Reklama
  • grucha19862017-03-08 13:12:54

    Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad sensem, odpowiednim dobraniem terminów okresów ochronnych ryb w naszych wodach. Przytoczę z tego miejsca kilka przykładó, które najbardziej mnie nurtują...
    Okres ochronny dla węgorza, który jak wszyscy wiedzą odbywa tarło w morzu Sargassowym. Może komuś się uroiło, że tym sposobem wędkarze wyłowią mniej sztuk, wątpie... Kto ma złowić i zabrać i tak to zrobi, niestety
    Okres ochronny dla szczupaka od 1 stycznia do końca kwietnia, jak dla mnie kompletny bezsens. Już w listopadzie łowimy te ryby z ikrą i mleczem i jest to " OK", poza tym szczupak na przełomie marca i kwietnia jest już po tarle. Więc czemu nie skrócić tego okresu np. do 15 kwietnia.
    Karp jako ryby sportowa i chyba każdy się ze mną zgodzi, nikt go nie chroni przepisami.
    Przykładów moża by przytoczyć wiele, więc czy nie lepiej brać przykład z krajów które potrafią na wędkarstwie robić biznes, poprzez dogodne warunki wędkowania i zasobne łowiska, może wartow w końcu wprowadzić normalne limity nie tylko ilościowe ale też wagowe dla zabierych ryb. Wtedy będziemy mieli nasze Szwedzkie szczupaki i okonie, nasze Hiszpańskie sumy, nasze łososiowate jak z dzikich rzek itd.

  • ogtw 2017-03-08 14:21:25

    Okres ochronny dla szczupaka od 1 stycznia do końca kwietnia, jak dla mnie kompletny bezsens. Już w listopadzie łowimy te ryby z ikrą i mleczem i jest to " OK" Szczupaki, którym ja robiłem sekcję zwłok, miały ikrę, albo mlecz już w maju.



Reklama
Reklama