Gdzie znależć tego drapieżnika w tym akwenie .Szukałem ale wyniki barzdo słabe.
A na Dzierżnie Małym co słychać na lodzie?
Wątek dotyczy jeziora Drużno ( reliktowe jezioro deltowe będące pozostałością delty przepływającej Wisły ). Jest to jezioro w rejonie Elbląga , gdzie przepływa rzeka o takie samej nazwie ( Elbląg ). Piękne i rybne jezioro. Byleby tylko karpia i amura nie zaczęli ładować . Żyje w tym jeziorze tłusty , bardzo duży rozpiór ( prawdopodobnie największe w Polsce ) , piękne wzdręgi , dwu-kilogramowe leszcze , szczupaki , karasie oraz nadzwyczaj dorodne liny . Powtarzam zatem raz jeszcze : tam gdzie pojawia się karp i całą ideologia łowienia tej ryby - tam prędzej czy później dochodzi do zapaści ekologicznej zbiornika i wzrostu niebezpiecznej presji pseudo- wędkarzy , do których ja zaliczam także entuzjastów zarybień i wpuszczania karpi do wód krajowych. Okoń w jeziorze Drużno jest na pewno ,ale nie jest to łatwe łowisko ( najlepiej łowić z łodzi ). Trudno tam także łowić na spinning - chyba ,że zastosuje się powierzchniowe , lekkie obrotówki , spinnerbaity oraz woblery - a w ostateczności trok boczny z wolnym prowadzeniem przynęty....
Gdzie znależć tego drapieżnika w tym akwenie .Szukałem ale wyniki barzdo słabe.
A na Dzierżnie Małym co słychać na lodzie?
Przeczytaj raz jeszcze nazwę jeziora - DRUŻNO (DRUZNO )! Dostrzegasz teraz różnicę ?Mowa tutaj o skarbie w skali światowej a nie o jakimś Dzierżnie Małym czy Dużym , które zasilane są wodami Kłodnicy i Kanału Gliwickiego (najbardziej niestety zanieczyszczone wody w Polsce). Na Kanale Gliwickim jedyne co się "dobrze trzyma " i rośnie jak bobas na pożywce Gerbera - to karaś srebrzysty. Na obu Dzierżnach , ledwo co gruchnęła wieść o pięknych linach - to zaraz dorybili karpiem ,żeby mieli co łowić zwolennicy ryb jeszcze większych i silniejszych i takie to było wspaniałe.Oczywiście przyroda Dzierżna Małego i Dużego też jest ważna ,ale nijak się ma to wszystko do autentycznego piękna Druzna.Na Druznie nie ma mowy o gospodarce rabunkowej jaką stanowi kultura karpia uprawiana kosztem polskiej przyrody . Druzno to raj dla ptactwa , ryb i może jeszcze wędkarzy o innym spojrzeniu na tę wodę i ryby.
Karpiarze nad jeziorem Druzno - ciekawy konglomerat . Ciekawe dlaczego ta grupa wędkujących nie udziela się w tym wątku ? Ano dlatego ,że pewnie woda i ryby nie dla nich.Jezioro zbyt cenne i takie piękne . Przyrównać wodę zdegradowaną przez karpie i amury z jeziorem Druzno to jak wziąć elementarz do chemii ( samouczek dla szkół podstawowych ) i dzięki wskazówkom metodycznym tam zawartym : g* przerobić na złoto.
Gdzie znależć tego drapieżnika w tym akwenie .Szukałem ale wyniki barzdo słabe.
Gdzie znależć tego drapieżnika w tym akwenie .Szukałem ale wyniki barzdo słabe.
A na Dzierżnie Małym co słychać na lodzie?
Gdzie znależć tego drapieżnika w tym akwenie .Szukałem ale wyniki barzdo słabe.
A na Dzierżnie Małym co słychać na lodzie?
Wątek dotyczy jeziora Drużno ( reliktowe jezioro deltowe będące pozostałością delty przepływającej Wisły ). Jest to jezioro w rejonie Elbląga , gdzie przepływa rzeka o takie samej nazwie ( Elbląg ). Piękne i rybne jezioro. Byleby tylko karpia i amura nie zaczęli ładować . Żyje w tym jeziorze tłusty , bardzo duży rozpiór ( prawdopodobnie największe w Polsce ) , piękne wzdręgi , dwu-kilogramowe leszcze , szczupaki , karasie oraz nadzwyczaj dorodne liny . Powtarzam zatem raz jeszcze : tam gdzie pojawia się karp i całą ideologia łowienia tej ryby - tam prędzej czy później dochodzi do zapaści ekologicznej zbiornika i wzrostu niebezpiecznej presji pseudo- wędkarzy , do których ja zaliczam także entuzjastów zarybień i wpuszczania karpi do wód krajowych. Okoń w jeziorze Drużno jest na pewno ,ale nie jest to łatwe łowisko ( najlepiej łowić z łodzi ). Trudno tam także łowić na spinning - chyba ,że zastosuje się powierzchniowe , lekkie obrotówki , spinnerbaity oraz woblery - a w ostateczności trok boczny z wolnym prowadzeniem przynęty....
Gdzie znależć tego drapieżnika w tym akwenie .Szukałem ale wyniki barzdo słabe.
A na Dzierżnie Małym co słychać na lodzie?
Przeczytaj raz jeszcze nazwę jeziora - DRUŻNO (DRUZNO )! Dostrzegasz teraz różnicę ?Mowa tutaj o skarbie w skali światowej a nie o jakimś Dzierżnie Małym czy Dużym , które zasilane są wodami Kłodnicy i Kanału Gliwickiego (najbardziej niestety zanieczyszczone wody w Polsce). Na Kanale Gliwickim jedyne co się "dobrze trzyma " i rośnie jak bobas na pożywce Gerbera - to karaś srebrzysty. Na obu Dzierżnach , ledwo co gruchnęła wieść o pięknych linach - to zaraz dorybili karpiem ,żeby mieli co łowić zwolennicy ryb jeszcze większych i silniejszych i takie to było wspaniałe.Oczywiście przyroda Dzierżna Małego i Dużego też jest ważna ,ale nijak się ma to wszystko do autentycznego piękna Druzna.Na Druznie nie ma mowy o gospodarce rabunkowej jaką stanowi kultura karpia uprawiana kosztem polskiej przyrody . Druzno to raj dla ptactwa , ryb i może jeszcze wędkarzy o innym spojrzeniu na tę wodę i ryby.
Karpiarze nad jeziorem Druzno - ciekawy konglomerat . Ciekawe dlaczego ta grupa wędkujących nie udziela się w tym wątku ? Ano dlatego ,że pewnie woda i ryby nie dla nich.Jezioro zbyt cenne i takie piękne . Przyrównać wodę zdegradowaną przez karpie i amury z jeziorem Druzno to jak wziąć elementarz do chemii ( samouczek dla szkół podstawowych ) i dzięki wskazówkom metodycznym tam zawartym : g* przerobić na złoto.