Andrzej Binięda - nauczyciel w-fu Był nie tylko nauczycielem, ale i wzorcem do naśladowania. Wywarł na mnie największy wpływ , na moją osobowość, na drogę życiową , którą obrałem... Był nie tylko nauczycielem, ale i wzorcem do naśladowania. Wywarł na mnie największy wpływ , na moją osobowość, na drogę życiową , którą obrałem... To fragment moich licealnych wspomnień, dotyczący mego życiowego guru, Andrzeja Biniędy. Był nauczycielem w-fu, potem dyrektorem Liceum. A przede wszystkim wspaniałym człowiekiem i świetnym wędkarzem. Utopił się dzisiaj na Jeziorze Lutry... Żegnaj przyjacielu... [*]
To bardzo przykre, mam nadzieję, ze jednak nie w każdym aspekcie będziesz wzorował się na nim, bo zginął śmiercią niedojrzałego smarkacza, wydawałoby się, że powinien mieć więcej rozsądku
Wiecie jak to jest, niekiedy rutyna i ogromne chęci poddania sie pasji, potrafią przyćmić zdrowy rozsądek i tragedia gotowa. Zander, sam zapewne zastanawiasz sie... jak i dlaczego ?
Pisałem na blogu o "Wielkanocnych leszczach", które łowiłem 11 kwietnia na tym samym jeziorze... Dawne to czasy. Wczoraj wyjąłem świder z bagażnika i mimo, że mam dzień wolny , nie pojechałem...
jacy wy mądrzy jesteście ----teraz.Jkby wiedział że utonie to by nie poszedł.A sam nie przechodzisz jeden z drugim na czerwonym czy w miejscu gdzie nie ma pasów.Nie jeżdzisz szybciej niż znaki itp.Szkoda chłopa i tyle.
Wystarczy kupić dowolną gazetę lokalną , a znajdzie się w niej kilka / naście / nekrologów z którymi pewnie wiążę się mniej lub bardziej smutna i zwruszająca historia - jednak , czy jest to powodem do umieszczania jej treści na portalu wędkarskim ? - zostawiam to do przemyślenia autorowi i odbiorcom. P.S.Chyba jednak jeszcze Redakcja nie poszukuje i nie ma takiej potrzeby w pozyskiwaniu ewentualnych reklamodawców wśród firm pogrzebowych ?
Nie rozumiem Cię Ernest. Zrobiłeś się ostatnio bardzo przykry. Żona cię opuściła ? Piszę to dla tych, którzy wyjechali a są tutaj. Tak trudno zrozumieć ?
A jakież to przykrości są zawarte w moim wpisie ? - Bardziej chyba przykry jest fakt nieuchronnego odchodzenia do innego wymiaru - chciałem jedynie zaznaczyć to , że jeżeli każdy z uczestników portalu na jego łamach dzielił się z każdym swoim nieszczęściem to Redakcja musiała by go przekwalifikować tematycznie , bądź utworzyć nowy wątek tematyczny typu : aktualne zgony , bądź nięszczęścia rodzinne , ale chyba nie jest to odpowiednie do tego miejsce / przynajmniej jak dla mnie /.P.S. Jak już kolejny raz się kol. dopytuje o moje sprawy rodzinne zaspokoję dręczącą kol. ciekawość z życia osób postronnych : od 12 lat nie posiadam już żony . Jak jeszcze coś kol. będzie dręczyło co do mojego życia osobistego proszę śmiało pytać - na pewno odpowiem. pozdr.
A jakież to przykrości są zawarte w moim wpisie ? - Bardziej chyba przykry jest fakt nieuchronnego odchodzenia do innego wymiaru - chciałem jedynie zaznaczyć to , że jeżeli każdy z uczestników portalu na jego łamach dzielił się z każdym swoim nieszczęściem to Redakcja musiała by go przekwalifikować tematycznie , bądź utworzyć nowy wątek tematyczny typu : aktualne zgony , bądź nięszczęścia rodzinne , ale chyba nie jest to odpowiednie do tego miejsce / przynajmniej jak dla mnie /.P.S. Jak już kolejny raz się kol. dopytuje o moje sprawy rodzinne zaspokoję dręczącą kol. ciekawość z życia osób postronnych : od 12 lat nie posiadam już żony . Jak jeszcze coś kol. będzie dręczyło co do mojego życia osobistego proszę śmiało pytać - na pewno odpowiem. pozdr. Popieram Kolegę Ernest 48 , co to jest portal wędkarski , czy nekrologi. Mi zdechł pies , który ze mną od 13 lat chodził na ryby...też wkleję jego zdjęcie.Mojemu koledze też zmarł kolega z którym od 20 lat jeździli na ryby. Więc jakby tak każdy chciał pisać tu o zgonach przekwalifikować by trzeba było portal. A Kolega Mirek to niech już tyle nie dramatyzuje.
to po co to czytasz,malo czytasz--udzielasz się w tym watku? No a już porównanie do psa NO COMENT.Nie bede się kłócił w tym wątku ale pomyślcie zanim coś napiszecie.
Andrzej Binięda - nauczyciel w-fu
Był nie tylko nauczycielem, ale i wzorcem do naśladowania. Wywarł na mnie największy wpływ , na moją osobowość, na drogę życiową , którą obrałem...
Był nie tylko nauczycielem, ale i wzorcem do naśladowania. Wywarł na mnie największy wpływ , na moją osobowość, na drogę życiową , którą obrałem...
To fragment moich licealnych wspomnień, dotyczący mego życiowego guru, Andrzeja Biniędy. Był nauczycielem w-fu, potem dyrektorem Liceum. A przede wszystkim wspaniałym człowiekiem i świetnym wędkarzem. Utopił się dzisiaj na Jeziorze Lutry...
Żegnaj przyjacielu... [*]
Wyrazy współczucia dla rodziny i jego przyjaciół.
Dobrych, wspaniałych ludzi Bóg zbyt szybko nam ich zabiera !
[*]
[*]
"Będzie łowić w wodach Raju." Cześć Jego pamięci.
http://olsztyn.wm.pl/151079,Pod-wedkarzem-zalamal-sie-lod-Mezczyzna-utonal.html#axzz2QbYYPQLg
http://olsztyn.wm.pl/151079,Pod-wedkarzem-zalamal-sie-lod-Mezczyzna-utonal.html#axzz2QbYYPQLg
To bardzo przykre, mam nadzieję, ze jednak nie w każdym aspekcie będziesz wzorował się na nim, bo zginął śmiercią niedojrzałego smarkacza, wydawałoby się, że powinien mieć więcej rozsądku
Przykro mi to stwierdzic ale głupota kosztuje :/ co nie zmienia faktu że każdego człowieka szkoda :(
[*]
Wiecie jak to jest, niekiedy rutyna i ogromne chęci poddania sie pasji, potrafią przyćmić zdrowy rozsądek i tragedia gotowa. Zander, sam zapewne zastanawiasz sie... jak i dlaczego ?
{*}
Pisałem na blogu o "Wielkanocnych leszczach", które łowiłem 11 kwietnia na tym samym jeziorze... Dawne to czasy. Wczoraj wyjąłem świder z bagażnika i mimo, że mam dzień wolny , nie pojechałem...
Co bym nie napisał to wszystko na nic :-(Trzym się Mirek...JK
jacy wy mądrzy jesteście ----teraz.Jkby wiedział że utonie to by nie poszedł.A sam nie przechodzisz jeden z drugim na czerwonym czy w miejscu gdzie nie ma pasów.Nie jeżdzisz szybciej niż znaki itp.Szkoda chłopa i tyle.
[*]
Przywiązał sobie sanki do pasa na drogę przez lód i te sanki wciągnęły go...
Wystarczy kupić dowolną gazetę lokalną , a znajdzie się w niej kilka / naście / nekrologów z którymi pewnie wiążę się mniej lub bardziej smutna i zwruszająca historia - jednak , czy jest to powodem do umieszczania jej treści na portalu wędkarskim ? - zostawiam to do przemyślenia autorowi i odbiorcom. P.S.Chyba jednak jeszcze Redakcja nie poszukuje i nie ma takiej potrzeby w pozyskiwaniu ewentualnych reklamodawców wśród firm pogrzebowych ?
Przywiązał sobie sanki do pasa na drogę przez lód i te sanki wciągnęły go...
I to mogłaby być odpowiedż na wiele pytań. Szczegół !. A "diabeł tkwi w szczegółach"
[*]
Nie rozumiem Cię Ernest. Zrobiłeś się ostatnio bardzo przykry. Żona cię opuściła ? Piszę to dla tych, którzy wyjechali a są tutaj. Tak trudno zrozumieć ?
A jakież to przykrości są zawarte w moim wpisie ? - Bardziej chyba przykry jest fakt nieuchronnego odchodzenia do innego wymiaru - chciałem jedynie zaznaczyć to , że jeżeli każdy z uczestników portalu na jego łamach dzielił się z każdym swoim nieszczęściem to Redakcja musiała by go przekwalifikować tematycznie , bądź utworzyć nowy wątek tematyczny typu : aktualne zgony , bądź nięszczęścia rodzinne , ale chyba nie jest to odpowiednie do tego miejsce / przynajmniej jak dla mnie /.P.S. Jak już kolejny raz się kol. dopytuje o moje sprawy rodzinne zaspokoję dręczącą kol. ciekawość z życia osób postronnych : od 12 lat nie posiadam już żony . Jak jeszcze coś kol. będzie dręczyło co do mojego życia osobistego proszę śmiało pytać - na pewno odpowiem. pozdr.
A jakież to przykrości są zawarte w moim wpisie ? - Bardziej chyba przykry jest fakt nieuchronnego odchodzenia do innego wymiaru - chciałem jedynie zaznaczyć to , że jeżeli każdy z uczestników portalu na jego łamach dzielił się z każdym swoim nieszczęściem to Redakcja musiała by go przekwalifikować tematycznie , bądź utworzyć nowy wątek tematyczny typu : aktualne zgony , bądź nięszczęścia rodzinne , ale chyba nie jest to odpowiednie do tego miejsce / przynajmniej jak dla mnie /.P.S. Jak już kolejny raz się kol. dopytuje o moje sprawy rodzinne zaspokoję dręczącą kol. ciekawość z życia osób postronnych : od 12 lat nie posiadam już żony . Jak jeszcze coś kol. będzie dręczyło co do mojego życia osobistego proszę śmiało pytać - na pewno odpowiem. pozdr.
Popieram Kolegę Ernest 48 , co to jest portal wędkarski , czy nekrologi. Mi zdechł pies , który ze mną od 13 lat chodził na ryby...też wkleję jego zdjęcie.Mojemu koledze też zmarł kolega z którym od 20 lat jeździli na ryby. Więc jakby tak każdy chciał pisać tu o zgonach przekwalifikować by trzeba było portal. A Kolega Mirek to niech już tyle nie dramatyzuje.
to po co to czytasz,malo czytasz--udzielasz się w tym watku?
No a już porównanie do psa NO COMENT.Nie bede się kłócił w tym wątku ale pomyślcie zanim coś napiszecie.
[*]
Szkoda człowieka.
Jednak rutyna widać bywa zdradliwa.
Czasem warto zastanowić się kilka razy zanim będzie za późno :-(