dnia 16.05.09 wybralem sie z mojimi kumplami po kija nad odre chodz pogoda nie sprzyjala to i tak brania byly ladne kumpel zlapal 5 krąpi okonia i kielbie ja dlugo czekalem na brenie i juz tracilem nadzieje ze nic z tego ale jednak los sie do mnie usmiechna podkonie wedkowania u dezyl mi sum na ploc ktora zlapal wczesniej moj kolega wiec postanowilem ze zuce ja z gruntu dosyc dlugo czekalem na to branie sum byl poterzny ale nic z tego nie udalo mi sie go wyciagnac ;) ale nie trace na dziej mo ze w tygodniu cos sie trafi !!!!!! pozdrawiam wszystkich wedkujacych na Odrze wedkarz 90;)
dnia 16.05.09 wybralem sie z mojimi kumplami po kija nad odre chodz pogoda nie sprzyjala to i tak brania byly ladne kumpel zlapal 5 krąpi okonia i kielbie ja dlugo czekalem na brenie i juz tracilem nadzieje ze nic z tego ale jednak los sie do mnie usmiechna podkonie wedkowania u dezyl mi sum na ploc ktora zlapal wczesniej moj kolega wiec postanowilem ze zuce ja z gruntu dosyc dlugo czekalem na to branie sum byl poterzny ale nic z tego nie udalo mi sie go wyciagnac ;) ale nie trace na dziej mo ze w tygodniu cos sie trafi !!!!!! pozdrawiam wszystkich wedkujacych na Odrze wedkarz 90;)
Oby się trafił.
Co się odwlecze to nie uciecze