat zakazy biwakowania ale nie wiem jak w twoich okolicach musisz to sprawdzic ale slyszalem o takim poronionym pomysle ze mozna rozbic tylko namiot bez podlogi czyli w twoim przypadku taki nie wchodzi w rachube proponuje zadzwonic do kola i sie dowiedziec lub do jakiegos nadlesnictwa .Niestety nie moge wiecej pomoc pozdrawiam i polamanie kija
urad to zdaje sie w okolicach slubic ? ale do rzeczy na terenie gdzie mieszkam ja przynajmniej nic nie wiem na temat zakazy biwakowania ale nie wiem jak w twoich okolicach musisz to sprawdzic ale slyszalem o takim poronionym pomysle ze mozna rozbic tylko namiot bez podlogi czyli w twoim przypadku taki nie wchodzi w rachube proponuje zadzwonic do kola i sie dowiedziec lub do jakiegos nadlesnictwa .Niestety nie moge wiecej pomoc pozdrawiam i polamanie kija
Tak dokładnie to okolice Słubic ale wymyślają przecież nie jest to żaden rezerwat no ale kolego masz rację lepiej podzwonić i się dowiedzieć dokładnie jak płacić za własną głupotę
Nad Odrą możesz śmiało rozbijać obozowisko. Miej tylko dokumenty tożsamości ze względu na strefę nadgraniczną. Tereny do wałów są terenami zalewowymi, więc Lasy Państwowe nie mają tam żadnych zakazów związanych z obozowaniem, jedynie z rozpalaniem ognia 100 m od lasu.
Nad Odrą możesz śmiało rozbijać obozowisko. Miej tylko dokumenty tożsamości ze względu na strefę nadgraniczną. Tereny do wałów są terenami zalewowymi, więc Lasy Państwowe nie mają tam żadnych zakazów związanych z obozowaniem, jedynie z rozpalaniem ognia 100 m od lasu.
Nad Odrą możesz śmiało rozbijać obozowisko. Miej tylko dokumenty tożsamości ze względu na strefę nadgraniczną. Tereny do wałów są terenami zalewowymi, więc Lasy Państwowe nie mają tam żadnych zakazów związanych z obozowaniem, jedynie z rozpalaniem ognia 100 m od lasu.
Dzięki Mastiff na Ciebie zawsze można liczyć można by rzec że jesteś chodzącą księgą wiadomości :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Tak wiem jak t z rybami bywa a syn się nie wystraszy ma swoje lata ;) więc nie ma strachu często sam na nockach bywał. :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Dzieciak się nie przestraszył ???? Ku@@@ sam bym dodatkowe okno w namiocie wyciął paznokciami .......
Ja raz darłem do samochodu w nocy. 3 kilo zanęty w wiadrze poszło w ryj i w przenośni i dosłownie :) Raz jedyny pojechałem na nockę bez psa, bo cieczkę miała. I ja mało cieczki nie dostałem przez to :)
Ja raz darłem do samochodu w nocy. 3 kilo zanęty w wiadrze poszło w ryj i w przenośni i dosłownie :) Raz jedyny pojechałem na nockę bez psa, bo cieczkę miała. I ja mało cieczki nie dostałem przez to :)
to nie żle ja jak byłem z 2 na 3 maja na nocce nad odrą z synem to ja w jedną stronę główki siedziałem a on w drugą i mu wpłyneła wydra opływała główkę i do siatki z mojej strony podpływała raz ją prawie syn strącił koszyczkiem zanętowym jak zarzucał ale to i tak nic nie pomogło widocznie strasznie przyzwyczajona była do ludzi bo ani na chwilę nie odpuszczała mi coś tam jeszcze dziobały rybki ale mu nic kompletnie. a teraz właśnie planujemy jechać na dwie lub trzy noce zobaczymy ile wytrzymam :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Dzieciak się nie przestraszył ???? Ku@@@ sam bym dodatkowe okno w namiocie wyciął paznokciami ....... Kolego chodziło o to że nie boi się wydry :)
Mi wydra na nockach już kilka razy siatkę przegryzła i wymordowała ryby jakie w niej miałem. Nie boi się ludzi wcale. Bo niektórzy mają zabawę jak im rzucają żarcie jakieś. Ogień jest skuteczny na wydry, tego się boją.
Mi wydra na nockach już kilka razy siatkę przegryzła i wymordowała ryby jakie w niej miałem. Nie boi się ludzi wcale. Bo niektórzy mają zabawę jak im rzucają żarcie jakieś. Ogień jest skuteczny na wydry, tego się boją.
o to dobrze wiedzieć że ognia się boją:) i znowu mi pomogłeś:)
Mam takie pytanie chciał bym z synem jechać na dwie noce nad odrę.
więc pytanie jest takie czy nie będę miał problemów jeśli rozbiję namiot koło główk??i bo wiadomo jak to bywa z pogodą
z góry dzięki za odpowiedzi
a z jakiej okolicy jestes?
w okolicach nowej soli odra idzie w gore proponuje rozbic namiot na terenie wyzej polozonym a poza tym od zachodu zmiana pogody przewidywane opady a nawet burze a wiec trzeba namiot okopac
Witaj kolego pierwsza rzecza co bym zrobił to sprawdził prognoze pogody dostepna na 16 dni , nastepnie sprawdził bym stan rzeki ( stan glównych rzek naszego pieknego kraju dostepne na stronir pogodynka.pl a nastepnie zakladka hydrologia. No i kolejna sprawa namiotu nie rozbijesz na sanej główce bo jest tam za mało miejsca , natomiast miejsca w których można rozbić namiot zazwyczaj znajdują się dużo wyżej , w miejscu gdzie ja wędkuję to około 2 metrow od lustra wody. Mam nadzieję że pomogłem z wędkarskim pozdrowieniem.
Tak kolego wiem że nie na samej główce nie rozbiję dokładnie mam takie miejsce że idąc główką widział bym namiot i akurat jest tam na tyle miejsca żeby go rozbić z pogodą wiem i dzięki za informację bo nie chciał bym się nadziać na niespodziankę i dostać jakiś mandacik za rozbicie namiotu :)
POZDRAWIAM
a z jakiej okolicy jestes?
w okolicach nowej soli odra idzie w gore proponuje rozbic namiot na terenie wyzej polozonym a poza tym od zachodu zmiana pogody przewidywane opady a nawet burze a wiec trzeba namiot okopac
ja wędkuję nad odrą koło Uradu kolego
urad to zdaje sie w okolicach slubic ? ale do rzeczy na terenie gdzie mieszkam ja przynajmniej nic nie wiem na temat zakazy biwakowania ale nie wiem jak w twoich okolicach musisz to sprawdzic ale slyszalem o takim poronionym pomysle ze mozna rozbic tylko namiot bez podlogi czyli w twoim przypadku taki nie wchodzi w rachube
proponuje zadzwonic do kola i sie dowiedziec lub do jakiegos nadlesnictwa .Niestety nie moge wiecej pomoc
pozdrawiam i polamanie kija
urad to zdaje sie w okolicach slubic ? ale do rzeczy na terenie gdzie mieszkam ja przynajmniej nic nie wiem na temat zakazy biwakowania ale nie wiem jak w twoich okolicach musisz to sprawdzic ale slyszalem o takim poronionym pomysle ze mozna rozbic tylko namiot bez podlogi czyli w twoim przypadku taki nie wchodzi w rachube
proponuje zadzwonic do kola i sie dowiedziec lub do jakiegos nadlesnictwa .Niestety nie moge wiecej pomoc
pozdrawiam i polamanie kija
Tak dokładnie to okolice Słubic
ale wymyślają przecież nie jest to żaden rezerwat no ale kolego masz rację lepiej podzwonić i się dowiedzieć dokładnie jak płacić za własną głupotę
jeszcze raz dzięki i pozdrawiam
Nad Odrą możesz śmiało rozbijać obozowisko. Miej tylko dokumenty tożsamości ze względu na strefę nadgraniczną. Tereny do wałów są terenami zalewowymi, więc Lasy Państwowe nie mają tam żadnych zakazów związanych z obozowaniem, jedynie z rozpalaniem ognia 100 m od lasu.
Nad Odrą możesz śmiało rozbijać obozowisko. Miej tylko dokumenty tożsamości ze względu na strefę nadgraniczną. Tereny do wałów są terenami zalewowymi, więc Lasy Państwowe nie mają tam żadnych zakazów związanych z obozowaniem, jedynie z rozpalaniem ognia 100 m od lasu.
Nad Odrą możesz śmiało rozbijać obozowisko. Miej tylko dokumenty tożsamości ze względu na strefę nadgraniczną. Tereny do wałów są terenami zalewowymi, więc Lasy Państwowe nie mają tam żadnych zakazów związanych z obozowaniem, jedynie z rozpalaniem ognia 100 m od lasu.
Dzięki Mastiff na Ciebie zawsze można liczyć można by rzec że jesteś chodzącą księgą wiadomości :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Tak wiem jak t z rybami bywa a syn się nie wystraszy ma swoje lata ;) więc nie ma strachu często sam na nockach bywał. :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Dzieciak się nie przestraszył ???? Ku@@@ sam bym dodatkowe okno w namiocie wyciął paznokciami .......
Ja raz darłem do samochodu w nocy. 3 kilo zanęty w wiadrze poszło w ryj i w przenośni i dosłownie :) Raz jedyny pojechałem na nockę bez psa, bo cieczkę miała. I ja mało cieczki nie dostałem przez to :)
Ja raz darłem do samochodu w nocy. 3 kilo zanęty w wiadrze poszło w ryj i w przenośni i dosłownie :) Raz jedyny pojechałem na nockę bez psa, bo cieczkę miała. I ja mało cieczki nie dostałem przez to :)
to nie żle ja jak byłem z 2 na 3 maja na nocce nad odrą z synem to ja w jedną stronę główki siedziałem a on w drugą i mu wpłyneła wydra opływała główkę i do siatki z mojej strony podpływała raz ją prawie syn strącił koszyczkiem zanętowym jak zarzucał ale to i tak nic nie pomogło widocznie strasznie przyzwyczajona była do ludzi bo ani na chwilę nie odpuszczała mi coś tam jeszcze dziobały rybki ale mu nic kompletnie.
a teraz właśnie planujemy jechać na dwie lub trzy noce zobaczymy ile wytrzymam :)
Nie ma za co Kaziu. Nie jestem żadną tam księgą, poprostu pomagam jak mogę pomóc swoją wiedzą. A co do Odry na naszym terenie, to ja biwakuję dosyć często, więc na ten temat dużo wiem z autopsji. Pamiętaj, że w nocy do siatki z rybami może dobrać Ci się wydra, a do jedzenia w namiocie lisy i dziki, żeby dzieciak się nie przestraszył :)
Dzieciak się nie przestraszył ???? Ku@@@ sam bym dodatkowe okno w namiocie wyciął paznokciami .......
Kolego chodziło o to że nie boi się wydry :)
Mi wydra na nockach już kilka razy siatkę przegryzła i wymordowała ryby jakie w niej miałem. Nie boi się ludzi wcale. Bo niektórzy mają zabawę jak im rzucają żarcie jakieś. Ogień jest skuteczny na wydry, tego się boją.
Mi wydra na nockach już kilka razy siatkę przegryzła i wymordowała ryby jakie w niej miałem. Nie boi się ludzi wcale. Bo niektórzy mają zabawę jak im rzucają żarcie jakieś. Ogień jest skuteczny na wydry, tego się boją.
o to dobrze wiedzieć że ognia się boją:) i znowu mi pomogłeś:)