gierzynaWitam. W dniach 06-07.07.2014 planuję łowić na Odrze w miejscowości Kędzierzyn Koźle. I kieruję do braci wędkarskiej pytanie, czy ktoś był i jakie były efekty. Będę łowił metodą feeder (pinki, mady, dżdżownice, kukurydza konserwowa) oraz jedną wrzucę za drapieżnikiem na trupka (ukleja/płoć). Szybkie odpowiedzi mile widziane. Połamania i pozdrawiam :)
Nocka totalna klapa... 3x feeder, 3x trupek, (przedtem jeszcze bacik i spinn). Brań na feedera wieczorem i w nocy ZERO rano 3 krąpie i 3 okonie. Na bata 2 klenie (>20cm) i ukleje. Spinn ZERO, trupek 4 brania 2 ryby (dwa sumy do 30cm) w tym na pewno 1 wyjazd sandaczowy. Woda kwitnie jeżeliby to kogoś interesowało. Ludzi praktycznie zero. Miejsce za ujściem rzeki bodajże Kłodnicy (za mostem kolejowym po prawej stronie patrząc z nurtem).
Nocka totalna klapa... 3x feeder, 3x trupek, (przedtem jeszcze bacik i spinn). Brań na feedera wieczorem i w nocy ZERO rano 3 krąpie i 3 okonie. Na bata 2 klenie (>20cm) i ukleje. Spinn ZERO, trupek 4 brania 2 ryby (dwa sumy do 30cm) w tym na pewno 1 wyjazd sandaczowy. Woda kwitnie jeżeliby to kogoś interesowało. Ludzi praktycznie zero. Miejsce za ujściem rzeki bodajże Kłodnicy (za mostem kolejowym po prawej stronie patrząc z nurtem).
A ja się nie dziwie że taka klapa. Jezdziłem na ryby do KK w 2007r - tam była totalna rzeź ryb. Wędkarzy masa. Co bardziej pomysłowi kopali pod autami dziury, do których ładowali wory z rybami, żaby na wypadek kontroli strażnicy ich nie znaleźli. Sam pod swoim adresem uslyszałem kilka niecenzuralnych słów, gdy wypuszczałem dorodne leszcze. Nie chce wznawiać burzliwej dyskusji, która już tu kiedyś miała miejsce, ale w mojej subiektywnej opinii: koledzy wędkarze z aut SGL SZ SKL SB itp mają to na co sobie zasłużyli
ale nikt mnie nie przekona że to wędkarze wyharatali wszystko bo to jest niemożliwe raczej jakaś powódż to owszem czy odłowy tak zwane kontrolne po kilkadziesiąt ton
08.07 połów od rana do wieczora z kolegą,Zero brań.Ani drapieżnik ani biała rybka.W sumie na haczyk szło wszystko i lipa.
też byłem w sobotę ani drgnięcia a do tego same korzenie drągi trawa i diabli wiedzą co jeszcze jak by tak cały dzień zbierać te chrusty co płynęły wodą to opału by się nazbierało na 2 lata palenia
Witam . W sobotę woda podniosła się w szybkim tempie o ponad metr , a dziś rano wróciła do normalnego stanu . W tym sezonie nie trafiłem jeszcze na dzień dobrych brań na Odrze , złowiłem już od maja amura 75 cm , leszcza 63 cm i karpia sazana 60 cm , nigdy nie miałem więcej niż jedno konkretne branie . W tym roku nie trafiłem jeszcze płoci ,drobnych leszczyków , klenia ,ostatnio trudno nawet o ukleję - łowię ok. 10 km. w stronę Raciborza. Czasem tak sobie myślę co jest powodem tych zmian w rybostanie po 2010 roku [przedtem prawie systematycznie łowiłem brzany , piękne płocie jazie , karasie] i zastanawiam się czy to nie wina suma którego jest coraz więcej . W zeszłym roku co kilka minut walnął gdzieś boleń a w tym ciszę przerywają jedynie bobry .
Witam . Dziś byłem nad Odrą na granicy województwa śląskiego i opolskiego od 8 - 14 ,właściwie chodziło mi o zapoznanie się z miejscówką przewidzianą na nocne łowy , dobra wiadomość jest taka że fala która przepłynęła w sobotę wyczyściła glony - ani śladu po zakwicie . Nastawiłem się na białą rybę i wróciłem o kiju , drapieżnik był aktywny . Łowiłem bez problemu w nurcie i zwijałem czyściutkie zestawy. Do boju !
mnie już szkoda km na kk bo co wypad to to samo i nigdy nie widziałem aby inni coś sensownego ciągli a liczyć na ten jeden dzień czy kilka tych dobrych godzin to szkoda czasu i kasy na paliwo
Kolega był wczoraj nieco niżej -w Krapkowicach. Strasznie słabo. Ja łowię w ok.Opola - ilościowo ok, jakościowo dno. Wieczorem drobnica, zaś w nocy jedynie krąpie. Ostatnie 2 wyprawy bez dużych ryb.
Kolega był wczoraj nieco niżej -w Krapkowicach. Strasznie słabo. Ja łowię w ok.Opola - ilościowo ok, jakościowo dno. Wieczorem drobnica, zaś w nocy jedynie krąpie. Ostatnie 2 wyprawy bez dużych ryb.
ty mieszkasz na miejscu to pewnie wiesz co nieco o odcinku odry w dół od Opola do maxymalnie Brzeg czy tam na tej Odrze coś się dzieje bo woda już większa bo i NYSA i Mała Panew ,nigdy tam jeszcze nie byłem a kusi mnie tylko czy wyprawa jak zwykle nieudana ,napisz coś jak to nie problem
Kolega był wczoraj nieco niżej -w Krapkowicach. Strasznie słabo. Ja łowię w ok.Opola - ilościowo ok, jakościowo dno. Wieczorem drobnica, zaś w nocy jedynie krąpie. Ostatnie 2 wyprawy bez dużych ryb.
ty mieszkasz na miejscu to pewnie wiesz co nieco o odcinku odry w dół od Opola do maxymalnie Brzeg czy tam na tej Odrze coś się dzieje bo woda już większa bo i NYSA i Mała Panew ,nigdy tam jeszcze nie byłem a kusi mnie tylko czy wyprawa jak zwykle nieudana ,napisz coś jak to nie problem
Hej. Łowię na Odrze w samym Opolu oraz w Dobrzeniu Wielkim ( kilka km za wpływem Małej Panwi, ale przed wpływem Nysy). Byłem w sumie 8 razy na Odrze. W większości celem treningów przed zawodami feederowymi. Ilościowo nawet ok - na delikatne zestawy ( haczyk 14, przypon 0,12) dużo drobnicy - płocie, krąpie do 25cm, rzadko ukleje, kiełbie. Natomiast straszna cienizna jeśli chodzi o duże ryby - na palcach jednej ręki można policzyć ryby warte uwagi złowione w trakcie wszystkich wypraw. Trochę lat już łowię na Odrze, były nocki po których waga wskazywała ponad 30kg dużych ryb. Jednak od 3 lat jest coraz większa słabizna. Jedynie w ubiegłym roku udało ki się złowić jednego leszcza niespełna 70cm. Łowię na delikatne zestawy, w trakcie łowienia aktywnie kombinuję ( długość przyponów, różne przynęty, dopalania atraktorem)...prowadzi to do zdecydowanie większej ilości ryb niż koledzy z którymi jeżdżę ( a który zazwyczaj zarzucają wędki i czekają po 3-4h na branie bez przerzutu), jednak jak do tej pory w tym roku nie znalazłem sposobu nsa duże ryby. Na ostatnich zawodach zajęliśmy )zawody drużynowe 2 os) 6 miejsce...przede mną były osoby z tzw. "bonusami" - czyli dosłownie po 1-2 sztukach dużych ryb. Zawody trwają po 12h - metoda feederowa, nocna. Dla porównania - w ubiegłym roku najlepszy team łowił po 50kg ryb/12h, zaś w tym roku zbliżenie się do wagi 8-9kg/12h gwarantuje I miejsce
Wczoraj wypad na nockę do Kostrzyna nad Odrą. Wynik to zero ryb. Ryba nie żerowała, nawet się nie spławiała. W tym roku 3 razy na Odrze i 3 razy totalna klapa....
Za tydzień startuję w kolejnej turze na Odrze w Opolu. Zdam relację, lecz szału nie spodziewam się.
to aby ci się wszystko odmieniło o zaszalej na całego daj popalić ,samych kabanów życzę no i podium
Witam, III tura zawodów feederowych na Odrze w Opolu za nami. Startowało 14 (lub15) drużyn dwuoosobowych. Zajęliśmy 5 pozycję ( jednak jakby nie pechowa sytuacja o czym poniżej - byłoby pewnie 3 miejsce). Ale po kolei... Zbiórka o godz 19, losowanie pozycji, dojazd na stanowiska. O 20:00 początek łowienia. Od razu jako chyba jedyny mam brania, ale niestety są to w większości ryby małe lub bardzo małe. Szybko zapada zmrok, to i drobnica się wycisza. Do północy mam w siatce 4 średnie (ok. 35cm) leszcze i płotkę 20cm. Nastaje cisza....mimo usilnych moich przeróżnych kombinacji stagnacja trwa aż do 03:00 - w 20 min łowię 4 leszcze ok. 40cm, po czym mam piękne odprostowanie szczytówki...zacinam... i czuje to co miśki lubią najbardziej - odjazd w bok, trekot hamulca...powoli holuję łopatę do podbieraka, budząc jednocześnie mojego kompana do podebrania ryby ( zawody dwuosobowe)...ryba wchodzi w podbierak, po czym jakimś dziwnym trafem wyskakuje z niego z powrotem do Odry zrywając się z haczyka....( i tu pojawił się grad niecenzuralnych słów). Na oko leszcz miał jakieś 3kg...więc sporo pkt mogłoby być do przodu. Montowanie zestawu, zarzucenie...i aż do 05:30 regularnie co 15-20 min jest średni leszcz w siatce. Od świtu brania słabną, są co 45-50min - i dalej tylko średniaki. Od około 7 brania intensyfikują się,niestety - są to brania uklei i kiełbi...na 7m głębokości (sic!). Doławiam jeszcze 1 płoć 34cm i 2 leszczyki średniaki. Godzina 09:00 - koniec zawodów, ważenie ryb. Mimo różnorakich kombinacji, mój kompan łowi tylko 1 średniego leszczyka w trakcie całych zawodów (a próbowaliśmy wszystkiego, zestawy miał identyczne jak moje, rzucał 1-2m od moich koszyczków, na haczyku identyczna przynęta). Co ciekawe u mnie "łowiła" też tylko 1 wędka...czasami na rybach dzieją się rzeczy niewytłumaczalne. Były to moje/nasze drugie zawody w karierze...więc myślę, że i tak jest bardzo dobrze. Jest jeszcze kilka detali do udoskonalenia i myślę że na kolejnych zawodach będzie jeszcz lepiej. Z drugiej strony jestem pełen uznania na zdobywców I miejsca ( zresztą Panowie już wielokrotnie poakzali swoją klasę). Do 03:00 mieli 1 jazgarza w siatce, jednak w ciągu kolejnych 6 godzin złowili ponad 30kg ryb!,w tym 3 piękne leszcze 65cm-70cm. Łowili bardzo finezyjnie - pickery zamiast feederów, koszyczki 5gr( tak tak 5 gram - sam bym nie uwierzył gdbymy na własne oczy tego nie zobaczył - można na Odrze w nurcie łowić na koszyczki 5gramowe!), żyłka główna była cieńsza od mojej przyponowej :-), haczyki nr 22. Czyli i tym razem diabeł tkwił w maksymalnym odchudzeniu zestawu. Zapomniałem dodac najważniejszego - kilka godzin spędzonych w gronie 30 pasjonatów feedrowanie to czas prawdziwego relaksu i odpoczynku. Słowna uznania dl p. Jurka za cykliczną organizację całej imprezy. Podsumowanie: I miejsce >30kg ryb II miejsce - 15kg ryb III miesjce 11kg ryb IV miejsce 8,9kg V miejsce 8,24kg VI miejsce 7 kg . . ostatnie 0,70kg ryb Wodom cześć!
Witam kolegów, byłem w sobotę nad Odrą od 11:00 do 20:00 i połowiłem masę maluchów, uklejek i leszczyków nic większego, co chociaż miałoby 20 cm. Mogłem napisać tą relację z pobytu nad wodą jednym słowem: lipa.
Jak efekty z wyjazdów nad Odrę dzieje się coś, może miałem pecha?
Witam kolegów, byłem w sobotę nad Odrą od 11:00 do 20:00 i połowiłem masę maluchów, uklejek i leszczyków nic większego, co chociaż miałoby 20 cm. Mogłem napisać tą relację z pobytu nad wodą jednym słowem: lipa.
Jak efekty z wyjazdów nad Odrę dzieje się coś, może miałem pecha?
Dzieje się, ale z tego co zauważyłem po 2 zawodach - trzeba łowić niezwykle delikatnie, aby dobrać się do dużych ryb. Skoncentruj się na budowie odpowiednio finezyjnego zestawu, nie zaś na samej zanęcie. Chłopaki, którzy ostatnio wygrali zawody łowili na pickery z przyponem 0,08 i haczykiem 18-20. Wyjęli 3 leszcze pod 70cm, kilka 50-60cm, klenia 62cm, masę leszczy 40cm i płoci >30cm. W 6h złowili ponad 30kg ryb. Więc ryba jest, tylko trzeba się do niej dobrać. Jeśli pogoda względnie pozwoli ( nie będzie burz/gradu, śnieżycy :-) ) jadę na trening z środy/czwartek. Dam znać o efektach na portalu ( zapraszam do wątki Odrzańskie feederowanie)
Witam! Dzisiaj byłem się rekreacyjnie przejechać rowerem nad Odrę w centrum Kędzierzyna. Jest lekko wezbrana po ostatnich opadach deszczu ale kolor normalny. Wędkarzy brak. Ryby spławiającej się nie było widać. Widziałem udokumentowany zdjęciem połów bolenia na spinning parę dni temu oraz połów suma 182 cm. Czyli coś się po woli rusza. Za parę dni pojadę z bacikiem zobaczyć jak biorą ukleje, okonki, płotki.
przypominam ze nasz kochany posrany Pzw Katowice, odcinek odry od
mostu drogowego do kanału gliwickiego zrobił odcinkiem No Kill !!://
tylko dwa dni w środku tygodnia czyli dla emerytów bo pracujący ludzie
się nie liczą !!!
Odra jest przerybniona Boleniem i Sumem i ta ryba robi spustoszenie białej
ryby w związku z tym PZW Opole zmienia limit suma z 1 do 3 na dobę
a Pzw Katowice robi odcinek No Kill tłumacząc się z braku efektów na
organizowanych zawodach. Od razu widać jacy inteligenci siedzą w PZW Katowice
żeby na rzece robić No Kill Gratuluje, Gratuluje również co raz większej utraty
członków przenoszących się do innych okręgów lub całkowicie rezygnujących
z przynależności do PZW !!
Pozdrawiam
Proszę wszystki o wpisywanie i rozsyłanie ów petycji, organizator zebrał już ponad 7000 podpisów wiec jeszcze troche brakuje
przypominam ze nasz kochany posrany Pzw Katowice, odcinek odry od
mostu drogowego do kanału gliwickiego zrobił odcinkiem No Kill !!://
tylko dwa dni w środku tygodnia czyli dla emerytów bo pracujący ludzie
się nie liczą !!!
Odra jest przerybniona Boleniem i Sumem i ta ryba robi spustoszenie białej
ryby w związku z tym PZW Opole zmienia limit suma z 1 do 3 na dobę
a Pzw Katowice robi odcinek No Kill tłumacząc się z braku efektów na
organizowanych zawodach. Od razu widać jacy inteligenci siedzą w PZW Katowice
żeby na rzece robić No Kill Gratuluje, Gratuluje również co raz większej utraty
członków przenoszących się do innych okręgów lub całkowicie rezygnujących
z przynależności do PZW !!
Pozdrawiam
Proszę wszystki o wpisywanie i rozsyłanie ów petycji, organizator zebrał już ponad 7000 podpisów wiec jeszcze troche brakuje
No fakt z tą rezygnacją z przynależności do PZW to fakt od zeszłego roku kilku moich znajomych już nie opłaca karty , jedni tłumaczą to tym że ryb wcale nie da się łapać innych z kolei przerażają coraz to nowsze zakazy i ciężki dostęp do wody np , kozłowa ,pławniowice , kupują działki pracownicze i będą całe lato grilować jak się kumpel wyraził a nie siedział jak dureń w nocy i czekał aż mu policja wlepi mandat za auto bo jakiś dureń zrobił zakaz na całych prawie pławkach
Witam był ktoś j na Oderce w K-Koźlu? Jak z rybką? Jaka woda po deszczach bo mam zamiar się wybrać w tyg,tylko nie chce jechać na darmo tyle km;) pozdrawiam
Witam był ktoś j na Oderce w K-Koźlu? Jak z rybką? Jaka woda po deszczach bo mam zamiar się wybrać w tyg,tylko nie chce jechać na darmo tyle km;) pozdrawiam
byłem wczoraj przejazdem i w Cisku zatrzymałem się pochodziłem wzdłuż odry i powiem ci odpuść sobie ze dwa trzy dni bo woda bardzo wysoka wszystkie ostrogi pod wodą a sama woda przypomina kapucino
Witam. Byliśmy w trójkę w Zdzieszowicach 25.05 od 5 rano do 17-tej. Kilka uklei, jeden malutki kleń, duży stan wody i kupa cicików na wodzie z drzew. Generalnie porażka.
Byłem 7.06 poniżej jazu w Koźlu na wyspie na jednego feedera efekt to klenik 20 cm, okonek tyle samo i kiełb od godziny 15-19 hak 12 3 białe robaki ganiał boleń i okoń za ukleją niski stan wody dzisiaj byłem zobaczyć jeszcze niższy stary jaz nieczynny nowy ledwo zipie za tydzień wybiorę się na klenia z czereśnią może będą wyniki
byliśmy na odrze 2015.06.19,20,21 w 5 na odcinku opole (z wiadomych przyczyn :( ) zaraz ponizej kanału gliwickiego, stan wody normalny , ilość złowionych ryb normalka czyli porażka 1- okonek 1- plotka 1- klen 33cm - z 5 leszczyków do 30cm oczywisice to ilość na 10 wędek x 3 dni. łowiliśmy na pinki, mady, ryż, czerwone robaki, kukurydza, ukleje martwe i zywe , zywe karasie, pieczywka pływające,na płytszą wode i głęboką , blisko i daleko, czyli na co się dało i jak sie dało ale i to nie pomogło i albo będzie trzeba zdecydowanie zmienieć odcinek odry góra albo dół albo całkowicie zrezygnować z tej rzeki :(.
Piszcie jakie efekty na innych odcinkach odry no i co się dzieje w Kędzieżynie
byliśmy na odrze 2015.06.19,20,21 w 5 na odcinku opole (z wiadomych przyczyn :( ) zaraz ponizej kanału gliwickiego, stan wody normalny , ilość złowionych ryb normalka czyli porażka 1- okonek 1- plotka 1- klen 33cm - z 5 leszczyków do 30cm oczywisice to ilość na 10 wędek x 3 dni. łowiliśmy na pinki, mady, ryż, czerwone robaki, kukurydza, ukleje martwe i zywe , zywe karasie, pieczywka pływające,na płytszą wode i głęboką , blisko i daleko, czyli na co się dało i jak sie dało ale i to nie pomogło i albo będzie trzeba zdecydowanie zmienieć odcinek odry góra albo dół albo całkowicie zrezygnować z tej rzeki :(.
Piszcie jakie efekty na innych odcinkach odry no i co się dzieje w Kędzieżynie
Pozdrawiam
odemnie będą relacje na bieżąco ale dopiero za jakiś czas bo kupiłem domek w cisku i jak już go z leksza wyremontuję to atak na miejscowe wody żwirownie i odrę , moim zdaniem lepiej łowić w górę od mostu kędzierzyn bo tam nie wybierają piasku z dna więc ryby mają stołówkę
Kolego "berthold" niestety widziałem jak wybierają piasek powyżej mostu w Kędzierzynie. Trwa to już od zeszłego roku. Niszczą naszą jedyną, wielką kochaną i czyściejszą niż Wisła rzekę w tych okolicach.
Witam! 24.06 byłem na 6 godzin na Odrze w Koźlu na wyspie poniżej nowego jazu efekt to jeden klenik 32 cm na czereśnie na feederka i jeszcze jedno branie, lecz zacięcie i zaczep.Następny dzień wypad 20 metrów dalej ale dalej na wyspie i od 10 rano 4 kleniki dwa po 45 cm i pozostałe 30-40 cm a kolega 6 kleników największy 41 cm też na czereśnie. Łowiliśmy po jednej wędce, Odra lekko brązowawa i trochę zielska momentami płynęło.
Dzisiaj wybrałem się w to samo miejsce co poprzednim razem i lipa jedno branie, miałem przez chwile klenia, lecz zszedł i dwa razy po 2 szarpnięcia i koniec, gościu obok na spina boleń 82 cm i 6,5 kg oraz 3 leszcze za grzbiet około 40-50 cm, niski stan wody w Odrze i troche syfu płynie, łowiłem 60 m poniżej jazu nowego na wyspie
3.07 byłem znowu za kleniem i trafiły się 3 sztuki - 29, 31 i 35 cm na jedną wędkę od 10 do 19 i było mnóstwo pojedynczych skubnięć i wyjmuje po 5 minutach zestaw i czereśnia nadgryziona, gościu obok po południu na spinning sum około 40 cm, Odra lekko brudna, lecz bez syfu
Witam dzisiaj bylem i co cisza ani skubniecia ryba sie splawia i nic wiecej
Witam jak z rybka na Odrze? był ktoś ostatnio,bo sa plany jechać w weekend tylko nie wiadomo czy jest sens gonić kawałek drogi;)
Dziś od 14:00 do 20:00, kilka malutkich kleni, krąp, płotki nie przekraczające 10 cm i sumy po 20 cm, siedziałem trochę przed przed ujściem Kłodnicy.
utworzono: 2014/07/05 13:21
Odra - Kędzierzyn-Koźle - jak z rybą/braniami
Wędkarstwo» Forum » Łowiska - rzeki i kanały na forum » Grupy
gierzynaWitam. W dniach 06-07.07.2014 planuję łowić na Odrze w miejscowości Kędzierzyn Koźle. I kieruję do braci wędkarskiej pytanie, czy ktoś był i jakie były efekty. Będę łowił metodą feeder (pinki, mady, dżdżownice, kukurydza konserwowa) oraz jedną wrzucę za drapieżnikiem na trupka (ukleja/płoć). Szybkie odpowiedzi mile widziane. Połamania i pozdrawiam :)
Nocka totalna klapa... 3x feeder, 3x trupek, (przedtem jeszcze bacik i spinn). Brań na feedera wieczorem i w nocy ZERO rano 3 krąpie i 3 okonie. Na bata 2 klenie (>20cm) i ukleje. Spinn ZERO, trupek 4 brania 2 ryby (dwa sumy do 30cm) w tym na pewno 1 wyjazd sandaczowy. Woda kwitnie jeżeliby to kogoś interesowało. Ludzi praktycznie zero. Miejsce za ujściem rzeki bodajże Kłodnicy (za mostem kolejowym po prawej stronie patrząc z nurtem).
Nocka totalna klapa... 3x feeder, 3x trupek, (przedtem jeszcze bacik i spinn). Brań na feedera wieczorem i w nocy ZERO rano 3 krąpie i 3 okonie. Na bata 2 klenie (>20cm) i ukleje. Spinn ZERO, trupek 4 brania 2 ryby (dwa sumy do 30cm) w tym na pewno 1 wyjazd sandaczowy. Woda kwitnie jeżeliby to kogoś interesowało. Ludzi praktycznie zero. Miejsce za ujściem rzeki bodajże Kłodnicy (za mostem kolejowym po prawej stronie patrząc z nurtem).
A ja się nie dziwie że taka klapa.
Jezdziłem na ryby do KK w 2007r - tam była totalna rzeź ryb. Wędkarzy masa. Co bardziej pomysłowi kopali pod autami dziury, do których ładowali wory z rybami, żaby na wypadek kontroli strażnicy ich nie znaleźli. Sam pod swoim adresem uslyszałem kilka niecenzuralnych słów, gdy wypuszczałem dorodne leszcze.
Nie chce wznawiać burzliwej dyskusji, która już tu kiedyś miała miejsce, ale w mojej subiektywnej opinii: koledzy wędkarze z aut SGL SZ SKL SB itp mają to na co sobie zasłużyli
I nie tylko, bo miejscowe "OK"eyki też biorą wszystko na przemiał... Szkoda słów.
ale nikt mnie nie przekona że to wędkarze wyharatali wszystko bo to jest niemożliwe raczej jakaś powódż to owszem czy odłowy tak zwane kontrolne po kilkadziesiąt ton
Zgadzam się z Tobą #berthold. Biała ryba się spławiała a drapieżnik gonił. Tylko jakoś nie była skłonna do brań.
08.07 połów od rana do wieczora z kolegą,Zero brań.Ani drapieżnik ani biała rybka.W sumie na haczyk szło wszystko i lipa.
08.07 połów od rana do wieczora z kolegą,Zero brań.Ani drapieżnik ani biała rybka.W sumie na haczyk szło wszystko i lipa.
też byłem w sobotę ani drgnięcia a do tego same korzenie drągi trawa i diabli wiedzą co jeszcze jak by tak cały dzień zbierać te chrusty co płynęły wodą to opału by się nazbierało na 2 lata palenia
Witam . W sobotę woda podniosła się w szybkim tempie o ponad metr , a dziś rano wróciła do normalnego stanu . W tym sezonie nie trafiłem jeszcze na dzień dobrych brań na Odrze , złowiłem już od maja amura 75 cm , leszcza 63 cm i karpia sazana 60 cm , nigdy nie miałem więcej niż jedno konkretne branie . W tym roku nie trafiłem jeszcze płoci ,drobnych leszczyków , klenia ,ostatnio trudno nawet o ukleję - łowię ok. 10 km. w stronę Raciborza. Czasem tak sobie myślę co jest powodem tych zmian w rybostanie po 2010 roku [przedtem prawie systematycznie łowiłem brzany , piękne płocie jazie , karasie] i zastanawiam się czy to nie wina suma którego jest coraz więcej . W zeszłym roku co kilka minut walnął gdzieś boleń a w tym ciszę przerywają jedynie bobry .
Witam . Dziś byłem nad Odrą na granicy województwa śląskiego i opolskiego od 8 - 14 ,właściwie chodziło mi o zapoznanie się z miejscówką przewidzianą na nocne łowy , dobra wiadomość jest taka że fala która przepłynęła w sobotę wyczyściła glony - ani śladu po zakwicie . Nastawiłem się na białą rybę i wróciłem o kiju , drapieżnik był aktywny . Łowiłem bez problemu w nurcie i zwijałem czyściutkie zestawy. Do boju !
Co w KK słychać? Łowicie jakieś konkretny?
Co w KK słychać? Łowicie jakieś konkretny?
mnie już szkoda km na kk bo co wypad to to samo i nigdy nie widziałem aby inni coś sensownego ciągli a liczyć na ten jeden dzień czy kilka tych dobrych godzin to szkoda czasu i kasy na paliwo
Był ktoś może w Kędzierzynie?Jaki jest stan wody i jaki jest aktualnie uciągi jak z rybka?
Był ktoś może w Kędzierzynie?Jaki jest stan wody i jaki jest aktualnie uciągi jak z rybka?
szkoda twojej fatygi ,złapać tam coś konkretnego to jak w totolotka ,mnie nawet o odrze już nie chce myśleć same wpadki
A jak z braniami na odrze w zdzieszowicach
Kolega był wczoraj nieco niżej -w Krapkowicach.
Strasznie słabo.
Ja łowię w ok.Opola - ilościowo ok, jakościowo dno. Wieczorem drobnica, zaś w nocy jedynie krąpie. Ostatnie 2 wyprawy bez dużych ryb.
Kolega był wczoraj nieco niżej -w Krapkowicach.
Strasznie słabo.
Ja łowię w ok.Opola - ilościowo ok, jakościowo dno. Wieczorem drobnica, zaś w nocy jedynie krąpie. Ostatnie 2 wyprawy bez dużych ryb.
ty mieszkasz na miejscu to pewnie wiesz co nieco o odcinku odry w dół od Opola do maxymalnie Brzeg czy tam na tej Odrze coś się dzieje bo woda już większa bo i NYSA i Mała Panew ,nigdy tam jeszcze nie byłem a kusi mnie tylko czy wyprawa jak zwykle nieudana ,napisz coś jak to nie problem
wczoraj byłem w zdzieszowicach na odrze i słabo z braniami tylko dużo ukleji na bata
Kolega był wczoraj nieco niżej -w Krapkowicach.
Strasznie słabo.
Ja łowię w ok.Opola - ilościowo ok, jakościowo dno. Wieczorem drobnica, zaś w nocy jedynie krąpie. Ostatnie 2 wyprawy bez dużych ryb.
ty mieszkasz na miejscu to pewnie wiesz co nieco o odcinku odry w dół od Opola do maxymalnie Brzeg czy tam na tej Odrze coś się dzieje bo woda już większa bo i NYSA i Mała Panew ,nigdy tam jeszcze nie byłem a kusi mnie tylko czy wyprawa jak zwykle nieudana ,napisz coś jak to nie problem
Hej.
Łowię na Odrze w samym Opolu oraz w Dobrzeniu Wielkim ( kilka km za wpływem Małej Panwi, ale przed wpływem Nysy).
Byłem w sumie 8 razy na Odrze. W większości celem treningów przed zawodami feederowymi. Ilościowo nawet ok - na delikatne zestawy ( haczyk 14, przypon 0,12) dużo drobnicy - płocie, krąpie do 25cm, rzadko ukleje, kiełbie. Natomiast straszna cienizna jeśli chodzi o duże ryby - na palcach jednej ręki można policzyć ryby warte uwagi złowione w trakcie wszystkich wypraw.
Trochę lat już łowię na Odrze, były nocki po których waga wskazywała ponad 30kg dużych ryb. Jednak od 3 lat jest coraz większa słabizna. Jedynie w ubiegłym roku udało ki się złowić jednego leszcza niespełna 70cm.
Łowię na delikatne zestawy, w trakcie łowienia aktywnie kombinuję ( długość przyponów, różne przynęty, dopalania atraktorem)...prowadzi to do zdecydowanie większej ilości ryb niż koledzy z którymi jeżdżę ( a który zazwyczaj zarzucają wędki i czekają po 3-4h na branie bez przerzutu), jednak jak do tej pory w tym roku nie znalazłem sposobu nsa duże ryby.
Na ostatnich zawodach zajęliśmy )zawody drużynowe 2 os) 6 miejsce...przede mną były osoby z tzw. "bonusami" - czyli dosłownie po 1-2 sztukach dużych ryb. Zawody trwają po 12h - metoda feederowa, nocna. Dla porównania - w ubiegłym roku najlepszy team łowił po 50kg ryb/12h, zaś w tym roku zbliżenie się do wagi 8-9kg/12h gwarantuje I miejsce
Za tydzień startuję w kolejnej turze na Odrze w Opolu. Zdam relację, lecz szału nie spodziewam się.
Za tydzień startuję w kolejnej turze na Odrze w Opolu. Zdam relację, lecz szału nie spodziewam się.
to aby ci się wszystko odmieniło o zaszalej na całego daj popalić ,samych kabanów życzę no i podium
Witam , jakieś wieści znad Odry w KK , jak drapieżnik jeździ Kto ???
Wczoraj wypad na nockę do Kostrzyna nad Odrą. Wynik to zero ryb. Ryba nie żerowała, nawet się nie spławiała. W tym roku 3 razy na Odrze i 3 razy totalna klapa....
Za tydzień startuję w kolejnej turze na Odrze w Opolu. Zdam relację, lecz szału nie spodziewam się.
to aby ci się wszystko odmieniło o zaszalej na całego daj popalić ,samych kabanów życzę no i podium
Witam,
III tura zawodów feederowych na Odrze w Opolu za nami.
Startowało 14 (lub15) drużyn dwuoosobowych. Zajęliśmy 5 pozycję ( jednak jakby nie pechowa sytuacja o czym poniżej - byłoby pewnie 3 miejsce). Ale po kolei...
Zbiórka o godz 19, losowanie pozycji, dojazd na stanowiska. O 20:00 początek łowienia.
Od razu jako chyba jedyny mam brania, ale niestety są to w większości ryby małe lub bardzo małe. Szybko zapada zmrok, to i drobnica się wycisza. Do północy mam w siatce 4 średnie (ok. 35cm) leszcze i płotkę 20cm. Nastaje cisza....mimo usilnych moich przeróżnych kombinacji stagnacja trwa aż do 03:00 - w 20 min łowię 4 leszcze ok. 40cm, po czym mam piękne odprostowanie szczytówki...zacinam... i czuje to co miśki lubią najbardziej - odjazd w bok, trekot hamulca...powoli holuję łopatę do podbieraka, budząc jednocześnie mojego kompana do podebrania ryby ( zawody dwuosobowe)...ryba wchodzi w podbierak, po czym jakimś dziwnym trafem wyskakuje z niego z powrotem do Odry zrywając się z haczyka....( i tu pojawił się grad niecenzuralnych słów). Na oko leszcz miał jakieś 3kg...więc sporo pkt mogłoby być do przodu.
Montowanie zestawu, zarzucenie...i aż do 05:30 regularnie co 15-20 min jest średni leszcz w siatce. Od świtu brania słabną, są co 45-50min - i dalej tylko średniaki. Od około 7 brania intensyfikują się,niestety - są to brania uklei i kiełbi...na 7m głębokości (sic!). Doławiam jeszcze 1 płoć 34cm i 2 leszczyki średniaki.
Godzina 09:00 - koniec zawodów, ważenie ryb.
Mimo różnorakich kombinacji, mój kompan łowi tylko 1 średniego leszczyka w trakcie całych zawodów (a próbowaliśmy wszystkiego, zestawy miał identyczne jak moje, rzucał 1-2m od moich koszyczków, na haczyku identyczna przynęta). Co ciekawe u mnie "łowiła" też tylko 1 wędka...czasami na rybach dzieją się rzeczy niewytłumaczalne.
Były to moje/nasze drugie zawody w karierze...więc myślę, że i tak jest bardzo dobrze. Jest jeszcze kilka detali do udoskonalenia i myślę że na kolejnych zawodach będzie jeszcz lepiej.
Z drugiej strony jestem pełen uznania na zdobywców I miejsca ( zresztą Panowie już wielokrotnie poakzali swoją klasę). Do 03:00 mieli 1 jazgarza w siatce, jednak w ciągu kolejnych 6 godzin złowili ponad 30kg ryb!,w tym 3 piękne leszcze 65cm-70cm. Łowili bardzo finezyjnie - pickery zamiast feederów, koszyczki 5gr( tak tak 5 gram - sam bym nie uwierzył gdbymy na własne oczy tego nie zobaczył - można na Odrze w nurcie łowić na koszyczki 5gramowe!), żyłka główna była cieńsza od mojej przyponowej :-), haczyki nr 22.
Czyli i tym razem diabeł tkwił w maksymalnym odchudzeniu zestawu.
Zapomniałem dodac najważniejszego - kilka godzin spędzonych w gronie 30 pasjonatów feedrowanie to czas prawdziwego relaksu i odpoczynku. Słowna uznania dl p. Jurka za cykliczną organizację całej imprezy.
Podsumowanie:
I miejsce >30kg ryb
II miejsce - 15kg ryb
III miesjce 11kg ryb
IV miejsce 8,9kg
V miejsce 8,24kg
VI miejsce 7 kg
.
.
ostatnie 0,70kg ryb
Wodom cześć!
Witam kolegów, byłem w sobotę nad Odrą od 11:00 do 20:00 i połowiłem masę maluchów, uklejek i leszczyków nic większego, co chociaż miałoby 20 cm. Mogłem napisać tą relację z pobytu nad wodą jednym słowem: lipa.
Jak efekty z wyjazdów nad Odrę dzieje się coś, może miałem pecha?
Witam kolegów, byłem w sobotę nad Odrą od 11:00 do 20:00 i połowiłem masę maluchów, uklejek i leszczyków nic większego, co chociaż miałoby 20 cm. Mogłem napisać tą relację z pobytu nad wodą jednym słowem: lipa.
Jak efekty z wyjazdów nad Odrę dzieje się coś, może miałem pecha?
Dzieje się, ale z tego co zauważyłem po 2 zawodach - trzeba łowić niezwykle delikatnie, aby dobrać się do dużych ryb. Skoncentruj się na budowie odpowiednio finezyjnego zestawu, nie zaś na samej zanęcie.
Chłopaki, którzy ostatnio wygrali zawody łowili na pickery z przyponem 0,08 i haczykiem 18-20. Wyjęli 3 leszcze pod 70cm, kilka 50-60cm, klenia 62cm, masę leszczy 40cm i płoci >30cm. W 6h złowili ponad 30kg ryb.
Więc ryba jest, tylko trzeba się do niej dobrać.
Jeśli pogoda względnie pozwoli ( nie będzie burz/gradu, śnieżycy :-) ) jadę na trening z środy/czwartek. Dam znać o efektach na portalu ( zapraszam do wątki Odrzańskie feederowanie)
Dziękuję za rady, jak będę nad wodą zdam relację.
Witam,
w tym roku totalna lipa :// regularne weekendowe wypady tylko dwa sumy 124 i 130cm a białej ryby praktycznie zero, z roku na rok coeaz gorzej.
Pozdrawiam
Witam był ktoś ostatnio na oderce? Jaki stan wody ,bo pogodynka coś dziwnie niski stan pokazuje Odra wysycha haha : pozdrawiam
Witam.
Jak tam z miętusem między koźlem a zdzieszowicami ;)
http://forum.wedkuje.pl/f,no-kill-rzeka-odra-w-kedzierzynie-kozlu,800346,0.html
Proszę przeczytać
Witam! Dzisiaj byłem się rekreacyjnie przejechać rowerem nad Odrę w centrum Kędzierzyna. Jest lekko wezbrana po ostatnich opadach deszczu ale kolor normalny. Wędkarzy brak. Ryby spławiającej się nie było widać. Widziałem udokumentowany zdjęciem połów bolenia na spinning parę dni temu oraz połów suma 182 cm. Czyli coś się po woli rusza. Za parę dni pojadę z bacikiem zobaczyć jak biorą ukleje, okonki, płotki.
Witam był ktoś już na Oderce w K-Koźlu? jest teraz szansa coś połowic na federka?
Witam wszystkich
przypominam ze nasz kochany posrany Pzw Katowice, odcinek odry od mostu drogowego do kanału gliwickiego zrobił odcinkiem No Kill !!:// tylko dwa dni w środku tygodnia czyli dla emerytów bo pracujący ludzie się nie liczą !!!
Odra jest przerybniona Boleniem i Sumem i ta ryba robi spustoszenie białej ryby w związku z tym PZW Opole zmienia limit suma z 1 do 3 na dobę a Pzw Katowice robi odcinek No Kill tłumacząc się z braku efektów na organizowanych zawodach. Od razu widać jacy inteligenci siedzą w PZW Katowice żeby na rzece robić No Kill Gratuluje, Gratuluje również co raz większej utraty członków przenoszących się do innych okręgów lub całkowicie rezygnujących z przynależności do PZW !!
Pozdrawiam
Proszę wszystki o wpisywanie i rozsyłanie ów petycji, organizator zebrał już ponad 7000 podpisów wiec jeszcze troche brakuje
http://www.petycjeonline.com/petycja_o_wprowadzenie_jednej_opaty_wdkarskiej_na_ca_polsk
Pozdrawiam
Witam wszystkich
przypominam ze nasz kochany posrany Pzw Katowice, odcinek odry od mostu drogowego do kanału gliwickiego zrobił odcinkiem No Kill !!:// tylko dwa dni w środku tygodnia czyli dla emerytów bo pracujący ludzie się nie liczą !!!
Odra jest przerybniona Boleniem i Sumem i ta ryba robi spustoszenie białej ryby w związku z tym PZW Opole zmienia limit suma z 1 do 3 na dobę a Pzw Katowice robi odcinek No Kill tłumacząc się z braku efektów na organizowanych zawodach. Od razu widać jacy inteligenci siedzą w PZW Katowice żeby na rzece robić No Kill Gratuluje, Gratuluje również co raz większej utraty członków przenoszących się do innych okręgów lub całkowicie rezygnujących z przynależności do PZW !!
Pozdrawiam
Proszę wszystki o wpisywanie i rozsyłanie ów petycji, organizator zebrał już ponad 7000 podpisów wiec jeszcze troche brakuje
http://www.petycjeonline.com/petycja_o_wprowadzenie_jednej_opaty_wdkarskiej_na_ca_polsk
Pozdrawiam
No fakt z tą rezygnacją z przynależności do PZW to fakt od zeszłego roku kilku moich znajomych już nie opłaca karty , jedni tłumaczą to tym że ryb wcale nie da się łapać innych z kolei przerażają coraz to nowsze zakazy i ciężki dostęp do wody np , kozłowa ,pławniowice , kupują działki pracownicze i będą całe lato grilować jak się kumpel wyraził a nie siedział jak dureń w nocy i czekał aż mu policja wlepi mandat za auto bo jakiś dureń zrobił zakaz na całych prawie pławkach
Witam był ktoś j na Oderce w K-Koźlu? Jak z rybką? Jaka woda po deszczach bo mam zamiar się wybrać w tyg,tylko nie chce jechać na darmo tyle km;) pozdrawiam
Witam był ktoś j na Oderce w K-Koźlu? Jak z rybką? Jaka woda po deszczach bo mam zamiar się wybrać w tyg,tylko nie chce jechać na darmo tyle km;) pozdrawiam
byłem wczoraj przejazdem i w Cisku zatrzymałem się pochodziłem wzdłuż odry i powiem ci odpuść sobie ze dwa trzy dni bo woda bardzo wysoka wszystkie ostrogi pod wodą a sama woda przypomina kapucino
Witam. Byliśmy w trójkę w Zdzieszowicach 25.05 od 5 rano do 17-tej. Kilka uklei, jeden malutki kleń, duży stan wody i kupa cicików na wodzie z drzew. Generalnie porażka.
To nie ciekawie dzieki wielkie;)
ale niedługo się przeprowadzam do ciska to relacje będą częste co i jak
Byłem 7.06 poniżej jazu w Koźlu na wyspie na jednego feedera efekt to klenik 20 cm, okonek tyle samo i kiełb od godziny 15-19 hak 12 3 białe robaki ganiał boleń i okoń za ukleją niski stan wody dzisiaj byłem zobaczyć jeszcze niższy stary jaz nieczynny nowy ledwo zipie za tydzień wybiorę się na klenia z czereśnią może będą wyniki
Witam,
byliśmy na odrze 2015.06.19,20,21 w 5 na odcinku opole (z wiadomych przyczyn :( ) zaraz ponizej kanału gliwickiego, stan wody normalny , ilość złowionych ryb normalka czyli porażka 1- okonek 1- plotka 1- klen 33cm - z 5 leszczyków do 30cm oczywisice to ilość na 10 wędek x 3 dni. łowiliśmy na pinki, mady, ryż, czerwone robaki, kukurydza, ukleje martwe i zywe , zywe karasie, pieczywka pływające,na płytszą wode i głęboką , blisko i daleko, czyli na co się dało i jak sie dało ale i to nie pomogło i albo będzie trzeba zdecydowanie zmienieć odcinek odry góra albo dół albo całkowicie zrezygnować z tej rzeki :(.
Piszcie jakie efekty na innych odcinkach odry no i co się dzieje w Kędzieżynie
Pozdrawiam
Witam,
byliśmy na odrze 2015.06.19,20,21 w 5 na odcinku opole (z wiadomych przyczyn :( ) zaraz ponizej kanału gliwickiego, stan wody normalny , ilość złowionych ryb normalka czyli porażka 1- okonek 1- plotka 1- klen 33cm - z 5 leszczyków do 30cm oczywisice to ilość na 10 wędek x 3 dni. łowiliśmy na pinki, mady, ryż, czerwone robaki, kukurydza, ukleje martwe i zywe , zywe karasie, pieczywka pływające,na płytszą wode i głęboką , blisko i daleko, czyli na co się dało i jak sie dało ale i to nie pomogło i albo będzie trzeba zdecydowanie zmienieć odcinek odry góra albo dół albo całkowicie zrezygnować z tej rzeki :(.
Piszcie jakie efekty na innych odcinkach odry no i co się dzieje w Kędzieżynie
Pozdrawiam
odemnie będą relacje na bieżąco ale dopiero za jakiś czas bo kupiłem domek w cisku i jak już go z leksza wyremontuję to atak na miejscowe wody żwirownie i odrę , moim zdaniem lepiej łowić w górę od mostu kędzierzyn bo tam nie wybierają piasku z dna więc ryby mają stołówkę
Kolego "berthold" niestety widziałem jak wybierają piasek powyżej mostu w Kędzierzynie. Trwa to już od zeszłego roku. Niszczą naszą jedyną, wielką kochaną i czyściejszą niż Wisła rzekę w tych okolicach.
Witam! 24.06 byłem na 6 godzin na Odrze w Koźlu na wyspie poniżej nowego jazu efekt to jeden klenik 32 cm na czereśnie na feederka i jeszcze jedno branie, lecz zacięcie i zaczep.Następny dzień wypad 20 metrów dalej ale dalej na wyspie i od 10 rano 4 kleniki dwa po 45 cm i pozostałe 30-40 cm a kolega 6 kleników największy 41 cm też na czereśnie. Łowiliśmy po jednej wędce, Odra lekko brązowawa i trochę zielska momentami płynęło.
Dzisiaj wybrałem się w to samo miejsce co poprzednim razem i lipa jedno branie, miałem przez chwile klenia, lecz zszedł i dwa razy po 2 szarpnięcia i koniec, gościu obok na spina boleń 82 cm i 6,5 kg oraz 3 leszcze za grzbiet około 40-50 cm, niski stan wody w Odrze i troche syfu płynie, łowiłem 60 m poniżej jazu nowego na wyspie
3.07 byłem znowu za kleniem i trafiły się 3 sztuki - 29, 31 i 35 cm na jedną wędkę od 10 do 19 i było mnóstwo pojedynczych skubnięć i wyjmuje po 5 minutach zestaw i czereśnia nadgryziona, gościu obok po południu na spinning sum około 40 cm, Odra lekko brudna, lecz bez syfu