Jestem początkujący i nie startuję narazie w zawodach, ale cholera mnie bierze, gdy ogłoszenia o nich rozwiesza się późnym popołudniem dnia poprzedniego. Wydaje mi się, że należałoby to robić przynajmniej na trzy dni przed zawodami. Co o tym sądzicie. Chciałbym się dowiedzieć, żeby uniknąć sytuacji typu wchodzę na łowisko o 4tej nad ranem (ciemno jak ...), ok. 6tej się rozjaśnia i okazuje się .... zawody. Na nic zanęcanie itp.
Oczywiście, że tak POWINNO być i w większości kół wędkarskich tak właśnie jest. Jeśli zawody mają być np. w niedzielę, to obwieszczenia o tym rozwieszane POWINNY być już NAJPÓŹNIEJ w sobotę rano. Zaznaczam- NAJPÓŹNIEJ ! Nasz Okręg obliguje koła do wywieszenia odpowiednich informacji o zawodach już ponad tydzień wcześniej. Oczywiście zdarzają się lenie śmierdzące, którym np. się nie chce jechać z kartkami odpowiednio wcześniej i bywają spięcia na łowiskach z wędkarzami, których (na szczęście rzadko) bywałem świadkiem będąc na rybach, bądź na patrolu. W takich przypadkach informujemy Okręg i wtedy osoby odpowiedzialne za opieszałe rozmieszczenie takich informacji chodzą "na dywanik". Wkurza mnie, kiedy widzę jak wędkarz wędkarzowi wilkiem....
Jestem początkujący i nie startuję narazie w zawodach, ale cholera mnie bierze, gdy ogłoszenia o nich rozwiesza się późnym popołudniem dnia poprzedniego. Wydaje mi się, że należałoby to robić przynajmniej na trzy dni przed zawodami. Co o tym sądzicie. Chciałbym się dowiedzieć, żeby uniknąć sytuacji typu wchodzę na łowisko o 4tej nad ranem (ciemno jak ...), ok. 6tej się rozjaśnia i okazuje się .... zawody. Na nic zanęcanie itp.
Hehehehe , ale się ubawiłem ! Organizatorzy zawodów u was w kole to za dużo trawy chyba jarają heheheh . Wiesz kolego rozumiem Cię bo kiedyś znalazłem się dokładnie w takiej sytuacji jaką opisałeś , całe szczęście wody Ci u nas dostatek . Współczuje Ci , zadzwoń do koła przed sezonem i ustal kiedy są zawody , wpisz do komórki z powiadomieniem i po problemie bo inaczej możesz się zdziwić . Powodzenia
Ps. Szkoda , że w dniu zawodów tego nie rozwieszali ahahahahahaha , mistrzostwo świata !
Słusznie Kolego.Bywa tak że już w piątek po południu mogą przyjechać wędkarze, przyszykują sobie stanowiska,zanęcą a w sobotę rano czy w godz. dopołudniowych wchodzą z ogłoszeniami o Zawodach. I co wtedy? Kupa nerwów,dyskusji a niejednokrotnie przepychanek.Nieraz wezwana Policja jest bezradna.A nie daj Boże jak wędkarze są już po...%. to rozróba gotowa ! Dlatego lepiej ogłoszenia dawać tydzień wcześniej i tylko pilnować żeby nie zostały zerwane.Pozdrawiam.
Jestem początkujący i nie startuję narazie w zawodach, ale cholera mnie bierze, gdy ogłoszenia o nich rozwiesza się późnym popołudniem dnia poprzedniego. Wydaje mi się, że należałoby to robić przynajmniej na trzy dni przed zawodami. Co o tym sądzicie. Chciałbym się dowiedzieć, żeby uniknąć sytuacji typu wchodzę na łowisko o 4tej nad ranem (ciemno jak ...), ok. 6tej się rozjaśnia i okazuje się .... zawody. Na nic zanęcanie itp.
Oczywiście, że tak POWINNO być i w większości kół wędkarskich tak właśnie jest. Jeśli zawody mają być np. w niedzielę, to obwieszczenia o tym rozwieszane POWINNY być już NAJPÓŹNIEJ w sobotę rano. Zaznaczam- NAJPÓŹNIEJ ! Nasz Okręg obliguje koła do wywieszenia odpowiednich informacji o zawodach już ponad tydzień wcześniej. Oczywiście zdarzają się lenie śmierdzące, którym np. się nie chce jechać z kartkami odpowiednio wcześniej i bywają spięcia na łowiskach z wędkarzami, których (na szczęście rzadko) bywałem świadkiem będąc na rybach, bądź na patrolu. W takich przypadkach informujemy Okręg i wtedy osoby odpowiedzialne za opieszałe rozmieszczenie takich informacji chodzą "na dywanik". Wkurza mnie, kiedy widzę jak wędkarz wędkarzowi wilkiem....
Jestem początkujący i nie startuję narazie w zawodach, ale cholera mnie bierze, gdy ogłoszenia o nich rozwiesza się późnym popołudniem dnia poprzedniego. Wydaje mi się, że należałoby to robić przynajmniej na trzy dni przed zawodami. Co o tym sądzicie. Chciałbym się dowiedzieć, żeby uniknąć sytuacji typu wchodzę na łowisko o 4tej nad ranem (ciemno jak ...), ok. 6tej się rozjaśnia i okazuje się .... zawody. Na nic zanęcanie itp.
Hehehehe , ale się ubawiłem ! Organizatorzy zawodów u was w kole to za dużo trawy chyba jarają heheheh . Wiesz kolego rozumiem Cię bo kiedyś znalazłem się dokładnie w takiej sytuacji jaką opisałeś , całe szczęście wody Ci u nas dostatek . Współczuje Ci , zadzwoń do koła przed sezonem i ustal kiedy są zawody , wpisz do komórki z powiadomieniem i po problemie bo inaczej możesz się zdziwić . Powodzenia
Ps. Szkoda , że w dniu zawodów tego nie rozwieszali ahahahahahaha , mistrzostwo świata !
Jakby kleili w dzień zawodów to na pewniaka niejeden "kleik" musiałby się kąpać:D
Słusznie Kolego.Bywa tak że już w piątek po południu mogą przyjechać wędkarze, przyszykują sobie stanowiska,zanęcą a w sobotę rano czy w godz. dopołudniowych wchodzą z ogłoszeniami o Zawodach. I co wtedy? Kupa nerwów,dyskusji a niejednokrotnie przepychanek.Nieraz wezwana Policja jest bezradna.A nie daj Boże jak wędkarze są już po...%. to rozróba gotowa ! Dlatego lepiej ogłoszenia dawać tydzień wcześniej i tylko pilnować żeby nie zostały zerwane.Pozdrawiam.