Reklama
  • Majster 812014-03-10 20:32:16

    Witam , zakładam posta by podzielić się z Wami spostrzeżeniami , obserwacjami nt. hodowli królików . Informacje przekazywane w wątku pomogą nam w codziennej hodowli , mile widziane zdjęcia królików , klatek , wyposażenia .

  • sauber 2014-03-11 07:52:04

    Dla mnie to rybki są odskocznią od dnia codziennego,po co szukać odskoczni od odskoczni... ? :)

  • Lin1992 2014-03-11 08:07:41

    Witam , zakładam posta by podzielić się z Wami spostrzeżeniami , obserwacjami nt. hodowli królików . Informacje przekazywane w wątku pomogą nam w codziennej hodowli , mile widziane zdjęcia królików , klatek , wyposażenia .


    Ja dwa lata zajmowałem się hodowlą królików.
    Były przeznaczone do konsumpcji,jeden rok było ok dbałem o nie,dawałem im jeść itp. natomiast nie widziałem co się z nimi dzieje zanim trafiły na talerz natomiast drugi ( ostatni) rok hodowli królików zapadł mi w pamięci i chyba długo o nim nie zapomnę.Wtedy widziałem co się dzieje zanim trafią na talerz.
    Widok przykry i nie chciał bym go nigdy w życiu powtarzać.

    Ale jeśli chodzi o hodowlę króliczków w celach rekreacyjnych to super sprawa i być może kiedyś do tego wrócę - ale tylko do ozdoby nie do jedzenia.
    Są to bardzo sympatycznymi i mądrymi zwierzakami.
    Rasa jaką miałem to były chyba belgi olbrzymy albo jakaś krzyżówka dwóch dużych ras kupiłem je od jakiegoś dziadka i nawet nie pomyślałem aby go zapytać co to za rasa :)

  • pompips 2014-03-12 10:04:17

    Witam , zakładam posta by podzielić się z Wami spostrzeżeniami , obserwacjami nt. hodowli królików . Informacje przekazywane w wątku pomogą nam w codziennej hodowli , mile widziane zdjęcia królików , klatek , wyposażenia .


    Ja dwa lata zajmowałem się hodowlą królików.
    Były przeznaczone do konsumpcji,jeden rok było ok dbałem o nie,dawałem im jeść itp. natomiast nie widziałem co się z nimi dzieje zanim trafiły na talerz natomiast drugi ( ostatni) rok hodowli królików zapadł mi w pamięci i chyba długo o nim nie zapomnę.Wtedy widziałem co się dzieje zanim trafią na talerz.
    Widok przykry i nie chciał bym go nigdy w życiu powtarzać.

    Ale jeśli chodzi o hodowlę króliczków w celach rekreacyjnych to super sprawa i być może kiedyś do tego wrócę - ale tylko do ozdoby nie do jedzenia.
    Są to bardzo sympatycznymi i mądrymi zwierzakami.
    Rasa jaką miałem to były chyba belgi olbrzymy albo jakaś krzyżówka dwóch dużych ras kupiłem je od jakiegoś dziadka i nawet nie pomyślałem aby go zapytać co to za rasa :)


    Jak to co się dziej w łeb skórujesz, bebeszysz, porcjujesz, przygotowujesz wcinasz. Naturalna kolej rzeczy. Tak się dzieje z większością zwierząt gospodarczych. Grunt aby zrobić to humanitarnie i czysto. Dodam że ja królików co prawda nie hoduję,  ale nie mam oporów co do ich zjadania i oprawiania.

  • Reklama
  • yakuza KRA 2022-11-27 21:34:04

    Witam, hodowałem z ras dużych Olbrzyma Belgijskiego, Olbrzymiego Srokacza Niemieckiego, Barana Francuskiego z ras średnich Nowozelandzki Biały, Czerwony , Biały Kalifornijski i Wiedeński Niebieski. Od niedawna hoduję Burgundy. Dwa pomory za sobą ,zeszłoroczny najgorszy straty 90% .Bolało ale hoduje dalej.

  • yakuza KRA 2022-12-10 14:32:41

    Misterne przygotowanie gniazda przez samicę pierworódkę, mix Olbrzymi Srokacz Niemiecki z Wiedeńskim Niebieskim zakocona Burgundem.



Reklama
Reklama