Wróciłem dzis z wyprawy okoniowej na leśnym jeziorku niedaleko Iławy. Pierwszy raz od conajmniej kilku lat miałem taką wyprawę .4 godziny śmigania spinem i praktycznie co rzut to garbus ,może nie były to okazy ale wszystkie praktycznie od 18 do 25 cm ulowiłem sie po pachy i na jakiś czas jestem okoniowo zaspokojony.No i nie mogłem się powstrzymac wziołem 10 sztuk na kolacje ---pycha.życze wam koledzy wędkarze takich wypraw ---pozdrawiam
Wróciłem dzis z wyprawy okoniowej na leśnym jeziorku niedaleko Iławy. Pierwszy raz od conajmniej kilku lat miałem taką wyprawę .4 godziny śmigania spinem i praktycznie co rzut to garbus ,może nie były to okazy ale wszystkie praktycznie od 18 do 25 cm ulowiłem sie po pachy i na jakiś czas jestem okoniowo zaspokojony.No i nie mogłem się powstrzymac wziołem 10 sztuk na kolacje ---pycha.życze wam koledzy wędkarze takich wypraw ---pozdrawiam
TWÓJ WĄTEK ZOSTAŁ PRZENIESIONY TUTAJ:http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/118339/7250#