Reklama
  • pykuu2014-04-16 14:42:32

    Witam! Otóż teraz jak wiadomo robi się coraz cieplej, przyszła wiosna, ale pogoda jest strasznie zmienna i noce są zimne. Teraz kilka dni padało. Złapaliśmy z tatą rosówek. Wiadomo wiosna, rosówka, okoń, powinien brać jak szalony tym bardziej, że już jest chyba po tarle. Ale to nawet nie tylko okoń, jaź, karaś, koluchy. A tu nic. Łowimy na niedużej rzece Bystrzycy. Zawsze okonie latem za rosówkami po prostu szalały, a teraz nawet te małe, które zawsze były utrapieniem i brały jak szalone to ich nie widać. Po prostu 0 brań, martwa rzeka. Wiecie może co może być tego przyczyną? Może te ciągłe zmiany pogody i temperatury, a może jest po prostu jeszcze za wcześnie i trzeba jeszcze trochę poczekać, aby ryby zaczęły żerować. Dodam tylko, że tu nie chodzi o żadne zestawy ani nic, bo każdy wędkarz to samo powie. Jeżeli u Was jest podobnie to prosiłbym o opinię.

    Pozdrawiam! ;)

  • sebaworoch 2014-04-16 20:53:45

    Wiosna nas nie rozpieszcza raz 20stopni za dwa dni 5, to ryba nie bierze albo trzeba dobrze trafić. Myślę że jak się pogoda ustabilizuje to i rybka się pokarze.

    Dwa tygodnie temu 18stopni człowiek szczęśliwy że można na rybki pojechać, a rano przelotki mi pozamarzały.

     

  • Jędrula 2014-04-16 21:01:28

    Wiosna nas nie rozpieszcza raz 20stopni za dwa dni 5, to ryba nie bierze albo trzeba dobrze trafić. Myślę że jak się pogoda ustabilizuje to i rybka się pokarze.

    Dwa tygodnie temu 18stopni człowiek szczęśliwy że można na rybki pojechać, a rano przelotki mi pozamarzały.







    Słusznie Kolega prawi . Skoki ciśnienia , woda raz się fajnie grzeje a za chwilę temperatura mocno spada i tam gdzie tydzień temu ryby pięknie brały dzisiaj jest studnia . Taka wiosna i taki jej urok , samo życie . Bądź cierpliwy , powodzenia .

     



  • franklucas 2014-04-16 23:22:53

    Ja bym tak nie przesadzał z wielkością przynęty. Warto spróbować na coś drobniejszego, na mniejszą dendrobenę :) Pozdrawiam 

  • Reklama
  • TheMechOne 2014-04-17 07:36:02

    Popieram. Lepiej zaczynac wedkowanie od malych haczykow i przynet, lekkiego zestawu. Po to, zeby rozeznac sie, czy ryba w ogole ma ochote cokolwiek zjesc. A potem, jesli brania beda agresywniejsze, a wieksza ryba przyplynie do zanety, zwiekszamy haki i czekamy na medalowy okaz. ;)

  • TheMechOne 2014-04-17 07:37:25

    Dodam, ze okonie mozesz zanecic pocietymi czerwonymi robakami lub ochotka (jokers).



Reklama
Reklama